From: Marcin Juszkiewicz <hrw hrw.one.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
It was środa, 24 października 2007 23:13 when Atlantis wrote:

>> Poczytaj o iqnotes.
>
> Sprzęt ciekawy, ale ja osobiście jestem bardziej zwolennikiem Jornady,
> jeśli chodzi o tego typu sprzęt. Czy ktoś wie, czy ten program jest na
> nią dostępny? ;)

Jeśli ta Jornada będzie pracować pod Linuksem (JLime) to moze mieć.

--
JID: hrw-jabber.org
OpenEmbedded developer/consultant

Nazwałem swojego psa Internet, bo robi wuf... wuf... wuf...


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> Wejdz sobie na stronke
> http://zaurus.republika.pl/Zaurus_FAQ/Wpisy/2007/10/1_Zaurus-mobilny_%E2%80%9Cscyzoryk%E2%80%9D.html
> Poczytaj o iqnotes.

Sprzęt ciekawy, ale ja osobiście jestem bardziej zwolennikiem Jornady,
jeśli chodzi o tego typu sprzęt. Czy ktoś wie, czy ten program jest na
nią dostępny? ;)


> Zajebisty soft. Przepraszam za wulgarnosc ale jest naprawde taki.

Chyba żartujesz? To słowo już dawno straciło swoje wulgarne znaczenie,
chociaż podchodzi od innego, wciąż powszechnie uznawanego za mocno
wulgarne, to dzisiaj należy je traktować jedynie w kategorii
nieeleganckiego kolokwializmu - i tyle. ;)


> Szukam wersji dla laptoka dla windy ale ni ma:(

Nie wiem czy i tak byłby sens, jeśli laptop nie ma ekranu dotykowego
(żeby na nim rysować).


> Raczej chodzilo mi o to ze nosniki sa jednak czule na traktowanie (pendraki sa
> dosyc bulletproof) i dosyc upierdliwe w obsludze (jakies ntbackupy czy nero do
> obslugi - znowu pendrak jest fajny, szkoda ze taki padliwy...)

DVD-RAM? Przecież spośród nośników optycznych dostępnych za rozsądną
cenę domowemu użytkownikowi są chyba najtrwalszymi, przynajmniej z tych
nadających się do domowego backupu, do którego są wprost idealnym
wyborem. No... Może płyty Archival Grade są trwalsze, ale za to do
backupu nijak się nie nadają. :)
PD? Tylko backup krótkookresowy - wygodna pamięć, na którą można wrzucić
kopię pracy na wszelki wypadek.



> Notebook jednak jest masywniejszy i ciezszy. Na kolanach sprawuje sie ok. Moja
> klawira co mialem do IIIc miala taki wysuwany pantograf z tylu aby calosc sie
> nie przewracala na plecy ale dosyc waski wiec na kolanach stac nie chcialo.
> Nie twierdze ze sie nie nadaje ale nie jest to wygodne nawet w 50% sytuacji
> jakie mialem na studiach.

Jeszcze nigdy nie musiałem na wykładzie trzymać lapka na kolanach.
Najmniej stabilny był odchylany drewniany pulpit przymocowany do
krzesła, a i tak nie sprawiał żadnych znaczących problemów.


> Czekam na porzadny epapier.

To samo miałem napisać w poprzedniej wiadomości. :)


From: Piotr KUCHARSKI <chopin sgh.waw.pl>
Subject: Re: Tungsten T a soft do GPS
Atlantis <marekw1986 nospamwp.pl> wrote:
> Czy mogę go zostawić w ładowarce na noc? ;) Oczywiście nie ma możliwości
> przeładowania baterii? ;)

Tak. Nie ma (a przynajmniej nie słyszałem o niczym takim).

p.

--
http://42.pl/przewodas/ -- rozkład jazdy ZTM Warszawa
http://42.pl/vexed/ -- publikuj wyniki w Vexed
http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i


From: Waldek Godel <nospam orangegsm.info>
Subject: Re: palmos czy juz wmobile?
Dnia Wed, 24 Oct 2007 17:52:18 +0200, Sebek napisał(a):

> Cześć,
>
> pytam powaznie, moj treo własnie się kończy
> i zastanawiam się czy szukać nowego z osem, czy juz
> z mobile?

Myślę że powinieneś poszukać archiwum obydwu grup palmtopowych zanim się
kolejny flejm zacznie :-/

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"nie daliśmy rady frontowi rozciągającemu się od "faktów i mitów", które
zatrudniało mordercę Popiełuszki po Nie, Wyborczą, telewizje, PO, LID itd."


From: "Sebek" <brak brak.pl>
Subject: palmos czy juz wmobile?
Cześć,

pytam powaznie, moj treo własnie się kończy
i zastanawiam się czy szukać nowego z osem, czy juz
z mobile?
nie potrzebuje, zadnych bajerów, palma uzywam
jako kalendarza z adresami + notatnika, czasami popykam w jakieś
gierki no i nawigacja jak jade gdzies dalej.
mejle sciagam w biurze, newsy czytam w biurze.
treo to głównie rozbudowany telefon z dotykowym ekranem,
spradycznie szukam czegoś w necie.
czy szukać kolejnego treo np. 680 (miałem 650)
czy juz czegoś z mobile?



From: "Maciek \"Babcia\" Dobosz" <babcia jewish.org.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
On 24 Oct 2007 14:30:57 +0200, "Lukasz Sczygiel"
<ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl> wrote:

>Ah. Panie! nie mac mi w glowie gielda na batorego. Od lat chcialbym tam pojechac
>i jakiegos rodzynka z antykwariatu...

To już nie ta giełda co kiedyś. Ale czasami warot zerknąć co mają
firmy zwożace złom z zagranicy. Czasami trafiają sie rzeczy do Palmów
i to najczęściej zafoliowane z jakiegoś magazynu. Specjalnie bym tam
nei jeździł ale często w weekend musze być w okolicy to wpadam i
rzuycam okiem czy wśród komputerowych odpadków nei ma czegoś do Palma.
Jak jest i mi pasuej to kupuje albo dzownię do kumpli o których wiem
że mogą czegoś potrzebować. Tak upolowałem dodatkowe crade, pokrowiec,
kaliwaturki na podczerwień dla 2 kumpli. Ostatnio jak pisałem
widziąłem TE i TE2 po 50 zeta ale bez sprawdenia z zasilaneim bym sie
nei zdecydował w ciemno kupować. No chyba że ktoś np. szuka zamiennje
matrycy i może na części kupić.

>Hehe dokladnie. Jakbym widzial moja strategie. A nie wiedzialem ze trgpro mialo
>cf-ke...
>Masz ode mnie 10pkt. za cwanosc :)

To nie cwaność - i tak Acer plus telefon ze mną jeźdżą po
kieszeniach/na pasku bo TC się zepsuło. Natomiast ten TRG leży w
plecaku i jak gdzieś dalej sobie jadę to mam tam zestaw do czytania.
Na kartę 64Mb wchodzi duuuużo czytania a w pokrowcu siedzą na wszelki
wypadek 2 zapaswe paterie AAA. I jak mam np. 3-4 godziny w pociągu to
sie nie nudzę.

Zdrówko


Naszyjniki


From: "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
> On 23 Oct 2007 16:03:01 +0200, "Lukasz Sczygiel"
> <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl> wrote:
>
> >> Lukasz Sczygiel pisze:
> >>
> >> > Ano. Ale jakie tanie:) (spdk kladl na to akcent)
> >>
> >> Ale bez przesady... Klawiatura z elektrycznym złączem i tak powinna
> >> wyjść taniej niż IrDA + taśma. ;)
> >No, tak jak newton powinien byc duuuzo tanszy niz taki m105 ;)
> >Nie sledze aktualnie pazzegro ale moze sie okazac ze taka irdowa kosztuje tyle
> >co zwykla tyle ze zwyklych akurat nikt nie sprzedaje...
>
> Drożej kosztuje. Wisze żę ceny to jakieś 150 zeta w górę choć np.
> zdarzyło mi się dla kumpla kupić nową klawiaturę na podczerwień Palma
> dla kumpla na giełdzie komputerowej w Warszawie za 60 zeta.
> Nierozpakowaną na stoisku z używanym sprzętem z Anglii czy Niemiec.
> Zresztą czasami sie tam zdarzają jakieś graty Palmowe. Dokupiłęm tak
> dodtakowe cradle z zasilaczem za 20 zeta czy etui do T|C/T|W też za
> tyle. Ostatnio mieli T|E i T|E2 poleasingowe po 50 złotych jak leci -
> tyle że gołe: bez żadnych papierów, kabli czy ładowarek - choć na oko
> w bardzo dobrym stanie. Nawet się wybrałem następnego dnia z PowerToGo
> by coś kupić działającego dla kumpla ale akurat ich nie było. Kilka
> tygodni temu mieli też nieprzetestowane dyski z Lifedriv-ów po 15
> zeta.
Ah. Panie! nie mac mi w glowie gielda na batorego. Od lat chcialbym tam pojechac
i jakiegos rodzynka z antykwariatu...

> >No dla m5xx to duzej roznicy nie oczekuje. DTG i tak pod palmosem pracuje ""w
> >miejscu" wiec ilosc memorki jest malo istotna a procek to tylko jakies 1,5 raza
> >szybszy. No chyba ze memorka w m5xx jakos znaczaco szybsza jest.
>
> Tylko że notatki to neikoniecznie pliki Office - nawe tpowiem że mało
> przydatne. W czasach gdy maięłm m100x i 8 Mb pamięci w nim wraz z PPK
> stosowałem bodajże PalmDoc (nie jestem pewny nazwy). Nei maił
Byl jeszcze wordcostam, tez zastepowal (wlasciwie robi to nadal:) ) memosa.

> ograniczenia wielkości jak dokument Memo i w sumei był to tylko edytor
> tekstowy ale do pisania dłuższych tekstów (pisałem artykuły po 20-30k
> zanków) nadawał się całkiem nieźle.
Ano. SIed i pedit trzeba by dodac dla elegancji.

> >Pol biedy gdyby ta wygoda kosztowala wsadzenie w cradla i nacisniecie guziczka.
> >Ale w tym konkretnym przypadku trzeba jeszcze pewne nawyki i dodatkowy soft.
>
> Wiesz ja kupiłem sobie kilka miesiecy temu TRGPro:
> http://www.handera.com/Products/TRGpro.aspx
> Zaleta to bateryjne zasilanie i slot CF - pozbierałem od znajomych
> "startowe" karty od aparatów i mam 5 sztuk od 8 do 64Mb. Jako
> "spcjalizowny" czytnik e-booków sprawdza sie zarąbiście. Do notatek
> pewnie też - podobny w sumie do m100 które kiedyś miałem z PPK. Ważne
> że ma zaszyty w ROM-ie soft do backupów na kartę - odpada problem
> zakupu czegoś dodatkowego. No i jak mi zginei/ukradną/wyrwą to
> mniejsza szkoda niż z T|C, Acera n321 czy Nokii E61 które też używam
> ;-)
Hehe dokladnie. Jakbym widzial moja strategie. A nie wiedzialem ze trgpro mialo
cf-ke...
Masz ode mnie 10pkt. za cwanosc :)


> Zdrówko
--
Pozdro!
Lukasz Sczygiel

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
> Lukasz Sczygiel pisze:
>
> > Zgrubsza sie zgadzam. Moim idealem bylby wewnetrzny protokol obslugujacy rs-a,
> > irde, BT, WiFi czy jakies inne a dokupywalo by sie tylko dongla czy przystawke
> > ale to chyba za skomplikowane dla aktualnych marketoidow...
>
> Ideał nieosiągalny w sytuacji, kiedy mamy już na starcie dwa różne
> standardy i o tym, który przetrwa decyduje wojna rynkowa trwająca kilka
> lat, rzecz jasna nie zawsze musi wygrać lepszy. Jeden z uroków tak
> chwalonego kapitalizmu - najbardziej marnotrawnego i miejscami
> nonsensownego ustroju jaki człowiek wymyślił, ale to OT i temat na
> osobną dyskusję. ;)
True.


> > No dla m5xx to duzej roznicy nie oczekuje. DTG i tak pod palmosem pracuje ""w
> > miejscu" wiec ilosc memorki jest malo istotna a procek to tylko jakies 1,5 raza
> > szybszy. No chyba ze memorka w m5xx jakos znaczaco szybsza jest.
>
> No dobrze, ale też cudów oczekiwać nie trzeba, nie potrzebny jest
> zaawansowany edytor doc ze sprawdzaniem pisowni a'la WordToGo. Wystarczy
> prosty edytorek txt bez limitu długości, jak w systemowym memo. ;) O ile
> tylko znajdzie się coś takiego, powinno przecież pójść na m500 - chyba
> dużo więcej zasobów niż VIM by to sobie nie rezerwowało. ;)
E no. pedit czy jakis SIeD to calkiem dobre sofciki. No i male.
Po dolozeniu do nich jakiegos "hyperlinkowca" typu slovoed jest calkiem ok.
Bo chyba slovoed ma mozliwosc tlumaczenia slowa po kliknieciu czy zaznaczeniu.
problem tylko jak sobie zmontowac wlasny slownik do slovoeda czy podobnego.
Sam tez nie uzywalem DTG (nawet oddalem darmo komus kto sie tu z grupy zglosil)
bo to makabra byla nawet na TE.

> > Pol biedy gdyby ta wygoda kosztowala wsadzenie w cradla i nacisniecie guziczka.
> > Ale w tym konkretnym przypadku trzeba jeszcze pewne nawyki i dodatkowy soft.
>
> Nie przesadzajmy z tą automatyzacją. Oto jak u mnie wygląda całą sprawa
> ze zgrywaniem z TP 560X aktualnych notatek. ;)
> 1) Przychodzę do domu, włączam przyniesionego z wykładu laptopa z
> aktualnym plikiem z notatkami, laptop loguje się w domowej sieci WiFi.
> 2) Na desktopie wchodzę w udostępniony na lapku folder z wykładami,
> otwieram plik z notatkami z serii wykładów, do których należy ten, z
> którego wróciłem i zapisuję na dysku desktopa jako ODT (preferuję OO.o,
> choć na lapku ze względu słabszego procka i mniejszej ilości RAMu muszę
> używać starszego MSO. :)
> Całość zajmuje z trzy minuty łącznie z włączeniem lapka. ;)
Btw.
Wejdz sobie na stronke
http://zaurus.republika.pl/Zaurus_FAQ/Wpisy/2007/10/1_Zaurus-mobilny_%E2%80%9Cscyzoryk%E2%80%9D.html
Poczytaj o iqnotes.
To takie panaceum dla pogodzenia notatkowiczow piszacych i rysujacych.
Zajebisty soft. Przepraszam za wulgarnosc ale jest naprawde taki. Szukam wersji
dla laptoka dla windy ale ni ma:(

> > Najgorsze w tym wszystkim jest to ze to sie nie zmieni w najblizszym czasie
> > (10-15 lat) nadal backup bedzie upierdliwy a gadzety targetowane do konkretnych
> > zadan.
>
> U mnie większy backup w większych przedziałach czasu na DVD-RAM. Idzie
> wtedy wszystko co ważne - Moje Dokumenty, archiwa mailera, komunikatora,
> kontakty, ustawienia programów. Co jakiś czas ważne dokumenty, nad
> którymi aktualnie pracuję wrzucam na PD. ;)
Raczej chodzilo mi o to ze nosniki sa jednak czule na traktowanie (pendraki sa
dosyc bulletproof) i dosyc upierdliwe w obsludze (jakies ntbackupy czy nero do
obslugi - znowu pendrak jest fajny, szkoda ze taki padliwy...)

>
> > A tu juz sie nie zgodze. To znaczy jest to mozliwe ale trzeba pamietac ze
> > miejsce do pisania musi zapewniac pewna wygode. Moze sie okazac ze aby pisac na
> > mniejszej niz zwykla klawiaturze trzeba ciut wiecej miejsca niz na notatnik a4.
> > Albo blat jest wyzej i notowac sie dlugopisem daje ok ale na klawirke jest za
> > wysoko...
>
> Kwestia przyzwyczajenia. Nie wiem jak Palm+PPK, ale notebook 12" spisuje
> się nieźle nawet położony na niewielkim pulpicie przyczepionym do
> krzesła. W przypadku ławki to już pełna wygoda. ;)
Notebook jednak jest masywniejszy i ciezszy. Na kolanach sprawuje sie ok. Moja
klawira co mialem do IIIc miala taki wysuwany pantograf z tylu aby calosc sie
nie przewracala na plecy ale dosyc waski wiec na kolanach stac nie chcialo.
Nie twierdze ze sie nie nadaje ale nie jest to wygodne nawet w 50% sytuacji
jakie mialem na studiach.

> >> Po trzecie - zapis jest wyraźniejszy i łatwiej robić powtórkę przed
> >> egzaminem, łatwiej też wyszukać daną informację w tekście. ;)
> > Oczywiscie. Tyle ze za cene dodatkowych operacji o ktorych juz bylo.
>
> Jedno mogę jednak powiedzieć - gra jest warta świeczki. O ile rzecz
> jasna profesorowie są przychylni i nie wierzą wszędzie podstępu w
> postaci studenta grającego w Tibię. :)
Dokladnie. Rowniez sadze ze warto sprobowac. Nawet jesli ktos nie uzyje
dlugofalowo palmy do notatek bo nie bedzie to dla niego wygodne czy zrazi sie po
pierwszym przypadkowym HR, to palmik gdzies tam sie spozytkuje a klawirke sie
opchnie na allegro.

> > Masz mozliwosc zrobienia fotki temu t2 i jakiemus monochromatycznemu? Tak na
> > sloncu czy w pochmurny dzien? No i bez podswietlenia.
>
> Niestety nie mam pod ręką żadnego urządzenia z mono (nie licząc starego,
> ogromnego, niemieckiego laptopa z początku lat 90s :P). Zresztą nie
> śmiałbym tutaj polemizować - wiadomym jest, że pod względem pracy w
> pełnym słońcu zazwyczaj mono bije kolorowy, jednak te drugie powoli
> osiągają coraz większą doskonałość w tej mierze. :)
Czekam na porzadny epapier. Zasady dzialania lcd obejsc sie nie da. Na wstepie
jest strata 50% kontrastu. A potem coraz gorzej.
Zreszta ja jestem strasznie dziwny i bardzo trudno mnie zadowolic:)

--
Lukasz Sczygiel

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> No, tak jak newton powinien byc duuuzo tanszy niz taki m105 ;)

No i właśnie tutaj mamy do czynienia z podstawowym problemem... Pewne
rzeczy na polskich aukcjach są zwyczajnie niedostępne - Newtony,
WristPDA, NEC MobilePro 900 - jak komuś bardzo zależy, musi sobie z
zachodu sprowadzić. ;)


> Nie sledze aktualnie pazzegro ale moze sie okazac ze taka irdowa kosztuje tyle
> co zwykla tyle ze zwyklych akurat nikt nie sprzedaje...

Hmm... Pewien nie jestem, bo tak dokładnego rozpoznania nie robiłem, ale
wydawało mi się, że klawiatury z fizycznym złączem jednak są nieco
tańsze od tych na podczerwień, NIECO tańsze... :) Chociaż zapewne wiele
zależy od sytuacji - czy obecnie jest posucha na dany produkt, czy też
inni sprzedawcy co jakiś czas również wystawiali. :)


> Zgrubsza sie zgadzam. Moim idealem bylby wewnetrzny protokol obslugujacy rs-a,
> irde, BT, WiFi czy jakies inne a dokupywalo by sie tylko dongla czy przystawke
> ale to chyba za skomplikowane dla aktualnych marketoidow...

Ideał nieosiągalny w sytuacji, kiedy mamy już na starcie dwa różne
standardy i o tym, który przetrwa decyduje wojna rynkowa trwająca kilka
lat, rzecz jasna nie zawsze musi wygrać lepszy. Jeden z uroków tak
chwalonego kapitalizmu - najbardziej marnotrawnego i miejscami
nonsensownego ustroju jaki człowiek wymyślił, ale to OT i temat na
osobną dyskusję. ;)


> No dla m5xx to duzej roznicy nie oczekuje. DTG i tak pod palmosem pracuje ""w
> miejscu" wiec ilosc memorki jest malo istotna a procek to tylko jakies 1,5 raza
> szybszy. No chyba ze memorka w m5xx jakos znaczaco szybsza jest.

No dobrze, ale też cudów oczekiwać nie trzeba, nie potrzebny jest
zaawansowany edytor doc ze sprawdzaniem pisowni a'la WordToGo. Wystarczy
prosty edytorek txt bez limitu długości, jak w systemowym memo. ;) O ile
tylko znajdzie się coś takiego, powinno przecież pójść na m500 - chyba
dużo więcej zasobów niż VIM by to sobie nie rezerwowało. ;)


> Pol biedy gdyby ta wygoda kosztowala wsadzenie w cradla i nacisniecie guziczka.
> Ale w tym konkretnym przypadku trzeba jeszcze pewne nawyki i dodatkowy soft.

Nie przesadzajmy z tą automatyzacją. Oto jak u mnie wygląda całą sprawa
ze zgrywaniem z TP 560X aktualnych notatek. ;)
1) Przychodzę do domu, włączam przyniesionego z wykładu laptopa z
aktualnym plikiem z notatkami, laptop loguje się w domowej sieci WiFi.
2) Na desktopie wchodzę w udostępniony na lapku folder z wykładami,
otwieram plik z notatkami z serii wykładów, do których należy ten, z
którego wróciłem i zapisuję na dysku desktopa jako ODT (preferuję OO.o,
choć na lapku ze względu słabszego procka i mniejszej ilości RAMu muszę
używać starszego MSO. :)
Całość zajmuje z trzy minuty łącznie z włączeniem lapka. ;)


> Najgorsze w tym wszystkim jest to ze to sie nie zmieni w najblizszym czasie
> (10-15 lat) nadal backup bedzie upierdliwy a gadzety targetowane do konkretnych
> zadan.

U mnie większy backup w większych przedziałach czasu na DVD-RAM. Idzie
wtedy wszystko co ważne - Moje Dokumenty, archiwa mailera, komunikatora,
kontakty, ustawienia programów. Co jakiś czas ważne dokumenty, nad
którymi aktualnie pracuję wrzucam na PD. ;)


> A tu juz sie nie zgodze. To znaczy jest to mozliwe ale trzeba pamietac ze
> miejsce do pisania musi zapewniac pewna wygode. Moze sie okazac ze aby pisac na
> mniejszej niz zwykla klawiaturze trzeba ciut wiecej miejsca niz na notatnik a4.
> Albo blat jest wyzej i notowac sie dlugopisem daje ok ale na klawirke jest za
> wysoko...

Kwestia przyzwyczajenia. Nie wiem jak Palm+PPK, ale notebook 12" spisuje
się nieźle nawet położony na niewielkim pulpicie przyczepionym do
krzesła. W przypadku ławki to już pełna wygoda. ;)


>> Po drugie - można w ten sposób zapisać więcej.
> Mozliwe.

Wszystko zależy od sprawności obsługi klawiatury, ale widzę po sobie - w
różnicy obszerności i jakości notatek przed i po zaprzęgnięciu
elektroniki do tej pracy. ;)


>> Po trzecie - zapis jest wyraźniejszy i łatwiej robić powtórkę przed
>> egzaminem, łatwiej też wyszukać daną informację w tekście. ;)
> Oczywiscie. Tyle ze za cene dodatkowych operacji o ktorych juz bylo.

Jedno mogę jednak powiedzieć - gra jest warta świeczki. O ile rzecz
jasna profesorowie są przychylni i nie wierzą wszędzie podstępu w
postaci studenta grającego w Tibię. :)


> Masz mozliwosc zrobienia fotki temu t2 i jakiemus monochromatycznemu? Tak na
> sloncu czy w pochmurny dzien? No i bez podswietlenia.

Niestety nie mam pod ręką żadnego urządzenia z mono (nie licząc starego,
ogromnego, niemieckiego laptopa z początku lat 90s :P). Zresztą nie
śmiałbym tutaj polemizować - wiadomym jest, że pod względem pracy w
pełnym słońcu zazwyczaj mono bije kolorowy, jednak te drugie powoli
osiągają coraz większą doskonałość w tej mierze. :)


> W tych ktore ja mialem w sloncu nie dalo sie pracowac. Wogole. Podswietlenie na
> maksa dawalo mozliwosc przeczytania "czegos". Ale pisac softu na zadnym z tych
> laptokow bym sie na plazy nie odwazyl.

Właśnie to miałem na myśli. Teraz jeszcze producenci masowo zaczynają
się upierać na błyszczące matryce... :/


From: "Maciek \"Babcia\" Dobosz" <babcia jewish.org.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
On 23 Oct 2007 16:03:01 +0200, "Lukasz Sczygiel"
<ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl> wrote:

>> Lukasz Sczygiel pisze:
>>
>> > Ano. Ale jakie tanie:) (spdk kladl na to akcent)
>>
>> Ale bez przesady... Klawiatura z elektrycznym złączem i tak powinna
>> wyjść taniej niż IrDA + taśma. ;)
>No, tak jak newton powinien byc duuuzo tanszy niz taki m105 ;)
>Nie sledze aktualnie pazzegro ale moze sie okazac ze taka irdowa kosztuje tyle
>co zwykla tyle ze zwyklych akurat nikt nie sprzedaje...

Drożej kosztuje. Wisze żę ceny to jakieś 150 zeta w górę choć np.
zdarzyło mi się dla kumpla kupić nową klawiaturę na podczerwień Palma
dla kumpla na giełdzie komputerowej w Warszawie za 60 zeta.
Nierozpakowaną na stoisku z używanym sprzętem z Anglii czy Niemiec.
Zresztą czasami sie tam zdarzają jakieś graty Palmowe. Dokupiłęm tak
dodtakowe cradle z zasilaczem za 20 zeta czy etui do T|C/T|W też za
tyle. Ostatnio mieli T|E i T|E2 poleasingowe po 50 złotych jak leci -
tyle że gołe: bez żadnych papierów, kabli czy ładowarek - choć na oko
w bardzo dobrym stanie. Nawet się wybrałem następnego dnia z PowerToGo
by coś kupić działającego dla kumpla ale akurat ich nie było. Kilka
tygodni temu mieli też nieprzetestowane dyski z Lifedriv-ów po 15
zeta.

Ja swoją PPK kupiłem na Allegro ZTCP za 80 złotych - tyle że
"polowałem" na nią ze 3-4 miesiące ale w porównaniu z klawiaturą na
podczerwień zapomniałem o poborze prądu. Acha i ważna uwaga: w
przypadku PPK nie ma problemów z wprowadzeniem pl-literek. Z innymi
rozwiązaniami jest różnie. Obecnie IrDA nadaje się tylko i wyłącznie
do zachowania kompatybilności

>Zgrubsza sie zgadzam. Moim idealem bylby wewnetrzny protokol obslugujacy rs-a,
>irde, BT, WiFi czy jakies inne a dokupywalo by sie tylko dongla czy przystawke
>ale to chyba za skomplikowane dla aktualnych marketoidow...

Wiesz - pamiętam bodajże "Nagą broń" - parodię "Zabójczej broni" gdzi
ejeden z aktorów zaczyna doczepiać do pistoletu przed strzelaniem
różne gadżety. Po skończeniu okazuje sie że złozył aramtę
przeciwlotniczą na czterokołowej lawecie ;-) Wole jak jets wbudowane
niż kolejne przystawki - wystarczy mi już dongli, przystawek,
kableków, ładowarek, myszek, kart PCMCIA i wielu różnych gratów w
plecaku z laptokiem i palmem. Wole jednak gdy to jest wbudowane - nei
pęta się po biurku czy torbie a i nie zapomnisz o tym.

>No dla m5xx to duzej roznicy nie oczekuje. DTG i tak pod palmosem pracuje ""w
>miejscu" wiec ilosc memorki jest malo istotna a procek to tylko jakies 1,5 raza
>szybszy. No chyba ze memorka w m5xx jakos znaczaco szybsza jest.

Tylko że notatki to neikoniecznie pliki Office - nawe tpowiem że mało
przydatne. W czasach gdy maięłm m100x i 8 Mb pamięci w nim wraz z PPK
stosowałem bodajże PalmDoc (nie jestem pewny nazwy). Nei maił
ograniczenia wielkości jak dokument Memo i w sumei był to tylko edytor
tekstowy ale do pisania dłuższych tekstów (pisałem artykuły po 20-30k
zanków) nadawał się całkiem nieźle.

>Pol biedy gdyby ta wygoda kosztowala wsadzenie w cradla i nacisniecie guziczka.
>Ale w tym konkretnym przypadku trzeba jeszcze pewne nawyki i dodatkowy soft.

Wiesz ja kupiłem sobie kilka miesiecy temu TRGPro:
http://www.handera.com/Products/TRGpro.aspx
Zaleta to bateryjne zasilanie i slot CF - pozbierałem od znajomych
"startowe" karty od aparatów i mam 5 sztuk od 8 do 64Mb. Jako
"spcjalizowny" czytnik e-booków sprawdza sie zarąbiście. Do notatek
pewnie też - podobny w sumie do m100 które kiedyś miałem z PPK. Ważne
że ma zaszyty w ROM-ie soft do backupów na kartę - odpada problem
zakupu czegoś dodatkowego. No i jak mi zginei/ukradną/wyrwą to
mniejsza szkoda niż z T|C, Acera n321 czy Nokii E61 które też używam
;-)

>A tu juz sie nie zgodze. To znaczy jest to mozliwe ale trzeba pamietac ze
>miejsce do pisania musi zapewniac pewna wygode. Moze sie okazac ze aby pisac na
>mniejszej niz zwykla klawiaturze trzeba ciut wiecej miejsca niz na notatnik a4.
>Albo blat jest wyzej i notowac sie dlugopisem daje ok ale na klawirke jest za
>wysoko...

Wiesz - ja TT z PPK stosowałem na wykładach i ćwiczeniach z podstaw
programowania - robiliśmy to pierwszy semestr "na sucho". Zdecydowanie
wolałem listing programu klepać na Palmie i klawiaturce niż na
papierze - nawet jak niewygodnie było to rozstawić. Potem mogłem
bezproblemowo od ręki sprawdzić czy prawidłowo się kompiluje a nie od
nowa klepać na komputerze. Na wykladzie zwykle jakiś pulpit/stół jest
- no chyba że notujesz na kolanie - wtedy faktycznei lepiej to robić
na papierze.

Zdrówko


From: "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
> Lukasz Sczygiel pisze:
>
> > Ano. Ale jakie tanie:) (spdk kladl na to akcent)
>
> Ale bez przesady... Klawiatura z elektrycznym złączem i tak powinna
> wyjść taniej niż IrDA + taśma. ;)
No, tak jak newton powinien byc duuuzo tanszy niz taki m105 ;)
Nie sledze aktualnie pazzegro ale moze sie okazac ze taka irdowa kosztuje tyle
co zwykla tyle ze zwyklych akurat nikt nie sprzedaje...

> Obecnie IrDA nadaje się tylko i wyłącznie do zachowania kompatybilności
> wstecz ze starymi urządzeniami oraz zabaw w stylu emisji kodów IR
> wykorzystywanych do sterownia sprzętem elektronicznym (emulacja
> pilotów). Niemniej nie podoba mi się trend całkowitego odchodzenia od
> IrDA - jak w moim 6630. ;)
Zgrubsza sie zgadzam. Moim idealem bylby wewnetrzny protokol obslugujacy rs-a,
irde, BT, WiFi czy jakies inne a dokupywalo by sie tylko dongla czy przystawke
ale to chyba za skomplikowane dla aktualnych marketoidow...

>
> > Uruchamiac sie uruchamia. Na IIIc mialem ale kiepsko dzialalo pod wzgledem
> > wydajnosci.
>
> IIIc to jednak tylko Motorola 20 MHz i 8MB... :)
No dla m5xx to duzej roznicy nie oczekuje. DTG i tak pod palmosem pracuje ""w
miejscu" wiec ilosc memorki jest malo istotna a procek to tylko jakies 1,5 raza
szybszy. No chyba ze memorka w m5xx jakos znaczaco szybsza jest.

> > Ale to znowu dodatkowa czynnosc o ktorej trzeba pamietac. czyli zamiast zrobic
> > notatke i zapomniec, trzeba notowac, backupowac, synchronizowac, importowac do
> > jakiejs instancji w PC (czy to pliki czy bazka czy inny fikusnik), znowu
> > backupowac. Uff... a mialo byc tak wygodnie.
>
> Wygoda kosztem backupu to żadna wygoda. ;)
Pol biedy gdyby ta wygoda kosztowala wsadzenie w cradla i nacisniecie guziczka.
Ale w tym konkretnym przypadku trzeba jeszcze pewne nawyki i dodatkowy soft.

Najgorsze w tym wszystkim jest to ze to sie nie zmieni w najblizszym czasie
(10-15 lat) nadal backup bedzie upierdliwy a gadzety targetowane do konkretnych
zadan.

> > Jesli nie, to MZ uzywanie notatek w formie elektronicznej jest nie konkurencyjne
> > do zwyklego dlugopisu...
>
> Po pierwsze - po półtoragodzinnym notowaniu czegoś długopisem czuć
> zmęczenie. :)
Wspominajac wyklady z algebry zgadzam sie z toba.

> Pisanie na klawiaturze pod tym względem jest całkowicie
> obojętne.
A tu juz sie nie zgodze. To znaczy jest to mozliwe ale trzeba pamietac ze
miejsce do pisania musi zapewniac pewna wygode. Moze sie okazac ze aby pisac na
mniejszej niz zwykla klawiaturze trzeba ciut wiecej miejsca niz na notatnik a4.
Albo blat jest wyzej i notowac sie dlugopisem daje ok ale na klawirke jest za
wysoko...

> Po drugie - można w ten sposób zapisać więcej.
Mozliwe.

> Po trzecie - zapis jest wyraźniejszy i łatwiej robić powtórkę przed
> egzaminem, łatwiej też wyszukać daną informację w tekście. ;)
Oczywiscie. Tyle ze za cene dodatkowych operacji o ktorych juz bylo.

>
> > W warunkach pokojowych kazdy ekran jest ok (no moze poza calkowitymi wtopami)
> > dopiero w pelnym sloncu i pogodzie pochmurnej pazury pokazuja tylko dobre
ekrany.
>
> Z tym, że ja oceniam bardzo dobrze pracę ekranu T2 właśnie w słoneczny
> dzień. :)
Masz mozliwosc zrobienia fotki temu t2 i jakiemus monochromatycznemu? Tak na
sloncu czy w pochmurny dzien? No i bez podswietlenia.

> Oczywiście zdaje sobie sprawę, że są o wiele lepsze, ale może
> napiszę coś w ten sposób. ;)
> W laptopach z którymi mam i miałem do czynienia zazwyczaj w pełnym
> słońcu obraz nie był zbyt dobry.
W tych ktore ja mialem w sloncu nie dalo sie pracowac. Wogole. Podswietlenie na
maksa dawalo mozliwosc przeczytania "czegos". Ale pisac softu na zadnym z tych
laptokow bym sie na plazy nie odwazyl.

Moze OLPC mnie przekona ze da sie wyswietlic czytelny obraz w kazdych warunkach
poswiecajac czasem kolorki?

--
Lukasz Sczygiel

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> Ano. Ale jakie tanie:) (spdk kladl na to akcent)

Ale bez przesady... Klawiatura z elektrycznym złączem i tak powinna
wyjść taniej niż IrDA + taśma. ;)


> I tu trudno sie nie zgodzic.
> [ot] irda wogole dosyc slabo jest wykorzystana (obex jest ok ale np. wszedzie
> trzeba potwierdzac odbieranie pojedynczego elementu (moze sa wyjatki ale nie
> udalo mi sie znalezc) - nawet w zaurusie...)

Podczerwień to była dobra w czasach Newtona, kiedy łącza wykorzystujące
fale radiowe o małej mocy były jeszcze nieco problematyczną technologią.
Od dawno problemem jednak to nie jest, a dodanie urządzenia BT nie
wpływa znacząco na koszt całości, ceny modułów WiFi również spadają.
Jeszcze parę lat temu IrDA była dobra w budżetowych telefonach dla
dzieciaków, gdzie liczyła się cena, ale konieczne było coś, czym dałoby
się przesłać zrobioną fotkę jednym "wszytskomającym" telefonem do innego
"wszystkomającego" telefonu. ;)
Obecnie IrDA nadaje się tylko i wyłącznie do zachowania kompatybilności
wstecz ze starymi urządzeniami oraz zabaw w stylu emisji kodów IR
wykorzystywanych do sterownia sprzętem elektronicznym (emulacja
pilotów). Niemniej nie podoba mi się trend całkowitego odchodzenia od
IrDA - jak w moim 6630. ;)


> Uruchamiac sie uruchamia. Na IIIc mialem ale kiepsko dzialalo pod wzgledem
> wydajnosci.

IIIc to jednak tylko Motorola 20 MHz i 8MB... :)


> Nie pamietalem czy m500 mial slot SD a nie chcialo mi sie szukac.

Wydawało mi się, że miał - sprawdziłem i faktycznie ma. ;)


> Ale to znowu dodatkowa czynnosc o ktorej trzeba pamietac. czyli zamiast zrobic
> notatke i zapomniec, trzeba notowac, backupowac, synchronizowac, importowac do
> jakiejs instancji w PC (czy to pliki czy bazka czy inny fikusnik), znowu
> backupowac. Uff... a mialo byc tak wygodnie.

Wygoda kosztem backupu to żadna wygoda. ;)


> Jesli nie, to MZ uzywanie notatek w formie elektronicznej jest nie konkurencyjne
> do zwyklego dlugopisu...

Po pierwsze - po półtoragodzinnym notowaniu czegoś długopisem czuć
zmęczenie. :) Pisanie na klawiaturze pod tym względem jest całkowicie
obojętne.
Po drugie - można w ten sposób zapisać więcej.
Po trzecie - zapis jest wyraźniejszy i łatwiej robić powtórkę przed
egzaminem, łatwiej też wyszukać daną informację w tekście. ;)


> W warunkach pokojowych kazdy ekran jest ok (no moze poza calkowitymi wtopami)
> dopiero w pelnym sloncu i pogodzie pochmurnej pazury pokazuja tylko dobre ekrany.

Z tym, że ja oceniam bardzo dobrze pracę ekranu T2 właśnie w słoneczny
dzień. :) Oczywiście zdaje sobie sprawę, że są o wiele lepsze, ale może
napiszę coś w ten sposób. ;)
W laptopach z którymi mam i miałem do czynienia zazwyczaj w pełnym
słońcu obraz nie był zbyt dobry. W SE T610 którego używałem przez
ładnych parę lat nie było mowy o czytaniu ebooka w pełnym słońcu. :)
Wydawało mi się, że 6630 to ogromny przeskok - bo czytać się da całkiem
dobrze, chociaż i tak w porównaniu z T2 to jeszcze nic. Zdaję sobie
sprawę, że jest wiele rzeczy o jeszcze lepszych parametrach. ;)


From: AL <adam skads.tam>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> W warunkach pokojowych kazdy ekran jest ok (no moze poza calkowitymi wtopami)
> dopiero w pelnym sloncu i pogodzie pochmurnej pazury pokazuja tylko dobre ekrany.
>
dlatego wlasnie warto doplacic do Clie :)

--
pozdr
Adam (AL)
TG


From: "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
> Lukasz Sczygiel pisze:
>
> > Co prawda przesuwanie mozna zniwelowac jakims kawalkiem tasmy obustronnie
>
> Mało eleganckie rozwiązanie. :)
Ano. Ale jakie tanie:) (spdk kladl na to akcent)

> IMHO podczerwień średnio nadaje się do dłuższego łączenia jakichś
> urządzeń w stylu klawiatura -> Palm czy laptop <-> komórka w roli
> modemu. Przesłać jakieś pliki czy zsynchronizować to jedno, ale są
> zastosowania, w których podczerwień z kablem przegrywa dopiero na całej
> linii. :) Dopiero BT w pewnym stopniu niweluje pewnie niedogodności,
> choć część z nich pozostaje.
I tu trudno sie nie zgodzic.
[ot] irda wogole dosyc slabo jest wykorzystana (obex jest ok ale np. wszedzie
trzeba potwierdzac odbieranie pojedynczego elementu (moze sa wyjatki ale nie
udalo mi sie znalezc) - nawet w zaurusie...)

> > OK. Ninik tez troche racji ma. Co prawda moze ci sie wydawac ze notowanie w
> > palmie jest ok ale pamietaj o limicie na dlugosc notatki w memosach,
>
> Tutaj z pomocą przychodzi zewnętrzne oprogramowanie w stylu Documents to
> Go, chociaż nie wiem jak wygląda kwestia uruchomienia tegoż na tak
> starym sprzęcie. ;)
Uruchamiac sie uruchamia. Na IIIc mialem ale kiepsko dzialalo pod wzgledem
wydajnosci.

>
> > mozliwosci padu maszynki (tracisz swoje notatki od ostatniego synca),
>
> Tutaj z kolei ratuje karta pamięci, na której trzymamy ważne dane. :) Co
Nie pamietalem czy m500 mial slot SD a nie chcialo mi sie szukac.

> prawda całkowicie zagrożenia to nie usuwa - paść może wszystko, nawet
> dysk na drogim serwerze, ale je minimalizujemy - przynajmniej nie
> zniknie nam ważny tekst z pamięci ulotnej przy HR. :)
Ale to znowu dodatkowa czynnosc o ktorej trzeba pamietac. czyli zamiast zrobic
notatke i zapomniec, trzeba notowac, backupowac, synchronizowac, importowac do
jakiejs instancji w PC (czy to pliki czy bazka czy inny fikusnik), znowu
backupowac. Uff... a mialo byc tak wygodnie.

[troche ot]
Jestem w stanie sobie wyobrazic ze pomoc w notowaniu informacji jest po to zeby
mniej nosic ze soba, szybciej notowac, tworzyc indexy czy odnosniki na bierzaco,
wyszukiwac podczas czytania, uzywac jakiegos softu do czytania ktory dziala jak
hiper lacze (zaurus ma mozliwosc podlaczenia slownika do dowolnego tekstu i
wtedy uzywajac zamiast slownika jezykowego jakiejs wiki czy encyklopedii).
I jesli podczas uzywania takich notatek oszczedzamy czasu na szukanie,
wertowanie po stronach to calosc jest ok.
Jesli nie, to MZ uzywanie notatek w formie elektronicznej jest nie konkurencyjne
do zwyklego dlugopisu...

>
> > o ustawieniu palmdesktopa tak aby skasowanie notatki w palmie nie
> > powodowalo kasowanie jej w PD.
>
> Dlatego te notatki po przesłaniu do PC lepiej trzymać w osobnym pliku.
> Dobrym nawykiem byłoby przeniesienie ich wo edytora tekstu, ustawienie
> akapitów, póki pamięć świeża wytłuszczenie słów kluczowych itp. ;)
> Oczywiście niezbędny okresowy backup takich plików z dysku PC.
Do mojej klawirki co mialem w IIIc byl programik (udajacy sterownik) ktory
pozwalal na makro polecenia.
Zreszta dobry prosty edytorek (zapomnialem nazwy ale poszukam - cos GoType czy
costam) mial mozliwosc wstawiania makr i wtedy boldowanie czy akapitowanie mozna
latwo zrobic na etapie notowania (ta klawiatura miala jakies F-y pod ktore mozna
bylo montowac takie makra)
>
> > Atlantis tez wspominal ze ekran mono 160x160 jest kiepski. Nie zgadzam sie z
> > nim. Dla mnie tego typu ekrany sa nadal najlepsze pod wzgledem czytelnosci
> > (wszedzie) i energochlonnosci. Inne maszynki nie maja wiele wiekszych ekranow
> > wiec literki zeby bylo ich wiecej na ekranie (bo chyba po to jest HIres) musza
> > byc mniejsze a to jest troche upierdliwe nawet jak masz oczy zdrowe.
>
> Przecież wysoka rozdzielczość nie musi się wiązać z małą czcionką. Nie
Oczywiscie ze nie. Ale OIDP tylko handera i jakis soniak (jeden?) mial hires w
mono. Reszta hiresow to pozerajace mase pradu ekrany kolorowe zazwyczaj nie
"przeswiecajace".

> jest problemem ustawienie odpowiedniej, nawet domyślnie jest ustawiona
> całkiem duża. Z czytelnością to bywa różnie - faktycznie niektóre z
> pierwszych z kolorowymi wyświetlaczami na słońcu wyglądały koszmarnie.
> Niemniej dzisiaj otrzymałem wreszcie T2 i muszę przyznać, że jakość
> wyświetlacza zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Bije Nokię 6630 (a
> nie tak dawno byłem zachwycony jakością i czytelnością tego ekraniku)
> pod wieloma względami.
Podesle ci fotke ekranu TW (podobno taki jak w TC) i ekran TE w tych samych
warunkach i sobie ocenisz.
W warunkach pokojowych kazdy ekran jest ok (no moze poza calkowitymi wtopami)
dopiero w pelnym sloncu i pogodzie pochmurnej pazury pokazuja tylko dobre ekrany.

--
Lukasz Sczygiel

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> Co prawda przesuwanie mozna zniwelowac jakims kawalkiem tasmy obustronnie

Mało eleganckie rozwiązanie. :)
IMHO podczerwień średnio nadaje się do dłuższego łączenia jakichś
urządzeń w stylu klawiatura -> Palm czy laptop <-> komórka w roli
modemu. Przesłać jakieś pliki czy zsynchronizować to jedno, ale są
zastosowania, w których podczerwień z kablem przegrywa dopiero na całej
linii. :) Dopiero BT w pewnym stopniu niweluje pewnie niedogodności,
choć część z nich pozostaje.


> OK. Ninik tez troche racji ma. Co prawda moze ci sie wydawac ze notowanie w
> palmie jest ok ale pamietaj o limicie na dlugosc notatki w memosach,

Tutaj z pomocą przychodzi zewnętrzne oprogramowanie w stylu Documents to
Go, chociaż nie wiem jak wygląda kwestia uruchomienia tegoż na tak
starym sprzęcie. ;)


> mozliwosci padu maszynki (tracisz swoje notatki od ostatniego synca),

Tutaj z kolei ratuje karta pamięci, na której trzymamy ważne dane. :) Co
prawda całkowicie zagrożenia to nie usuwa - paść może wszystko, nawet
dysk na drogim serwerze, ale je minimalizujemy - przynajmniej nie
zniknie nam ważny tekst z pamięci ulotnej przy HR. :)


> o ustawieniu palmdesktopa tak aby skasowanie notatki w palmie nie
> powodowalo kasowanie jej w PD.

Dlatego te notatki po przesłaniu do PC lepiej trzymać w osobnym pliku.
Dobrym nawykiem byłoby przeniesienie ich wo edytora tekstu, ustawienie
akapitów, póki pamięć świeża wytłuszczenie słów kluczowych itp. ;)
Oczywiście niezbędny okresowy backup takich plików z dysku PC.


> Atlantis tez wspominal ze ekran mono 160x160 jest kiepski. Nie zgadzam sie z
> nim. Dla mnie tego typu ekrany sa nadal najlepsze pod wzgledem czytelnosci
> (wszedzie) i energochlonnosci. Inne maszynki nie maja wiele wiekszych ekranow
> wiec literki zeby bylo ich wiecej na ekranie (bo chyba po to jest HIres) musza
> byc mniejsze a to jest troche upierdliwe nawet jak masz oczy zdrowe.

Przecież wysoka rozdzielczość nie musi się wiązać z małą czcionką. Nie
jest problemem ustawienie odpowiedniej, nawet domyślnie jest ustawiona
całkiem duża. Z czytelnością to bywa różnie - faktycznie niektóre z
pierwszych z kolorowymi wyświetlaczami na słońcu wyglądały koszmarnie.
Niemniej dzisiaj otrzymałem wreszcie T2 i muszę przyznać, że jakość
wyświetlacza zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Bije Nokię 6630 (a
nie tak dawno byłem zachwycony jakością i czytelnością tego ekraniku)
pod wieloma względami.

160x160 to oczywiście wystarczająca rozdzielczość do wyświetlania tekstu
w rozsądnym rozmiarze, niemniej literki będą nieco pikselowate, niemniej
nie jest to wielkim problemem w końcu.

BTW tak mam wrażenie, że blisko wymagań spdk leżałby Apple Newton -
leżałby, gdyby nie było takich problemów z jego dostaniem, zwłaszcza w
pełnym zestawie (z klawiaturą) i w jednej z ostatnich wersji (2000 lub
2100). :)


Sklep z kosmetykami


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Tungsten T a soft do GPS
BTW mam już T2 i teraz pytanie:
Czy mogę go zostawić w ładowarce na noc? ;) Oczywiście nie ma możliwości
przeładowania baterii? ;)


From: "Lukasz Sczygiel" <ptokiWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
> Lukasz Sczygiel pisze:
>
> > Mozna to obejsc przez tworzenie kolejnych notatek albo uzycie zewnetrznego
> > edytorka. I to uda sie za te 300zl zakupic (uzywane).
>
> Wstepnie zalicytowalem m500, zauwazylem ze chodza za okolo 100pln na
> allegro. Zobaczymy ;-)
No z tym roznie jest. Czasem cena skacze.


> > Co prawda nie az tak przerysowane ale musisz sie liczyc z wydatkiem ok 300-500zl
> > zeby osiagnac to co szukasz.
>
> Narazie widuje na allegro uniwersalne klawiatury irda - ale troche sie
> boje, ze od szybkiego stukania w klawisze palm sie przesuwa i irda traci
> kontakt... ? Koszt okolo 150zl niestety. Do przelkniecia.
Co prawda przesuwanie mozna zniwelowac jakims kawalkiem tasmy obustronnie
przylepnej ale jednak lepsza jest taka klawirka co na kabelku wisi. Tak jak
Atlantis rzecze. Nie trza baterii i kontakt jest zawsze.


> Ewentualnie klawiatury dedykowane - zauwazylem juz, ze do rodziny m5xx
> jest jeden typ klawiatury. Ale rzadko sie trafiaja...
Trza cierpliwie czekac.
Taka specyfika allegro.

> > Poszukaj sobie rozwiazan opartych na tungstenach z serii T/E/X i np klawirce
na BT.
>
> Za drogo i chyba troche przerost formy nad trescia. Poza tym, kolorowy
> ekran i pracujace non stop BT? Pewnie 3 godziny max?
>
No cos w ten desen.
Ale np. w TE mozna ekran zgasic i podtaktowac procka i te 8h pojedzie.

> > No albo zaurus czy pocket z hostem usb i wtedy klawirke zwykla se podlaczysz a z
> > jakims power bankiem te 8h osiagniesz spokojnie. Ale to tez nie tanie bedzie...
>
> Ta mozliwosc tylko na pocket PC? Nie da sie jakos przerobic kabla moze
> zeby dzialalo z palmem? :-)
Pewnie sie da. Nie wiem czy jako potencjalny dziennikarz umiesz ale polutowac
jakies 4-5 akumulatorow ni-mh do kupy i podlaczac do gniazdka zasilacza sie da.

> > Wiem ze konkretnie wiele nie pomoglem ale przynajmniej zaoszczedze ci szukania.
>
> No co Ty, najsensowniejsza odpowiedz narazie ;-) Co do
> lapka/lifebooka/tableta - IMO przerost formy nad trescia. Nie robie w
> ogole rysunkow. Po prostu duzo czystego tekstu. Chce miec mozliwosc
> wklepywania go szybko wszedzie.
OK. Ninik tez troche racji ma. Co prawda moze ci sie wydawac ze notowanie w
palmie jest ok ale pamietaj o limicie na dlugosc notatki w memosach, mozliwosci
padu maszynki (tracisz swoje notatki od ostatniego synca), o ustawieniu
palmdesktopa tak aby skasowanie notatki w palmie nie powodowalo kasowanie jej w PD.

Atlantis tez wspominal ze ekran mono 160x160 jest kiepski. Nie zgadzam sie z
nim. Dla mnie tego typu ekrany sa nadal najlepsze pod wzgledem czytelnosci
(wszedzie) i energochlonnosci. Inne maszynki nie maja wiele wiekszych ekranow
wiec literki zeby bylo ich wiecej na ekranie (bo chyba po to jest HIres) musza
byc mniejsze a to jest troche upierdliwe nawet jak masz oczy zdrowe.

--
Lukasz Sczygiel


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: akfedux <nxsrqhk tznvy.pbz>
Subject: TuNews i opcja import
Witam,

Czy udalo sie komus zaimportowac newsy sciagniete offline z Thunderbirda
lub z OutlookExpress do TuNews za pomoca opcji Groups->Import?
Stworzylem sobie taki plik za pomoca Mozilla2Pilot, ale po imporcie
nic sie nie pojawia.

PS.Kupil ktos może wersje pelna tego programu?
--
foo: a sample name for absolutely anything,


From: "Maciek \"Babcia\" Dobosz" <babcia jewish.org.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
On 21 Oct 2007 16:12:58 GMT, Piotr KUCHARSKI <chopin sgh.waw.pl>
wrote:

>Trochę się zdziwiłem, że nie ma już PPK takich do nowszych Palmów;
>mam taką do Vx i pomysł wydawał się dobry, bez irdy, bez bt, bez baterii.
>Trochę szkoda ją sprzedawać, ale może się w końcu pozbędę.

Jak to nie ma? Jest też wersja PPK na UC - sam posiadam takową.

Jednak w sumie do notatek czy pisania artykułów wolałem duet PPK i
m100x. Co prawda ekran mono i 160x160 ale niezaprzeczalną zaleta było
zasilanie z paluszków i ekran mono. Dawało to mały pobór prądu przy
minimalnym podświoetleniu (albo jego braku jak jasno było) i
wielogodzinną pracę na jednym komplecie baterii. Jak się końćzyły to
nie trzeba było szukać gniazdka do ładowania i czekać na naładownie
tylko wkłądało się zapas. A baterie AAA dostępne były wszędzie - jak
kiedyś w nocy potrezbowąłem to z pilota do telewizora w hotelu
wyciągnąłem ;-)

Zdrówko


From: spdk <mike.pawlik youregonnadiesoon.com>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
rePeter pisze:

> W cenie ok 250zł można zakupić Psiona 5, nigdy nie używałem, ale wbudowana
> w niego klawiatura wygląda na solidną i używalną. Szkoda, ze nie ma czegoś
> podobnego w rodzinie palmowatych.

Niestety nie, probowalem. Nie da sie na klawiaturach psionowych pisac
bezwzrokowo, klawisze sa za male i czesto nie wpadaja jak trzeba,
pozniej ilosc bledow jest nie do przyjecia.

(mialem wlasnego revo+, a wiekszym series5 sie bawilem troche testujac
wlasnie pod tym katem - one maja za maly "skok" w tej klawiaturze, jest
zrobiona na jakims tandentym przelaczniku, tak ze nie do konca sie czuje
czy sie trafilo w klawisz czy nie...)

--
Pozdro! ** Michał, ongiś spodkiem zwany **
mike kropka pawlik at gmail kropka com
__________________________________________
*** X360 GAMERTAG: when first seen ***


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
rePeter pisze:

> W cenie ok 250zł można zakupić Psiona 5, nigdy nie używałem, ale wbudowana
> w niego klawiatura wygląda na solidną i używalną. Szkoda, ze nie ma czegoś
> podobnego w rodzinie palmowatych.

Za tę cenę kupisz już Jornadę 680, NEC MobilePro 780 lub 790 - lepsze
parametry jeśli chodzi o procesor i pamięć, a do tego kolorowy ekran.
Klawiatura nawet chyba wygodniejsza niż w Psionie. Oczywiście wspomniane
urządzenia pracują pod kontrolą WinCE, ale dla 680 istnieje całkiem
udana dystrybucja Linuksa. ;)

Psiony pracują pod kontrolą EPOCa - jest to system już dosyć leciwy,
nierozwijany, można jednak powiedzieć o nim tyle, że jest protoplastą
Symbiana. :)


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
spdk pisze:

> Wstepnie zalicytowalem m500, zauwazylem ze chodza za okolo 100pln na
> allegro. Zobaczymy ;-)

Hmm... Jako prosty notatnik się nadaje, chociaż ten monochromatyczny
wyświetlacz w 160x160 trochę go deklasuje. ;)
Jeszcze ewentualnie można by pomyśleć o jakimś Newtonie z klawiaturą,
chociaż niestety w Polsce dosyć rzadko się trafiają, zwłaszcza pełne
zestawy, a jeśli już to potrafią trochę kosztować. :)


> Narazie widuje na allegro uniwersalne klawiatury irda - ale troche sie
> boje, ze od szybkiego stukania w klawisze palm sie przesuwa i irda traci
> kontakt... ? Koszt okolo 150zl niestety. Do przelkniecia.

Polecałbym rozejrzeć się za klawiaturą ze złączem fizycznym. Nie
potrzebuje baterii, nie obciąża również baterii palma transmisją po
podczerwieni czy w BT, nie ma również takiego ryzyka utraty kontaktu jak
w przypadku IrDA. Co prawda trzeba czasem takiej poszukać, ale czasem
się trafiają - częściej z tego co widzę proste z klawiszami jak w ZX
Spectrum 48, ale czasem też można coś solidniejszego wytropić na allegro. :)

Ewentualnie jakiś palm z BT i odpowiednia klawiaturka, ale to dosyć
mocno podbija koszta do takich przy których ja zastanowiłbym się nad
jakimś używanym laptopem sprzed paru lat. ;) Tylko wtedy znów problem
czasu pracy na baterii. ;)


> Ta mozliwosc tylko na pocket PC? Nie da sie jakos przerobic kabla moze
> zeby dzialalo z palmem? :-)

Chodzi o hosta USB - czyli umiejętność obsługi urządzeń zewnętrznych w
tym standardzie. Zdecydowana większość nowych PDA nawet jeśli posiada
gniazdko USB, to tylko po to, by pracować w roli urządzenia zewnętrznego
podpiętego do komputera, nie zaś aby pełnić rolę komputera
korzystającego z zewnętrznych urządzeń. :) Palmy mają z tego co wiem
złącza RS232 - a więc po jakichś przeróbkach kabla zapewne dałoby się
podpiąć taką klawiaturę, o ile rzecz jasna znalazłby się sterownik. ;)
Bo do PS/2 zapewne trzeba by zrobić jakiś interfejs na AVR, to już
zabawa z elektroniką i mokrokontrolerami :)


> No co Ty, najsensowniejsza odpowiedz narazie ;-) Co do
> lapka/lifebooka/tableta - IMO przerost formy nad trescia. Nie robie w
> ogole rysunkow. Po prostu duzo czystego tekstu. Chce miec mozliwosc
> wklepywania go szybko wszedzie.

Hmm... Powiem Ci, jak ja to rozwiązałem. :) Kupiłem sobie leciwego TP
560X (Pentium MMX 233 Mobile, niecałe 100 MB RAMu) i obecnie używam go
do notowania na wykładach. Sprzęt ma tę podstawową zaletę, że jest
przede wszystkim bardzo tani - w ten sposób unikam noszeni droższego i
nowszego sprzętu ze sobą, tłuczenia go komunikacją miejską itp. Do
notowania nadaje się świetnie, a poza tym można i na nim sporo innych
rzeczy zrobić - po dokupieniu karty WiFi (Orionco Gold Agere - niezłe
karty za gorsze na Allegro) mam na nim Internet w paru miejscach, chodzi
znośnie. Problemem w tej chwili jest bateria - na dobrą sprawę ta, którą
mam obecnie nadaje się na zaślepkę jedynie, wielkiego problemu mi to nie
robi bo na większości wykładów da się siąść przy gniazdku i pracować z
zasilacza. :) Czasem na Allegro trafi się okazyjnie aukcja takiej
baterii w lepszym stanie, w końcu pewnie się doczekam. ;)


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
spdk pisze:

> Masz, studiuje dziennikarstwo :-)
>
> A cala dyskusja o wyzszosci jednego notowania nad drugim nie ma sensu
> :-) No ale ktos chcial sobie ulzyc.

Dyskusja ma sens, ale tylko w ściśle określonym kontekście. Problem w
tym, że spora część ludzi lubi oceniać przez pryzmat swoich własnych
doświadczeń - wykładowcy nieraz są święcie przekonani, że student z
laptopem chodzi po internecie zamiast notować, bo sami nie potrafią
pisać na tyle szybko i wydaje im się, że można tylko odręcznie (sporo
studentów zresztą reaguje podobnie). To samo z różnymi kierunkami -
kontrast jest najlepiej widoczny pomiędzy kierunkami ścisłymi a
humanistycznymi (choć nie zawsze). Zwyczajnie jeden musi zapisać ileś
tam równań, do czego klawiatura średnio się nadaje, drugi zapisać masę
faktografii. :)


From: rePeter <no spam.no>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Thu, 18 Oct 2007 20:28:59 +0200 =20
spdk <mike.pawlik youregonnadiesoon.com> napisa=B3(a):

> Wymagania:
>=20
> Synchro przez USB, nie mam innego portu w kompie. Ewentualnie wysylanie=20
> stworzonych na palmie plikow tekstowych innym sposobem, np przez irde=20
> lub email (czyli tez przez irde...) Musi byc tani, osiagalny w dobrym=20
> stanie i dobrej cenie na aukcjach albo w sklepach netowych.
>=20
> Sensowna bateria, czyli okolo 8-10 godzin notowania (z krotkimi=20
> przerwami, czyli nie bedzie wlaczony non-stop, ale dlugo), tylko tekst,=20
> bez fajerwerkow.

Do wszystkich palm=F3w zasilanych przez USB moa=BFna zakupi=E6 na allegro
zasilacz bateryjny na cztery paluszki AA.

> I musi miec realna mozliwosc dokupienia skladanej, twardej klawiatury w=20
> rozsadnej cenie (zeby nie bylo tak, ze za palma zaplace 150pln, a za=20
> klawiature 250 ;-).

W cenie ok 250z=B3 mo=BFna zakupi=E6 Psiona 5, nigdy nie u=BFywa=B3em, ale =
wbudowana
w niego klawiatura wygl=B1da na solidn=B1 i u=BFywaln=B1. Szkoda, ze nie ma=
czego=B6
podobnego w rodzinie palmowatych.

Pozdr.
--=20
Piotr Grzegorzyca


Biżuteria artystyczna


From: Piotr KUCHARSKI <chopin sgh.waw.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Atlantis <marekw1986 nospamwp.pl> wrote:
>> Narazie widuje na allegro uniwersalne klawiatury irda - ale troche sie
>> boje, ze od szybkiego stukania w klawisze palm sie przesuwa i irda traci
>> kontakt... ? Koszt okolo 150zl niestety. Do przelkniecia.
> Polecałbym rozejrzeć się za klawiaturą ze złączem fizycznym. Nie
> potrzebuje baterii, nie obciąża również baterii palma transmisją po
> podczerwieni czy w BT, nie ma rĂłwnieĹź takiego ryzyka utraty kontaktu jak
> w przypadku IrDA.

Trochę się zdziwiłem, że nie ma już PPK takich do nowszych Palmów;
mam taką do Vx i pomysł wydawał się dobry, bez irdy, bez bt, bez baterii.
Trochę szkoda ją sprzedawać, ale może się w końcu pozbędę.

p.

--
http://42.pl/przewodas/ -- rozkład jazdy ZTM Warszawa
http://42.pl/vexed/ -- publikuj wyniki w Vexed
http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i


From: spdk <mike.pawlik youregonnadiesoon.com>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Lukasz Sczygiel pisze:

> Mozna to obejsc przez tworzenie kolejnych notatek albo uzycie zewnetrznego
> edytorka. I to uda sie za te 300zl zakupic (uzywane).

Wstepnie zalicytowalem m500, zauwazylem ze chodza za okolo 100pln na
allegro. Zobaczymy ;-)

> Co prawda nie az tak przerysowane ale musisz sie liczyc z wydatkiem ok 300-500zl
> zeby osiagnac to co szukasz.

Narazie widuje na allegro uniwersalne klawiatury irda - ale troche sie
boje, ze od szybkiego stukania w klawisze palm sie przesuwa i irda traci
kontakt... ? Koszt okolo 150zl niestety. Do przelkniecia.

Ewentualnie klawiatury dedykowane - zauwazylem juz, ze do rodziny m5xx
jest jeden typ klawiatury. Ale rzadko sie trafiaja...

> Poszukaj sobie rozwiazan opartych na tungstenach z serii T/E/X i np klawirce na BT.

Za drogo i chyba troche przerost formy nad trescia. Poza tym, kolorowy
ekran i pracujace non stop BT? Pewnie 3 godziny max?

> No albo zaurus czy pocket z hostem usb i wtedy klawirke zwykla se podlaczysz a z
> jakims power bankiem te 8h osiagniesz spokojnie. Ale to tez nie tanie bedzie...

Ta mozliwosc tylko na pocket PC? Nie da sie jakos przerobic kabla moze
zeby dzialalo z palmem? :-)

> Wiem ze konkretnie wiele nie pomoglem ale przynajmniej zaoszczedze ci szukania.

No co Ty, najsensowniejsza odpowiedz narazie ;-) Co do
lapka/lifebooka/tableta - IMO przerost formy nad trescia. Nie robie w
ogole rysunkow. Po prostu duzo czystego tekstu. Chce miec mozliwosc
wklepywania go szybko wszedzie.

--
Pozdro! ** Michał, ongiś spodkiem zwany **
mike kropka pawlik at gmail kropka com
__________________________________________
*** X360 GAMERTAG: when first seen ***


From: spdk <mike.pawlik youregonnadiesoon.com>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Atlantis pisze:

> Jak mówiłem - humanista i umysł ścisły w kwestii studiowania się nie
> dogadają, zapewne to właśnie taki przypadek - mam rację? ;)

Masz, studiuje dziennikarstwo :-)

A cala dyskusja o wyzszosci jednego notowania nad drugim nie ma sensu
:-) No ale ktos chcial sobie ulzyc.

Ninik: zycie owszem, ciekawe, ale zwiazku miedzy tym, a odczytywalnoscia
charakteru pisma nie udalo mi sie doszukac...

--
Pozdro! ** Michał, ongiś spodkiem zwany **
mike kropka pawlik at gmail kropka com
__________________________________________
*** X360 GAMERTAG: when first seen ***


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Jo'Asia pisze:

> Aha. A jak sobie radzą ze studentami niewidomymi, którzy standardowo
> nagrywają wyklady na dyktafon?

Im akurat wolno z przyczyn oczywistych.
Dla studentów niepełnosprawnych są nieco inne zasady - to chyba jasne.
Tak samo jak dla studentów obcokrajowców - idzie się im na rękę przy
zdawaniu egzaminów czy doborze literatury z powodu gorszej znajomości
niuansów języka. Jednak studenci niepełnosprawni czy zza granicy tworzą
decydującą mniejszość.


> BTW, a propos różnicy między studiami ścisłymi a humanistycznymi - w
> liceum jeden z nauczycieli standardowo mówił "przerysujcie" gdy chciał
> żebyśmy coś z tablicy zanotowali.
> To był polonista, na jego lekcjach na tablicy powstawała piękna platanina
> wyrazów, strzałek, kresek i innych dziwnych znaczków :)

Na polskim w liceum takie coś akurat przechodzi. Ile się wtedy notowało?
Góra stronę A5 na lekcję. Informacji nie było aż tak dużo, więc
spokojnie się dało je tak zakodować - ja akurat nie przepadam za tego
typu notatkami i prawie tego nie robiłem. Na wykładzie, gdy profesor
leci z wykładem w dosyć szybkim tempie zwyczajnie niekiedy się nie da -
nie ma czasu analizować informacji i zastanawiać się jak to
przekształcić w graficzną formę. Sami natomiast rzadko jakieś wykresy
rysują - to nie nauki ścisłe. ;)


From: Jo'Asia <joasia hell.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Atlantis wystukał:

> [...] Wykładowcy też zdają sobie z tego sprawę i dlatego dyktafon na pulpicie
> może nas wpędzić w kłopoty...

Aha. A jak sobie radzą ze studentami niewidomymi, którzy standardowo
nagrywają wyklady na dyktafon?

BTW, a propos różnicy między studiami ścisłymi a humanistycznymi - w
liceum jeden z nauczycieli standardowo mówił "przerysujcie" gdy chciał
żebyśmy coś z tablicy zanotowali.

To był polonista, na jego lekcjach na tablicy powstawała piękna platanina
wyrazów, strzałek, kresek i innych dziwnych znaczków :)

Jo'Asia

--
__.-=-. -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Proch trzeba trzymać w suchym,
a krokodyla w mokrym miejscu {Dolina Sumienia} >-


From: Atlantis <marekw1986 NOSPAMwp.pl>
Subject: Re: Jaki palm? [najprostszy notatnik na wyklady]
Ninik pisze:

> Przeczytałem i upierał się będę, że klawiaturą nie narysujesz szybko
> wykresu, nie wprowadzisz wzoru matematycznego i nie będzie to jakkolwiek
> wygodne.

I znowu to samo. Ja wiem o co jest grane - odwieczny brak zrozumienia
pomiędzy humanistami a studentami nauk ścisłych. :) Jedni mają opasłe
podręczniki i spore partie tekstu do zanotowania na wykładzie, inni
wykresy, wzory i przykłady do obliczenia. ;)
Możesz mi uwierzyć - na takich naukach politycznych, prawie, historii
(zwykłej, państwa i prawa, sztuki) jest sporo wykładów na których laptop
lub cokolwiek innego to bardzo rozsądne rozwiązanie. Sam je stosuje od
jakiegoś czasu w postaci dosyć leciwego ThinkPada. ;)
Problemem może być postawa niektórych wykładowców, któzy (podobnie jak
współuczestnicy zajęć) przekonani są, że przynosisz to, żeby sobie
pograć lub posiedzieć na GG (jeśli jest AP na uczelni). Zwyczajnie
umiejętność szybkiego pisania na klawiaturze nie jest powszechna i wielu
ocenia przez własny pryzmat sądząc, że to pismo odręczne jest
wygodniejszą i szybszą formą prowadzenia notatek. Nie dla mnie... Na
klawiaturze jestem w stanie zapisać wszystko (prawie) słowo w słowo,
odręcznie zaraz zostaje w tyle i chcąc nadążyć muszę dokonywać ostrej
selekcji, stosować skróty, czy pisać mniej czytelnie - po kilku
miesiącach człowiek faktycznie zaczyna się przed egzaminem zastanawiać
"co ja do cholery chciałem w ten sposób zapisać...". :P


> Widziałem na sali wykładowej już wszystkie możliwe sposoby notowania i
> zdecydowanie najlepszym jest po prostu karta papieru.

To zależy tylko i wyłącznie od tego, co chcesz zanotować. Mógłbym
sformułować następującą zasadę:
1) Gdy wykład składa się tylko i wyłącznie z długich partii tekstu i
niczego poza tym najlepsza jest klawiatura, o ile rzecz jasna student
opanował jej używanie. ;)
2) Gdy wykład to przede wszystkim wzory, schematy, wykresy itp.
wspomagane niewielkimi ilościami tekstu w charakterze objaśnień - rządzi
kartka i długopis. :)
3) Gdy mamy do czynienia z kombinacją - dużo tekstu z wtrąconym co jakiś
czas wykresem czy wzorem najlepiej stosować kombinację - klawiatura +
kartka papieru pod ręką i potem ewentualnie skaner w domu. :) Niektórzy
wolą fotografować tablicę - to też jest jakieś wyjście, ale część
wykładowców ma cop do tego obiekcje. W gruncie rzeczy ja też czułbym się
dziwnie, gdyby robiono mi zdjęcie co kilka sekund bez ostrzeżenia -
można się zirytować. :)

BTW ostrzegam przed dyktafonami i to z co najmniej dwóch powodów. Po
pierwsze to beznadziejny sposób rejestrowania wykładu - z doświadczenia
wiem, że studenci włączają to i idą spać licząc, że potem nadrobią
zaległość. Tyle tylko, że to z reguły się nie udaje, a potem znalezienie
odpowiedniej wiadomości w czymś takim to droga przez mękę, podobnie jak
nauka z takiego nagrania do egzaminu i koniec końców zamiast odjąć sobie
pracy trzeba jej sobie dodać zamieniając to w tekst. ;)
Druga sprawa to fakt, że nikt nie lubi być nagrywanym bez swojej zgody.
Zwłąszcza w tym kraju - znam przypadki u siebie i u znajomych
wykładowców obdarzonych naprawdę niesamowitym poczuciem humoru, no
właśnie - ale nigdy nie wiadomo co się może stać z nagraniem może nazbyt
politycznego dowcipu rzuconego celem rozluźnienia atmosfery na sali
wykładowej... Wiem również, że potem takie "kwiatki" krążą między ludźmi
i do Internetu mogą trafić - mój ulubiony przykład to wykład na uczelni
znajomego, gdzie profesorka nagle zmieniła temat i zaczęła mówić o
konieczności zachowania czystości przedślubnej, szkodliwości
antykoncepcji i duchowej adopcji dzieci nienarodzonych (autentyk :P).
Wykładowcy też zdają sobie z tego sprawę i dlatego dyktafon na pulpicie
może nas wpędzić w kłopoty...


> Jeśli masz problemy z odczytywaniem swojego pisma to musisz mieć
> nieciekawe życie.

Pismo a pismo z wykładów to dwa zupełnie różne rodzaje pisma. :)


> Palm jest świetny do zastosowań szybkiego i krótkiego robienia
> notatek, niektórzy może lubią dodatkowo pisać sobie jakieś dłuższe
> teksty, ale na spokojnie. Na wykład to z pewnością się nie nadaje.

Na pisanie rysikiem to ja bym się faktycznie nie nastawiał, ale z czymś
w rodzaju PPK to mogłoby się udać, o ile komuś mały ekranik nie
przeszkadza. Ja i tak preferuję laptopa - do tego nawet PMMX się nadaje,
a wbrew powszechnemu przekonaniu nie wszystkie lapki z tamtego okresu
były wielkimi, nieporęcznymi cegłami. :)
Jak szybko pisze się rysikiem w Graffiti przekonam się niebawem, gdy
dostanę zamówionego T2. ;)


> Dzisiaj po południu.
> Nie wiem co masz za uczelnie, u mnie to na pewno nie jest możliwe i
> choćbyś miał pięć klawiatur to nie dasz rady.

Jak mówiłem - humanista i umysł ścisły w kwestii studiowania się nie
dogadają, zapewne to właśnie taki przypadek - mam rację? ;)


następna strona