From: "Przemek K." <ktosinny9 poczta.onet.pl>
Subject: Re: 'Pigmalion' w Dzienniku
Dnia 27.10.2007 Titus_Atomicus somewhere.in.the.world napisał/a:
> In article <fftdcj$ech$1 inews.gazeta.pl>,
> "Nika" <nika akyszwstretnyspamerze.pl> wrote:
>
>> Użytkownik <Titus_Atomicus somewhere.in.the.world> napisał w wiadomości
>> news:Titus_Atomicus-92EADE.17434826102007 news.onet.pl...
>> > Naprawdę wydaje mi się, że wydawana masowo książeczka, tego formatu i
>> > objętości, powinna kosztować mniej. Zwłaszcza, że pewnie ani autorowi
>> > ani tłumaczowi płącić juź nie trzeba...
Tłumaczenie jest oddzielnym utworem (ale trzeba zauważyć, że jest utworem
pochodnym)
>>
>> Niestety GBS żył złośliwie długo, a prawa autorskie obowiązują AFAIR do 70
>> lat po śmierci autora.
>
> AFAIR chyba 50. A on umarl w 1950.
Pamięć masz dobrą, ale nie aktualizowaną. Obecnie 70 (nie pamiętam czy to
rezultat konwencji bremeńskiej, czy harmonizacji prawa w EU).
Pozdr,
Przemek
From: "Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosaiche maupa.wp.pl>
Subject: Re: S. King "RAGE"
Użytkownik "Adas.Sz" napisał w wiadomości
news:1193616273.143121.70250 19g2000hsx.googlegroups.com...
> Co do "Szkieletowej.." bardzo podobalo mi sie opowiadanko "Mgla". Takie
lekko schizujace, hehe boje sie teraz do sklepow chodzic podczas mgly :)
To był bardzo równy zbiór, prawie wszystkie opowiadania były znakomite.
Oprócz "Mgły" wyróżniłbym jeszcze to o chirurgu przemycającym heroinę ;).
> Ze zbiorow opowadan za chyba moj ulubiony uwazam "Wszystko jest wzgledne"
(teraz jakos na dniach wyszlo nowe wydanie Proszynskiego. BARDZO DOBRE
POLECAM). Ze zbioru Marzenia i Koszmary lubie tylko jedno opowiadanie Cadilc
Dolana (juz nie moge sie doczekac ekranizacji - ktora jest juz zapowiedziana
na rok 2008-2009
A to jak pójdę do biblioteki, to poszukam.
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: Re: S. King "RAGE"
"Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosai... maupa.wp.pl> Napisal:
>Opowiadania z "Za=B3ogi szkieletowej" s=B1 znakomite, podobnie jak "Kocha=
=B3a Toma Gordona"
>
I tu sie zgadzam. Bardzo malo osob (a niestety) lubi historie
"Pokocha=B3a T. G.". Opowiadanie jest naprawde wysmienite.
Co do "Szkieletowej.." bardzo podobalo mi sie opowiadanko "Mgla".
Takie lekko schizujace, hehe boje sie teraz do sklepow chodzic podczas
mgly :)
Ze zbiorow opowadan za chyba moj ulubiony uwazam "Wszystko jest
wzgledne" (teraz jakos na dniach wyszlo nowe wydanie Proszynskiego.
BARDZO DO BRE POLECAM).
Sa w nim 2 wspania=B3e opowiadanie 1408 (niedawno nakrecono film -
9=2E11.2007 wchodzi do polskich kin - ale najpierw radze przeczyta=E6
potem oglada=E6).
Drugim opowiadaniem na ktore warto zwrocic uwage jest "Prosektorium
numer cztery" (niezle siada na mozg =3D] )
Ze zbioru Marzenia i Koszmary lubie tylko jedno opowiadanie Cadilc
Dolana (juz nie moge sie doczekac ekranizacji - ktora jest juz
zapowiedziana na rok 2008-2009
Pozdrawiam Adam
From: "Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosaiche maupa.wp.pl>
Subject: Re: S. King "RAGE"
Użytkownik "Adas.Sz" napisał w wiadomości
news:1193611752.863088.145570 22g2000hsm.googlegroups.com...
> Ktos kiedys powiedzial ze King napisal juz o wszystkim o czym sie dalo
napisac.
King za długie rzeczy pisze - im krócej, tym lepiej mu wychodzi. Opowiadania
z "Załogi szkieletowej" są znakomite, podobnie jak "Kochała Toma Gordona", w
długich powieściach (przynajmniej tych, które czytałem) ma jednak kłopot z
puentami, są takie nijakie i naciągane, choć to samo można powiedzieć o 99%
pisarzy anglosaskich. Mimo tego King jest jednym z najciekawszych i
najlepszych pisarzy oraz znawców psychiki ludzkiej (co, niestety, nie zawsze
się pokrywa).
Pozdro
Coinneach
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: S. King "RAGE"
Witajcie,
Wlasnie przeczytalem wspaniala ksiazke Stepeh'a King'a.
Ta ksiazka to RAGE aka Gniew (polski tytul - lecz niestety nigdy nie
wydana w Polsce).
Afera w okol ksiazki byla swojego czasu bardzo glosna. King na wlasny
koszt wycofal ksiazke ze sprzedazy zaraz po tym jak gdzies w stanach
chlopak postanowil zabawic sie w glownego bohatera ksiazki, mlody
amerykanin robi wszystko tak jak jest to opisane w ksiazce Kinga, a w
pokoju chlopaka policja znajduje wlasnie te ksiazke. Wtedy Kinga
mowi : BASTA! i ksiazka znika z polek sklepowych a szkoda bo warto
przeczytac.
Powiesc opowiada o zbuntowanym, niezrownowazonym psychicznie
nastolatku, Charlesie Deckerze, ktory w trakcie zajec z algebry
strzalem z pistoletu w glowe zabija nauczycielke. Nastepnie
przetrzymuje klase jako zakladnikow, przeprowadzajac z nimi swoista
lekcje zycia, lekcje ktora nauczy ich wiecej niz wszystkie inne
lekcje. Relacjonujac swoje najbardziej traumatyczne, najintymniejsze
doswiadczenia, zdobywa zaufanie wiekszo=B6ci i =B3amie w nich narzucone
przez spoleczenstwo i wychowanie bariery. Uczniowie otwieraja sie,
zwierzajac z duszonych w sobie przezyc, opowiadaja o kompleksach,
wyrzucaja innym, co o nich naprawda mysla. Przechodza swoiste
katharsis.
Ksiazke czyta sie bardzo przyjemnie (chociaz opowada o strasznych
rzeczach). Opowiesc ta jest jedna z pierwszych pisanych przez "Krola",
wiec naszczescie nie jest naznaczona fermentem zastoju tworczosci i
powtarzalnosci pisarskich. Ktos kiedys powiedzial ze King napisal juz
o wszystkim o czym sie dalo napisac.
Niestey uwazam tak samo, Kr=F3l zaczyna sie powtazac (np. Bastion -
Komorka) ale to juz temat na inna dyskusje.
Bardzo polecam.
Pozdrawiam
Adas.Sz
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: Re: Alchemik
Zgadzam sie ksiazka naprawde wspaniala. Taka powiedzialbym, ze wercz
zyciowa. Historia mlodego chlopca opowiedziana w bardzo ciekawy
sposob. Coelho opowiada o jego poszukiwaniach szczescia i swojego
miejsca w =B6wiece.
Naprawde Gor=B1co POLECAM
From: "Tomasz Konatkowski" <tkonatko poczta.BEZTEGO.onet.pl>
Subject: Re: [przeczytane] Frank Wynne - "I Was Vermeer"
Użytkownik "Jo'Asia" <joasia hell.pl> napisał w wiadomości
news:1dzwi8z9ath2c$.dlg dustpuppy.sloth.hell.pl...
> Tomasz Konatkowski wystukał:
>
>> ["I Was Vermeer: The Legend of the Forger Who Swindled the Nazis", Frank
>> Wynne; Londyn, Bloomsbury 2006]
>
> Jakby ktoś szukał - polskie wydanie ma wyjść w Rebisie:
> <http://ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=31250>
A! No widzisz. Nie wiedziałem i ściągnąłem sobie w lengłydżu. Ale nic to,
przynajmniej było pouczające.
Pozdrawiam
TK
From: "Yola" <azzazzellice poczta.fm>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Stało się raz, że wiadomość <172wen5wroz3$.dlg falcon.sloth.hell.pl>
podsygnowana "Szymon Sokół" przyniosła nieco światła naszym pogrążonym w
ciemności duszom:
> No to może 2007-11-09, istotnie. Tak wpisuję do przypominacza.
To skoro robimy w piatek, to może w grudniu w sobotę? Parę osób było
chętnych na sobotę ale-nie-teraz-zaraz...?
--
-Yola-
There's no such thing as an obscure reference when geeks are involved. (UF)
LOTD: http://zax.pl/~yola
Serwery wirtualne dla wszystkich
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: Re: Witam Serdecznie
A co do ulubionych ksiazek to 1. "Miasteczko Salem" 2. "Lsnienie" 3.
"Bastion"
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: Re: Witam Serdecznie
Staram sie nie utozsamac z zadnym z bohaterow (wiekszosc przeciez nie
przezywa :) ), ale najbardziej lubie chyba Eddy'ego Dean'a (Mroczna
Wieza) to z meskich kreacji a z damskich Dollores Claiborn (tak mi sie
wydaje).
From: "Adas.Sz" <adas.sz gmail.com>
Subject: Re: 'Pigmalion' w Dzienniku
Przepraszam za ostatnia 'dziurawa' odpowiedz, nie wiem czemu tak sie
stalo.
Pozdrawiam
From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: Kim jest North Howard?
"Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosaiche maupa.wp.pl> writes:
> Żywo mi to przypomina książkę Stephena Moellera i rozważania z pewnym
> Amerykaninem pod pomnikiem, kim był Adamowi Mickiewiczowi Naród :))).
To jeszcze możemy podyskutować, czy właściwe jest określanie Trevora
mianem pisarza amerykańskiego 8-).
MJ
From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Użytkownik "Mordeczka" <mordotymoja amorki.pl> napisał w wiadomości
news:ffvglu$aa0$6 news.onet.pl...
> Moze maja je w oddzielnych magazynach. Zwykle sklep internetowy
> konstruuje si ejako kolejny/dodatkowy magazyn w programie magazynowym
> firmy...
>
> wiec jak cos jest "na polce" to nie jest w sprzedazy "on-line".
>
> Bo wyobraz sobie, ze na polce lezy jedna ksiazka, i jest rownoczesnie
> wystawiona on-line. Ty kupujesz on line. W miedzyczasie ktos wlasnie
> wzial ta ksiazke do koszyka w salonie i chodzi soibie miedzy polkami i
> przeglada inne ksiazki... I co?
I nic :-)
Nie wydaje mi sie to problemem specjalnie skomplikowanym informatycznie, a
zapewne rowniez i prawnie.
Wystarczy dac znacznik przy ksiazce czy jest od razu dostepna z centralnego
magazynu, czy moze zostac pobrana ze sklepu i dodac zapis w regulaminie, ze
ksiazke pobrana ze sklepu uwaza sie nie za sprzedana, tylko za zarezerwowana
do momentu potwierdzenia rezerwacji. Potwierdzenie rezerwacji zas nastepuje
gdy pracownik sklepu ksiazke z polki zdejmie i odlozy.
(wymyslenie tego rozwiazania zajelo mi 30 sekund, a dajcie mi tydzien...
;-) )
Pozdrawiam
ISIA
From: Jo'Asia <joasia hell.pl>
Subject: Re: [przeczytane] Frank Wynne - "I Was Vermeer"
Tomasz Konatkowski wystukał:
> ["I Was Vermeer: The Legend of the Forger Who Swindled the Nazis", Frank
> Wynne; Londyn, Bloomsbury 2006]
Jakby ktoś szukał - polskie wydanie ma wyjść w Rebisie:
<http://ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=31250>
Jo'Asia
--
__.-=-. -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
--<()> -< joasia hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
.__.'| -< Stawiam interes na nogi - Niewidzialna Ręka
{napis na murze} >-
From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: Re: co to za ksiazka?
Użytkownik "musta" <musta(usun)fa8 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:47247388$0$687$f69f905 mamut2.aster.pl...
>
> pomyslalem ze moze fajnie by bylo przeczytac tylko nie wiem co...
'Krystyna. Ulubiona agentka Churchilla' Madeleine Masson
Pozdrawiam
ISIA
From: "musta" <musta(usun)fa8 poczta.onet.pl>
Subject: co to za ksiazka?
Nie jest ko ksiazka z dziecinstwa, tylko zaslyszana opowiesc o ksiazce
wydawanej teraz na dniach.
Slyszalem ja w radiu Tokfm, ale ze akurat jechalem samochodem to nie
zanotowalem szczegolow i mi umknely namiary.
Rzecz jest o polskiej hrabiance, ktora podczes II wojny swiatowej byla
szpiegiem angielskim. Zjezdzila pol swiata i miala rozne przygody :-)
Np raz gdy przemycala samochodem jakis innych agentow przez granice
okupacyjne zepsul jej sie samochod. Poslugujac sie swoja uroda i darem
przekonywania naklonila Niemcow aby nie dosc ze nie przeszukali samochodu to
jeszcze pomogli go przepchnac przez granice...
pomyslalem ze moze fajnie by bylo przeczytac tylko nie wiem co...
musta
From: Szymon =?iso-8859-2?Q?Sok=F3=B3?= <szymon bastard.operator.from.hell.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
On Sun, 28 Oct 2007 09:17:37 +0100, Yola wrote:
> Stało się raz, że wiadomość <52o1ewa7hezb$.dlg falcon.sloth.hell.pl>
> podsygnowana "Szymon Sokół" przyniosła nieco światła naszym pogrążonym w
> ciemności duszom:
>
>> Więc może jednak nie 2007-11-03, tylko 2007-11-10.
>
> Veto. Zjazd ŚKF-u wtedy jest!
Faktycznie.
> Jeszcze jakby nam w tym miesiącu piątek wypadał, to by można było... (No,
> chyba żeby w piątek?)
No to może 2007-11-09, istotnie. Tak wpisuję do przypominacza.
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
WIFI - Warszawa, Ursynów
From: "Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosaiche maupa.wp.pl>
Subject: Re: Kim jest North Howard?
Użytkownik "Michal Jankowski" napisał w wiadomości
news:2nk5p7hccs.fsf ccfs1.fuw.edu.pl...
>
> To jest dosłowny cytat? Bełkotliwy (sugeruje, że jest dwóch autorów o
> tym nazwisku) i z błędem, bo powinno być Howard North, a nie
> Mickiewicz Adam. 8-)
Żywo mi to przypomina książkę Stephena Moellera i rozważania z pewnym
Amerykaninem pod pomnikiem, kim był Adamowi Mickiewiczowi Naród :))).
Stanęło na tym, że pewnie jakiś zasłużony burmistrz Warszawy.
Pozdro
Coinneach
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Kim jest North Howard?
Michal Jankowski pisze:
> To jest dosłowny cytat?
Nie pomnę, czy całkiem dosłowny, czy trochę sama zamotałam, nawet nie
pomnę, czy na 100% z okładki, w każdym razie też zastanawiałam się, czy
to jedna, czy dwie osoby. Książkę czytałam wieki temu, podobała mi się,
a jakoś niedawno w Trójce wspominali o niej, więc przypomniałam sobie,
ze wciąż nie wiem, kim jest ten Mickiewicz Adam.
> Bełkotliwy (sugeruje, że jest dwóch autorów o
> tym nazwisku) i z błędem, bo powinno być Howard North, a nie
> Mickiewicz Adam. 8-)
Fakt.
--
B.
From: Michal Jankowski <michalj fuw.edu.pl>
Subject: Re: Kim jest North Howard?
BBjk <bajarka qgazeta.pl> writes:
> North Howard to autor "Autostrady" i jednocześnie pseudonim "znanego
> prozaika amerykańskiego" (cytata z okładki).
> Ktoś wie, czyj?
To jest dosłowny cytat? Bełkotliwy (sugeruje, że jest dwóch autorów o
tym nazwisku) i z błędem, bo powinno być Howard North, a nie
Mickiewicz Adam. 8-)
Anyway:
Elleston Trevor, vel Trevor Dudley-Smith.
MJ
From: "Yola" <azzazzellice poczta.fm>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Stało się raz, że wiadomość <52o1ewa7hezb$.dlg falcon.sloth.hell.pl>
podsygnowana "Szymon Sokół" przyniosła nieco światła naszym pogrążonym w
ciemności duszom:
> Więc może jednak nie 2007-11-03, tylko 2007-11-10.
Veto. Zjazd ŚKF-u wtedy jest!
Jeszcze jakby nam w tym miesiącu piątek wypadał, to by można było... (No,
chyba żeby w piątek?)
--
-Yola-
There's no such thing as an obscure reference when geeks are involved. (UF)
LOTD: http://zax.pl/~yola
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Kim jest North Howard?
North Howard to autor "Autostrady" i jednocześnie pseudonim "znanego
prozaika amerykańskiego" (cytata z okładki).
Ktoś wie, czyj?
--
Basia
From: "Tomasz Konatkowski" <tkonatko poczta.BEZTEGO.onet.pl>
Subject: [przeczytane] Frank Wynne - "I Was Vermeer"
Pamiętam taką scenę z "Człowieka z Wysokiego Zamku" Dicka: jeden z bohaterów
ma zapalniczkę należącą do prezydenta Roosevelta oraz jej dokładną kopię.
Jedna z nich jest warta wiele tysięcy dolarów, druga - kilka dolarów. Pod
względem fizycznym, chemicznym, są identyczne, ale tylko ta pierwsza jest
ORYGINALNA. A teraz zmieńmy nieco sytuację: mamy tylko _jeden_ przedmiot. O
tym, co widzimy i jak go postrzegamy, decyduje to, co wiemy na jego temat,
na temat jego autora. A skąd wiemy? Ano właśnie, ktoś nam powiedział...
Bohaterem tej książeczki jest Han van Meegeren, powszechnie uznawany za
jednego z największych fałszerzy w dziejach, szczególnie znany ze stworzenia
nieznanych dotąd obrazów Jana Vermeera, takich jak "Uczniowie w Emaus",
"Ostatnia Wieczerza" oraz "Chrystus i jawnogrzesznica". Frank Wynne opowiada
o tym, jak przebiegała kariera malarska tego człowieka, skąd się brały jego
poglądy na współczesną sztukę, jak ukształtowała się osobowość artysty i - w
końcu - fałszerza.
Książka ma charakter paradokumentalny, na jej podstawie mogłaby powstać
(może już powstała?) telewizyjna biografia van Meegerena. Na początku trochę
męczy ta czytankowość, wymyślone scenki - z dialogami, a jakże - w których
mógłby uczestniczyć młodszy lub starszy Han. Potem jednak przechodzimy do
tego, co jest bardziej udokumentowane: jak powstawały fałszywe Vermeery.
Podstawowe pytanie: dlaczego van Meegeren to zrobił? Jedna z przyczyn jest
oczywista: pieniądze. Druga to chęć docenienia kunsztu artysty przez
krytyków, znawców, świat artystyczny. Trzecia: zostanie Vermeerem, zrobienie
tego, co mógłby zrobić Mistrz. Wynne przywołuje opowiadanie Borgesa "Pierre
Menard, autor Don Kichota". Nie sztuka napisać Don Kichota, będąc
Cervantesem. Znacznie trudniejsze jest stworzenie obrazu Vermeera, jeżeli
nie jest się Vermeerem van Delft i żyje 300 lat później.
Podtytuł książki zawiera określenie "the forger who swindled the Nazis".
Dodano to chyba ze względów marketingowych, bo naziści, a Hermann Goering w
szczególności, są postaciami istotnymi, ale nie głównymi w całej historii.
Istotnymi dlatego, że van Meegeren został oskarżony o kolaborację z
okupantem i sprzedaż dzieł sztuki do Niemiec. Od tego zaczęły się jego
kłopoty z prawem, zakończone niespodziewanym przyznaniem się do czegoś,
czego nikt nie podejrzewał i w co wielu nie mogło uwierzyć nawet parę lat po
śmierci fałszerza. Bo van Meegeren nie oszukał tylko hitlerowców, oszukał
cały świat, przede wszystkim zaś tych, którzy uważali się za znawców sztuki.
Krytyków. A zrobił przecież tylko to, czego oczekiwano: stworzył dzieła,
których brakowało, a które doskonale pasowały do teorii wyznawanych przez
historyków sztuki.
["I Was Vermeer: The Legend of the Forger Who Swindled the Nazis", Frank
Wynne; Londyn, Bloomsbury 2006]
Pozdrawiam
TK
From: Daga <zirael poczta.onet.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Monikas pisze:
> Od pracownika Empiku jakiś czas temu usłyszałam, że sklep internetowy to
> odrębna firma i dlatego trzeba czekać, aż zamówiony towar dojdzie z
> magazynu.
Ja tam mogę czekać, na ogół mi się nie śpieszy, mam co
czytać. :-) Ale niechby mieli jakieś książki, bo od miesięcy
90% książek, których szukam - nie ma. W tym samym czasie są
gdzie indziej. Niestety każda w innej księgarni albo
większość w Merlinie.
Też by mnie interesowała porównywarka schowków. Szukanie
książek pojedynczo w różnych księgarniach jest absurdem.
--
Pozdrowienia,
Daga
http://scalamanca.blogspot.com/
From: "Monikas" <moni.kas wp.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Użytkownik "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ffvbnb$v3s$1 news.onet.pl...
> A najdziwniejszym IMO zjawiskiem jest, ze na empik.com pokazuja jako
> niedostepne ksiazki, ktore w sklepie empiku stoja na polce...
> Niezbadane sa sciezki, ktorymi podazaja umysly ich marketingowcow ;-/
Od pracownika Empiku jakiś czas temu usłyszałam, że sklep internetowy to
odrębna firma i dlatego trzeba czekać, aż zamówiony towar dojdzie z
magazynu.
--
Monika
From: Mordeczka <mordotymoja amorki.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Użytkownik ISIA napisał:
> Użytkownik "oshin" <oshinek gmail.com> napisał w wiadomości
> news:1s1q99dodmxmi$.qcohhrnbggj5$.dlg 40tude.net...
>
>> Właśnie próbuję się do nich przymierzyć, ale od razu natknęłam się na
>> problem, na trzy pozycje, które mnie interesują mają tylko jedną. Mimo, że
>> to nowości a nie starocie...
>
> A najdziwniejszym IMO zjawiskiem jest, ze na empik.com pokazuja jako
> niedostepne ksiazki, ktore w sklepie empiku stoja na polce...
Moze maja je w oddzielnych magazynach. Zwykle sklep internetowy
konstruuje si ejako kolejny/dodatkowy magazyn w programie magazynowym
firmy...
wiec jak cos jest "na polce" to nie jest w sprzedazy "on-line".
Bo wyobraz sobie, ze na polce lezy jedna ksiazka, i jest rownoczesnie
wystawiona on-line. Ty kupujesz on line. W miedzyczasie ktos wlasnie
wzial ta ksiazke do koszyka w salonie i chodzi soibie miedzy polkami i
przeglada inne ksiazki... I co?
przy kazie maja mu ja zabrac "bo jakas pani kupila wlasnie ta ksiazke on
line"? Czy moze tobie wyslac info "niestety, kupiona i dostepna ksiazka
jest juz niedostepna" ;)
--
Mordo ty moja, wróciliśmy do gry!
Biżuteria artystyczna
From: "Bazyl" <bazyl3[CIACHO] go2.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
ISIA wrote:
> Niezbadane sa sciezki, ktorymi podazaja umysly ich marketingowcow ;-/
No, przecież pisałem :D
--
Pozdrawiam
Bazyl [ bazyl3CIACHO go2.pl ]
http://prk.artserwis.pl/przeczytane/Grupowicze/Bazyl.html
http://tinyurl.com/pfbmx
From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Witam Serdecznie
Użytkownik "Coinneach Odhar" <coinneach_odhar_fiosaiche maupa.wp.pl> napisał
w wiadomości news:ffv33j$a12$1 opal.icpnet.pl...
> Czytam książki wszystkich gatunków, ale najbardziej kocham czytać
> Kinga. i nie zawaham się powiedzieć, że jestem takim małym znawcą jego
> twórczości przeczytałem jak by nie patrzeć wszystkie jego
> książki.
>
> No to jeszcze zeznaj teraz, które lubisz najbardziej i dlaczego :).
I z ktorym bohaterem sie utozsamiasz ;-)
Pozdrawiam
ISIA
From: "ISIA" <isia27 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Koszty dostawy w Merlinie...
Użytkownik "oshin" <oshinek gmail.com> napisał w wiadomości
news:1s1q99dodmxmi$.qcohhrnbggj5$.dlg 40tude.net...
> Właśnie próbuję się do nich przymierzyć, ale od razu natknęłam się na
> problem, na trzy pozycje, które mnie interesują mają tylko jedną. Mimo, że
> to nowości a nie starocie...
A najdziwniejszym IMO zjawiskiem jest, ze na empik.com pokazuja jako
niedostepne ksiazki, ktore w sklepie empiku stoja na polce...
Niezbadane sa sciezki, ktorymi podazaja umysly ich marketingowcow ;-/
Pozdrawiam
ISIA