From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Jak_to_si=EA_nazywa=3F?=
Le lundi 29 octobre 2007 ŕ 23:12:37, dans <fg5lrr$iai$1 inews.gazeta.pl> vous écriviez :
> Prośba o identyfikację:
> http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/28f463b59974d4a4.html
Dzika odmiana warzyw zwanych christophines, albo chayotte. Bardzo
dobre pod beszamelem.
Ewcia
--
Niesz
http://www.krolestwa.com
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Jak to =?ISO-8859-2?Q?si=EA_nazywa=3F?=
Późna pora. Chodzi mi o te kolczaste owoce na pierwszym planie.
--
BBjk
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Jak to =?ISO-8859-2?Q?si=EA_nazywa=3F?=
Prośba o identyfikację:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/28f463b59974d4a4.html
--
BBjk
http://bajarka.fotolog.pl/
From: "Paliwoda" <paliwoda gazeta.pll>
Subject: Re: Kolacja
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Coś wybiorę. Coś jeszcze wymyślę i będzie
OK.
Widzę że na grupie znowu jest sporo życzliwych ludzi. Piszę "znowu" bo
bywałem tu częstym gościem ale w pewnym momencie tak się porobiło że nie
dało się tego czytać. Fajnie że wróciło "dobre". Będę do was zaglądał.Jak
znajdę czas to wrzucę coś od siebie.
Paliwoda
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
wolim pisze:
> Przecież nauczyciel nie musi się znać na wszystkim...
> Może nie wiedzieć co to jest spam ;)
> A chciał uczniom w praktyce pokazać jak zamieszczać posty.
No to pokazał faktycznie.
Ale w sumie nie ma czego tak bardzo wałkować.
Wracając do pierogów.
--
BBjk
From: "wolim" <wolim interia.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
Użytkownik "BBjk" <bajarka qgazeta.pl> napisał
>> Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy... być może uczniowie na informatyce
>> uczyli się dzisiaj korzystać z usenetu? :)
>
> Toż o tym właśnie mówię.
Przecież nauczyciel nie musi się znać na wszystkim...
Może nie wiedzieć co to jest spam ;)
A chciał uczniom w praktyce pokazać jak zamieszczać posty.
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
wolim pisze:
> Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy... być może uczniowie na informatyce
> uczyli się dzisiaj korzystać z usenetu? :)
Toż o tym właśnie mówię.
--
BBjk
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
wolim pisze:
> Użytkownik "BBjk" <bajarka qgazeta.pl> napisał
>
>> (Nauczyciel może i być może powinien podczas lekcji kontrolować to, co
>> wyczyniają jego podopieczni).
>
> Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy... być może uczniowie na informatyce
> uczyli się dzisiaj korzystać z usenetu? :)
Nie doceniasz Basi.
;-)
pozdr. Jerzy
WIFI w Warszawie
From: "wolim" <wolim interia.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
Użytkownik "BBjk" <bajarka qgazeta.pl> napisał
> (Nauczyciel może i być może powinien podczas lekcji kontrolować to, co
> wyczyniają jego podopieczni).
Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy... być może uczniowie na informatyce
uczyli się dzisiaj korzystać z usenetu? :)
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
BBjk pisze:
> Jerzy Nowak pisze:
>> No to nie wiń nauczycieli bo oni obrabiają jedynie to co dostają do
>> obróbki.
> Granica.
> Której nie przekraczam.
No i chwała ci za to. Nie pytam dlaczego.
;-)
> Czy nie napawa Cię obrzydzeniem, kiedy na grupach ktoś się czepia
> czyjejś rodziny? Czy spraw osobistych? Prawdziwych lub domniemanych?
> Mnie tak.
Aha.
8-)
> (Nauczyciel może i być może powinien podczas lekcji kontrolować to, co
> wyczyniają jego podopieczni).
No chyba, że sam jest ćwok do kwadratu co jakby rozwiązuje problem, bądź
brał przykład z góry (vide min. Giertych).
pozdr. Jerzy
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
Jerzy Nowak pisze:
> No to nie wiń nauczycieli bo oni obrabiają jedynie to co dostają do
> obróbki.
Granica.
Której nie przekraczam.
Czy nie napawa Cię obrzydzeniem, kiedy na grupach ktoś się czepia
czyjejś rodziny? Czy spraw osobistych? Prawdziwych lub domniemanych?
Mnie tak.
(Nauczyciel może i być może powinien podczas lekcji kontrolować to, co
wyczyniają jego podopieczni).
--
BBjk
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
BBjk pisze:
> Jerzy Nowak pisze:
>
>> Zapomniałaś pozdrowić ćwoków rodziców.
>
> Pewnych granic nie należy przekraczać.
> O tym nie zapominam.
No to nie wiń nauczycieli bo oni obrabiają jedynie to co dostają do obróbki.
:-P
pozdr. Jerzy
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
Jerzy Nowak pisze:
> Zapomniałaś pozdrowić ćwoków rodziców.
Pewnych granic nie należy przekraczać.
O tym nie zapominam.
--
BBjk
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: pierogi ruskie
BBjk pisze:
> ania d pisze:
>> kułka. Potem bierzesz ser dodajesz do niego ugotowane, skręcone
>> ziemniaki i zasmarzoną cebulke. Smacznego
>
> Przekaż pozdrowienia dla p. "od informatyki" i pani polonistki.
> I gratulacje!
Zapomniałaś pozdrowić ćwoków rodziców.
;-)
pozdr. Jerzy
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: Kolacja
Wladyslaw Los pisze:
> In article <fg573n$ejo$2 inews.gazeta.pl>, BBjk <bajarka qgazeta.pl>
>> Jerzy Nowak pisze:
>>> No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął.
>> Robi kolację.
> Stale od tamtego czasu. Zrezygnował z fast foodu.
Wątpię, ma dwójkę dzieci na karku. Dlatego tu go nie ma bo chodzi z nimi
do f-f.
;-)
pozdr. Jerzy
From: "Dorota ***" <dorsto WYWAL.op.pl>
Subject: Re: Czego brakuje wam w płynnych żurkach kupowanych w sklepie ?
> Pytanie takie jak w temacie zasadniczo.
> A pytam poniewaz jestem technologiem który ma wpływ ogromny na ich
> wytwarzanie i każda wasza opinia jest strasznie cenna dla mnie .
>
Niczego mi nie brakuje w żurku dębickim od Pisarza. W niektórych innych - za
dużo goryczy (są takie jakby gorzkie), a za mało kwasu.
D.
From: Wladyslaw Los <wlalos onet.pl>
Subject: Re: Kolacja
In article <fg573n$ejo$2 inews.gazeta.pl>, BBjk <bajarka qgazeta.pl>
wrote:
> Jerzy Nowak pisze:
>
> > No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął.
>
> Robi kolację.
Stale od tamtego czasu. Zrezygnował z fast foodu.
Władysław
Serwer wirtualny
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Waldemar Krzok pisze:
> Jaksa schrieb:
>> DzieĂą ZmarÂłych, Wszystkich Ĺ wiĂŞtych, czy jak tam ten dzieĂą zwaĂŚ.
>> Co jecie tego dnia?
>
> to, co stoĹĂłwka zapoda. Normalny dzieĹ pracy :-(
No proszÄ, wszelki duch... a przed chwilÄ
ciÄ "poszukiwaĹem".
;-)
pozdr. Jerzy
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Kolacja
Jerzy Nowak pisze:
> No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął.
Robi kolację.
--
BBjk
From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: Kolacja
Ewa (siostra Ani) N. pisze:
> [...] Nie tak dawno przelotem w Berlinie
> (miedzy dwoma lotami, u jednego z bywajacych tu grupowiczow)
> zrobilam potrawe z filetow kurczaka w ok. 10 minut :).
No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął.
;-)
pozdr. Jerzy
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?By=B3o_=22kody_kulinarne=22?=
Władysław przytoczył kiedyś fragment książki Kate Fox "Przejrzeć
Anglików", przeczytałam, faktycznie świetna.
"W ramach rewanżu" proponuję wydaną przez Universitatis "Dziką Europę.
Bałkany w oczach zachodnich podróżników" Bożidara Jezernika, etnologa i
antropologa kultury z lublańskiego uniwersytetu. Można z niej np.
dowiedzieć, że pewien angielski podróżnik chętnie widział na Bałkanach
mężczyzn z ogonami i kobiety z piersiami po pas, zarzucanymi na plecy,
ale jest i mnóstwo kulinarnych i okołostołowych tematów.(Nie tylko!)
Bałkańska, trwająca do dziś żywiołowa gościnność pozwala poznać swoje
korzenie:
"Uprzedzenia do tłustych palców były na tyle silne, że większość
podróżników z Zachodu nie rozumiała rytualnej roli jedzenia i picia,
typowej dla wschodniego świata. Spożywanie posiłków było bowiem nie tyle
zaspokajaniem podstawowych potrzeb fizjologicznych, ale tworzyło rodzaj
sakramentu braterstwa obarczonego szeregiem znaczeń symbolicznych. Kiedy
gospodarz odrywał palcami kawałek mięsa i podawał swojemu gościowi, nie
tylko wręczał mu mięso, ale również wykonywał w stosunku do niego ikram
(akt szacunku i uznania). Aktem tym zobowiązywał się do chronienia
gościa i każdej kropli jego krwi oraz zapobiegania jakiemukolwiek złu,
które mogło sie przydarzyć pod jego dachem. Na ten okres gospodarz i
jego gość stawali się braćmi".
Jezernik znakomitym stylem opisuje Inność w rozmaitych aspektach, "dziką
Europę" widzianą z perspektywy "Europy cywilizowanej", zachodniej.
Czasem śmieszno, częściej straszno spojrzeć i na siebie w cudzym lustrze.
Dużo kulinariów tez jest, stąd tutaj piszę o tej książce.
--
BBjk
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Jaksa pisze:
> Ja nie pytam o to, co się żre pod cmentarzem
Pytasz.
O to, co się "żre". Bez sprecyzowania miejsca.
Tutaj "żre" się owe miodki.
--
BBjk
From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
"Jaksa" <jaksa.n polska.pl> wrote in message
news:fg4vp5$hrk$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Panslavista" <panslavista wp.pl> napisał w wiadomości
> news:fg4vg5$h7b$1 nemesis.news.tpi.pl...
>>
>>
>> Wytrawne wino czerwone domowego wyrobu, z aronii...
>>
>
> hmm
> z mego niebogatego doświadczenia wynika, że domowe wino wytrawne to raczej
> ocet winny
> do schbowego winna być siwucha, co ducha i członki rozgrzeje po cmentarzu
Moje cmentarze daleko - przeżywam kameralnie raczej...
From: akata <mars21 vp.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Dnia Mon, 29 Oct 2007 16:44:06 +0100, Jaksa napisał(a):
> Ja nie pytam o to, co się żre pod cmentarzem
Na cmentarzu sarny żrą wieńce, a POD cmentarzem samo robactwo -> NTG
--
PISuar nieczynny bez odwołania.
Nie zadzieraj nosa, bo odrąbię.
From: " Juf" <juf.nonospam gazetawytnijto.pl>
Subject: Re: Czy sa tu Polonusi ze Szwecji? [Szwedzka szynka wigilina.]
gdaMa napisał(a):
> Słonko świeci, deszczyk pada... a * Juf* takie rzeczy opowiada:
>> Powiedziała mi jedna osoba, że pa svenska tzw. "wszyscy", a zwłaszcza
>> młodziez mówi "tuff" w sensie "fajne, swietne, dobre, super, extra
>> itp.".
>>
>> Jest tak?
>
> Musiałabym się dopytać - minęło sporo lat odkąd wróciłam do Ojczyzny
> i nie znam aktualnie obowiązującej mody na słówka.
> Znając jednak ubogość języka szwedzkiego myśle że tak - słowo "tuff"
> może oznaczać również to co wymieniłeś.
Tack! :-)
j.
From: " Juf" <juf.nonospam gazetawytnijto.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Czego_brakuje_wam_w_p=B3ynnych_=BFurkach_kupowanych_w_?=
bib napisał(a):
> Ja widziałem w formie galaretopodobnej w słoiku. (BOMI)
> Nie za dobre, za kwaśne jak na mój gust to to było.
Ja preferuję ciemny, galaretkowaty żur Vortumnus, mam wrażenie, że zawiera
drobiny otrąb,a także podobny marki Rolnik (troszkę gorszy) [oczywiście nie
jestem w żaden sposób związany z tymi firmami], chwalę jako konsument.
Czasem też kupowałem podobny w składzie, ale płynny z osadem w plastykowej
butelce, nie pamiętam producenta, ale chyba ze Śląska lub Zagłębia. I wcale
nie są kwaśne, wręcz przeciwnie, mają łagodny posmak.
Niektórzy uznają mój przepis za herezję, ale "podbijam" żurek
śmietaną/śmietanką rozbitą w mleku. Smakuje mi oraz tym, których karmię.
Co do podkładu/wsadu do żurku, to już kwestia gustu. Ale to chyba nie jest
istotą tego wątku.
j.
Rejsy morskie
From: "Jaksa" <jaksa.n polska.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Użytkownik "Panslavista" <panslavista wp.pl> napisał w wiadomości
news:fg4vg5$h7b$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
>
> Wytrawne wino czerwone domowego wyrobu, z aronii...
>
hmm
z mego niebogatego doświadczenia wynika, że domowe wino wytrawne to raczej
ocet winny
do schbowego winna być siwucha, co ducha i członki rozgrzeje po cmentarzu
Jaksa
From: "Jaksa" <jaksa.n polska.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Użytkownik "Waldemar Krzok" <waldemar zedat.fu-berlin.de> napisał w
wiadomości news:5omb0dFnd6tlU1 mid.uni-berlin.de...
> Jaksa schrieb:
>> Dzien Zmar3ych, Wszystkich Šwietych, czy jak tam ten dzien zwaa.
>> Co jecie tego dnia?
>
> to, co stołówka zapoda. Normalny dzień pracy :-(
Ale my tu Waldemarze gawędzimy o polskich może i tradycjach.
Wszak to Święto obok Wigilii najbardziej rodzinne, choć raczej pamięta się o
Nieobecnych, a nie o obecnych.
Stółowka? Dla smakosza?
Uuuuu to jakieś istne niemieckie zaduszki.
Jaksa
From: "Jaksa" <jaksa.n polska.pl>
Subject: Re: co jecie 1 listopada?
Użytkownik "fuksa" <fuksa wUpE.pl> napisał w wiadomości
news:fg2rs7$sf1$1 node1.news.atman.pl...
>
> jakoś zawsze objazd kończył sie u jednej cioci, która dla wygody robiła
> barszcz i kulebiak, po drodze jakieś przekąski, ale bez kulebiaka nie może
> być! w zeszłym roku zadebiutowałam, bo ciocia troszke niedomaga- barszcz
> zrobiła, ale na kulebiak nie miała siły, więc z duszą na ramieniu zrobiłam
> i smakował :)
O właśnie o takie tradycje pytam.
Jaksa