From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: bielizna w =?ISO-8859-2?Q?du=BFych?= rozmiarach
Dnia sobota, 27 października 2007 23:39 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Katarzyna Kulpa nadaje:

> masz na myśli polskie sklepy. bo na świecie jest to raczej częste.

W polskich tez sie zdarza, ze wybierasz rozmiar i pokazuje Ci modele, ktore
sa dostepne. Ale faktycznie, nie jest to czeste. O, np. jest tu: intymna.pl
i tu: diores.pl

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia Sun, 28 Oct 2007 15:46:14 +0100, Jolanta Pers napisał(a):

> Użytkownik "Marta Góra" <mmm home.pl> napisał w wiadomości
> news:1v17twzlvrydw$.dzq4ud3mvfdj$.dlg 40tude.net...

>> Bo pewnie nigdy nie leciałaś Rayinarem. Prowizję za płatność kartą zrzucają
>> na klienta przy płatności za bilet, żeby było śmieszniej nie od ręki ale po
>> kilku dniach dostałam ładne potwierdzenie z banku w Dublinie. Podobno też
>> tak samo jest przy zakupach w samolocie. Nie zwróciłam na to uwagi przy
>> rezerwacji, bo generalnie przyjęte jest że za transakcję kartą opłaty
>> pokrywa sprzedawca.
>
> Nie, bo ja nigdy w ogóle nie leciałam żadnymi tanimi liniami świadomie, tj.
> inaczej niż przez nadzianie się na obsługiwany przez takowe czarter.

To masz szczęście, że nie musisz. Chociaż IMO niepotrzebne uprzedzenia, lot
BA od Skyeurope czy esyJet różni się tylko tym, że w BA kanapki i napoje są
za darmo a obsługa nie mówi po polsku:) Natomiast nietrzeźwi "turyści" są
wszędzie niestety.
Rayinar natomiast moim zdaniem nie podpada pod żadną kategorię:(
Z utęsknieniem czekam aż któryś inny przewoźnik będzie latał z Balic do
Londynu na lotnisko, z którego mam najbliżej.

> A w stosunku do rzeczy tanich wykazuję daleko posuniętą podejrzliwość i pięć
> razy sprawdzam, ile _naprawdę_ będę musiała zapłacić i za co, więc nie ze mną te
> numery.

Nie wydaje mi się by ktokolwiek rozsądny faktycznie mógł pomyśleć, że lot
kosztuje np 19 zł:)

Pozdrawiam,
Marta




From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia sobota, 27 października 2007 15:20 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Katarzyna Kulpa nadaje:

> tyle, że firmy "dużobiustne", te lepsze (bo zdarzają się jednak słabe,
> np. niejaka Viki - ponoć nie przeżywają prania)

o, dobrze wiedziec

> nie są również
> najtańsze, więc w sumie prawie na jedno wychodzi.

Nie kumam. Co na jedno wychodzi? Zgubilam watek :)

> a w strefie A-D
> produkuje się świetne rzeczy, tylko za odpowiednie pieniądze.

Otoz to. W kazdym razie cala ta historia zachecila mnie, zeby baczniej
zwracac uwage na to, co na siebie ubieram.

>
> ale rzeczywiście wydaje się, że jak ktoś produkuje w zakresie
> "70A-85B", to z reguły jest to straszna słabizna (coś jak firmy
> odzieżowe spod znaku "XS-L"). może dlatego, że target takich
> "marek" jest z reguły nastoletni.

Byc moze. Nastolatkom tez zycze prawidlowo podtrzymanych piersi. Czym
skorupka za mlodu... :)

> a widzisz - gdybyś się szarpnęła na Chantelle, pewnie byś nie narzekała.
> tyle, że jest to marka wybitnie antywężowa :)
>
No wlasnie. A do tej pory nie mialam odwagi siegac po cyckonosze powyzej
stowy. Teraz, jak tak sobie poczytalam to i owo, wyprobowalam to i owo,
wiem, ze porzadnie wykonanej bielizny nie kupi sie za dwa zlote. A forum
biusciaste i Twoja Stanikomania pokazaly mi, ile jeszcze mozliwosci moge
wykorzystac. Nazwy producentow, ktore sie tam pojawiaja, sa dla mnie
calkowicie nowe. Chodzi mi o to, ze stwierdzilam: "wow, nie jestem skazana
na Triumpha" :)

> tak czy owak - przy miseczce D można się spokojnie załapać na angielskie
> marki "dużobiustne" - jakość bez porównania lepsza od produktów polskich
> czy rozciągliwego Triumpha, a i ceny nie takie straszne (powyżej stówy,
> poniżej dwóch - przeważnie; a staniki potrafią służyć latami).

Wlasnie, ja nie mam tyle kasy, zeby co trzy miesiace kupowac stanik, bo mi
sie moj rozlecial. Jestem nakierowana na znalezienie takiego, ktory, jak
piszesz, potrafi sluzyc latami. Dlatego tyle mi dalo czytanie biusciastych.
Po prostu wiem, gdzie zapuscic zurawia, zeby mi waz nie wypadl :)

> dużobiustne Panache ma też serię dla mniejszych, też dobrą, ale mocno
> wypoduszkowaną - co kto lubi.

O, ja lubie. Ja bardzo lubie push upy i poduchy. Jesli wygodne, nie gniecie,
nie deformuje, nie sprawia, ze poducha razem z cala miseczka podjezdza do
polowy piersi (zdarzalo sie), to jestem za. Nawet nie chodzi o to, zeby
cycki wygladaly na znaczaco wieksze. Po prostu sa ubrania, do ktorych
lepiej taki stanik miec, jesli sie posiada takie gabaryty. Np. mam taka
jedna czarna obcisla sukienke. Uwielbiam ja, jest niesamowicie kobieca, z
dosc duzym dekoltem i wygladam w niej dobrze (nawet ja to stwierdzam, to
juz cos!). Bez push upu ani rusz, moja sylwetka bedzie nieproporcjonalna,
bo mam rozmiar wiecej (czasami dwa) na dole w porownaniu z gora.
>
>> I jest dokladnie, jak piszesz: w materialy trzeba
>> zainwestowac. Malobiustne maja czesto tendencje kupowania stanika byle
>> gdzie, bo tanio i z rozmiarem problemu nie ma. I to jest blad. Wielblad
>> :)
>
> pełna zgoda. ale tak ze wszystkim jest - większość ludzkości ma
> tendencję do kupowania tanio i kiepsko.

Tego juz nie zmienimy i nie o to mi szlo :)

> jednak od czasu do czasu
> ktoś twierdzi, że niezamożnych nie stać na tandetę - i ja się z tym
> zgadzam. nie widzę żadnego sensu w kupowaniu dwudziestu staników,
> z których każdy posłuży do pierwszego prania. lepiej kupić jeden
> przyzwoity, w którym przynajmniej czujesz się jak człowiek.

Otoz to. To sie zreszta tyczy wszystkiego. Ja wole kupic dobre buty, za
ktore zaplace wiecej, ale wiem, ze mam je dlugo. Po kilka lat i dalej
dzialaja bez zarzutu. Rekordowa pare mialam przez 10 lat. Nie do zdarcia.
Fason na tyle uniwersalny, ze zadna moda nie byla mu grozna :)

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


Sklep z biżuterią


From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia niedziela, 28 października 2007 09:57 wszystkim się zdawało, że to
Wojski gra jeszcze, a to Jolanta Pers nadaje:


>> Karty (o kredytowa chodzi?) nie posiadam.
>
> I nigdy nie miałaś potrzeby kupienia czegoś, powiedzimy, amazonie?

Nie, a powinnam? :)

> Pozwój,
> wyjaśnię przyczynę zdziwienia: o ile pamiętam, to jesteś jakoś
> zaniedbywalnie młodsza ode mnie, a dla mnie i ludzi wielu znanych mi osób
> dostanie do łapy pierwszej wypukłej karty, którą można było płacić na
> odległość, było pokoleniowym doświadczeniem: "hej, wreszcie mogę kupić coś
> na amazonie samodzielnie, nie muszę o to prosić znajomych mieszkających w
> bardziej cywilizowanych krajach."

Nie czuje w ogole potrzeby robienia zakupow za granica. Pewnie sporo rzeczy
mnie omija w ten sposob, ale z drugiej strony raz ze nie jestem w sytuacji,
kiedy cos musze miec, a mozna to dostac tylko zagramanicznie, a dwa, ze
zawsze jakos do tej pory znajdowalam "odpowiednik", ktory mozna kupic w
Polsce. Nie chodzi tu o klasyczny erzac, ale, no rozumiesz :) Wyjatkiem sa
pewne gatunki wina, piwa i serow, ale te mi siostra osobiscie przywozi z
Luksemburga.

> To... doświadczenie porównywalne z
> dostaniem paszportu, po który nie trzba chodzić na milicję: nie stać mnie
> na wszystko, ale świat stanął otworem i tę parę wymarzonych książek mogę
> sobie kupić.

Moze nie trafilam do tej pory na cos tak wymarzonego, zeby zmusilo mnie to
do posiadania karty kredytowej. Jakos zyje i nie uwazam, zeby moje zycie
znaczaco na tym tracilo :)

>
>> Tzn. ma maz,
>
> Soooo very 19th century. ;-)

Dlaczego? A po co nam dwie karty? Dwie karty to oplaty za karty razy dwa.
Jedna trzeba splacic i druga splacic.

>
> A co do płacenia za pobraniem, to uważam, że obsysa:
>
> - nie masz większej gwarancji bezpieczeństwa niż przy płaceniu kartą, jak
> będziesz kupować w jakichś ryzykownych miejscach, też możesz dostać
> cegłę;

Wcale nie uwazam, ze gwarancja jest wieksza niz przy placeniu karta.
Twierdze, ze gwarancja jest wieksza niz w przypadku dokonania sprzedawcy
przedplaty na konto. Raz sie tak nacielam w sklepie internetowym (drogeria)
i raz na Allegro. Od tej pory z takiej opcji nie korzystam. Nawet na
Allegro.

> - musisz zaopatrzyć się w daną kwotę (spacer do bankomatu) i
> trzymać ją, nie wiedząc, kiedy przylezie pan listonosz (nie mam w zwyczaju
> noszenia przy sobie więcej niż 50 zł na zakupy typu
> śniadanie/lunch/gazeta, od płacenia większymi kwotami są karty) i potem
> jeszcze przeważnie i tak trzeba wykonać spacer na pocztę (szkoda mi czasu
> na obie czynności);

Kwestia przyzwyczajen. Mieszkam w okolicy, gdzie rzadko mozna za cos
zaplacic karta (chyba tylko w jednej czy w dwoch drogeriach), reszta
przyjmuje tylko gotowke. A, sorki, jest jeszcze pub. I pizzeria. To
wszystko. Tak czy tak trzeba jakas gotowke w domu miec, zeby zrobic zakupy.
W sobote przyszedl listonosz i wydal oczekiwana reszte :)
A co do chodzenia na poczte. Fakt, czasami trzeba. Ale jesli duzo pracujesz
i, zalozmy, nie ma Cie w domu, to tak czy siak zastaniesz w skrzynce awizo,
bo listonosz przychodzi najczesciej w godzinach, w ktorych Ciebie nie ma.
Przynajmniej w mojej okolicy sa takie godziny odwiedzin listonoszy. I wtedy
karta czy nie karta i tak musisz pofatygowac sie na poczte. No, chyba ze
pracujesz w domu - to insza inszosc. Wtedy karta ma przewage. Oczywista
oczywistosc ;)

> - ja jestem za biedna, żeby za każdym razem dokładać
> kilka PLN za pobranie, najzwyczajniej w świecie szkoda mi tych pieniędzy;

Hmm, utrzymanie karty mojego meza kosztuje 30 zl rocznie. Jak podsumuje, to
nie robie az tyle zakupow w sieci, zeby mi kwoty pobran zlozyly sie na to
30 zl. Wychodzi mniej wiecej polowa.

> - płacę kartą kredytową, więc fizycznie będę za to musiała zapłacić za
> 1-1,5 miesiąca, co pozwala na sensowną logistykę wydatków.

Zgoda. Ale wybierajac opcje za pobraniem tez masz mozliwosc wstrzymac sie z
odbiorem paczki przez dwa tygodnie. Choc oczywiscie trzeba isc na poczte. Z
drugiej strony kto powiedzial, ze to JA musze sie fatygowac? Jest jeszcze
maz :) Poza tym czas zakupow planuje sobie dokladnie. Robie je tylko wtedy,
kiedy wiem, ze bede miala czym za nie zaplacic. Czyli rowniez planuje
wydatki, choc odbywa sie to nieco inaczej niz w Twoim przypadku.

Slowem, nie czuje potrzeby posiadania drugiej karty kredytowej. Jesli juz
bardzo, bardzo bede czegos zagramanicznego potrzebowala, to maz wyswiadczy
mi przysluge - karta jest praktycznie wspolna jak i caly budzet. Takiej
potrzeby do tej pory nie mialam.
Ale co tam, Jan Rokita nie ma komorki i zyje. A moja kolezanka z dawnej
pracy nie ma kompa w domu. Kolezanka w tym samym wieku co ja. I tez jej
tego nie brakuje ;)

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


From: "Ola" <jawor.ola wp.pl>
Subject: krem przeciwzmarszczkowy
Witam!
Chciałabym się dowiedzieć, jaki polecacie krem przeciwzmarszczkowy dla
kobiet po 40 roku życia. Chcę zrobić prezent mamie, a w tym temacie nie
orientuję....
Z góry dziękuję za odp
Pozdrawiam
Ola



From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: Dawno nikt nic nie =?ISO-8859-2?Q?chwali=B3=3A=29?=
Dnia czwartek, 25 października 2007 21:03 wszystkim się zdawało, że to
Wojski gra jeszcze, a to Marta Góra nadaje:

> Ponieważ zbieram teraz na nową zabawkę, postanowiłam (zachęcona już wiosną
> próbkami) sięgnąć po  produkty  krakowskiego Miraculum. Po prostu za tę
> cenę rewelacja, droższe garniery, loreale, olaye  a na pewno erisy z tej
> samej półki cenowej mogą się schować.

Bo to dobra firma jest :) Kiedys przetestowalam je na mojej mamie, ekhm,
ekhm, akurat nie te serie, o ktorej piszesz. Nie pamietam nazwy, ale kremy
mialy ciemnogranatowe opakowanie i bialy pasek na dole, na ktorym bylo
napisane... no wlasnie, nie pamietam co. Bio cos tam. Mama powiedziala,
zebym od tej pory kupowala jej tylko takie. Sama tez cos tam mialam (i tez
nie pamietam co, jakos szybko pozbywam sie takich danych) i bylam
zadowolona.

Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


From: "siano" <siano infinity.net.pl>
Subject: Re: jaka golarka bezprzewodowa dla faceta?
ma twardy zarost czy miekki ?? b to wazne przy doborze golarki ...



From: "Jolanta Pers" <jola user.com.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]

Użytkownik "Marta Góra" <mmm home.pl> napisał w wiadomości
news:1v17twzlvrydw$.dzq4ud3mvfdj$.dlg 40tude.net...
> Bo pewnie nigdy nie leciałaś Rayinarem. Prowizję za płatność kartą zrzucają
> na klienta przy płatności za bilet, żeby było śmieszniej nie od ręki ale po
> kilku dniach dostałam ładne potwierdzenie z banku w Dublinie. Podobno też
> tak samo jest przy zakupach w samolocie. Nie zwróciłam na to uwagi przy
> rezerwacji, bo generalnie przyjęte jest że za transakcję kartą opłaty
> pokrywa sprzedawca.

Nie, bo ja nigdy w ogóle nie leciałam żadnymi tanimi liniami świadomie, tj.
inaczej niż przez nadzianie się na obsługiwany przez takowe czarter.

A w stosunku do rzeczy tanich wykazuję daleko posuniętą podejrzliwość i pięć
razy sprawdzam, ile _naprawdę_ będę musiała zapłacić i za co, więc nie ze mną te
numery.

--
JoP


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia Sun, 28 Oct 2007 11:57:33 +0000 (UTC), Małgorzata Krzyżaniak
napisał(a):

> Pewnego dnia, a było to Sun, 28 Oct 2007 11:46:16 +0100, przyszła do mnie
> wiadomość z adresu <mmm home.pl> i powiedziała:
>
>> Bo pewnie nigdy nie leciałaś Rayinarem.
>
> Kaman, a jak myślisz, czemu ta linia jest tania? ;->
>

Myślę, że nie jestem aż tak naiwna jakby mogło Ci się wydawać:) Tyle, że
czasem nie bardzo ma się wybór i trzeba te bandyckie praktyki albo
zaakceptować albo siedzieć w domu.

Pozdrawiam,
Marta




From: "Yaga" <yaga7 REMOVEpoczta.fm>
Subject: Re: Również kupiłam sobie stanik :D
Użytkownik "Carrie" <carrie.mn !gmail.com!> napisał w wiadomości
news:kxoqfxd9ued9$.dlg carrie.pl...

> Mam taki, o: http://www.balletlingerie.co.uk/products_info.asp?id=25.

Super, wielkie dzięki :)
Przyznam się, że akurat tej firmy nic nie mam - czas najwyższy to zmienić,
skoro polecasz :)
Czy w nim nic się nie odkształca, dobrze leży na brzuszku?
Ilu rzędowe ma z tyłu zapięcie?
I skoro ma odpinane ramiączka, czy dobrze podtrzymuje piersi?

Ja ze swej strony mogę polecić też ten:
http://www.femalefirst.co.uk/catalog/images/Eva-4051-Black.jpg

> Kiedyś kupiłam sobie półgorset na bazarku, do noszenia na co dzień.
> Miałam pewne zastrzeżenia co do kroju misek i prawie natychmiast
> wyciągnęłam pionowe fiszbiny, bo się wyginały, odkształcały i uwierały
> mnie; niemniej nosiłam go bardzo długo i z zadowoleniem :) Jakość nie
> była pewnie najwyższa, ale muszę powiedzieć, że żaden mój biustonosz,
> użytkowany podobnie intensywnie, nie wytrwał tak długo bez
> rozciągnięcia i zdefasonowania, co tamten półgorset. Bardzo mi się
> podobało, że można go założyć pod prześwitującą bluzkę i nie trzeba
> już wkładać halki [z nieznanych powodów nie lubię, kiedy pod bluzką
> wyraźnie widać biustonosz; gorset lub półgorset jest OK, bo dodatkowo
> maskuje rozmaite fałdki na brzuchu i w talii ;)]. I rzeczywiście
> miałam wrażenie, że biust w tym półgorsecie jest lepiej podtrzymany i
> unieruchomiony, niż w zwykłych biustonoszach. Ale to były czasy, kiedy
> jeszcze nie znałam "pancernych" biustonoszy Panache i tym podobnych, i
> nosiłam mniejszy rozmiar ;)

Ja nie mam zaufania do rzeczy bazarkowych to raz, a dwa niestety nigdy
rozmiarowo na mnie nic nie pasowało ;)
Ale dobrze wiedzieć, że i na bazarkach można czasem kupić coś porządnego :)

Pozdrawiam, Yaga


--
"Tanz - mein Leben - tanz
Tanz mit mir
Tanz mit mir noch einmal
In den puren Rausch der nackten Liebe"



From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Pewnego dnia, a było to Sun, 28 Oct 2007 11:46:16 +0100, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <mmm home.pl> i powiedziała:

> Bo pewnie nigdy nie leciałaś Rayinarem.

Kaman, a jak myślisz, czemu ta linia jest tania? ;->

Zuzanka

--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization


From: Carrie <carrie.mn !gmail.com!>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?R=F3wnie=BF_kupi=B3am?= sobie stanik :D
W dniu Fri, 26 Oct 2007 13:39:40 +0200, Yaga wydukał(a) nieśmiało, a
wszystkim się zdawało, że to echo grało:

> oo, to mnie zainteresowało :)
> a czy możesz podać namiar na taki fajny półgorset?
> Będę bardzo wdzięczna :)

Mam taki, o: http://www.balletlingerie.co.uk/products_info.asp?id=25.
Albo bardzo podobny; mój model ma odpinane ramiączka [może ten ze
zdjęcia też, tylko nie pokazano]. Przyznam się, że noszę go raczej na
szczególne okazje, żeby się za szybko nie zużył... ;)
Kiedyś kupiłam sobie półgorset na bazarku, do noszenia na co dzień.
Miałam pewne zastrzeżenia co do kroju misek i prawie natychmiast
wyciągnęłam pionowe fiszbiny, bo się wyginały, odkształcały i uwierały
mnie; niemniej nosiłam go bardzo długo i z zadowoleniem :) Jakość nie
była pewnie najwyższa, ale muszę powiedzieć, że żaden mój biustonosz,
użytkowany podobnie intensywnie, nie wytrwał tak długo bez
rozciągnięcia i zdefasonowania, co tamten półgorset. Bardzo mi się
podobało, że można go założyć pod prześwitującą bluzkę i nie trzeba
już wkładać halki [z nieznanych powodów nie lubię, kiedy pod bluzką
wyraźnie widać biustonosz; gorset lub półgorset jest OK, bo dodatkowo
maskuje rozmaite fałdki na brzuchu i w talii ;)]. I rzeczywiście
miałam wrażenie, że biust w tym półgorsecie jest lepiej podtrzymany i
unieruchomiony, niż w zwykłych biustonoszach. Ale to były czasy, kiedy
jeszcze nie znałam "pancernych" biustonoszy Panache i tym podobnych, i
nosiłam mniejszy rozmiar ;)

Pozdrawiam, Carrie


Sieci osiedlowe w Warszawie


From: Marta =?iso-8859-2?Q?G=F3ra?= <mmm home.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia Sun, 28 Oct 2007 11:10:18 +0100, Jolanta Pers napisał(a):

> Użytkownik "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu> napisał w wiadomości
> news:fg1lvf$30jh$1 news.mm.pl...
>> Ale za to płacisz prowizję od transakcji kartą kredytową i/lub odsetki od
>> debetu/kredytu.
>> No chyba, że nie płacisz ;-)
>
> Nie płacę żadnej z tych rzeczy.

Bo pewnie nigdy nie leciałaś Rayinarem. Prowizję za płatność kartą zrzucają
na klienta przy płatności za bilet, żeby było śmieszniej nie od ręki ale po
kilku dniach dostałam ładne potwierdzenie z banku w Dublinie. Podobno też
tak samo jest przy zakupach w samolocie. Nie zwróciłam na to uwagi przy
rezerwacji, bo generalnie przyjęte jest że za transakcję kartą opłaty
pokrywa sprzedawca.




Pozdrawiam,
Marta


From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: zniszczone włosy
Użytkownik "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu> napisał w wiadomości
news:fg0a1l$2lak$1 news.mm.pl...
>
> Użytkownik "Pałka" <pollie poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:ffuie8$11gp$1 news.mm.pl...
>>A ja się zdecydowanie nie zgadzam z teorią z przykrym zapachu
>
> Rzecz w tym, że w moim przypadku to nie teoria.

Poza tym kazdy ma inna wrazliwosc, jedni czuja bardziej niektore zapachy
inni mniej ;)

--
pozdr,
ewka



From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Comexim vs Alles - relacja na =?ISO-8859-2?Q?=BFywo_=3A=29?=
Ding - dong. Dzwonek do drzwi. Otwieram - listonosz. Pies ze spienionym
pyskiem rzuca mu sie do gardla, ja korzystam z okazji, zabieram paczke
bez placenia i zamykam ofierze drzwi przed nosem.
No, niezupelnie tak bylo. Pies najchetniej poszedlby z listonoszem (i z
weterynarzem - dziwny zwierzak), a dzwonek u drzwi nie dziala.
Nabylam nastepujacy stanik, model Julia, kolor czarny, 70F:
http://www.comexim.pl/s.php?id=48
W domu mam Alles MIchelle U też czarny i tez w tym rozmiarze. O, taki:
http://nalia.pl/index.php?p750,biustonosz-michelle-u

Spostrzezenia:
No i jeszcze, zeby byla jasnosc, podaje moje obecne wymiary: 77/95
(jedno mierzone bardzo ciasno, drugie luzno), praktycznie brak
ocieplacza na zebrach (za to na biodrach jest w nadmiarze, grrr).
Jakby mi ktos powiedzial, ze to sa staniki w tym samym rozmiarze, tobym
nie uwierzyla. Comexim ma o wiele ciasniejszy obwod. Na tyle, ze zapinam
sie na pierwsza haftke i jest mega ciasno, o zapieciu na druga nawet nie
ma co marzyc. Zastanawiam sie nad przedluzka, bo nie wiem, jak zachowa
sie po praniu. Moze trzeba bylo brac 75, ale nie bede wymieniac. W Alles
bez problemu zapinam sie na srodkowa haftke i moge tez zapiac sie na
trzecia. A niby oba 70... Alles jest o wiele bardziej rozciagliwe. Jakby
produkowali 65, trzeba by bylo brac 65, bo to rozciagliwiec straszliwy.
Ale nie produkuja. Comexim zapielam (uff) i stoi w miejscu.
Miseczki sa DUZE. O wiele wieksze niz w Alles! Moze ma tu tez znaczenie
kroj, ktory jest inny w jednym i w drugim staniku. F w Comeximie to
jakies G w Alles i to duze G. Ale w Alles nie ma G. Teraz jest
oczywiscie na mnie za duzy(za to dobre zrobilo sie Alles, ktore tez bylo
na poczatku za duze), ale nie przejmuje sie tym, bo ma mi posluzyc, mam
nadzieje, do godziny W :)
Jak widac na zdjeciach, Michelle U jest mocno zabudowany pod pachami. I
rzeczywiscie, bardziej niz Julia, choc i Julia plytka nei jest. Kwestia
gustu. Mnie to odpowiada, bo mam poczucie, ze wszystko ladnie sie trzyma
i nie ucieknie z powrotem pod pachy. Alles na poczatku uwieralo pod
pachami, teraz juz nie. Comexim nie uwiera wcale. Miseczki w Michelle U
sa takie jakby gabkowane, ale nie sztywne. W Julii sa z miekkiego materialu.
Fiszbiny w obu modelach dosc szerokie (nie jakies waskie U), co tez nie
kazdemu odpowiada - dla mnie strzal w dziesiatke. Celuja w srodek pachy,
niczego nie uciskaja.
Ramiaczka w obu modelach daja duuuuuuzo miejsca do regulacji.
Julia jest naprawde bardzo ladna. Material lekko polyskliwy, cos jak
satyna. Na oko wykonany solidnie. Oba modele zreszta - nie moge sie
przyczepic.

Jeszcze a propos obslugi. Re-we-lac-ja! Zadzwonili w piatek, ze paczka
wyslana (w czwartek zlozone zamowienie), w sobote listonosz u drzwi.
Przesylka pobraniowa priorytet kosztuje 10 zl, wiec taniej niz w innych
sklepach. Pani przy telefonie przemila i kompetentna. Poniewaz
wyprzedaja asortyment, Julia kosztowala zamiast 90 zl - 71 zl, co bylo
mila niespodzianka. Jesli jakosc stanika okaze sie dobra na dluzsza
mete, zostane ich wierna klientka.

Krusz.
--
Kruszyna
"Primum non stresere..."
gg 2807125


From: "Jolanta Pers" <jola user.com.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]

Użytkownik "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu> napisał w wiadomości
news:fg1lvf$30jh$1 news.mm.pl...
> Ale za to płacisz prowizję od transakcji kartą kredytową i/lub odsetki od
> debetu/kredytu.
> No chyba, że nie płacisz ;-)

Nie płacę żadnej z tych rzeczy. Mam kartę bezprowizyjną, spłacam zadłużenie w
terminie, w dodatku mam kartę dożywotnio bezpłatnie, tzn. bez opłaty za wydanie
i prolongatę karty. Reasumując: przy spłacaniu zadłużenia w terminie
korzystanie z karty kosztuje mnie 0 (zero) złotych.

Poza tym w przypadku mojej karty mam jeszcze zniżki w różnych sklepach - 5-7% to
niby niedużo, ale jak się kupuje u Kruka jakiegoś biżuta na prezent dla matki
albo walizkę u Wittchena, to nagle robi się z tego parę złotych.

> To jest i dobre i złe. Dobre, bo faktycznie człowiek się nie spłukuje od
> razu, a złe, bo jak się nie ma samokontroli, a przy tym nie zarabia kokosów,
> to potem się można zdziwić ;-)

A to jest inna kwestia - ale uważam, że jak ktoś ma ciągoty do
nieodpowiedzialnego wydawania forsy, to się zadłuży w inny sposób, i zwalanie
tego na samą ideę karty kredytowej jest bez sensu.

--
JoP



From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Jolanta Pers napisał(a):

> ja jestem za biedna, żeby za
> każdym razem dokładać kilka PLN za pobranie, najzwyczajniej w świecie
> szkoda mi tych pieniędzy;

Ale za to płacisz prowizję od transakcji kartą kredytową i/lub odsetki od
debetu/kredytu.
No chyba, że nie płacisz ;-)

> płacę kartą kredytową, więc fizycznie
> będę za to musiała zapłacić za 1-1,5 miesiąca, co pozwala na sensowną
> logistykę wydatków.

To jest i dobre i złe. Dobre, bo faktycznie człowiek się nie spłukuje od
razu, a złe, bo jak się nie ma samokontroli, a przy tym nie zarabia kokosów,
to potem się można zdziwić ;-) Na szczęście w moim banku jest już opcja
podglądu bieżących zejść z karty. Przedtem tego nie było i musiałam
gromadzić rachunki, żeby mieć jako taką kontrolę nad wydatkami.

JW


From: "niusy.onet.pl" <mir_gdyr poczta.onet.pl>
Subject: Re: Dawno nikt nic nie chwalił:)

Użytkownik "Renata" <rutit o2.pl> napisał w wiadomości
news:fg08v8$rgr$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "kaskA" <kasiac gmx.net> napisał w wiadomości
> news:1193431883.188678.45650 y42g2000hsy.googlegroups.com...
>
> Chwale VENADERM żel na blizny i ANTIDRAL przeciw nadmiernemu poceniu :)
>
>
>
A ja chwalę całą serię Termiczne SPA Miracullum oraz jesienny zapach
Cristobal Balenciagi.
Jolka



From: "Jolanta Pers" <jola user.com.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]

Użytkownik "Kruszyzna" <kruszyzna gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffscmk$9cj$1 inews.gazeta.pl...

> Karty (o kredytowa chodzi?) nie posiadam.

I nigdy nie miałaś potrzeby kupienia czegoś, powiedzimy, amazonie? Pozwój,
wyjaśnię przyczynę zdziwienia: o ile pamiętam, to jesteś jakoś zaniedbywalnie
młodsza ode mnie, a dla mnie i ludzi wielu znanych mi osób dostanie do łapy
pierwszej wypukłej karty, którą można było płacić na odległość, było
pokoleniowym doświadczeniem: "hej, wreszcie mogę kupić coś na amazonie
samodzielnie, nie muszę o to prosić znajomych mieszkających w bardziej
cywilizowanych krajach." To... doświadczenie porównywalne z dostaniem paszportu,
po który nie trzba chodzić na milicję: nie stać mnie na wszystko, ale świat
stanął otworem i tę parę wymarzonych książek mogę sobie kupić.

> Tzn. ma maz,

Soooo very 19th century. ;-)

A co do płacenia za pobraniem, to uważam, że obsysa:

- nie masz większej gwarancji bezpieczeństwa niż przy płaceniu kartą, jak
będziesz kupować w jakichś ryzykownych miejscach, też możesz dostać cegłę;
- musisz zaopatrzyć się w daną kwotę (spacer do bankomatu) i trzymać ją, nie
wiedząc, kiedy przylezie pan listonosz (nie mam w zwyczaju noszenia przy sobie
więcej niż 50 zł na zakupy typu śniadanie/lunch/gazeta, od płacenia większymi
kwotami są karty) i potem jeszcze przeważnie i tak trzeba wykonać spacer na
pocztę (szkoda mi czasu na obie czynności);
- ja jestem za biedna, żeby za każdym razem dokładać kilka PLN za pobranie,
najzwyczajniej w świecie szkoda mi tych pieniędzy;
- płacę kartą kredytową, więc fizycznie będę za to musiała zapłacić za 1-1,5
miesiąca, co pozwala na sensowną logistykę wydatków.

--
JoP


From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Jagna W. pisze:
> Koronki z zasady gryzą, drapią, swędzą i są brrrr.

tak - kiepskie koronki...

> I często nieładnie odznaczają się pod obcisłą bluzką.

a to juz kwestia indywidualnej wrazliwosci. porzadna koronka
odznacza sie naprawde minimalnie, ale sa osoby, ktorym i to
przeszkadza.

-- kasica


From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: bielizna w =?ISO-8859-2?Q?du=BFych_rozmiarach?=
Asia Jedrychowska pisze:
>
> Niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego w większości sklepów internetowych z
> bielizną nie ma najbardziej przydatnej na świecie opcji wybrania rozmiaru i
> oglądania tylko tego, co w nim występuje? :E

masz na myśli polskie sklepy. bo na świecie jest to raczej częste.

-- kasica


Serwery


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]

Użytkownik "Kruszyzna" <kruszyzna gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ffsr54$51k$3 inews.gazeta.pl...

> Kwestia gustu. Dla mnie koronka jest cacy (pod warunkiem, ze nie drapie i
> nie uwiera). Lyse staniki omijam :)

A ja tylko łyse i gładkie ;-) Koronki z zasady gryzą, drapią, swędzą i są
brrrr.
I często nieładnie odznaczają się pod obcisłą bluzką.

JW


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zniszczone_w=B3osy?=

Użytkownik "Pałka" <pollie poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ffuie8$11gp$1 news.mm.pl...
>A ja się zdecydowanie nie zgadzam z teorią z przykrym zapachu

Rzecz w tym, że w moim przypadku to nie teoria.

JW


From: "Renata" <rutit o2.pl>
Subject: Re: Jak stosowac dezodorant antyprespiracyjny?

Użytkownik "Ikselka" <ikselka poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fffar2$2d0$2 nemesis.news.tpi.pl...
> hans1 pisze:
>>> Skoro blokuje wydzielanie potu, to w zadnym przypadku nie wolno nim
>>> smarowac calego ciala.
>>
>> Jak nie cało ciało to gdzie? Czy ktoś wie? Naprawdę nie mam się kogo
>> spytać. Czy smaruje się pod pachami?
> Chyba trochę nudzisz.
> --
> XL wiosenna
>

Tak smaruje sie pod pachami np. Antidralem



From: "Renata" <rutit o2.pl>
Subject: Re: Dawno nikt nic nie chwalił:)

Użytkownik "kaskA" <kasiac gmx.net> napisał w wiadomości
news:1193431883.188678.45650 y42g2000hsy.googlegroups.com...

Chwale VENADERM żel na blizny i ANTIDRAL przeciw nadmiernemu poceniu :)




From: Asia Jedrychowska <asia wywal.hell.pl>
Subject: Re: bielizna w =?ISO-8859-2?Q?du=BFych?= rozmiarach
misiczka <ignaszewska gmail.com> wrote:
> Natknęłam się na taki sklep, może się przyda "puszystym" na grupie :-)
> http://duzabielizna.pl/shop/

Niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego w większości sklepów internetowych z
bielizną nie ma najbardziej przydatnej na świecie opcji wybrania rozmiaru i
oglądania tylko tego, co w nim występuje? :E

a.


From: Kasia <kasiarusin gmail.com>
Subject: algi
Jak używać alg, czy są skuteczne i co polecacie


From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Kruszyzna pisze:
>
> Oczywiscie, masz racje. Ja tez nie chce twierdzic, ze tylko i wylacznie
> badziewie jest w sklepach. Jest w duzej czesci badziewie ogolnodostepne.
> Dlatego chcialbym zachecic malobiustne do zakrecenia sie wokol firm
> produkujacych na duze biusty - ryzyko porazki jest wtedy mniejsze. Wiadomo,
> ze zainwestowana kasa nie poszla na marne.

tyle, że firmy "dużobiustne", te lepsze (bo zdarzają się jednak słabe,
np. niejaka Viki - ponoć nie przeżywają prania) nie są również
najtańsze, więc w sumie prawie na jedno wychodzi. a w strefie A-D
produkuje się świetne rzeczy, tylko za odpowiednie pieniądze.

ale rzeczywiście wydaje się, że jak ktoś produkuje w zakresie
"70A-85B", to z reguły jest to straszna słabizna (coś jak firmy
odzieżowe spod znaku "XS-L"). może dlatego, że target takich
"marek" jest z reguły nastoletni.

> Do tej pory kupowalam biustonosze za okolo 60 zl (+/-) firm, ktore produkuja
> gora do C (no, D w wyjatkowych przypadkach). Kierowalam sie rozmiarami weza
> kieszeniowego :) Mozliwe, ze zle trafialam, ale jakosc tych stanikow
> przewaznie byla zalosna.

a widzisz - gdybyś się szarpnęła na Chantelle, pewnie byś nie narzekała.
tyle, że jest to marka wybitnie antywężowa :)

tak czy owak - przy miseczce D można się spokojnie załapać na angielskie
marki "dużobiustne" - jakość bez porównania lepsza od produktów polskich
czy rozciągliwego Triumpha, a i ceny nie takie straszne (powyżej stówy,
poniżej dwóch - przeważnie; a staniki potrafią służyć latami).
dużobiustne Panache ma też serię dla mniejszych, też dobrą, ale mocno
wypoduszkowaną - co kto lubi.

> I jest dokladnie, jak piszesz: w materialy trzeba
> zainwestowac. Malobiustne maja czesto tendencje kupowania stanika byle
> gdzie, bo tanio i z rozmiarem problemu nie ma. I to jest blad. Wielblad :)

pełna zgoda. ale tak ze wszystkim jest - większość ludzkości ma
tendencję do kupowania tanio i kiepsko. jednak od czasu do czasu
ktoś twierdzi, że niezamożnych nie stać na tandetę - i ja się z tym
zgadzam. nie widzę żadnego sensu w kupowaniu dwudziestu staników,
z których każdy posłuży do pierwszego prania. lepiej kupić jeden
przyzwoity, w którym przynajmniej czujesz się jak człowiek.

-- kasica


From: "ktosiu" <katrinos_usun-to_ wp.pl>
Subject: jaka golarka bezprzewodowa dla faceta?
witam

nie wiem czy to pytanie na tę grupę,ale ma to zwišzekz urodš....pana
zdecydowałam się na zakup golarki dla mojego mężczyzny
ma to być porzšdna golarka bezprzewodowa do golenia mordki
co polecicie ?
braun, philips?
widziałam różne koncówki i różne golareczki
nie znam się na tym, a chciałabym wybrać coœ dobrego
czytałam opinie użytkowników na forach, ale to trochę mało..
ceny też sš różne

co polecicie?

dzięki za pomoc z góry i serdecznie pozdrawiam
Katrina



From: "mx" <spam no.thx>
Subject: Re: zniszczone włosy

"JustynaP" wrote in message
> Witam,
> może spróbuj Waxa z apteki, to jest taka maska na włosy.
> Nakłada się na mokre włosy, potem głowę owija folią i ręcznikiem, tak na
> pół
> godziny.
> Przy zniszczonych włosach stosuje się nawet 2 razy w tygodniu, ale włosy
> odżywają po tym.
> Ja miałam zniszczone włosy po balejażu i pomogło.
> Pozdr Justyna
>
>
No własnie, moje Panie- a jak ma się później sprawa z farbowaniem po takiej
kuracji woskiem? Bez problemu farba łapie czy też trzeba zrobic sobie
przerwę w stosowaniu waxa, nim się farbnie włosy?
--
wild



następna strona