From: "j.mac" <j.mac mail.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?w=B1=BF_mleczny?=
mam węża mlecznego (Lampropeltis triangulum sinaloae) już 2 lata,
przy zakupie miała ona ok. 4 miesięcy,
we wszelkich książkach, czy źródłach internetowych ten gatunek zmienia
skórkę raz na kwartał w tym wieku,
a moja - praktycznie co 1,5 miesiąca
i pytanie - czy ktoś czytajacy tę listę posiada ten gatunek
i mógłby sie podzielić informacja o okresie między wylinkami?
będę wdzięczny
pozdrawiam
From: "A." <popularny_proszekWYTNIJTO interia.pl>
Subject: Zółwiowa randka
Witam!
Szukam żółwicy stepowej z Krakowa lub bliskich okolic, w celu umówienia jej na
randkę z moim niewyżytym samcem:) Jest on ze mną od 16 lat i jest całkowicie
zdrowy. Chętnych (chętne) na takie spotkanie proszę o wysyłanie zgłoszeń na maila:)
POzdrawiam serdecznie
/A.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Zazula" <zazula WYTNIJTOop.pl>
Subject: pierwsze gody stepowcow za mna :)
Witam
W tym roku samiec cos zainteresowal sie samica [samca mam od 4.5 roku],
czasem probowal na nia wchodzic ale szybko sie nudzil. Dzisiaj pierwszy raz
parka byla na zewnatrz, po prawie godzinie, samiec dostal szalu gryzienia i
przez 10 min ogladalam gody. Nagralam kilka filmikow, niestety bez dzwieku -
jak wysle ja na forum terra to podam linka.
--
Pozdrawiam
Zazula
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Z=F3=B3w-zab=F3jca?=
Wiedziałem ze żółwie to bardzo niebezpieczne zwierzęta ale ten egzemplarz jest
agresywny aż do przesady...
http://glumbert.com/media/killertortoise
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka <altruizyna tlen.pl> napisał(a):
> Na podstawie Twoich dotychczasowych wypowiedzi wnioskuję, że
> ,,podejście właściwe/rozsądne/korzystne" to karmienie żółwi tak jak Ty,
Wlasciwe? Ja bym to raczej nazwal podejsciem REALISTYCZNYM. Po prostu nie
bardzo sobie wyobrazam przecietnego hodowce ("ehm... chyba wlaciwszym
okresleniem bylby "trzymacz") stepowca ktory co kilka dni ugania sie po
okolicy w poszukiwaniu lisci 47 najodpowiedniejszych dla zolwia roslin.
Zejdzmy na ziemie- 90% zolwi bedzie dostawac to co jest dostepne w pobliskim
warzywniaku + liscie 2-3ch latwych do rozpoznania i pospolitych roslin (o ile
rosna w poblizu miejsca zamieszkania "hodowcy"). I to jest maximum co mozna
osiagnac poprzez uswiadamianie przecietnego posiadacza stepowca. Niech
przestanie podawac mu NON STOP pokarmy pochodzenia zwierzecego, niech
przynajmniej co tydzien ruszy d... i nazrywa zwierzakowi zapas mleczu i
konicznyny (pelno tego wszedzie i rozpoznac latwo) a wracajac z pracy czy ze
szkoly niech zerwie kilka garsci swierzej trawy. Niech skorupki jaja czy
liscie burakow zamiast w smietniku laduja w zolwiowym terrarium. Niech wie ze
zolw chetnie zre kwiaty i liscie roz, malwy, drzew owocowych- i dobrze byloby
gdyby przynajmniej od czasu do czasu pojawialy sie one w zolwiowym
jadlospisie. Jezeli ktos ma latwy dostep do lisci malin albo jerzyn (te
ostatnie bywaja czasem dostepne nawet w zimie!) to tez warto ich dla zwierzaka
nazrywac.
Na ogol zadna z ww roslin nie moze byc jednak dla zolwia pokarmem podstawowym,
tzn tym podawanym najczesciej. Co ma nim w takim razie byc? Ja postawilem na
kapuste pekinska- tania, latwo dostepna przez caly rok, zachowuje w lodowce
wzgledna swierzosc nawet przez kilka tygodni. I poki co (to juz 17 lat,
przypominam) zupelnie nic nie wskazuje na to zeby fotografia ktoregos z moich
zwierzakow pojawila sie w sieci z podpisem "oto zgubne skutki monotonnego
karmienia kapusta pekinska".
> Dlaczego uważasz, że ta dieta jest ok.?
Dlatego ze mniej wiecej tak radzil mi swego czasu czlowiek, w ktorego rodzinie
zolw stepowy zyje od 80 lat . Jesli to nie jest dla Ciebie wystarczajacy powod
to trudno...
> Miłego łikendu
Nawzajem;).
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Ale=BF nikt nie neguje istnienia tych plantacji arbuz=F3w i bytuj=B1cych tam
jaki=B6 populacji =BF=F3=B3wi stepowych :) ! Tyle =BFe w perspektywie trwan=
ia
gatunku kilka setek lat nie ma wi=EAkszego znaczenia.
,,Podej=B6cie ortodoksyjne" - obejmuj=B1ce wy=B3=B1cznie babk=EA lancetowat=
=B1 i
bluszczyk jaki=B6 tam :) to szkodliwa monodieta jest i nie bardzo
rozumiem dlaczego nazywasz to ortodoksj=B1? I kto propaguje takie
podej=B6cie? W jednym z biotop=F3w zamieszkiwanych przez t. horsfieldi
naukowcy doliczyli si=EA ok. 47 gatunk=F3w ro=B6lin, z czego, jedzone jest
ok. 80 % :)
Na podstawie Twoich dotychczasowych wypowiedzi wnioskuj=EA, =BFe
,,podej=B6cie w=B3a=B6ciwe/rozs=B1dne/korzystne" to karmienie =BF=F3=B3wi t=
ak jak Ty,
czyli podawanie non stop ,,owoc=F3w (nadmierne i prowadz=B1ce do
patologicznych zmian obci=B1=BFenie nerek i w=B1troby dla gatunku
przystosowanego do ubogiej diety) i kapusty peki=F1skiej", ,,czasem
sa=B3aty (trywialnie rzecz ujmuj=B1c odwapnia uk=B3ad kostny) a raz na
miesi=B1c troch=EA bia=B3ego sera (do kt=F3rego uk=B3ad trawienny =BF=F3=B3=
wi
przystosowany nie jest - opr=F3cz art. A. Maluty, jest przet=B3umaczona
ksi=B1=BFka ,,=AF=F3=B3wie l=B1dowe" autorstwa Reinera Praschaga )" a ,,w s=
ezonie
letnim li=B6ci mniszka i koniczyny i traw (ok. ale za ma=B3o
zr=F3=BFniocowane)". Dlaczego uwa=BFasz, =BFe ta dieta jest ok.?
Mi=B3ego =B3ikendu
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka <altruizyna tlen.pl> napisał(a):
> Krok po
> kroczku, opisane są konsekwencje karmienia żółwi lądowych sałatą (jak
> i dlaczego wypłukuje wapń z organizmu) i białkiem zwierzęcym (dlaczego
> uszkadza nerki i wątrobę) - z punktu widzenia objawów klinicznych.
> http://www.dracomagazyn.pl/?zawartosc=4&modul=numer&grupa=4
Jak czytam takie rzeczy (dieta dla zolwia: ser, mieso, salata, marchew, czasem
jablko, banan) to zaczynam rozumiec podejscie ortodoxyjne (wylacznie babka
lancetowata i bluszczyk kurdybanek). W ten ostatni sposob nie zameczy sie
przynajmniej zwierzecia o ile takim pokarmie zdola zebrac odpowiednie zapasy
tluszczu zeby przezimowac bez klopotu.
> Co do nieszczęsnych arbuzów - to chyba z książki
> Pana M. Orłowskiego jest?
Informacja jest od Rosjanina, w ktorego rodzinie hoduja stepowce od kilku
(ludzkich ;)) pokolen, ale zapytalem go o to istotnie zainspirowany Orłowskim.
Ruski potwierdzil, ma rodzine w Uzbekistanie i Turkmenistanie i na wlasne oczy
widzial. Ogolnie staram sie trzymac te zwierzaki tak jak mi to rusek opisal i
jak dotad zyja w (chyba) dobrym zdrowiu. Rozmawialem z nim o zolwiach ladnych
pare godzin, teraz zaluje ze nie zapisalem albo nie nagralem tej rozmowy.
Mowil ciekawie i z sensem, twierdzil m.in. ze jego najstarszy stepowiec
pamieta czasy cara Mikolaja- a rozmawialismy w roku 1990 ;). Btw. nie od niego
kupilem swoje zolwie- on sie tym procederem nie paral (handlowal czym innym
;)) Spytalem dlaczego nie przywozi zolwi skoro sie na nich zna, odpowiedzial
ze swietnie sobie zdaje sprawe ze ludzie te zwierzeta zamecza wiec on nie chce
takich pieniedzy. Oto prawdziwy milosnik gadow ;).
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Z braku czasu, odpowiem skr=F3towo.
Co do informacji z netu, owszem mo=BFna znale=BC=E6 wiele g=B3upot, czy
nieaktualnych informacji.
Na najwy=BFszym poziomie s=B1 strony (a tak=BFe fora dyskusyjne, na kt=F3ry=
ch
wypowiada si=EA wiele Autorytet=F3w, co zdaje si=EA dla Ciebie Hansie
Klossie nie jest bez znaczenia - nie bez kozery napisa=B3am przez du=BFe
,,A" - =BF=F3=B3wiarskich, czyli d=B3uuuugie do=B6wiadczenie, dost=EAp do
najnowszych wynik=F3w bada=F1, dziesi=B1tki hodowanych a nie
przetrzymywanych gatunk=F3w) niemieckie i czeskie. W Niemczech
wypowiadaj=B1 si=EA wyspecjalizowani weterynarze, u kt=F3rych niezliczone
sekcje =BF=F3=B3wi i wywiady z w=B3a=B6cicielami wykaza=B3y korelacj=EA mi=
=EAdzy
nieprawid=B3ow=B1 diet=B1 a powa=BFnymi uszkodzeniami wra=BFliwych na z=B3=
=B1 diet=EA
narz=B1d=F3w. Weterynarze Ci maj=B1 ze sob=B1 kontakt, tworz=B1 grupy roboc=
ze,
kt=F3re dzi=EAki wsp=F3=B3pracy specjalist=F3w przedstawiaj=B1 konkretne i
miarodajne wnioski. Polska kultura terrarystyczna jest za nimi
kilkana=B6cie kroczk=F3w dalej, ale do czego zmierzam, na tamtych forach
proponowanie bia=B3kowej czy bogatej w cukry itp. diecie dla gatunk=F3w
l=B1dowc=F3w zamieszkuj=B1cych tereny suche jest czym=B6 w rodzaju faux pas.
Oni to przerobili lata temu. Co nie znaczy, =BFe kiedy=B6 takie rozdaje
karmy nie by=B3y polecane przez ichnie autorytety. Po prostu, wiedza
idzie do przodu, a w Polsce, gdzie mi=EAdzy innymi dzi=EAki z braku
aktualnej literatury pokutuje wiele szkodliwych mit=F3w - idzie to dosy=E6
opornie, chocia=BF troch=EA si=EA to mo=BFe zmienia, bo wreszcie doczekali=
=B6my
si=EA, jedynego na razie, mo=BFe nieco skr=F3towego, ale przyst=EApnego
opracowania. My=B6l=EA o artykule z 4 numeru magazynu terrarystycznego
,,Precz z sa=B3at=B1! Czyli s=B3=F3w kilka o b=B3=EAdach =BFywieniowych b=
=EAd=B1cych
przyczyn=B1 chor=F3b gad=F3w" autorstwa wet. Aleksandry Maluty. Krok po
kroczku, opisane s=B1 konsekwencje karmienia =BF=F3=B3wi l=B1dowych sa=B3at=
=B1 (jak
i dlaczego wyp=B3ukuje wap=F1 z organizmu) i bia=B3kiem zwierz=EAcym (dlacz=
ego
uszkadza nerki i w=B1trob=EA) - z punktu widzenia objaw=F3w klinicznych.
http://www.dracomagazyn.pl/?zawartosc=3D4&modul=3Dnumer&grupa=3D4
Pr=F3by podawania pokarmu zbli=BFonego do pokarmu jedzonego w warunkach
naturalnych - nie jest pomys=B3em z gatunku ,,=B6rednich", ale
,,profesjonalnych" - organizm stepowc=F3w na drodze trwaj=B1cej tysi=B1ce l=
at
ewolucji przystosowa=B3 si=EA w=B3a=B6nie do takiego rodzaju pokarmu,
dodatkowo zmieniaj=B1cego si=EA w okre=B6lonych porach roku i na nich
w=B3a=B6nie si=EA opiera. Co do nieszcz=EAsnych arbuz=F3w - to chyba z ksi=
=B1=BFki
Pana M. Or=B3owskiego jest? - plantacje arbuz=F3w z PERSPEKTYWY TEGO
GATUNKU s=B1 nowo=B6ci=B1 i czym=B6 w rodzaju nieoczekiwanego bonusa :)
No i nie ca=B3e suche STEPY s=B1 pokryte plantacjami tych arbuz=F3w, ale w
=B6wietle powy=BFszego - ten argument niewiele warty jest.
From: "Hans Kloss" <necr0c0w.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka <altruizyna tlen.pl> napisał(a):
> Jestem zdziwiona Twoją wypowiedzią - sezonie letnim mniszek i
> koniczyna (to prawie monodieta jest) a POZA SEZONEM podajesz owoce,
> warzywa, sałata, ser - a równocześnie piszesz że żółwie zimujesz
Nie! Owoce i kapuste pekinska dostaja przez caly czas aktywnosci, ser i salate
od wielkiego dzwonu, mlecz lub koniczyne 1-2x w tygodniu. Oprocz tego zra
zwyczajna trawe ale to juz we wlasnym zakresie. Aha, kilka razy widzialem
smetne resztki po slimakach na zolwiowym wybiegu- ale to tez ich prywatna
inicjatywa. Btw ze 2 razy zdarzylo mi sie ich nie zimowac i wtedy wszystkie
trzy samice skladaly jaja, co jest ponoc oznaka dobrej kondycji zwierzat.
Jeszcze jedna uwaga- jak sie zolwie przypinaja do jakiegos jedzonka i zra go
bez opamietania to trzeba natychmiast odstawic! U mnie tak bylo z bananami i
salatą dlatego te pokarmy podaje jedynie sporadycznie.
> Wiele właścicieli twierdzi, że ich
> żółwiki wyglądają ładnie i są bardzo zdrowe - prawda o stanie ich
> narządów wewnętrznych wychodzi dopiero podczas sekcji zwłok, albo
> badań przeprowadzonych przez specjalizującego się w żółwiach
> weterynarza, więc takie stwierdzenie nie jest miarodajne.
Powiem moim przyszlym wnukom, zeby zlecily sekcje zwlok jak juz zolwie padna.
Za jakies 50 lat wyniki powinny pojawic sie na grupie ;).
> Masz wybieg,
> więc zapewne to przedłuża życie Twoich żółwików.
Na wybiegu zyly w sumie przez 4 lata z przerwami. Od tego roku mam nadzieje ze
juz na stale.
> - czy nigdy nie zainteresowałeś
> się czym żywią się w środowisku naturalnym?
Owszem zainteresowalem sie- zra na przyklad arbuzy ;). Do tego stopnia ze w
Uzbekistanie byly (a byc moze sa nadal) uwazane za szkodnika i tepione bez
litosci. Bo przeciez nie cala ich populacja zamieszkuje suche stepy
Afganistanu czy Kazachstanu :). Btw. zainteresowalas sie kiedykolwiek czym
zywi sie CZLOWIEK w swoim srodowisku naturalnym? Jesli nie to byc moze nie
warto, doswiadczenie uczy bowiem ze na "naturalnej" diecie czlowiek dozywa
przecietnie lat czterdziestu ;). To jest naprawde sredni argument z tym
naturalnym zywieniem.
> Jest wiele opracowań,
> obcojęzycznych - książkowych, przetłumaczonych na polski - na
> profesjonalnych stronach terrarystycznych :)
Jest jakis profesjonalista trzymajacy stepowce od dwudziestu lat? Bo sie
naczytalem tylu bzdur o tych zwierzakach ze az strach. Na przyklad wielkosc-
rzekomo rosna do wielkosci 16 cm (samce) do 20 cm (samice). A ja na wlasne
oczy widzialem stepowca o dlugosci karapaksu prawie 40 centymetrow (ruscy na
handel przywiezli) , moja znajoma ma trzydziestocentymetrowa samice. Bez
komentarza.
Stosunkowo najlepsze zrodlo informacji o stepowcach na jakie natrafilem jest tu:
http://www.russiantortoise.org/
Jest to strona czlowieka ktory hoduje stepowce od 16 lat, czyli tylko o rok
krocej ode mnie ;).
> I wytłumacz mi proszę, dlaczego nie wolno dawać skorupek od jajek - bo
> tą informacją też jestem zdziwiona ...
Bo moga sie zarazic salmonelloza, ROTFL ;). Tak wyczytalem w kilku niezwykle
uczonych artykulach o zolwiach ladowych.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Jacku, wybacz, nieobecno=B6=E6 zwi=B1zana by=B3a z d=B3ugim majowym =B3iken=
dem,
zreszt=B1, dosy=E6 rzadko tu zagl=B1dam. Nie mam czasu wypisywa=E6 CZYM
karmi=EA, ale podaj=EA kolejnego ;) linka - mniej wi=EAcej tym:
http://testudo.draknet.sytes.net/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview=
&id=3D84&Itemid=3D36
no, mo=BFe nie znajduj=EA wszystkiego, ale si=EA staram.
Hansie Klossie,
Jestem zdziwiona Twoj=B1 wypowiedzi=B1 - sezonie letnim mniszek i
koniczyna (to prawie monodieta jest) a POZA SEZONEM podajesz owoce,
warzywa, sa=B3ata, ser - a r=F3wnocze=B6nie piszesz =BFe =BF=F3=B3wie zimu=
jesz ... A
przecie=BF sezon na mlecze jest praktycznie od wiosny do jesieni ...wi=EAc
troch=EA zaprzeczasz samemu sobie :) Wiele w=B3a=B6cicieli twierdzi, =BFe i=
ch
=BF=F3=B3wiki wygl=B1daj=B1 =B3adnie i s=B1 bardzo zdrowe - prawda o stanie=
ich
narz=B1d=F3w wewn=EAtrznych wychodzi dopiero podczas sekcji zw=B3ok, albo
bada=F1 przeprowadzonych przez specjalizuj=B1cego si=EA w =BF=F3=B3wiach
weterynarza, wi=EAc takie stwierdzenie nie jest miarodajne. Masz wybieg,
wi=EAc zapewne to przed=B3u=BFa =BFycie Twoich =BF=F3=B3wik=F3w.
Co do Twoich przypuszcze=F1 odno=B6nie przesadzonych informacji
dotycz=B1cych stosowania ,,wysokob=B3onnikowej diety" - twierdzisz, =BFe
,,hodujesz" =BF=F3=B3wiki od siedemnastu lat - czy nigdy nie zainteresowa=
=B3e=B6
si=EA czym =BFywi=B1 si=EA w =B6rodowisku naturalnym? Jest wiele opracowa=
=F1,
obcoj=EAzycznych - ksi=B1=BFkowych, przet=B3umaczonych na polski - na
profesjonalnych stronach terrarystycznych :)
Np.
http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=3D131764
http://testudo.draknet.sytes.net/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview=
&id=3D94&Itemid=3D66
I wyt=B3umacz mi prosz=EA, dlaczego nie wolno dawa=E6 skorupek od jajek - bo
t=B1 informacj=B1 te=BF jestem zdziwiona ...
From: "Jacek " <jdwind.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Halo!!!! Pani Agnieszko! Jakoś nie mogę doczekać się odpowiedzi, co Pani daje
swoim lądowcom. A może Pani tylko przeczytała ten artykuł i tyle? :> A poza
tym, na podanej przez Panią stronie nie mogę doczytać wyraźnie, co im dawać.
Pogmatwany ten tekst jak flaki z olejem.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "PabloGT" <pablogt interia.pl>
Subject: kupie terrarium
jak w temacie nowe bądz używane. wielkość srednia dla kameleona może być z
wyposażeniem.
Oferty z podkarpackiego na priv
pozdarwiam
PabloGT
From: "Jacek " <jdwind.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
No to napisz, co Ty dajesz, a nie rzucasz linkami ;)
Pzdr.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
On 30 Kwi, 10:48, mabix <m... op.pl> wrote:
> wg mnie z ta salatka to kolejna prowokacja... szkoda slow.
Dlaczego prowokacja? Wprawdzie dzisiaj nikt ju=BF chyba l=B1dowc=F3w nie
karmi sa=B3at=B1, warzywami czy owocami, ale zdarzaj=B1 si=EA takie pogl=B1=
dy -
w necie jest pe=B3no bzdur, nie brak nieaktualnej literatury.
From: mabix <mabix op.pl>
Subject: Re: Co =?ISO-8859-2?Q?lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Agnieszka napisał(a):
> Sałata, pomidory, ogórki - tego akurat żółwie nie MOGĄ jeść, mimo że
> lubią ...
>
> Odpowiedź na pytanie -dlaczego:
> tłum. Art. A. C. Highfield "Żywienie żółwi lądowych"
> http://www.terrarystyka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=735&Itemid=64
>
>
wg mnie z ta salatka to kolejna prowokacja... szkoda slow.
From: Agnieszka <altruizyna tlen.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Sa=B3ata, pomidory, og=F3rki - tego akurat =BF=F3=B3wie nie MOG=A1 je=B6=E6=
, mimo =BFe
lubi=B1 ...
Odpowied=BC na pytanie -dlaczego:
t=B3um. Art. A. C. Highfield "=AFywienie =BF=F3=B3wi l=B1dowych"
http://www.terrarystyka.pl/index.php?option=3Dcom_content&task=3Dview&id=3D=
735&Itemid=3D64
From: "=?ISO-8859-2?Q?Andrzej_Ku=E6a?=" <protumba.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Co_lubi=B1_wasze_l=B1dowce=3F?=
Hejka, napiszcie co lubią Wasze żółwie lądowe (greki, stepowce itd.) jeść
specjalnego? Mój grek lubi, oprócz oczywiście sałatki, pomidorki, ogórki,
cukinie (zwłaszcza kwiaty w okresie kwitnięcia), czasem tartą marchewkę,
chociaż niezbyt chętnie. A może jakieś dziwactwa?
Pozdrawiam.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "JoShi" <siwiec fuw.edu.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
Użytkownik "foczka" <abiazik wp.pl> napisał w wiadomości
news:eu36r7$vpk$1 news.onet.pl...
Jeśli nie znasz jeszcze tego serwisu to zapraszam równiez na
www.terrarystyka.pl
--
Pozdrawiam
JoShi
From: "PRC" <prc_forum o2.pl>
Subject: Re: WAZ ZBOZOWY_pomozcie
Witaj!
Pewnie sa to pierwsze dni wezyka, wiec to normalne ze sie chowa...
Mozesz zrobic ew tak:
dobrze zabezpieczyc tlo by nie mogle tam wejsc, ale dac mu inna kryjowke
(skorupa kokosa, doniczka, itp... gdzies by mogl sie schowac,
i powoli zaadoptowac do nowego otoczenia...)
W ostatecznosci (jak CI to nie przeszkadza, i nie stwarza to zagrozenia
(mechanicznego) dla weza
mozesz zostawic tak jak jest...
Jak bedzie mu za zimno czy cos to sam wyjdzie...
Dopilnuj tylko by mial taka mozliwosc...
(oczywiscie poza standardowym: woda, miejsce cieplejsze, chlodniejsze... itp
Bo ogolnie nie masz co sie martwic - sa to weze dosc odporne:
jeden z moich jak mial ok miesiac(wiec MALUSZEK) uciekl mi z terra i sie
schowal w mieszkaniu,
a ze wszedzie mialem panele, boazerie itp... to mogl byc wszedzie...
To byl koniec listopada - a wiec zima sie zblizala...
w lutym wyprowadzilem sie z tego mieszkania, weza dalej nie bylo...
A nowa rodzina ktora tam mieszkala (uprzedzona) wprwoadzila sie...
W maju, cos kolo polnocy odbieram tel ze corka w wannie siedziala, chciala
wyjsc - a tu waz
(6 misiecy poza terra, a zaczynal jko miesieczny podlotek)
WIec nie mialem wyjscia jak wpakowac sie w samochod, i po weza
- bo obie lokatorki (matka i corka) staly pod sciana w uscisku (nie weza, a
swoim)
Wiec jak widzisz - zbozowka wytrzyma wiele...
Choc oczywiscie nie znaczy ze sa to weze niezniszczalen, bo to tez sprawa
indywidualna osbnika...
Wiec powodzenia... a w razie pytan...
--
PRC / PZPW
PRCtech.pl
From: sylwus_mru o2.pl
Subject: WAZ ZBOZOWY_pomozcie
witam kupilam ostatnio zbozowke i jak tylko wpuscilam ja do terrarium
weszla za tlo strukturalne i nie chce stamtad wyjsc raz ja
wyciagnelam ale ona pozniej ponownie tam sie schowala Nie wiem czy
zostawic ja w spokoju i poczekac az sama wyjdzie i nei stresowac jej
czy ja stamtad wyciagnac czy nei przyplaci zdrowiem siedzac w tej
dziurze w koncu jest tam ciemno chlodno i wilgotnie porad=BCcie bo
jestem bardzo poczatkujaca i zalezy mi aby waz dobrze sie u mnei czul
From: slomek <maciekslomka gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?b?r/Ozd2lrLW5pZWphZGVr?=
W poĹowie lutego wziÄĹem do domu trzy şóĹwie lÄ
dowe.
PoszĹy do trzech róşnych domĂłw. Martwi mnie jeden z nich. Praktycznie nic
nie je. Bardzo dobrze wyglÄ
da, sporo siÄ rusza wiÄc nie zabieram go do
weta. Jednak trochÄ mnie to zastanawia.
Czy to jest normalne u şóĹwi?
From: "Hans Kloss" <necr0c0w NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: Przygarne, kupie zolwia stepowego !
Jest na zbyciu JEDNA (z czterech) sztuka doroslego zolwia stepowego. Ale we
Wroclawiu i oczywiscie wszelkie wysylki wykluczone.
J-23
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> No błagam Cię :))))))))))))Nie ma takiej opcji , żeby w Kakadu w GD ktoś Ci
> polecił jako podłoże dla żółwia siano :))))
Jeśli nawet tak jak napisał, miało to miejsce w Warszawie...to czemu
negujesz, że takie coś nie wydarzyło się w GD? Obserwujesz ten sklep
24h/dobe czy jak? Bo oczywiście Ty jesteś tym usenetowym "fachowcem" i
wiesz lepiej?
> Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
Hehe ta, całe zgraje klientów.. ;-)
>
> Nie jestem pracownikiem Kakadu [...]
Jasne.
> W innych zoologicznych sklepach wrocławskich najczęściej pracują ludzie z tzw.
> łapanki (od byłych pracowników KFC do sprzedawców rowerów) którzy pojęcia nie
> mają zupełnego o zwierzętach. Nie wierzysz? sprawdź :)
W innych sklepach, na pewno też. Ale w Kakadu - napewno tacy właśnie
pracuję.
> Ale to na Kakadu najlepiej się pisze kalumnie w internecie bo to w końcu znana
> sieć jest w całej Polsce i każdy użytkownik wie o czym czyta ;)
Tak, właśnie dlatego się pisze bo sieć jest bardzo znana. Ale nie
ukrywam i cały czas o tym pisałem, że chodzi MIĘDZY INNYMI o Kakadu, w
wielu innych sklepach jest to samo.
> I tak już zupełnie prywatnie na koniec dodam,że takich pracowników jakich ma
> Kakadu nasze regionalne życzę nowo powstającym wrocławskim sklepom bo wiem ,
> że w tym zawodzie o takich naprawdę ciężko (tym bardziej przy tej kasie jaką
> dostają).
No to chyba faktycznie nie lubisz tych sklepów, skoro im polecasz owych
'fachowców'.
A skoro tak marnie zarabiają, niech zmienią pracę. Proste.
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: sez <ldjBEZ SPAMU.vp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> Bzdura.Może zdarzyć się w ciągu dnia , że woda wyschnie lub się zabrudzi ale
> jest na bieżąco uzupełniana. Ciekawam za to czy w Twoim terra jest zawsze
> krystalicznie czysta woda? bo w moim nie :)I jak widzę to sprzątam - w
> sklepach jest podobnie.
Jasne, że mam w terra czystą wodę. Jeśli już podejmuję się hodowli
zwierzaka, to o niego dbam.
I co z tego, że za dnia jest brudna? To w dzień zwierzaki nie piją? Nie
rozśmieszaj mnie i nie upieraj się, że woda Z GLONAMI w terrariach to
coś dopuszczalnego.
> Konkrety - jakie zwierzaki mają nieodpowiedni pokarm? I co jest zapleśniałe ?
> Bo chyba nie świerszcze a z tego co wiem zwierząt roślinożernych tam nie mają
> (legwany trafiają się sporadycznie u nich w sprzedaży)
Były legwany i miały jabłko i sałatę z PLEŚNIĄ. Może to też standard?
Poza tym, raz widziałem jakiegoś owoca (w w/w stanie) w bodajże gekona.
A pokarm nieodpowiedni? Kiedyś widywałem tam w większości terra jedynie
mączniki, nie wiem jak jest teraz. Nie powiesz mi chyba, że mączniki to
podstawa diety?
> Taaa... Powinny być ogromne :) Szkoda tylko , że z tego co wiem to najlepiej
> sprzedają się im terra dla gekonów - nie ważne jaki gad ma w nim zamieszkać.I
> trzeba się mocno nagadać żeby przekonać kupca , że np. Agamie takie terrarium
> nie wystarczy.
> A bierzesz pod uwagę , że zwierzaki tam sprzedają się szybko i w tych ich
> terra mieszkają maksymalnie tydzień ?
Haha, to mnie rozbawiłaś. No i co z tego, że siedzą tam tydzień?
Jak się podejmują handlu danym gatunkiem, to niech zapewnią mu OPTYMALNE
warunki (do których zalicza się właśnie ODPOWIEDNICH rozmiarów terrarium).
> No chyba , że masz na myśli pająki w kliszach, że za małe :)
Starasz się być zabawna?
> Bzdura. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Bo nie widzisz świetlówek z UVB ? :)
No np.
Chyba, że naświetlają gady poza godzinami pracy. Dodam tylko, że
niektóre wymagają kilkugodzinnego naświetlania.
> A czym mianowicie tak Cię zniesmaczyli , że nie masz o czym dyskutować -
> zacytuj proszę bom ciekawa strasznie :)
No cóż, dla jednej głupiej cipy z GD pojęcia takie jak: wermikulit czy
świetlówka UVB brzmiały chyba jak z kosmosu.
Podeszła do drugiej koleżanki, która niestety też zrobiła tylko duże
oczy. Po czym kierownik sklepu (?) delikatnie mówiąc "zjebał" je i kazał
szukać.
To chyba dobrze, że wiedziałem jak owe rzeczy wygladają, bo by pewnie
miały kolejną miłą rozmowę.
Kolejną ciekawostką jest zachwalanie pana szpeca od terrarysty C.
fasciatum jako najmniejszego ptasznika świata.
Co do nazw łacińskich, hm... mam Ci napisać jak brzmią poprawnie a jak
je wypowiadał, żebyś uwierzyła?
Na koniec Ci 'specjaliści' od żywienia fretek np. w C.H. Borek...
dobrze, że sami z moją TŻ dobieramy naszym futrzakom dietę...jakoś się
trzymają, hehe.
> Och jak ja lubię czytać te wszystkie wypowiedzi "ekspertów" na grupach
No, jesteś doskonałym przykładem.
> którzy po jednej wizycie w sklepie twierdzą , że wiedzą lepiej :)
Tak, śmiało mogę powiedzieć, że wiem lepiej i dużo więcej od tych
półgłówków pracujących w tych sklepach. Zajmuję się nie od dziś gadami,
płazami, pajęczakami, czy rekreacyjnie fretkami i innymi futrzakami, i
na pewno nie robił bym z sibie błazna w sklepie wciskając komuś rzeczy
zupełnie niepotrzebne.
Ja wiem, że pewnie chcą zarobić na studia i raz sprzedją bułki, raz
ciuszki a innym razem zwierzaki. To jest właśnie śmieszne.
Nie ukrywam, że kiedyś byłem chwilowo bez pracy i chciałem gdzieś się na
chwilę zaczepić. W C.H. Borek wisiało ogłoszenie w Kakadu, więc złożyłem
CV (w którym wymieniłem zainteresowania: m.in akwarystyka, terrarystyka,
gady, płazy, bezkręgowce). No i cóż.. z tego co później widziałem,
załapał się kolejny "specjalista" ;-))))))
> i lekkomyślnie uważają , że terra wielkości średniej szafy będzie
> 300 zł kosztowało :)
Po pierwsze, rozmawialiśmy o młodym legwanie, a takiemu mniejsze
terrarium na jakiś czas w zupełności wystarczy.
Po drugie, TAK - można zbudować spore terrarium za 300zł, tylko trochę
chęci a nie pójście na łatwizne i kupienie gotowego, szklanego w
pseudosklepiku typu Kakadu.
A tak w ogóle, nie wiem czy Twój mały rozumek zauważył takie słówko jak
"OD" i "OK" (300zł). OD, tzn. 300 a może i więcej... już łapiesz? To
skończ się ośmieszać.
> Że nie wspomnę o wizytach owych fachowców w sklepach , którzy na widok wylinki
> leżącej na terrarium robią halo na pół sklepu , że pająk uciekł :))))
Znasz takich fachowców? Współczuję.
--
* Pozdrawiam, Bartek /sez/
* GyGy: 1327427
* mail: http://www.cerbermail.com/?kvgBGzZBV1
From: mabix <mabix op.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?poczatkuj=B1cy?=
Encantadora napisał(a):
> Co do faktu , że masz "gatunek nie hibernujący w zimie " to pozwolisz , że się
> nie wypowiem ;)
No wypowiedz sie, jestem bardzo ciekawa co masz do powiedzenia. Bo moze
ty tez uwazasz ze takich zolwi nie ma?
>
>> ogladam krewetki, dopada mnie obsluga...
>> ide do dzialu z podlozami i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy
>> moge cos doradzic?"
>
> I widzisz już wiem , że albo nie piszesz o Galerii albo sobie tylko tak
> bajdurzysz dla samego pisania.
> W GD nie ma opcji "dopada mnie obsługa" lub "to jednak Panu/Pani doradzę"
> - bo ta ekipa znana jest z tego, że nie biegają za klientami i za to zresztą
> wielokrotnie dostają po tyłkach "od góry".
> Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
W GD moze i nie ma takiej opcji ale w Warszawie owszem jest :)
From: "Encantadora" <encantadora gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_poczatkuj=B1cy?=
mabix <mabix op.pl> napisał(a):
> ja dam przyklad ja mnie rozsmieszaja czasami. tej zimy wymienialam
> podloze w terra z zolwiami. wchodze do skepu. ide do dzialu z podlozami
> i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy moge cos doradzic?" na
> co ja, ze potrzebuje kore dla zolwi. Na to sprzedawca obskakujac mnie
> twierdzi ze sianko dla swinek jest tansze i lepsze. Ja uparcie obstaje
> przy korze, na co sprzedawca stwierdza ze zolw powinien wogole teraz
> hibernowac i slysze cala litanie jak to sie robi zolwiowi sen zimowy.
> jak juz laskawie skonczyl to mu delikatnie powiedzialam ze ja mam
> gatunek nie hibernujacy w zimie, na to "fachowiec" stwierdzil ze takich
> zolwi nie ma...
No błagam Cię :))))))))))))Nie ma takiej opcji , żeby w Kakadu w GD ktoś Ci
polecił jako podłoże dla żółwia siano :))))
Tym bardziej ,że terrarysta nic nie ma (w sensie premii)z tego , że sprzeda Ci
towar nie ze swego działu :) Jeśli już to polecali by ci inne metody usypiania
żółwia (i droższe) niż siano :)))
Co do faktu , że masz "gatunek nie hibernujący w zimie " to pozwolisz , że się
nie wypowiem ;)
> ogladam krewetki, dopada mnie obsluga...
> ide do dzialu z podlozami i zaczynam se wybierac. dopada mnie obsluga "czy
> moge cos doradzic?"
I widzisz już wiem , że albo nie piszesz o Galerii albo sobie tylko tak
bajdurzysz dla samego pisania.
W GD nie ma opcji "dopada mnie obsługa" lub "to jednak Panu/Pani doradzę"
- bo ta ekipa znana jest z tego, że nie biegają za klientami i za to zresztą
wielokrotnie dostają po tyłkach "od góry".
Za to z powodu braku tej nachalności są cenieni u klientów :)))
Nie jestem pracownikiem Kakadu ale znam ich branżowo. I wiem , że we Wrocku
na próżno szukać takich ludzi jak pracują w GD (a znam wszystkie sklepy ZOO we
Wrocławiu).Być może inni znający temat wyjechali na Wyspy? A może wolą się
mądrzyć w necie? Nie wiem,ja ich w innych sklepach ZOO nie spotykam.
W innych zoologicznych sklepach wrocławskich najczęściej pracują ludzie z tzw.
łapanki (od byłych pracowników KFC do sprzedawców rowerów) którzy pojęcia nie
mają zupełnego o zwierzętach. Nie wierzysz? sprawdź :)
Ale to na Kakadu najlepiej się pisze kalumnie w internecie bo to w końcu znana
sieć jest w całej Polsce i każdy użytkownik wie o czym czyta ;)
I tak już zupełnie prywatnie na koniec dodam,że takich pracowników jakich ma
Kakadu nasze regionalne życzę nowo powstającym wrocławskim sklepom bo wiem ,
że w tym zawodzie o takich naprawdę ciężko (tym bardziej przy tej kasie jaką
dostają).
Pozdrawiam
enca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/