Sklep z kosmetykami
From: klosiaczek.9 tlen.pl
Subject: =?iso-8859-2?B?UmU6IFLzv293eSBncnp5YiBuYSC2Y2lhbmll?=
On 27 Pa=BC, 19:47, Piotr Wolski <piowo... interia.pl> wrote:
> W czasie remontu dachu zala=B3o mi sufit. Teraz widz=EA, =BFe pojawi=B3 s=
i=EA tam
> jaki=B6 r=F3=BFowy grzyb. Czy kto=B6 wie co to mo=BFe by=E6, jak bardzo j=
est gro=BCne
> i jak zwalczy=E6?
>
> Pozdrawiam
> Piotr
jakie jest natezenie tego r=F3=BFu?


From: "Zygmunt M. Zarzecki" <zyga spopraw.pregierz.kom>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?R=F3=BFowy_grzyb_na_=B6cianie?=
> W czasie remontu dachu zalało mi sufit. Teraz widzę, że pojawił się tam
> jakiś różowy grzyb. Czy ktoś wie co to może być, jak bardzo jest groźne
> i jak zwalczyć?

PUFAS!
Tylko dobrze przewietrz.

zyga
--
warning!
http://zarzecki.com
We have nothing to fear but fear itself - Franklin Delano Roosevelt


From: "studentka" <aga_p15 op.pl>
Subject: embriologia - pytanie z kolokwium o cykl menstruacyjny
Dlaczego w cyklu bezowulacyjnym dochodzi do menstruacji?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Karol" <karii20 interia.pl>
Subject: procesy metaboliczne w mitochondriach
Witam!
Mam pytanie jakie procesy metaboliczne zachodzą w mitochondriach? Prodzę o
odpowiedz
z gory dziekuje



From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Powstanie obrazu na fotografii a =?ISO-8859-2?Q?rozw=F3j_o?=
Pszemol pisze:
> "Kolo" <koldass interia.pl> wrote in message
> news:fflh40$kpb$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Nie myślałem, że masz trudności w zrozumieniu
>> w miarę prostych rozważań filozoficznych na temat życia
>> naszego pochodzenia i do czego ta Odyseja zmierza.
>> Myślisz chyba, że istnieje tylko świat jaki "tępymi
>> widzisz oczy", gdzie twoja fantazja by przeczuć
>> coś więcej poza kontemplacją obrazu na fotografii.
>> Nie masz w sobie innych wymiarów uruchom swoją wyobraźnię.
>
> A wpadlo Ci do glowy, ze to nie on ma klopoty ze zrozumieniem
> tylko Ty masz klopoty z jasnym wyrazaniem swoich mysli ?
> Bo ja tez nie mam pojecia o co Ci chodzilo w pierwszej wypowiedzi.



Przeczytaj jeszcze raz:



Aby powstał obraz fotograficzny potrzebny
jest odpowiedni papier ale i negatyw oraz
powiększalnik można by powiedzieć inny
poziom rzeczywistości sterujący powstawaniem
tego obrazu czy komórki zarodkowej nie
można potraktować jako tego papieru a sił
duchowych, których potencjał jest nieporównywalnie
większy za rodzaj powiększalnika sterującego
ontogenezą. Unika się przez to pytań w jaki
sposób mały łańcuch DNA zdolny jest do zbudowania
olbrzymiego organizmu, gdyż przyczyna sprawcza
nie tkwi w samym zarodku a działa z innego
poziomu o strukturze, którego wprawdzie nic
nie wiemy ale możemy go poznać przez jakiś
rodzaj introspekcji zagłębienia się we
własną psychikę. Rozwój duchowy mógłby wtedy
prowadzić do przejęcia świadomej kontroli
nad fizjologią organizmu aż do ukształtowania
go w ten sposób, że mielibyśmy subiektywne
poczucie nieśmiertelności bo ciało stałoby
się narzędziem naszego ducha i wiedzielibyśmy
że działamy innego trwalszego poziomu.


Autor będzie próbował powtórzyć inaczej co ma na myśli.
Jeśli widziałeś jak wyłania się obraz fotograficzny
na papierze a nic nie wiedziałbyś o tym jak powstaje
jego forma utajona i gdybyś myślał, że to wszystko
zależy od budowy samego papieru miałbyś trudności
ze zrozumieniem jakim cudem powstaje cała ta struktura.
Tak samo trudno wyjaśnić powstanie trójwymiarowego
ciała przyjmując, że zależy to od liniowej kombinacji
nukleotydów. Założenie jakieś vis vitalis daje to
źródło dodatkowej informacji, której jak się wydaje
brakuje by wyjaśnić ontogenezę. Dalsze rozważania
dotyczą tego jakimi metodami możemy zrozumieć ten
proces sterowania z poziomu duchowego światem
materialnym. To, że komuś się wydaje, że vis vitalis
jest teorią przebrzmiałą jego sprawa. Einstein też
uznał za swój błąd stałą kosmologiczną, którą się teraz
odgrzewa by wyjaśnić nowe dane o przyśpieszonym
rozszerzaniu się wszechświata i ciemnej energii.


From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Powstanie_obrazu_na_fotografii_a_rozw=F3j_organizm=F3w?=
"Kolo" <koldass interia.pl> wrote in message news:fflh40$kpb$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Nie myślałem, że masz trudności w zrozumieniu
> w miarę prostych rozważań filozoficznych na temat życia
> naszego pochodzenia i do czego ta Odyseja zmierza.
> Myślisz chyba, że istnieje tylko świat jaki "tępymi
> widzisz oczy", gdzie twoja fantazja by przeczuć
> coś więcej poza kontemplacją obrazu na fotografii.
> Nie masz w sobie innych wymiarów uruchom swoją wyobraźnię.

A wpadlo Ci do glowy, ze to nie on ma klopoty ze zrozumieniem
tylko Ty masz klopoty z jasnym wyrazaniem swoich mysli ?
Bo ja tez nie mam pojecia o co Ci chodzilo w pierwszej wypowiedzi.


From: "loku" <lolu_222 wp.pl>
Subject: Re: protokooperacja

Użytkownik "marecki" <hyde911 op.pl> napisał w wiadomości
news:fg232b$r0u$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "loku" napisał:
> > prosze was mozecie mi napisac ale tak dokladnie co to jest?? alebo
> > najlepiej
> > podac jakas strone z referatem na ten temat!! plis wazne
> > z gory dziex
>
> dostałeś bana na googlu??
>
> nie ale tam nie moge znalesc zadnego referatu!!!:(



From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: protokooperacja

Użytkownik "loku" napisał:
> prosze was mozecie mi napisac ale tak dokladnie co to jest?? alebo
> najlepiej
> podac jakas strone z referatem na ten temat!! plis wazne
> z gory dziex

dostałeś bana na googlu??



From: "loku" <lolu_222 wp.pl>
Subject: protokooperacja
prosze was mozecie mi napisac ale tak dokladnie co to jest?? alebo najlepiej
podac jakas strone z referatem na ten temat!! plis wazne
z gory dziex
--
pozdro4all
Loku



Naszyjniki
From: "Jd." <jdubowski interia.pl>
Subject: Re: Różowy grzyb na ścianie

Użytkownik "Piotr Wolski" <piowol33 interia.pl> napisał w wiadomości
news:fg015j$3lg$2 atlantis.news.tpi.pl...
>W czasie remontu dachu zalało mi sufit. Teraz widzę, że pojawił się tam
>jakiś różowy grzyb.

Kolor nie koniecznie musi się brać z samego grzyba - może też pochodzić z
farby którą kiedyś było pomalowane pomieszczenie.

> Czy ktoś wie co to może być, jak bardzo jest groźne i jak zwalczyć?

-wysuszyć
-zdrapać farbę
-popsikać Pufasem albo innym grzybobójczym specyfikiem
-pomalować.
--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdubowski interia.pl
==========###-###-###-###==============





From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: Różowy grzyb na ścianie

Użytkownik "Piotr Wolski" napisał:
>W czasie remontu dachu zalało mi sufit. Teraz widzę, że pojawił się tam
>jakiś różowy grzyb. Czy ktoś wie co to może być, jak bardzo jest groźne i
>jak zwalczyć?

Nie znam się na grzybach i nie powiem ci co to jest. Z całą pewnością jednak
lepiej go nie mieć niż mieć. W sklepach jest pełno środków do walki z
grzybami. Ale najpierw musisz usunąć źródło wilgoci, żadne środki nie pomogą
jeśli grzyb będzie miał wode.



From: meliana <agnes72 wp.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Dnia Fri, 26 Oct 2007 14:23:36 +0200, Kolo napisał(a):

> meliana pisze:
>
>>> Jeśli podłączysz swoją wyobraźnie do twardego
>>> dysku wszechświata tak zwanej przez starożytnych
>>> Księgi Żywota gdzie zapisana jest cała historia
>>> Kosmosu będziesz miał tę wiedzę. Na razie możesz
>>> to traktować jako fantazję czekającą na realizację.
>>>
>>
>> :)
>> a ty jestes podlaczony do twardego dysku wszechswiata?
>>
>
> Wyraziłem tylko nadzieję, że się to może nam udać nawiązując
> do Słów o Baranku, który jest godny złamać pieczęcie
> i czytać Księgę Życia.

ok :)
tak tylko pytam bo myslalam ze wiesz to z autopsji
jestem za tym co piszesz w powyzszych slowach o "dysku wszechswiata" jednak
nie w znaczeniu matrix :)

--
mel

.... bo upadłe anioły noszą czarne skrzydła ...
są zatracone, osamotnione
czekają na nocy mrok ...
.... nie kryj się ...
wyjdź z cienia i pokaż swoje skrzydła ...
pokaż swe oblicze - wojowniku ciemności ...


From: Piotr Wolski <piowol33 interia.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?R=F3=BFowy_grzyb_na_=B6cianie?=
W czasie remontu dachu zalało mi sufit. Teraz widzę, że pojawił się tam
jakiś różowy grzyb. Czy ktoś wie co to może być, jak bardzo jest groźne
i jak zwalczyć?

Pozdrawiam
Piotr


From: =?iso-8859-2?q?Jan_G=F3rski_|_gdL?= <gradlog o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
> Po to aby wyprodukowac D-bialka __byc moze__ wystarczyloby jedynie
> 'podmienic' aminokwasy doczepiane do tRNA tuz przed synteza. Problem w
> tym do komorki zlozona z L-bialek musielibysmy wprowadzic
> 'przelacznik' ktory wylaczy wszystkie dotychczasowe enzymy docepiajace
> L-aminokwasy do tRNA a wlaczy nasze D-lubne amino acid transferases +
> enzymy powodujace laczenie sie tychze aa w lancuch. Za diabla nie wiem
> jak znioslby to rybosom ale skoro daje sobie rade z 20
> roznoksztaltnych L-aminokwasow to D-aa nie powinny go zaczopowac.
> Powinno to wystaczyc aby uzyskac D-bialko, a byc moze nawet jakiegos
> pseudo D-wirusa (powiedzmy pusty D-kapsyd na poczatek). Oczywiscie to
> wszystko przy optymistycznych zalozeniach ze D-aminokwasy przejda do
> komorki (L-aa sa syntezowane w wiekszosci de nowo), D-bialka sfolduja
> sie bez chaperonow/z L-chaperonami etc. etc.

Bia=B3ka si=EA sfa=B3duj=B1,bo zawsze si=EA fa=B3duj=B1 (jako=B6), ale nie =
b=EAd=B1
pe=B3ni=B3y prawdopodobnie =BFadnej funkcji, albo b=EAd=B1 pe=B3ni=B3y funk=
cje
losowe. Nauczmy si=EA projektowa=E6 bia=B3ka reaguj=B1ce zmianami konformac=
ji
na wi=B1zanie z g=F3ry pomy=B6lanych ligand=F3w i wpasowuj=B1ce si=EA w spo=
s=F3b z
g=F3ry za=B3o=BFony w kaskady bia=B3ek w kom=F3rce i to b=EAdzie wielki tri=
umf
nauki. To oczywi=B6cie z L-aminokwas=F3w, potem zacznijmy si=EA bawi=E6 w
modyfikacj=EA w stron=EA D-=BFycia, co jak s=B1dz=EA jest takim niez=B3ym =
=BFartem.


From: darked <darek.kedra gmail.com>
Subject: Re: Dziedziczenie "cech nabytych"
aster wrote:
> > Problem dalej istnieje, trzeba tylko chciec go dostrzegac.
> http://www.weloennig.de/Giraffe.pdfhttp://www.weloennig.de/GiraffaSecondPartEnglish.pdf

Pomyslales moze aby podeslac p Billowi Gates 100 dzielo:
'Socjalistyczne zasady zarzadzania firma informatyczna'? Jak BG
przegryzie sie przez powyzsza broszurke wtedy ja beda tracil czas na
100 stron maniaka ID.

> aster
> Moja wypowiedz brzmiala tak:
> "> Same fakty moga byc na rozny sposob ekspoatowane i uzgadniane z roznymi
> > teoriami.", a nie, ze "o wartosci danej teorii decyduja znane> fakty ktore
> > sie z nia zgadzaja".
> Mowimy zatem o czym innym. Moja wypowiedz dotyczyla tego, ze fakty sa
> uteoretyzowane, ich
> interpretacja jest mniej lub wiecej naszpikowana przyjmowana aktualnie
> teoria itd. Dlatego nawet sprzeczne fakty nie
> wystarcza, aby obalic jakas teorie. Mozna je bowiem dopasowac do aktualnej.

To wiemy. Problem w tym ze dopasowywanie nie moze odbywac sie w
nieskonczonosc. Wtedy wchodzisz w namnazanie planetarnych epicykli.

> Czasem dzieje sie na biezaco, czasem dopiero rozwoj wiedzy wymusza
> zaadoptowanie ich po dlugim czasie ignorowania i pietnowania, chocby
> przyklad Kammerera i jego hodowli plazow przekazujacych potomstwu
> modyfikacje fenotypowe. Dzis w kontekscie epigenetyki neodarwinizm nie
> kwestioniuje juz przypadkow
> dziedziczenia tzw. cech nabytych (ja je uwazam za "wydobyte"). Adoptuje je
> raczej, nadajac im nowe nazwy, a nawet napomyka, ze w lamarkizmie tkwilo
> ziarno
> prawdy (zob. Kossobudzki, Pamietliwe geny, WiZ, kwiecien 2005).

To moze sproboj "wydobyc" wg zasad lamarckizmu czy ID nylonaze?

> darked
> Istotne sa te doswiadczenia ktore dana
> teorie sa w stanie obalic.
>
> aster
> Jasne. Dopoki nie sformuuje sie, jakie wyniki doswiadczen moga obalic dana
> teorie, mozna w nieskonczonosc uzgadniac nowe fakty ze stara teoria (no moze
> nie do konca, w koncu mlodzi naukowcy sie wkurza w obliczu ciaglych anomalii
> wymagajacych uzgadniania).
> A przy okazji, jakie wyniki doswiadczen moglyby obalic neodarwinizm?

Bardzo proste:
- Szkielet krolika w prekambrze.
- Szympans z DNA opartym na innych podstawowych cegielkach (jakies
podstwki zamiast ACTG)
- nowy gatunek nietoperza z pneumatycznymi koscmi jak u ptakow

Jakies twierdznie ID ktore jest falsyfikowalne? Sam Behe mial z tym
klopot tak ze masz szanse zostac mianowany na Super-Behe. Smialo, nie
krepuj sie.

> darked
> To wiemy przynajmniej od czasow Popper'a i
> smieszne jest to ze ktos moze sie w 21w na 'zgodnosc pewnych faktow z
> teoria' powolywac.
> aster
> Jak wybuchla afera z Giertychem, to wielu polskich naukowcow powtarzalo, ze
> "ewolucja jest faktem", nie mowiac juz o zgodnosci faktow z teoria.

Hmm, jak to jest, prawa Newtona przestaly obowiazywac na Ziemi od
czasu kiedy mamy OTW?
Taki artylerzysta np. rozrozni pomiedzy obserwowalnym faktem ze pocisk
wystrzelony pod katem 35st poleci na X metrow a faktem ze obliczenia w/
g 'blednej' teorii Newtona daly wynik X metrow?

> darked
> Obcinanie mysich ogonow przez 20+ generacji ktore nie sprawilo ich
> skrocenia to wlasnie taki kolek w sercu lamarckizmu.
> aster
> Rozumiem, ze myszy mialy zrozumiec, ze obciety ogon ma znaczenie
> przystosowawcze:).

Obetnij swoj ogonek albo chocby ucho. Zobacz czy bezposrednio po
obcieciu poprawiles swoj wynik na 100m.

> Przy okazji - ja nie jestem lamarckista i nie czuje sie w obowiazku bronic
> kazdego ich twierdzenia.
> Uwazam tylko, ze opisywane przez nich wyniki doswiadczen - tworzenie
> struktur ulatwiajacych zycie w nowym srodowisku i przekazywanie ich kolejnym
> pokoleniom, byly prawdziwe.

Przeczytaj powyzszy paragraf jeszcze raz i zastanow sie co napisales.


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
meliana pisze:

>> Jeśli podłączysz swoją wyobraźnie do twardego
>> dysku wszechświata tak zwanej przez starożytnych
>> Księgi Żywota gdzie zapisana jest cała historia
>> Kosmosu będziesz miał tę wiedzę. Na razie możesz
>> to traktować jako fantazję czekającą na realizację.
>>
>
> :)
> a ty jestes podlaczony do twardego dysku wszechswiata?
>

Wyraziłem tylko nadzieję, że się to może nam udać nawiązując
do Słów o Baranku, który jest godny złamać pieczęcie
i czytać Księgę Życia.


From: darked <darek.kedra gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
On Oct 26, 7:37 am, Jan G=F3rski | gdL <grad... o2.pl> wrote:
> On 25 Pa=BC, 15:11, Kolo <kold... interia.pl> wrote:
>
>
>
> > Pomp pisze:> Witam
> > > Nurtuje mnie takie pytania od d=B3u=BFszego czasu, a odpowiedzi w
> > > literaturze nie mog=EA znale=BC=E6. Czemu w organizmie wyst=EApuj=B1 =
tylko cukry-
> > > D i bia=B3ka-L? Jak organizm rozr=F3=BFnia enancjomery tych zwi=B1zk=
=F3w i po
> > > co? Jest na to jaka=B6 teoria? Enancjomery nie r=F3=BFni=B1 si=EA tak=
bardzo
> > > =BFeby zrobi=E6 taki ,,sztywny" podzia=B3:)
> > > pozdrawiam
>
> > Je=B6li w pewnym momencie historii =BFycia
> > wypali=B3 pomys=B3, =BFe w sk=B3ad DNA wesz=B3y
> > izomery o okre=B6lonej skr=EAtno=B6ci mog=B3o
> > to udaremni=E6 ewolucj=EA =B6wiata o skr=EAtno=B6ci
> > przeciwnej. Potrafi=EA sobie wyobrazi=E6 =BFycie
> > o innej symetrii. Mo=BFe nasi uczeni popracuj=B1
> > nad tym i stworz=B1 takie lustrzane organizmy.
> > By=B3oby ciekawe widzie=E6 czy potrafi=B1 si=EA
> > przebi=E6 w naszym lewostronnym =B6wiecie.
> > Mo=BFe lepiej jednak nie eksperymentowa=E6 diabli
> > wiedz=B1 co by z tego wysz=B3o.
>
> Musia=B3by=B6 budowa=E6 ca=B3e DNA od pocz=B1tku [ kt=F3re z D zbuduje
> funkcjonalne bia=B3ka ], potem zsyntetyzowa=E6 enzymy, kt=F3re b=EAd=B1 z=
D-
> wsp=F3=B3pracowa=E6. Niewykonalne. Oczywi=B6cie, by=E6 mo=BFe brak takich
> organizm=F3w na =B6wiecie sugeruje, =BFe pochodzimy wszyscy z jednego pni=
a ?
> To je=B6li nie, to gdzie=B6 jest D- =BFycie.

Po to aby wyprodukowac D-bialka __byc moze__ wystarczyloby jedynie
'podmienic' aminokwasy doczepiane do tRNA tuz przed synteza. Problem w
tym do komorki zlozona z L-bialek musielibysmy wprowadzic
'przelacznik' ktory wylaczy wszystkie dotychczasowe enzymy docepiajace
L-aminokwasy do tRNA a wlaczy nasze D-lubne amino acid transferases +
enzymy powodujace laczenie sie tychze aa w lancuch. Za diabla nie wiem
jak znioslby to rybosom ale skoro daje sobie rade z 20
roznoksztaltnych L-aminokwasow to D-aa nie powinny go zaczopowac.
Powinno to wystaczyc aby uzyskac D-bialko, a byc moze nawet jakiegos
pseudo D-wirusa (powiedzmy pusty D-kapsyd na poczatek). Oczywiscie to
wszystko przy optymistycznych zalozeniach ze D-aminokwasy przejda do
komorki (L-aa sa syntezowane w wiekszosci de nowo), D-bialka sfolduja
sie bez chaperonow/z L-chaperonami etc. etc.


From: =?iso-8859-2?q?Jan_G=F3rski_|_gdL?= <gradlog o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
On 25 Pa=BC, 15:11, Kolo <kold... interia.pl> wrote:
> Pomp pisze:> Witam
> > Nurtuje mnie takie pytania od d=B3u=BFszego czasu, a odpowiedzi w
> > literaturze nie mog=EA znale=BC=E6. Czemu w organizmie wyst=EApuj=B1 ty=
lko cukry-
> > D i bia=B3ka-L? Jak organizm rozr=F3=BFnia enancjomery tych zwi=B1zk=F3=
w i po
> > co? Jest na to jaka=B6 teoria? Enancjomery nie r=F3=BFni=B1 si=EA tak b=
ardzo
> > =BFeby zrobi=E6 taki ,,sztywny" podzia=B3:)
> > pozdrawiam
>
> Je=B6li w pewnym momencie historii =BFycia
> wypali=B3 pomys=B3, =BFe w sk=B3ad DNA wesz=B3y
> izomery o okre=B6lonej skr=EAtno=B6ci mog=B3o
> to udaremni=E6 ewolucj=EA =B6wiata o skr=EAtno=B6ci
> przeciwnej. Potrafi=EA sobie wyobrazi=E6 =BFycie
> o innej symetrii. Mo=BFe nasi uczeni popracuj=B1
> nad tym i stworz=B1 takie lustrzane organizmy.
> By=B3oby ciekawe widzie=E6 czy potrafi=B1 si=EA
> przebi=E6 w naszym lewostronnym =B6wiecie.
> Mo=BFe lepiej jednak nie eksperymentowa=E6 diabli
> wiedz=B1 co by z tego wysz=B3o.

Musia=B3by=B6 budowa=E6 ca=B3e DNA od pocz=B1tku [ kt=F3re z D zbuduje
funkcjonalne bia=B3ka ], potem zsyntetyzowa=E6 enzymy, kt=F3re b=EAd=B1 z D-
wsp=F3=B3pracowa=E6. Niewykonalne. Oczywi=B6cie, by=E6 mo=BFe brak takich
organizm=F3w na =B6wiecie sugeruje, =BFe pochodzimy wszyscy z jednego pnia ?
To je=B6li nie, to gdzie=B6 jest D- =BFycie.


Kolczyki
From: meliana <agnes72 wp.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Dnia Wed, 24 Oct 2007 18:40:24 +0200, Kolo napisał(a):

>>>> Modlitwa? Medytacja? To jest raczej patrzenie w siebie.
>>>> Refleksja, zaduma, rozwazanie czegos, co przezylismy.
>>>> Rozmowa z wymarlymi pokoleniami to tylko iluzja... :-)
>>>> Ale jesli potrafisz wykazac ze jest inaczej to chetnie poslucham.
>
> Jeśli podłączysz swoją wyobraźnie do twardego
> dysku wszechświata tak zwanej przez starożytnych
> Księgi Żywota gdzie zapisana jest cała historia
> Kosmosu będziesz miał tę wiedzę. Na razie możesz
> to traktować jako fantazję czekającą na realizację.
>

:)
a ty jestes podlaczony do twardego dysku wszechswiata?

--
mel

.... bo upadłe anioły noszą czarne skrzydła ...
są zatracone, osamotnione
czekają na nocy mrok ...
.... nie kryj się ...
wyjdź z cienia i pokaż swoje skrzydła ...
pokaż swe oblicze - wojowniku ciemności ...


From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
"Kolo" <koldass interia.pl> wrote in message news:ffptgr$lj0$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Myślę, że już dość wyraźnie powiedziałem
> o tym, że świat który ty uważasz za realny
> może nie być taki jak Ci się wydaje. To
> co uważasz za bzdety innym nadaje sens życia.
> Powtórzę Ci jeszcze argument o makroewolucji.
> Czy wyobrażasz sobie Ziemie o wiele mniejszą
> na której mogła by zajść ewolucja nawet
> mikroewolucja miałaby kłopoty za mało przestrzeni
> do życia. Dowody jakie przytoczyłem są pośrednie.
> Dlatego proponuje poczekać czas pokaże kogo
> przeczucia wezmą górę. Ty się będziesz starzał
> zmienią się i Twoje przeczucia będziesz myślał
> o tym czy daremne były Twoje wysiłki bo przecież
> nic Cię po śmierci nie czeka idziesz w niebyt.
> Cała Twoja zgromadzona przez tyle lat wiedza
> przepadnie czy byłeś dobry czy zły nie będzie
> miało znaczenia entropia chaos zwycięży.
> A ja nam nadzieję, że śmierć zostanie pokonana
> bo wierzę w takie "bajki o zmartwychwstaniu",
> które są możliwe do spełnienia przy jakiejś
> podobnej wizji rzeczywistości jaką próbowałem
> Ci nakreślić. Teraz proponuję Ci byś Ty podsumował
> naszą tu dyskusję bo widzę, że zaczynamy się
> powtarzać. Pozdrowienia: Kolo

W podsumowaniu powiem Ci, ze jesli sens czyjegos zycia
nadaja fikcyjne historyjki fabularne i naiwne opowiastki
o zyciu/swiadomosci po smierci to tylko mozna wspolczuc
pustki w takim zyciu ktora ktos musi tak sztucznie zapelniac.
Zawsze smieszyl mnie argument ludzi wiernych, ktorzy
twierdza ze gdyby nie religia i wiara w boga nikt nie
wiedzialby co dobre a co zle, ze ci co nie wierza nie
moga byc dobzi i tym podobne farmazony... Ja im wspolczuje
bo wiem, ze w gruncie rzeczy nie czuja potrzeby byc ludzmi
dobrymi - sa dobzi tylko dlatego ze wierza w bajeczke
o tym ze wszechmogacy bog na nich patrzy z nieba i ocenia.
Sa dobzi tylko dlatego ze boja sie kary a nie dlatego
ze widza sens w byciu dobrymi dla innych - wspolczuje.
Ja bardziej sobie cenie kogos, kto jest dobry bo wie
ze warto byc dobrym, niezaleznie od tego czy po smierci
ktos go wtraci do piekla na wieczne potepienie czy nie.
Tobie radze sie zastanowic czy sens Twojego zycia
to nie jest przypadkiem jakis zamek zbudowany z piasku
na zludnych iluzorycznych wierzeniach w bajki...


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Enancjomery =?ISO-8859-2?Q?cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_org?=
Pomp pisze:
> Witam
> Nurtuje mnie takie pytania od dłuższego czasu, a odpowiedzi w
> literaturze nie mogę znaleźć. Czemu w organizmie występują tylko cukry-
> D i białka-L? Jak organizm rozróżnia enancjomery tych związków i po
> co? Jest na to jakaś teoria? Enancjomery nie różnią się tak bardzo
> żeby zrobić taki ,,sztywny" podział:)
> pozdrawiam
>
Jeśli w pewnym momencie historii życia
wypalił pomysł, że w skład DNA weszły
izomery o określonej skrętności mogło
to udaremnić ewolucję świata o skrętności
przeciwnej. Potrafię sobie wyobrazić życie
o innej symetrii. Może nasi uczeni popracują
nad tym i stworzą takie lustrzane organizmy.
Byłoby ciekawe widzieć czy potrafią się
przebić w naszym lewostronnym świecie.
Może lepiej jednak nie eksperymentować diabli
wiedzą co by z tego wyszło.


From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm

Myślę, że już dość wyraźnie powiedziałem
o tym, że świat który ty uważasz za realny
może nie być taki jak Ci się wydaje. To
co uważasz za bzdety innym nadaje sens życia.
Powtórzę Ci jeszcze argument o makroewolucji.
Czy wyobrażasz sobie Ziemie o wiele mniejszą
na której mogła by zajść ewolucja nawet
mikroewolucja miałaby kłopoty za mało przestrzeni
do życia. Dowody jakie przytoczyłem są pośrednie.
Dlatego proponuje poczekać czas pokaże kogo
przeczucia wezmą górę. Ty się będziesz starzał
zmienią się i Twoje przeczucia będziesz myślał
o tym czy daremne były Twoje wysiłki bo przecież
nic Cię po śmierci nie czeka idziesz w niebyt.
Cała Twoja zgromadzona przez tyle lat wiedza
przepadnie czy byłeś dobry czy zły nie będzie
miało znaczenia entropia chaos zwycięży.
A ja nam nadzieję, że śmierć zostanie pokonana
bo wierzę w takie "bajki o zmartwychwstaniu",
które są możliwe do spełnienia przy jakiejś
podobnej wizji rzeczywistości jaką próbowałem
Ci nakreślić. Teraz proponuję Ci byś Ty podsumował
naszą tu dyskusję bo widzę, że zaczynamy się
powtarzać. Pozdrowienia: Kolo


From: =?ISO-8859-2?Q?Micha=B3_Sobkowski?= <msob falszywy.adres.invalid>
Subject: Re: Enancjomery =?ISO-8859-2?Q?cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_org?=
Dnia 10/24/2007 7:26 PM, Pomp napisał(a):
> Witam
> Nurtuje mnie takie pytania od dłuższego czasu, a odpowiedzi w
> literaturze nie mogę znaleźć. Czemu w organizmie występują tylko cukry-
> D i białka-L? Jak organizm rozróżnia enancjomery tych związków i po
> co? Jest na to jakaś teoria? Enancjomery nie różnią się tak bardzo
> żeby zrobić taki ,,sztywny" podział:)

Spróbuj założyć prawy but na lewą nogę, albo - jeszcze lepiej - wkręcić
nakrętkę z lewym gwintem na śrubę z gwintem prawym, a przekonasz się, że
*funkcjonalnie* enencjomery różnią się w sposób dramatyczny! :-)

MS
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]


From: "=?ISO-8859-2?Q?J=EAdru=B6_?=" <jedrus1-a NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
Na linku poniżej jest interesujące wyjaśnienie
http://tiny.pl/1blv

Pozdr.
Jędruś


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: darked <darek.kedra gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
On Oct 24, 6:26 pm, Pomp <ma... poczta.fm> wrote:
> Witam
> Nurtuje mnie takie pytania od d=B3u=BFszego czasu, a odpowiedzi w
> literaturze nie mog=EA znale=BC=E6. Czemu w organizmie wyst=EApuj=B1 tylk=
o cukry-
> D i bia=B3ka-L? Jak organizm rozr=F3=BFnia enancjomery tych zwi=B1zk=F3w =
i po
> co? Jest na to jaka=B6 teoria? Enancjomery nie r=F3=BFni=B1 si=EA tak bar=
dzo
> =BFeby zrobi=E6 taki ,,sztywny" podzia=B3:)
> pozdrawiam

Odpowiem o bialkach bo glikobiologia to nie moja dzialka:

mimo ze aminokwasy L i D nie roznia sie wlasciwosciami chemicznymi to
praktycznie nie da sie zbudowac bialka w ktorym w sposob zupelnie
przypadkowy wstawialbys a to L a to D aminokwas. Struktura
przestrzenna decydujaca o tym ze bo ja wiem jakas ATP-aza jest enzymem
nie bylaby zachowana nawet dla X czasteczek tegoz enzymu w komorce. W
kazdym bialku skladajacym sie z N aminokwasow dobierajac calkowicie
losowo formy L i D mialbys 2^N struktur 3D. Nawet dla najprostszych
bialek sa to liczby astronomiczne.

>jak organizm rozr=F3=BFnia enancjomery tych zwi=B1zk=F3w

Tak jak zamek odroznia symetryczne klucze. Po to aby L czy D aminokwas
mogl gdziekolwiek wejsc w reakcje w komorce potrzebny jest enzym/
transporter/inne bialko kazde z nich majace okreslona strukture
przestrzenna. Nie dam glowy czy kazdy z enzymow bo ja wiem w cyklu
syntezy aminokwasow zawsze w kazdych warunkach rozpoznje tylko formy
L, ale wystarczy ze na samym poczatku masz ta bariere i zaden D-
aminokwas ani nie zostanie zsyntetyzowany ani np. nie przejdzie do
komorki. Nie mowiac o tym ze znalezienie D-aminokwasow w przyrodzie
dostepnych dla komorek to jest wyczyn.


From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
"Kolo" <koldass interia.pl> wrote in message news:ffnssa$sdi$1 nemesis.news.tpi.pl...
>>>> Jak mozna dowodzic nieistnienia czegos? :-)
>>>> Jesli Ty twierdzisz, ze UFO to pojazdy pozaziemskie
>>>> to TY masz to wykazac...
>>>
>>> Patrz wyżej
>>
>> Co patrz wyzej? Podales odpowiedz na moje pytanie
>> "Jak mozna dowodzic nieistnienia rzeczy"?
>
> Dowodzić tego nie trzeba potrzeba je tylko
> stworzyć patrz Twoje słonie. A tego czy UFO istnieje
> dowodzić nie musisz tylko odkryć co to jest.

Ja stworzylem historyjke o sloniach i musialbym
wykazac ze to prawda - tak samo jak historyjka
o pojazdach kosmicznych...

Na razie wiemy, ze to co spadlo w Roswell Area 51
to byl balon zwiadowczy. Wiemy tez, ze wojsko ukrywalo
prawde, bo byli zainteresowani aby Ruscy nie dowiedzieli
sie o nowej, bardzo ciekawej metodzie ich szpiegowania.
Metoda ta jest dzis juz wyjeta spod ochrony tajemnica
panstwowa w USA i wiemy dokladnie na czym polegala
z punktu widzenia fizyki... Studenci ucza sie tego
kawalka amerykanskiej historii w szkole. Wiemy tez ze
wiele innych rzekomych UFO w tamtych czasach to byly
samoloty zwiadowcze (U2, Black Bird, itp, itd).
Oczywiste jest jednak, ze jesli ktos wierzy i chce
wierzyc ze ufo to pojazdy miedzygalaktyczne to nic
go nie przekona, nawet gdy bedzie mial twarde fakty
przed soba to powie ze to konspiracja itd :-)

>>>
>>> Ale ma dajmy na to całą galaktykę do prowadzenia
>>> eksperymentów z życiem.
>>
>> I co z tego? Co to zmienia?
>> Nie rozumiem argumentu...
>>
>
>
> To, że masz dużo miejsca na makroewolucję, którego
> małe rozmiary Ziemi mogą nie gwarantować już to
> chyba pisałem.

A ja juz pisalem, ze Ziemia jest czescia tego duzeo obszaru.

>>> Poza tym Ogrodnik nie
>>> musi być istotą białkową i wtedy można go
>>> zasadnie nazwać Stwórcą gdyż w swoich laboratoriach
>>> stworzyłby zaczątki życia,opartego na DNA które
>>> wyrwawszy się z próbówek zapoczątkowało to co nazywamy
>>> mikroewolucją, makroewolucja zależałaby dalej
>>> od jego pomysłowości.
>>
>> To co napisales wyzej to CZYSTA FANTAZJA bez
>> jakiegokolwiek zwiazku z chocby jedna obserwacja.
>> Jaka to ma wartosc naukowa nie musze Ci chyba tlumaczyc.
>
> Schroedinger odgadnął swoje, równanie podobnie Planck
> okazały się prawdziwe mimo, że ich krok za krokiem
> nie wyprowadzili. Potraktuj więc podobnie moje
> przeczucia.

Ja mam przeczucie, ze Twoje przeczucia sa bezsensowne.
Co Ty na to? :-)

>>>> No chyba nikt tu nie ma watpliwosci, ze anioly
>>>> czy diably sa wytworem wyobrazni ludzkiej... :-)
>>>
>>>
>>> To Ty masz wątpliwości są ludzie, którzy wierzą,
>>> że jest to świat może bardziej realny od tego
>>> co Ty uważasz za rzeczywistość.
>>
>> Nie, nie mam watpliwosci.
>> A co do "sa ludzie" - co to za argument?
>> Jeszcze dzis sa ludzie, ktorzy twierdza ze Ziemia
>> jest plaska a zdjecia okraglej Ziemii z Kosmosu
>> sa podrabiane...
>>
>
> Też jesteś Tylko człowiekiem dlaczego mam wierzyć
> w Twoje nihilistyczne argumenty, że nie mamy żadnej
> łączności z całością kosmosu i kwiatek życia
> rozkwitnął tylko tutaj bez żadnej integracji
> z resztą wszechświata. Masz na to jakieś
> przekonywające dowody.

Tak, mam: nie obserwujemy zycia nigdzie poza Ziemia.
Jesli znajdziemy gdzies zycie poza Ziemia to
WTEDY dopiero zrewidujemy poglady - nie jest
to nihilizm a raczej praktyczne spojrzenie na
swiat bez wybujalej fantazji kreujacej byty bez
zadnych przeslanek eksperymentalnych.

Na dodatek ja nie twierdze ze kwiatek rozkwitnal
tylko tutaj - rownanie Drake'a wskazuje ze jest
niezerowe prawdopodobienstwo istnienia zycia
poza Ziemia... Problem w tym, ze nie zostalo
jeszcze znalezione.

>>> Musiałbyś
>>> dowieść, że tak zwane wytwory wyobraźni
>>> pozbawione są możliwości istnienia
>>> intersubiektywnego czyli tego, że nikt
>>> poza "właścicielem" ich nie może odczuć.
>>> Negujesz przez to możliwość telepatii, czy
>>> istnienia tworów, które jogini nazywają tulpa.
>>> Są to tak silne wyobrażenia stworzone przez
>>> nich, że mogą być przez postronnych obserwatorów
>>> brane za rzeczywistość.
>>
>> Wyobrazenia W TWOJEJ GLOWIE moga byc przez
>> POSTRONNYCH obserwatorow brane za rzeczywistosc?
>> Mozesz mi podac przyklady takich "tworow"?
>>
>
> Może słyszałeś o dzieciach z Fatimy wspólnie
> przeżywały pewne widzenie, które dla nich
> było bardzo realne nawet zgromadzeni wokół
> ludzie ulegli temu. Daję Ci przykład z naszego
> kręgu kulturowego tulpa to inny przykład.

Nie, nie slyszalem... A od kogo to slyszales?
Od tych dzieci? Czy moze slyszales cudza INTERPRETACJE?

A moze te dzieci byly sterowane przez komputer Matrixa
o ktorym wspominasz nizej?

>> Poza tym - to, ze anioly czy diably sa wytworem
>> wyobrazni wcale nie wyklucza istnienia telepatii.
>> Jedno z drugim powiedzialbym ze ma tyle wspolnego
>> co widelec i zupa.
>>
>
> Przekaz obrazów jest rodzajem telepatii
> dotyczy tylko innego zmysłu.

Nie rozumiemy sie - ja napisalem ze moze istniec
telepatia bez istnienia diablow czy aniolow.
A zatem z wiary w prawdziwosc telepatii NIE WYNIKA
wiara w istnienie aniolow czy diablow. Rozumiesz?

>>>> Modlitwa? Medytacja? To jest raczej patrzenie w siebie.
>>>> Refleksja, zaduma, rozwazanie czegos, co przezylismy.
>>>> Rozmowa z wymarlymi pokoleniami to tylko iluzja... :-)
>>>> Ale jesli potrafisz wykazac ze jest inaczej to chetnie poslucham.
>
> Jeśli podłączysz swoją wyobraźnie do twardego
> dysku wszechświata tak zwanej przez starożytnych
> Księgi Żywota gdzie zapisana jest cała historia
> Kosmosu będziesz miał tę wiedzę. Na razie możesz
> to traktować jako fantazję czekającą na realizację.

I tak bede traktowac...
Razem z fantazja na temat kosmicznego dysku twardego :-)

>>> Albo nawiązywanie łączności z bardziej
>>> podstawowym poziomem bytu i tworzenie
>>> światów, które kiedyś staną się komunikowalne
>>> intersubiektywnie. Nie słyszałeś o Indianach,
>>> którzy pokłóciwszy się z kimś we śnie na jawie
>>> mogą mu dać w pysk jest może dla Ciebie
>>> śmieszne ale te rzeczywistości mogą się przenikać.
>>
>> Wybacz, ale jesli ktos nie odroznia snow od jawy
>> to juz jego problem... Mi sie moze cos snic, ale
>> osoba ze snow nie ma o tym zielonego pojecia... :-)
>> Fajnie by bylo gdyby bylo inaczej... Wyobraz sobie
>> ze snisz np. seks z jakas fajna obca babka - sadzisz
>> ze jesli pozwolila Ci na zabawe we snie to mozesz
>> podejsc do niej na ulicy i zaproponowac to samo na jawie?
>> Chcialbym to zobaczyc.
>>
> Jeśli oglądałeś Matrix będziesz rozumiał o czym
> mówię. Zależy to tylko od siły Twojej wyobraźni
> może Ci się zdarzyć, że wyobrażony świat będzie
> piękniejszy, logiczniejszy od tego na jawie, który
> wtedy uznasz za realny.

Problem w tym, ze w Matrixie to nie Ty byles
tworca rzeczywistosci, ona byla projekcja
dana Ci z zewnatrz. Jesli zakladasz swiat
zbudowany wedlug watka z Matrix to jednoczesnie
WYKLUCZASZ mozliwosc poznania swiata, bo
WSZYSTKIE Twoje zmysly, lacznie z intuicja
i przeczuciami sa sterowane z zewnatrz, a wiec
nieprawdziwe.

>>>> Z faktu, ze wiele ludzi wierzy w cokolwiek nie wynika
>>>> ze to jest prawda.
>>>
>>> Z faktu, że mało ludzi w coś wierzy też nic nie wynika.
>>
>> Po co wiec uzywasz takiego argumentu?
>> Wykaz ze cos jest prawda uzywajac obiektywnych dowodow
>> a nie podpieraj sie wiara licznego tlumu...
>
> To środowisko narzuca nam świat wyobrażeń nigdy się
> od tego nie wyzwolisz, może lepiej tylko z wielkim
> trudem coś zmienisz w swoim myśleniu. Nafaszerowałeś
> się pewną wizją i odrzucasz inne sposoby myślenia.

Ja to widze dosyc odwrotnie... Jako mlodego chlopca
starano sie mnie nafaszerowac bajkowymi wizjami
piekla i nieba, boga wszechmogacego z siwa broda,
duszkow i aniolkow i tym podobne bzdety...
Odrzucam te proby faszerowania mnie fantazjami jako ze
nie znajduja te fantazje dla mnie zadnego potwierdzenia
w obserwowanym przeze mnie wszechswiecie.

> Wiara jest pewną protezą - aż osiągniesz doskonałe
> widzenie świata jego spraw, co nie jest łatwe ze względu
> na niezmierne skomplikowanie - będzie trwać.

Wiara jest proteza, zastepuje wiedze :-)
Tam gdzie brak wiedzy wkracza wiara...
A co do widzenia, to uwazaj, bo widzisz tylko to,
co Ci komputer z Matrixa podrzuca na synapsy :-)


From: Pomp <mafim poczta.fm>
Subject: =?iso-8859-2?q?Enancjomery_cukr=F3w_i_bia=B3ek_w_organizmie?=
Witam
Nurtuje mnie takie pytania od d=B3u=BFszego czasu, a odpowiedzi w
literaturze nie mog=EA znale=BC=E6. Czemu w organizmie wyst=EApuj=B1 tylko =
cukry-
D i bia=B3ka-L? Jak organizm rozr=F3=BFnia enancjomery tych zwi=B1zk=F3w i =
po
co? Jest na to jaka=B6 teoria? Enancjomery nie r=F3=BFni=B1 si=EA tak bardzo
=BFeby zrobi=E6 taki ,,sztywny" podzia=B3:)
pozdrawiam


Sieci osiedlowe w Warszawie
From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Pszemol pisze:

>>> Nie rozumiem - z czego wnosisz, ze to ja mialbym
>>> cos negowac? Czy to nie autor teorii ma wykazac
>>> ze ona ma sens i cokolwiek tlumaczy zgodnie
>>> z obserwacjami? Jak to sobie wyobrazasz ?
>>
>>
>> Fermat podał swoje twierdzenie w XVIIw.
>> zostało udowodnione nie dawno czyli nie zawsze
>> jest tak, że to autor dowodzi swych hipotez.
>
> Ale zawsze jest tak, ze nieinteresujace hipotezy,
> jak ta o rozowych sloniach, sie po prostu olewa :-)
>
Jeśli inżynieria genetyczna będzie zaawansowana
dostatecznie może doczekamy się i różowych słoni.


>>> Jak mozna dowodzic nieistnienia czegos? :-)
>>> Jesli Ty twierdzisz, ze UFO to pojazdy pozaziemskie
>>> to TY masz to wykazac...
>>
>> Patrz wyżej
>
> Co patrz wyzej? Podales odpowiedz na moje pytanie
> "Jak mozna dowodzic nieistnienia rzeczy"?

Dowodzić tego nie trzeba potrzeba je tylko
stworzyć patrz Twoje słonie. A tego czy UFO istnieje
dowodzić nie musisz tylko odkryć co to jest.



>>
>> Ale ma dajmy na to całą galaktykę do prowadzenia
>> eksperymentów z życiem.
>
> I co z tego? Co to zmienia?
> Nie rozumiem argumentu...
>


To, że masz dużo miejsca na makroewolucję, którego
małe rozmiary Ziemi mogą nie gwarantować już to
chyba pisałem.



>> Poza tym Ogrodnik nie
>> musi być istotą białkową i wtedy można go
>> zasadnie nazwać Stwórcą gdyż w swoich laboratoriach
>> stworzyłby zaczątki życia,opartego na DNA które
>> wyrwawszy się z próbówek zapoczątkowało to co nazywamy
>> mikroewolucją, makroewolucja zależałaby dalej
>> od jego pomysłowości.
>
> To co napisales wyzej to CZYSTA FANTAZJA bez
> jakiegokolwiek zwiazku z chocby jedna obserwacja.
> Jaka to ma wartosc naukowa nie musze Ci chyba tlumaczyc.

Schroedinger odgadnął swoje, równanie podobnie Planck
okazały się prawdziwe mimo, że ich krok za krokiem
nie wyprowadzili. Potraktuj więc podobnie moje
przeczucia.


>>> No chyba nikt tu nie ma watpliwosci, ze anioly
>>> czy diably sa wytworem wyobrazni ludzkiej... :-)
>>
>>
>> To Ty masz wątpliwości są ludzie, którzy wierzą,
>> że jest to świat może bardziej realny od tego
>> co Ty uważasz za rzeczywistość.
>
> Nie, nie mam watpliwosci.
> A co do "sa ludzie" - co to za argument?
> Jeszcze dzis sa ludzie, ktorzy twierdza ze Ziemia
> jest plaska a zdjecia okraglej Ziemii z Kosmosu
> sa podrabiane...
>

Też jesteś Tylko człowiekiem dlaczego mam wierzyć
w Twoje nihilistyczne argumenty, że nie mamy żadnej
łączności z całością kosmosu i kwiatek życia
rozkwitnął tylko tutaj bez żadnej integracji
z resztą wszechświata. Masz na to jakieś
przekonywające dowody.

>> Musiałbyś
>> dowieść, że tak zwane wytwory wyobraźni
>> pozbawione są możliwości istnienia
>> intersubiektywnego czyli tego, że nikt
>> poza "właścicielem" ich nie może odczuć.
>> Negujesz przez to możliwość telepatii, czy
>> istnienia tworów, które jogini nazywają tulpa.
>> Są to tak silne wyobrażenia stworzone przez
>> nich, że mogą być przez postronnych obserwatorów
>> brane za rzeczywistość.
>
> Wyobrazenia W TWOJEJ GLOWIE moga byc przez
> POSTRONNYCH obserwatorow brane za rzeczywistosc?
> Mozesz mi podac przyklady takich "tworow"?
>

Może słyszałeś o dzieciach z Fatimy wspólnie
przeżywały pewne widzenie, które dla nich
było bardzo realne nawet zgromadzeni wokół
ludzie ulegli temu. Daję Ci przykład z naszego
kręgu kulturowego tulpa to inny przykład.


> Poza tym - to, ze anioly czy diably sa wytworem
> wyobrazni wcale nie wyklucza istnienia telepatii.
> Jedno z drugim powiedzialbym ze ma tyle wspolnego
> co widelec i zupa.
>

Przekaz obrazów jest rodzajem telepatii
dotyczy tylko innego zmysłu.


>>> Modlitwa? Medytacja? To jest raczej patrzenie w siebie.
>>> Refleksja, zaduma, rozwazanie czegos, co przezylismy.
>>> Rozmowa z wymarlymi pokoleniami to tylko iluzja... :-)
>>> Ale jesli potrafisz wykazac ze jest inaczej to chetnie poslucham.

Jeśli podłączysz swoją wyobraźnie do twardego
dysku wszechświata tak zwanej przez starożytnych
Księgi Żywota gdzie zapisana jest cała historia
Kosmosu będziesz miał tę wiedzę. Na razie możesz
to traktować jako fantazję czekającą na realizację.

>>
>> Albo nawiązywanie łączności z bardziej
>> podstawowym poziomem bytu i tworzenie
>> światów, które kiedyś staną się komunikowalne
>> intersubiektywnie. Nie słyszałeś o Indianach,
>> którzy pokłóciwszy się z kimś we śnie na jawie
>> mogą mu dać w pysk jest może dla Ciebie
>> śmieszne ale te rzeczywistości mogą się przenikać.
>
> Wybacz, ale jesli ktos nie odroznia snow od jawy
> to juz jego problem... Mi sie moze cos snic, ale
> osoba ze snow nie ma o tym zielonego pojecia... :-)
> Fajnie by bylo gdyby bylo inaczej... Wyobraz sobie
> ze snisz np. seks z jakas fajna obca babka - sadzisz
> ze jesli pozwolila Ci na zabawe we snie to mozesz
> podejsc do niej na ulicy i zaproponowac to samo na jawie?
> Chcialbym to zobaczyc.
>
Jeśli oglądałeś Matrix będziesz rozumiał o czym
mówię. Zależy to tylko od siły Twojej wyobraźni
może Ci się zdarzyć, że wyobrażony świat będzie
piękniejszy, logiczniejszy od tego na jawie, który
wtedy uznasz za realny.


>
>>> Z faktu, ze wiele ludzi wierzy w cokolwiek nie wynika
>>> ze to jest prawda.
>>
>> Z faktu, że mało ludzi w coś wierzy też nic nie wynika.
>
> Po co wiec uzywasz takiego argumentu?
> Wykaz ze cos jest prawda uzywajac obiektywnych dowodow
> a nie podpieraj sie wiara licznego tlumu...

To środowisko narzuca nam świat wyobrażeń nigdy się
od tego nie wyzwolisz, może lepiej tylko z wielkim
trudem coś zmienisz w swoim myśleniu. Nafaszerowałeś
się pewną wizją i odrzucasz inne sposoby myślenia.
Wiara jest pewną protezą - aż osiągniesz doskonałe
widzenie świata jego spraw, co nie jest łatwe ze względu
na niezmierne skomplikowanie - będzie trwać.


From: "Aicha" <blueberry37nagmailu toja.pl>
Subject: Re: genetyka
Użytkownik "marecki" napisał:

> Ciekawe w której szkole tak późno mają lekcje z informatyki?

Są jeszcze kursy popołudniowe, niestety...

--
Pozdrawiam - Aicha


From: "Szuwarek" <jarek_arek[ciecie] wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Czym_jest_=B6mier=E6=2Cjaka_jest_jej_natura=3F?=

Użytkownik "Pszemol" <Pszemol PolBox.com> napisał w wiadomości
news:ffl7j5.3q0.0 poczta.onet.pl...
> "Pukoczek" <jarek_arek[ciecie] wp.pl> wrote in message
news:ffkb0t$sv5$1 news.dialog.net.pl...
> >> > Ja mam pytanie do szanownych kolegow:)
> >> > Moze sie nie znam, ale po co nad tym wszystkim sie zastanawiac skoro
za
> >> > jakis czas kazdy sie dowodnie przekona co do dreczacych go kwestii
> >> > istnienia Boga i zycia pozagrobowego?:)
> >> > Wystarczy tylko troche cierpliwosci, przeciez te kilkanascie do
> >> > kilkudziesieciu lat to nie tak dlugo a w tym czasie mozna zrobic cos
> >> > pozytecznego lub co kto lubi, na ten przyklad. Zleci ani sie nie
> >> > obejrzysz:)
> >>
> >> Co pozytecznego masz na mysli? Pielgrzymke do Czestochowy lub Mekki?
> >
> > Jak ktos to lubi lub uwaza za pozyteczne to czemu nie?:)
>
> Sam wiec teraz widzisz, ze odpowiedz na pytanie czy jest Bog
> czy go nie ma moze byc dla ludzi istotna PRZED smiercia... :-)
> Od tego moze zalezec bowiem wlasnie to, czy pielgrzymka na
> Czestochowe jest czyms praktycznym czy strata czasu i energii ;-)

Lubie pielgrzymki do Czestochowy:)


następna strona