From: "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Przypominam, że Unia sobie nie życzy konkurencji Polski bo w
Tot jak Balcerek i spółka okradli Polskę!
Gdy przyjrzymy się sytuacji gospodarczej i społecznej naszego kraju po
szesnastoletnim okresie tzw. transformacji ustrojowej, wyraźnie widzimy, że
Polska znajduje się na kolejnym ostrym wirażu swej historii. Jaki jest bilans
zysków i strat po tzw. przyspieszonej prywatyzacji (czytaj: grabieży) majątku
narodowego oraz wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej? (1, 2, 3, 4, 5)
Istotę przemian gospodarczo-ustrojowych po 1989 roku dosyć dobrze oddaje
sformułowanie "wielki przekręt". Przyczyna obecnego kryzysu gospodarczego tkwi
właśnie w przekrętach, które miały miejsce w ciągu ostatnich 16 lat, gdyż w
trakcie próby budowy kapitalizmu po komunizmie - w toku tzw. restrukturyzacji
przemysłu po 1989 roku, prowadzonej przez ekipy rządowe różnych barw - doszło
do prawie darmowej wyprzedaży większości narodowego majątku obcym inwestorom.
Okres ten to bezprecedensowe w skali świata ogołocenie Narodu Polskiego z jego
własności. Nie byle jaki to przekręt, w którym majątek banków i przemysłu
został upłynniony za mniej więcej 10 proc. jego rzeczywistej wartości. Na taką
to ogromną skalę zostało okradzione społeczeństwo, żeby zainkasować prowizje,
stanowiące tylko nikły procent wartości sprywatyzowanego kapitału.
Pozbawiona zysków (należnych już teraz zagranicznym właścicielom) państwowa
gospodarka staje się kapitalistyczna, choć w kraju zostają tylko dochody z
pracy, czyli płace. Z obcym kapitałem i lokalną siłą roboczą (pracą) Polska
staje się krajem, który niejako musi żyć z dnia na dzień, z "gołej" pensji.
Możliwości zakumulowania własnego kapitału wyłącznie w oparciu o zarobki
pracownicze (ciągle wielokrotnie mniejsze niż w innych krajach UE) są nikłe.
Bez właściwej polityki państwa równie małe są szanse na wyrwanie się z
niefortunnej sytuacji, gdzie tylko praca jest własna.
W kontekście tych przemian własnościowych może nasunąć się jeszcze bardziej
czarny scenariusz, mianowicie, że w "niekompletnym kapitalizmie" nie chodzi już
wcale o relacje poddaństwa między Polakami, właściwie bez kapitału, a innymi
narodami, które ten kapitał w większości przejęły. Istotą przemian ustrojowych
jest więc nie uwolnienie Narodu, ale jego zniewolenie.
Prawdziwe skutki tych zmian w gospodarce, w jej systemie instytucji, mogą być w
pełni zauważone, kiedy chora gospodarka znajdzie już wyraz w chorej polityce. Z
gospodarką głównie w rękach zagranicznych można oczekiwać, że polityka też może
przejść w ręce zagraniczne, gdyż bardzo trudno oderwać politykę od gospodarki.
Wtedy raczej trudny do ogarnięcia fakt pozbawienia Narodu jego kapitału
znajdzie już przełożenie na namacalny bieg życia politycznego. Znalazły się
bowiem partie (SLD, UP, SDPL, PO, SD), które przystosują się do odmiennej
rzeczywistości, wiążąc swój los z obcym kapitałem. Najłatwiej to przyjdzie tzw.
liberalnym ośrodkom, których dotychczasowe działania pozwoliły obcemu
kapitałowi wykluczyć z gry polski kapitał.
Plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla Polski
Siedemnaście lat temu ogłoszono Narodowi, że cała gospodarka jest do niczego.
Należy więc dokonać prywatyzacji całej gospodarki, by po sprywatyzowaniu
poprzez lepsze zarządzanie sprostać panującej w kapitalizmie konkurencji.
Wmawiano nam, że prywatyzowane zakłady warte są tyle, ile gotów jest zapłacić
kupujący. Abstrahując od demagogii powyższego stwierdzenia, narzuca się
podstawowe pytanie - do kogo została skierowana oferta sprzedaży? Przecież nie
do polskiego społeczeństwa, które było i jest ubogie i nie posiada własnego
kapitału. Kto więc mógł być potencjalnym nabywcą prywatyzowanych zakładów?
Formalnie kapitał obcy. Rodzime "elity" też nie dysponowały odpowiednimi
sumami. Okazało się jednak, że niektórzy niezbędny kapitał mogli pozyskiwać w
bankach, przy przychylności "swoich", niewymagających koniecznych zabezpieczeń
gwarancyjnych. Ze spłatą kredytów bywało różnie. "Wybrani przedstawiciele
społeczeństwa" z tzw. układów mogli też korzystać z "okazji" wynikających z
niedoskonałych przepisów, za sprawą których powstały afery: alkoholowe,
tytoniowe, rublowe, FOZZ, węglowe, spółek nomenklaturowych na obrzeżach i
wewnątrz państwowych (społecznych) zakładów. O tym się mówiło, pisało, ale nic
ponadto. Dla ulżenia budowniczym polskiego kapitalizmu, tej awangardzie nowego
systemu, doprowadzono do zapaści finansowej olbrzymią liczbę przedsiębiorstw.
Jak osiągnięto ten zamierzony cel? Sposób był prymitywnie prosty. Jak doskonale
pamiętamy, firmy w PRL-u nie dysponowały własnym kapitałem - bo nie można
inaczej powiedzieć o skromnych środkach, umożliwiających funkcjonowanie firmy z
miesiąca na miesiąc. Kiedy brakowało na wypłatę zobowiązań wobec załogi, bank
udzielał niskooprocentowanego kredytu. Było to działanie rutynowe. W tej
sytuacji wystarczyło dokonać blokady kredytowej, aby przedsiębiorstwo państwowe
lub inną firmę, której właścicielem było państwo, występujące jednocześnie w
roli ustawodawcy, doprowadzić przez to państwo do bankructwa. W okresie tzw.
przemian zanotowano pierwszy przypadek w historii świata, żeby państwo (czytaj:
rządząca nim, uwłaszczona na bazie zagrabionego majątku narodowego
nomenklatura) celowo doprowadzało do bankructwa swoją gospodarkę. Dokonano
destrukcji całej gospodarki państwa. By niczego nie pominąć w destrukcyjnym
działaniu, otwarto na oścież granice. Kazano gospodarce socjalistycznej, już
mocno nadwerężonej, konkurować z gospodarką kapitalistyczną, mającą ogromne
doświadczenie, zaplecze, potężne wsparcie tradycji i olbrzymi kapitał własny,
uzupełniony otrzymanym za bezcen kapitałem banków państw Europy Centralnej.
Przypomnijmy: nasza gospodarka, zarządzana centralnie, nie dysponowała własnym
kapitałem, by o innych sprawach już nie wspominać. Otwarto rynek zbytu dla
towarów produkcji zachodniej, nic nie dając w zamian rodzimemu przemysłowi.
Stało się to normą i standardem polskich przemian ustrojowych, rozpoczętych
przez ekipę Unii Wolności (Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Janusz
Lewandowski) i kontynuowanych przez towarzyszy z SLD i UP w ramach układu
pookrągłostołowego.
Oficjalne założenia tzw. planu Balcerowicza były skoncentrowane zasadniczo na
trzech parytetach:
1) zdławienie inflacji,
2) wprowadzenie wewnętrznej wymienialności polskiej waluty,
3) wprowadzenie praw rynkowych w gospodarce.
Aby zrealizować powyższe założenia, wprowadzono trzy czynniki:
a) lichwiarskie stopy procentowe w bankach,
b) wewnętrzną wymienialność złotego,
c) liberalizację przepisów celnych, które zgodnie z założeniami praw rynkowych
miały samoczynnie pobudzać polską gospodarkę, od wielu lat, między innymi na
skutek stanu wojennego, będącą w stanie recesji. Miała zadziałać niewidzialna
moc praw rynkowych i pobudzić gospodarkę do wzrostu i konkurencyjności.
Ten plan zaczął realizować rząd, który będąc w imieniu Narodu zastępczym
właścicielem gospodarki, miał najświętszy obowiązek zadbać o powodzenie i stan
posiadania państwa i wszystkich jego obywateli. Jaki mógł być efekt takiego
planu - przy szczególnej specyfice polskiej gospodarki, osadzonej przez
ostatnie dziesięciolecia w strukturach RWPG i kierującej swój produkt przede
wszystkim do wschodniego sąsiada, który także stał się bankrutem i mógł płacić
rublową makulaturą - można było przewidzieć.
Bankructwo gospodarki
Jak wiemy, na początku przemian nie zbankrutowała cała gospodarka. Egzystencję
mogli zachować: energetyka, przemysł paliwowy, eksporterzy surowców
posiadających wcześniej przetarte rynki zbytu (miedź, siarka). Katastrofa
dotknęła całe gałęzie przemysłu, takie jak:
- przemysł metalowy,
- przemysł zbrojeniowy,
- przemysł pracujący na potrzeby budownictwa (fabryki domów, cementownie),
- prawie 100 proc. PGR i RSP,
- większość przemysłu
rolno-spożywczego,
- górnictwo,
- hutnictwo,
- przemysł stoczniowy,
- marynarka handlowa
i rybołówstwo,
- przemysł tekstylny.
Wiele zakładów, dokonując ogromnego wysiłku, obroniło się w pierwszej fazie
przemian, ale podupadło w dalszej kolejności bądź też boryka się z trudnościami
do dzisiaj.
Komu i czemu miał służyć tzw. plan Balcerowicza? Rozumując logicznie, kiedy
rząd wprowadza plan, powinien on służyć państwu i społeczeństwu. Wynika to z
ustaw zasadniczych, którym rząd jest podporządkowany. W państwie prawa rząd nie
jest oderwaną grupą ludzi i ekspertów, która może w sposób dowolny i sobie
tylko znanymi metodami realizować cele, świadome jedynie ugrupowaniu
politycznemu, z którego się wywodzi.
Cele programu gospodarczego i metody sprawowania władzy powinny zostać ściśle
określone i muszą być podporządkowane dobru państwa i Narodu. Czy tak było w
przypadku tzw. planu Balcerowicza, który realizowały bez zasadniczych zmian
wszystkie następne ekipy rządowe z pominięciem rządu Jana Olszewskiego,
który:
1) wstrzymał tempo patologicznej prywatyzacji,
2) powołał policję celną,
3) czynił starania w sprawie powołania Prokuratorii Generalnej (instytucji
chroniącej interes państwa w procesach prywatyzacyjnych).
Wprowadzając powyższe zmiany do niedopracowanego i szkodzącego Polsce planu,
który był realizowany przez poprzednie ekipy (Mazowieckiego i Bieleckiego),
rząd Olszewskiego stał się zagrożeniem dla porozumień Okrągłego Stołu i został
w dramatycznych okolicznościach obalony.
Pretekstem do obalenia rządu Olszewskiego stało się wykonanie uchwały sejmowej
(paradoksalnie!) dotyczącej lustracji, przed którą - jak dowiodło życie - nie
można było uciec. Rząd premiera Olszewskiego był dotąd jedynym rządem, który
miał dodatni bilans w handlu zagranicznym i deficyt mniejszy od planowanego.
Szkolne błędy czy zamierzone działanie?
Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy
więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku
niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć,
że przejęte przez ZSRS polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią
stratę porównywalną). W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg różnych
źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w
latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie (4).
Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji do UE - komu
rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy
kapitał odbuduje nam gospodarkę? Taką okazję w stosunku do Europy Centralnej
miały kraje Europy Zachodniej w ciągu ostatnich 16 lat. Przecież w okresie
powojennym (w latach 1948-1952) kraje te same korzystały z programu odbudowy
Europy (w ramach programu USA, tzw. planu Marshalla, ogólna suma pomocy w
towarach i kredytach wynosiła w całym okresie pomocy 16,4 mld USD, co
współcześnie odpowiada kwocie kilkuset miliardów dolarów). Obecnie o akcesji do
UE wiemy, że w latach 2004-2006 Polska otrzymała 3,4 proc. wszystkich unijnych
pieniędzy obiecanych naszemu krajowi (przemówienie premiera K. Marcinkiewicza w
Sejmie RP w styczniu 2006 r.). Pamiętamy euforię premiera Marcinkiewicza po
obietnicy przyznania przez UE wirtualnej kwoty 60 mld euro, rozłożonej na okres
7 lat. Pan premier nie wiedział tylko, że według unijnych ustaleń Polska w
ciągu 15 lat musi zainwestować w ochronę środowiska 47 mld euro, tzn. 3,13 mld
euro rocznie (punkt 5. traktatu unijnego), a obok regularnych rocznych składek
członkowskich w wysokości 1,58 mld euro od 1998 r. płacimy już 0,41 mld euro na
badania naukowe, 0,91 mld euro na ochronę granicy wschodniej, 0,96 mld euro do
instytucji bankowych UE.
Sumując powyższe kwoty, otrzymamy 6,99 mld euro (około 33,2 mld zł) płatności
polskich do UE (wpłaty odbywają się w miesięcznych ratach w walucie).
Jak już wcześniej wspomniano, potencjał naszej gospodarki nie był imponujący,
za co bez wątpienia ponoszą odpowiedzialność przywódcy PRL. W 1981 roku
towarzysz Jaruzelski zafundował Polsce dodatkowo 8 lat absolutnego paraliżu
gospodarczego. Spadek otrzymany po komunistach w 1989 roku nie był imponujący,
ale też nie pozostał bez znaczenia. Posiadał wymierną, konkretną wartość. W
pewnych branżach funkcjonowały nowoczesne zakłady. Decydenci w 1989 roku -
Balcerowicz i cały rząd Mazowieckiego - mieli święty obowiązek zadbać o polski
interes narodowy. Ta dbałość miała się objawiać decyzjami, które umożliwiłyby
dźwignięcie gospodarki na wyższy poziom technologiczny, a jednocześnie
pomnożenie wartości i prestiżu polskiego przemysłu. Zadbano pieczołowicie o coś
wręcz przeciwnego. Nasuwa się w tym momencie pytanie, kto był faktycznym
autorem tzw. planu Balcerowicza, komu miał on służyć i jak określić decydentów,
którzy ten plan realizowali.
Rząd Mazowieckiego był zobowiązany zapewnić odpowiednie warunki rozwoju naszej
gospodarce na początku przemian, ponieważ konstytucyjnie za nią odpowiadał i z
mandatu społeczeństwa pełnił obowiązki zastępczego właściciela.
Czy rząd Mazowieckiego i Balcerowicza:
- umożliwił wyjście polskiej gospodarki z zapaści?
- określił strategiczne kierunki rozwoju?
- zadbał o prawidłowy rozwój polskich gospodarstw rolnych?
- zadbał o rozwój tworzącej się polskiej przedsiębiorczości?
- stworzył właściwy Urząd Skarbu Państwa i dokonał uczciwej wyceny majątku
narodowego przeznaczonego do prywatyzacji?
- zadbał o prawidłowy rozwój rodzimego handlu?
- zadbał o prawidłowy rozwój edukacji?
- zadbał o prawidłowe i sprawiedliwe rozliczenie odpowiedzialnych za stan
naszej gospodarki po 45 latach PRL?
Nie, nie zadbał! Tych pytań można by postawić więcej. Cóż więc otrzymaliśmy w
1990 roku w nagrodę za pokojowe przejście z "demokracji socjalistycznej" do
demokracji niesocjalistycznej? Otóż w nagrodę otrzymaliśmy terapię "szokową",
czyli tzw. plan Balcerowicza. Plan, który z założenia polegał na braku
jakiegokolwiek planu dla Polski. Przygotowano za to plan dla swoich, polegający
na przejęciu przez nich majątku narodowego.
Miejmy odwagę powiedzieć prawdę, że plan Balcerowicza był i pozostaje
antyplanem dla Polski. Jest to prawda gorzka i bolesna. Polskie społeczeństwo
miało prawo oczekiwać, że jego sprawy w chwili powrotu naszego państwa do
normalności nie zostaną pominięte, co więcej - będą uwzględnione jako
pierwszoplanowe. A co otrzymaliśmy za 45 lat dominacji sowieckiej i
komunistycznych rządów, cywilizacyjnej zapaści, kłamstw, arogancji i
bezczelności komunistycznej władzy, mordowania, prześladowania, szkalowania i
potępiania tych, którzy walczyli za wolną i suwerenną Polskę?! Polska otrzymała
plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla naszej Ojczyzny!
Koszty członkostwa Polski w UE
Do dziś obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana
społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach.
Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE za lata
2004 i 2005, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie
stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już
nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin (4).
Podane poniżej niektóre ustalenia z traktatu akcesyjnego logicznie wkomponowują
się w strategię niszczenia Polski, którą zgotowały nam ekipy liberałów i
postkomunistów w ciągu ostatnich szesnastu lat tzw. transformacji ustrojowej.
Hutnictwo - podano listę hut w Polsce do sprzedaży lub zamknięcia. Instalacje
produkcyjne w tych ostatnich muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można
było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle
hutniczym, którego zostało nam 30 proc. ogólnej mocy przerobowej. Resztę
sprzedano, łącznie z koksowniami, które w 40 proc. pokrywały potrzeby rynku
europejskiego (mieliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni, dlatego
sprzedaż 4 hut za kwotę 6 mln zł nie mieści się w żadnej logice). Usilne
starania o wstrzymanie tego niezwykle szkodliwego i haniebnego procederu w
czasie rządów SLD - UP były rzucaniem grochem o ścianę (6).
Górnictwo - ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co
uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w
górnictwie, a rządzący do 2005 roku je likwidują. Zespół krakowski (7), ostro
sprzeciwiając się kolejnej, prowadzonej przez rząd SLD - UP prowokacji wobec
Narodu, wykazał, że niszczenie kopalń Dolnego i Górnego Śląska jest niezgodne z
naszą Konstytucją, która mówi o racjonalnym wykorzystywaniu bogactw
przyrodniczych (likwidując 23 kopalnie węgla, zaprzepaszczono około 20
miliardów zasobów ton węgla), oraz przedstawił konkretne propozycje produkcji
"czystej" energii elektrycznej i cieplnej z wyeksploatowanych kopalń (jako
unikatową w skali światowej technologię, zwłaszcza z punktu widzenia
antyterroryzmu).
Rolnictwo - zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton
rocznie, przy własnych potrzebach wynoszących 11-12 mln ton oraz zdolności
produkcyjnej na poziomie 16-18 mln ton. Zmniejszono pogłowie krów, które już w
2003 roku było porównywalne ze stanem z 1945 roku! Z około 2 mln gospodarstw
rolnych w Polsce ma zostać około 200 tys. (ostoję polskiej tradycji i
katolicyzmu trzeba przecież zlikwidować w "postępowej" i spoganizowanej Unii
Europejskiej).
Społeczeństwo polskie powinno się dowiedzieć, że w ramach traktatu akcesyjnego
ustalono, iż:
1. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków,
firm ubezpieczeniowych).
2. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej "15").
Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą
kar finansowych.
3. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni
jądrowych z państw UE.
Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty
połowowej.
5. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo
przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
6. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około
190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas
wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z "prawem"
międzynarodowym.
7. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy,
że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach
Unii Europejskiej.
W tzw. okresie stowarzyszeniowym (dostosowawczym?) za sprawą "planu
Balcerowicza", zgodnego z zaleceniami i nakazami UE, straciliśmy 80 proc.
majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i
producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy
(w tym czasie UE zyskała 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki
była emigracja około 2 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie
wzrosło zadłużenie kraju (obecnie wynosi ono już około 500 mld zł i stale
rośnie).
Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki
doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal
wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i
rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa).
To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a
Unią Europejską. W dziedzinie nauki i szkolnictwa wyższego dla Polski
przewiduje się tylko pięć (!) wyższych uczelni (na podstawie biuletynu
informacyjnego AGH z Krakowa z kwietnia 2003 r.).
Towarzysze z opcji SLD - UP z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele oraz
liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej Platformy Obywatelskiej czy
Partii Demokratycznej, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień,
Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw.
Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa
z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym
ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu
akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i
parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu
państwowego - prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg
pieniądza (4).
prof. Ryszard Henryk Kozłowski
mgr inż. Aleksander Nowak
~cytata , 29.10.2007 16:29
http://biznes.onet.pl/1,12,11,36472935,98875690,4234694,0,forum2.html
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: d0kt0r3k <tymtyrymtym tym.pl>
Subject: Re: Inflacja
Tue, 16 Oct 2007 01:21:35 +0200, na pl.sci.ekonomiczne, felix napisal(a):
> Skad maja takie dane ?
> ODZIEŻ I OBUWIE -7,3% IX 2007 do IX 2006
> REKREACJA I KULTURA -2,6% IX 2007 do IX 2006
> Chyba z TESCO :)
chyba z GUS'u
--
| Greetings
| ( ((><)) )
From: d0kt0r3k <tymtyrymtym tym.pl>
Subject: osmiornice vatowskie
czy ktos slyszal kiedys takie pojecie, osmiornice vatowskie ?
jezeli tak, to na czym to polega?
--
| Greetings
| ( ((><)) )
From: "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
>
> Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
> wiadomości news:fetlks$6af$1 news.mm.pl...
>
> >> > W kraju z surowcami (np. ropa, gaz, metale...) mozna zaplacic
> >> > dewizami ze sprzedazy surowcow, ale gdy kontrole nad tymi niewielkimi
> >> > zasobami, ktore ma Afryka, trzymaja koncerny zachodnie
> >> > (ropa w Nigerii i koncerny: Shell, Chevron czy Agip)
> >> > http://www.psz.pl/content/view/2231/
> >> > Coz z tego, ze mozna kupic, jak nie ma za co.
> >>
> >> Za co kupuje Tajwan albo Korea Pd.?
> >
> > Zarowno Tajwan, jak i Korea Pd, jako byle kolonie Japonii,
> > po wojnie znacjonalizowaly przemysl.
>
> PKB per capita w 1950 [USD z 1990]:
> http://www.ggdc.net/dseries/data/ted/ted07I.xls
>
> Korea Pd - 854
> Tajwan - 924
> Chiny - 434
>
> Kuba - 2046
> Jemen - 911
>
> Angola - 1052
> Ghana - 1122
> Egipt - 910
> Sudan - 821
> Senegal - 1259
> Burkina Faso - 474
Gdyby Korea Pd i Tajwan nie miały znaczenia politycznego dla USA,
to by pozniejszy eksport do USA nie mial rozmiaru, jaki mial.
Dlatego nie byloby obecnie tak wysokiego poziomu PKB.
> > Na Tajwan ucieka Kuomintang z Chiang Kai-shekiem, wraz ze
> > zlotem i rezerwami dewizowymi kontynentalnych Chin.
> > Oba panstwa wspomagaly USA
> > Pozniej zrodlem srodkow na zakupy jest nadwyzka
> > z wymiany handlowej.
>
> Ostatnio, pomoc dla Afryki miała być zwiększona z 25 mld do 50 mld USD
> rocznie :
> http://help-liberia.org/archives/artykuly/200607/000314.html
W sumie 15 centow dziennie na jednego mieszkanca Afryki.
W praktyce jeszcze mniej, po odliczeniu kosztow transportu i wynagrodzen osob
zajmujacych sie dostawami i pobytem w Afryce.
>
> > Gdyby ich towary nie byly sprzedawane
> > za granica nie mieliby srodkow na import.
>
> Święta prawda.
Umozliwic takie same mozliwosci zbytu towarow, jakie mial Tajwan i Korea Pd.
> >> >> Know-how to także odpowiednia organizacja państwa (np. porządek
> >> >> prawny,
> >> >> bezpieczeństwo, organizacja rynku) czy możliwości samych obywateli
> >> >> (pracowitość, dyscyplina, przedsiębiorczość i umiejętności).
> >> >
> >> > A kiedy to mialo pojawic sie?
> >> > Jeszcze 50 lat temu istnialy kolonie w Afryce.
> >>
> >> Kolonie istniały na prawie całym świecie - z Honkongiem włącznie (zabory
> >> i
> >> okupacja Polski też nie były lepsze).
> >
> > Lecz z Hongkongu W. Brytania zbudowala centrum
> > handlowo-finansowe.
> > Natomiast z Afryki wywozono co mozna bylo.
>
> A co można było ?
Plody rolne, mięso, kosc sloniowa, skory zwierzat, nieliczne surowce w tym zloto
i rope naftowa, oraz iscie niewolniczy trud pracy, potrzebny do wywozki
powyższego.
Wczesniej tez ludzi.
> >> > Przez kilkaset lat wywozono ludnosc do niewolnczej pracy.
> >> > Swiat zachodni za to co zrobil powinien w ramach rekompensaty przekazac
> >> > biliony dolarow.
> >> Potomkowie ludności wywożonej do niewolniczej pracy żyją na znacznie
> > wyższym
> >> poziomie od ludności nie wywiezionej.
> >
> > Biednemu Ameryce ma sie lepiej niz biednemu w Afryce.
> > Nie zmienia to sytuacji Afryki.
>
> Czyli wywóz niewolników nie pogorszył sytuacji gospodarczej Afryki.
Odebral pracownikow, czyli potencjalna moc wytworcza/produkcyjna.
> >> >> W części niematerialnej trudno określić źródło - jest to
> >> >> całokształ działalności emitenta i środowiska społeczno-ekonomicznego
> >> >> w
> >> >> którym funkcjonuje, i który w zależności od własnego know-how potrafi
> >> >> wygenerować większą lub mniejszą realną wartość niematerialną
> >> > wyemitowanego
> >> >> przez siebie środka płatniczego..
> >> >
> >> > To moze zaproponuje przesledzenie drogi tej czesci - niematerialnej.
> >> > Otoz srodek platniczy w postaci niematerialnej nie opuszcza rachunkow
> >> > znajdujacych sie w NBP.
> >> > Czym zatem odprowadzaja VAT?
> >>
> >> Przenoszone jest prawo własności. Papierki mogą w ogóle nie zmieniać
> > miejsca
> >> składowania podobnie jak np. akcje czy rezerwy złota.
> >
> > Nie o zapisy o zmianie chodzi, ale o to co zmienia wlasnosc.
> > Skad pochodza srodki pieniezne, ktorymi reguluja VAT?
>
> Spojrzyj na 4 akapit powyżej.
Pytam sie, skad platnicy VAT (firmy) maja owe banknoty, monety przy regulowaniu
podatku, czyli skad powstala nadwyzka finansowa, ktora pozwala oplacic VAT?
>
> >> > PKB per capita to funkcja wzrostu wielkości zadłużenia.i zobowiązań,
> >> > rowniez zadluzenia i zobowiazan powstalych w oparciu o srodek platniczy
> >> > wydrukowany.
> >>
> >> W ujęciu globalnym suma należności i zbowiązań = 0. Netto pozostają
> >> fizycznie wyprodukwoane towary i usługi.
> >
> > Wskazujesz zaciaganie kredytow i zobowiazan, jako zrodlo kapitalu.
> > Lecz zobowiazania +odsetki nie sa rowne naleznosciam i odsetkom od
> > naleznosci.
>
> Odsetki zapłacone równają sie odsetkom otrzymanym, a wiec i tutaj saldo = 0
1. Przy splacaniu odsetek, placone odsetki przez ciebie sa takie same, jak
te ktore dostaje bank od ciebie,
2. Odsetki od zobowiazan (kredytobiorcow) sa wieksze od odsetk od naleznosci
(depozytariuszy).
> A dyskutujemy o wzroście globalnego PKB.
O tym, ile, komu sie nalezy.
Na twoje stwierdzenie, iz mozna wziac kredyt, aby miec kapital,
ja odpowiedzialem, ze taki kredyt trzeba splacic.
I zadalem pytanie czym jest zysk, aby splacic kredyt (wraz z odsetkami).
Ty stwierdziles, iz wartoscia dodana.
Ja w odpowiedzi stwierdzilem, ze mechanizm rynkowy jest GRA O SUMIE ZEROWEJ.
Ty kierujesz temat na Pkb Chinski, i to czy jega roznica w czasie sa
wydrukowane papierki.
Ja na to odpowiedzialem, ze i od wiekszej ilosai tych papierkow i od wzrostu
zadluzenia.
Ty zauwazasz, iz w "ujęciu globalnym zadłużenie kompensuje się z należnościami".
Ja, ze PKB to funkcja wzrostu zadluzenia i zobowiazan.
Ty na to, ze globalne zobowiazania i naleznosci znosza sie, ale pozostaja netto
"fizycznie wyprodukwoane towary i usługi"
Ja na to, ze "zobowiazania +odsetki nie sa rowne naleznosciam i odsetkom od
naleznosci"
Ty twierdzisz, iz sa rowne, i wspominasz, iz dyskutujemy o "wzroście globalnego
PKB"
Ja na to, ze nie zrozumielismy sie co do odsetek.
Ty pewnie miales na mysli odsetki, ktore sa jednoczesnie otrzymanymi przez bank
i zaplaconymi przez splacajacego kredyt.
Ja dopisuje, iz odsetki nalezne bankom od posiadaczy kredytow sa wieksze niz
odsetki nalezne depozytariuszom od bankow.
Co z tego wynika?
Iz w przypadku, gdy przyrost zadluzenia nie osiagnie wartosci rownej lub wiekszej
od roznicy pomiedzy wartoscia odsetek od kredytow i odsetek od depozytow, to
nastepuje sytuacja, w ktorej odsetek od kredytow nie mozna splacic w calosci.
Rozpoczyna sie bankrutowanie tych co nie moga splacic, automatycznie zmniejsza
sie PKB.
Zatem branie kredytow, majacych byc zrodlem kapitalu to slepa uliczka, ktora
zmusza do nieskonczonego zwiekszania globalnego zadluzenia.
Nie dosyc, ze slepa uliczka, to nie kazdy moze z niej skorzystac, poniewaz
trzeba byc uprzywilejowanym, aby dostac kredyt, tzn, ze wlasciciele kapitalu
podejmuja decyzje, czy ktos bez kapitalu moze ow kapital otrzymac.
Wlasciciel kapitalu musi zechciec wyplacac tyle, aby osobie bez kapitalu
banki (rowniez wlasciciele kapitalu) zdecydowaly sie udzielic kredytu.
Wniosek:
wiemy, ze obecnie, to ile sie komu nalezy, zalezy od wlascicieli kapitalu.
Ale ile nalezy ludziom, jesli nie uwzglednimy posiadania przywileju, jakim
jest wlasnosc kapitalu. Wszak ona wynika z pierwotnego zawlaszczenia,
a obecnie nie mozna go prowadzic. Wczesniej urodzeni sa tu uprzywilejowani.
Ale tak jak powietrze jest dobrem wspolnym, tak tez takim dobrem powinny byc
srodki produkcji np:
- ziemia,
- surowce,
- energia,
- budowle i maszyny.
Jesli juz tym dobrem stana sie, to wowczas komu ile sie nalezy.
Jaka zasada by regulowala komu i ile sie nalezy?
Klus
> Anatol
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: chca zlikwidowac MGM
UFF!
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"I have a different vision of leadership. A leadership is someone who
brings people together."
From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: chca zlikwidowac MGM
On Fri, 26 Oct 2007 06:32:41 +0000 (UTC), ant wrote:
>PO z PSL-em chcą zlikwidować ministerstwo gospodarki morskiej
A z jakiego punktu siedzenia to piszesz ? :-)
>dopiero MGM za czasów PiS'u udalo sie doprowadzic do konca kwestie
>podatku tonazowego i zaawansowac prace nad ustawa o zatrudnieniu na
>statkach morskich
Ja tam nie wiem, ale czy jeszcze ktos placi ten podatek tonazowy?
Przeciez to od lat statki sie rejestruje pod tania bandera, a nie
droga :-)
>MGM, utworzone (PRZYWROCONE) przez PiS, zrobilo tez troche dobrej
>roboty propagandowej - przypomnialo czesci spoleczenstwa, ze mamy cos
>takiego, jak dostep do morza, porty, flotę...
Jak popatrzec na plaze, to spoleczenstwo dobrze o tym wie.
>problemem jest nie tylko to, ze po wchlonieciu MGM przez inne
>ministerstwo, problemy i interesy gospodarki morskiej zostana znowu
>zepchniete na dalszy plan (na ostatni plan), po tym, jak za czasow
>istnienia MGM mialy sie troszke lepiej niz w minionych latach..
No to trzeba dobrych ministrow wybrac :-)
A jakiez to pierwszoplanowe potrzeby ma nasza GM ?
>Europa widzi w morzach przyszlosc i chwalila Polske / doceniala za
>przywrocenie ministerstwa gospodarki morskiej, a my sie od morza znowu
>bardziej odwracamy przze likwidowanie MGM...
A w ilu krajach UE jest odpowiednik MGM ?
J.
From: "ant" <highseas usa.net>
Subject: chca zlikwidowac MGM
PO z PSL-em chcą zlikwidować ministerstwo gospodarki morskiej
Pawlak, wczoraj wieczorem w TV, powiedział, że będzie ono zlikwidowane
/ włączone najprawdopodobniej do ministerstwa gospodarki, bo zostało
stworzone "sztucznie"...
od lat gospodarka morska była zaniedbywana, niedoceniana i traktowana
po macoszemu i od lat srodowiska z nia zwiazane postulowaly
PRZYWROCENIE ministerstwa gospodarki morskiej (bo kiedys dawniej
istnialo)
dopiero MGM za czasów PiS'u udalo sie doprowadzic do konca kwestie
podatku tonazowego i zaawansowac prace nad ustawa o zatrudnieniu na
statkach morskich
MGM, utworzone (PRZYWROCONE) przez PiS, zrobilo tez troche dobrej
roboty propagandowej - przypomnialo czesci spoleczenstwa, ze mamy cos
takiego, jak dostep do morza, porty, flotę...
i teraz ci ignoranci (nowi koalicjanci tworzacy rzad) mowia, ze MGM
zostalo utworzone "sztucznie"..
problemem jest nie tylko to, ze po wchlonieciu MGM przez inne
ministerstwo, problemy i interesy gospodarki morskiej zostana znowu
zepchniete na dalszy plan (na ostatni plan), po tym, jak za czasow
istnienia MGM mialy sie troszke lepiej niz w minionych latach..
chodzi tez o sygnal jaki daje PO i PSL...
tak "podcinajac szkrzydla" MGM, likwidujac MGM po tak niedlugim okresie
jego istnienia, w dodatku teierdzac, ze zostalo "utworzone sztucznie"
(po pierwsze nie utworzone, tylko przywrocone, po drugie nie sztucznie,
bo ze wzgledu na realna potrzebe oraz po wieloletnich zabiegach
srodowisk zwiazanych z gospodarka morska)...
....PO i PSL wyraznie daja do zrozumienia, ze uwazaja (wbrew
rzeczywistosci, czyli te partie ignoruja rzeczywistosc i realne
potrzeby), ze sprawy morskie sa dla nich absolutnie nie wazne.. bo
m.in. mozna poswiecic MGM w imie watpliwego sygnalu politycznego, ze
"potaniamy panstwo przez zmniejszanie liczby ministerstw)...
Europa widzi w morzach przyszlosc i chwalila Polske / doceniala za
przywrocenie ministerstwa gospodarki morskiej, a my sie od morza znowu
bardziej odwracamy przze likwidowanie MGM...
From: =?iso-8859-2?Q?Rados=B3aw_Szurek?= <szuro poczta.fm>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_kr=F3tkie_pytanie_-_rachunkowo=B6=E6_mened=BFerska?=
Użytkownik " coucher" <coucher.WYTNIJ gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f4poch$f90$1 inews.gazeta.pl...
> szukam odpowiedzi na takie oto pytanie:
> Jeśli przychód wzrasta o 20%, a dochód o 20 % to ... będzie wynosił ...
> Co wstawić w miejsce kropek ?
> Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
> coucher
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/
To podatek będzie wynosił o 20% więcej.
Coś takiego.
Pozdr. Szuro
From: Pawel Baranowski <baranowski_USUNTO_ list.pl>
Subject: Re: czy ktos
Michał Gancarski pisze:
> Dnia Sat, 20 Oct 2007 23:45:16 +0200, Pawel Baranowski napisał(a):
>
> [...]
>> ekonomicznie: wysoki wzrost PKB, można sobie pozwolić na zapewnienie
>> bezpieczeństwa obrotu gospodarczego (czyli biurokracja).
>
> Nie rozumiem.
Jednym, ale nie jedynym, marzeniem społeczeństwa jest wysoki wzrost/poziom
PKB.
Kiedy ten cel zostanie zrealizowany, zaczyna się dostrzegać inne cele, np.
bezpieczeństwo socjalne, ochronę środowiska albo (o czym była mowa)
bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Chodziło mi o regulacje takie jak:
prawa konsumenta, obowiązkowe ubezpieczenie pewnych rodzajów transakcji,
gwarancje wypłat depozytów bankowych (B.F.G.). To ludziom upraszcza życie,
nikt nie musi się martwić że wybierze złą firmę, bo o wszystko (lepiej
bądź gorzej) dba państwo. Nie musimy więc śledzić wskaźników banków
polskich, bo wiemy że BFG wypłaci nam depozyt w razie co. Z podobnego
względu funkcjonują pozwolenia na działalność turystyczną czy obowiązkowe
ubezpieczenia OC wielu wolnych zawodów. Większa biurokracja, co obniża
efektywność wykorzystania zasobów, ale z drugiej strony "stać nas na to" -
dla społeczeństwa jest to ważniejsze...
Oczywiście inna sprawa czy w praktyce takie regulacje działają, jaka jest
ich cena w sensie utraty poziomu/wzrostu PKB i czy warto. W to nie wnikam.
pozdrawiam
ps. Teraz widzę, że poza ww. można jeszcze prawo pracy i regulacje BHP
uwzględnić tutaj.
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Sun, 21 Oct 2007 00:16:24 +0200, Michał Gancarski napisał(a):
> Dnia Sat, 20 Oct 2007 23:45:16 +0200, Pawel Baranowski napisał(a):
>
> [...]
>
>> ekonomicznie: wysoki wzrost PKB, można sobie pozwolić na zapewnienie
>> bezpieczeństwa obrotu gospodarczego (czyli biurokracja).
>
> Nie rozumiem.
>
> [...]
Co przy okazji skojarzyło mi się z tym:
"(...)
At the University of Chicago, economists lean to the right of the economics
profession. They are known for saying, in effect, "Markets work well. Use
the market."
At MIT and other bastions of mainstream economics, most economists are to
the left of center but to the right of the academic community as a whole.
These economists are known for saying, in effect, "Markets fail. Use
government."
Masonomics says, "Markets fail. Use markets."
(...)"
:-)
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"We can evade reality, but we cannot evade the consequences of evading
reality"
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Sat, 20 Oct 2007 23:45:16 +0200, Pawel Baranowski napisał(a):
[...]
> ekonomicznie: wysoki wzrost PKB, można sobie pozwolić na zapewnienie
> bezpieczeństwa obrotu gospodarczego (czyli biurokracja).
Nie rozumiem.
[...]
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"We cannot let terrorists hold this nation hostile or hold our allies
hostile."
From: Pawel Baranowski <baranowski_USUNTO_ list.pl>
Subject: Re: czy ktos
Jarosław T. Jakubik pisze:
>> no i bardzo dobrze.
>> wkaznik wolnosci gospodaczej jest silnie ujemnie skorelowany z tempem
>> wzrostu PKB.
>
> ale dodatnio z poziomem
>
co oczywiście nie zmienia faktu, że jedno i drugie to korelacja a nie
przyczynowość.
jak dla mnie piękny przykład problemu tzw. endogenity, czyli niemożliwości
określenia kierunku wpływu.
ekonomicznie: wysoki wzrost PKB, można sobie pozwolić na zapewnienie
bezpieczeństwa obrotu gospodarczego (czyli biurokracja).
poziom podobnie, ale tutaj akurat znaki byłyby przeciwne... (co chyba w
pewien sposób wzmacnia wnioski odnośnie pozytywnego wpływu wolności na
poziom PKB).
pozdrawiam
From: "Jarosław T. Jakubik" <influx ajajaj poczta.onet.pl>
Subject: Re: czy ktos
> no i bardzo dobrze.
> wkaznik wolnosci gospodaczej jest silnie ujemnie skorelowany z tempem
> wzrostu PKB.
ale dodatnio z poziomem
J.
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Thu, 18 Oct 2007 22:06:39 +0200, thrunduil napisał(a):
[...]
> no i bardzo dobrze.
> wkaznik wolnosci gospodaczej jest silnie ujemnie skorelowany z tempem
> wzrostu PKB.
Sam jesteś ujemnie skorelowany.
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"Not only does God play dice, but... he sometimes throws them where they
cannot be seen."
From: "thrunduil" <thrunduil wp.pl>
Subject: Re: czy ktos
Użytkownik "Michał Gancarski" <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
napisał w wiadomości news:s7rfc3l4ewne.1owtzmimc2kuh$.dlg 40tude.net...
> Dnia Thu, 18 Oct 2007 16:25:06 +0000 (UTC), thrunduil.WYTNIJ gazeta.pl
> napisał(a):
>
>>> zdaje sobie sprawe, ze kazde nowo narodzon dziecko jest zadluzone u
>> kolegow
>>> Balcerka tak na oko 15 000 PLN ?
>>
>> wezmy dwa ulubione kraje liberalow:
>> w irlandii 42,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
>> w angli 55,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
>>
>> polska musi przebyc jeszcze bardzo daleka droge aby stac sie druga
>> irlandia.
>
> To prawda, mamy do przejścia 80 pozycji:
>
> http://www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
no i bardzo dobrze.
wkaznik wolnosci gospodaczej jest silnie ujemnie skorelowany z tempem
wzrostu PKB.
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Thu, 18 Oct 2007 16:25:06 +0000 (UTC), thrunduil.WYTNIJ gazeta.pl
napisał(a):
>> zdaje sobie sprawe, ze kazde nowo narodzon dziecko jest zadluzone u
> kolegow
>> Balcerka tak na oko 15 000 PLN ?
>
> wezmy dwa ulubione kraje liberalow:
> w irlandii 42,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
> w angli 55,000 PLN na kazde nowo narodzone dziecko
>
> polska musi przebyc jeszcze bardzo daleka droge aby stac sie druga irlandia.
To prawda, mamy do przejścia 80 pozycji:
http://www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"To succeed in life, you need two things: ignorance and confidence."
From: "Zoroaster" <n2312 interpretationofdreams.net>
Subject: Re: czy ktos
Użytkownik "Michał Gancarski" <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
napisał w wiadomości news:iqfzig4ovsr8$.156nmlw4af7ch$.dlg 40tude.net...
> pląk :-)
bla bla bla :)
From: =?iso-8859-2?Q?Micha=B3?= Gancarski <wysyisback -spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl>
Subject: Re: czy ktos
Dnia Thu, 18 Oct 2007 00:14:56 +0200, Zoroaster napisał(a):
> z pojebanych polskich scierw, za jakich uwazam 99% polskie spoeleczenstwo
> zdaje sobie sprawe, ze kazde nowo narodzon dziecko jest zadluzone u kolegow
> Balcerka tak na oko 15 000 PLN ?
pląk :-)
--
Michał Gancarski - http://gancarski.com
http://omlet.cc/crew/michal-gancarski
"I drive with my knees. Otherwise, how can I put on my lipstick and talk on
my phone?"
From: "Zoroaster" <n2312 interpretationofdreams.net>
Subject: czy ktos
z pojebanych polskich scierw, za jakich uwazam 99% polskie spoeleczenstwo
zdaje sobie sprawe, ze kazde nowo narodzon dziecko jest zadluzone u kolegow
Balcerka tak na oko 15 000 PLN ?
From: Aneta Zima <aneta.zima gmail.com>
Subject: Re: Z czym do SGH
On 10 Pa=BC, 05:33, dredwo... googlemail.com wrote:
> Ponawiam pytanie, czy wie kto=B6 ile punkt=F3w by=B3o potrzebne ostatnim
> razem na SGH ?
>
> Dzi=EAkuje i pozdrawiam
lepiej skocz na forum sgh gdzie jest wieksze prawdopodobienstow ze
ktos bedzie umial Ci odpowiedziec
From: Aneta Zima <aneta.zima gmail.com>
Subject: Re: Sprzedam model ekonometryczny
Hahaha
wysoko si cenisz :P :)
40 dychy za co nad czym pracuje si kilka miesi cy :P
On 2 Pa , 20:44, Pawel Baranowski <baranowski_USUN... list.pl> wrote:
> Ania pisze:
>
> > Sprzedam gotowy model ekonometryczny 40 zl.
> > Model zostal oceniony na 5.
>
> jestem ciekaw dlaczego tak tanio. Pi tka to bardzo dobra ocena, ale zale y
> na jakiej uczelni - mo na prosi jakie info?
>
> pozdrawiam
From: "felix" <mnfasfa rnmn.asia>
Subject: Inflacja
Skad maja takie dane ?
http://biznes.onet.pl/0,1623860,wiadomosci.html
ODZIEŻ I OBUWIE -7,3% IX 2007 do IX 2006
REKREACJA I KULTURA -2,6% IX 2007 do IX 2006
Chyba z TESCO :)
From: "Anatol" <c355 usuntowp.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:fetlks$6af$1 news.mm.pl...
>> > W kraju z surowcami (np. ropa, gaz, metale...) mozna zaplacic
>> > dewizami ze sprzedazy surowcow, ale gdy kontrole nad tymi niewielkimi
>> > zasobami, ktore ma Afryka, trzymaja koncerny zachodnie
>> > (ropa w Nigerii i koncerny: Shell, Chevron czy Agip)
>> > http://www.psz.pl/content/view/2231/
>> > Coz z tego, ze mozna kupic, jak nie ma za co.
>>
>> Za co kupuje Tajwan albo Korea Pd.?
>
> Zarowno Tajwan, jak i Korea Pd, jako byle kolonie Japonii,
> po wojnie znacjonalizowaly przemysl.
PKB per capita w 1950 [USD z 1990]:
http://www.ggdc.net/dseries/data/ted/ted07I.xls
Korea Pd - 854
Tajwan - 924
Chiny - 434
Kuba - 2046
Jemen - 911
Angola - 1052
Ghana - 1122
Egipt - 910
Sudan - 821
Senegal - 1259
Burkina Faso - 474
> Na Tajwan ucieka Kuomintang z Chiang Kai-shekiem, wraz ze
> zlotem i rezerwami dewizowymi kontynentalnych Chin.
> Oba panstwa wspomagaly USA
> Pozniej zrodlem srodkow na zakupy jest nadwyzka
> z wymiany handlowej.
Ostatnio, pomoc dla Afryki miała być zwiększona z 25 mld do 50 mld USD
rocznie :
http://help-liberia.org/archives/artykuly/200607/000314.html
> Gdyby ich towary nie byly sprzedawane
> za granica nie mieliby srodkow na import.
Święta prawda.
>> >> Know-how to także odpowiednia organizacja państwa (np. porządek
>> >> prawny,
>> >> bezpieczeństwo, organizacja rynku) czy możliwości samych obywateli
>> >> (pracowitość, dyscyplina, przedsiębiorczość i umiejętności).
>> >
>> > A kiedy to mialo pojawic sie?
>> > Jeszcze 50 lat temu istnialy kolonie w Afryce.
>>
>> Kolonie istniały na prawie całym świecie - z Honkongiem włącznie (zabory
>> i
>> okupacja Polski też nie były lepsze).
>
> Lecz z Hongkongu W. Brytania zbudowala centrum
> handlowo-finansowe.
> Natomiast z Afryki wywozono co mozna bylo.
A co można było ?
>> > Przez kilkaset lat wywozono ludnosc do niewolnczej pracy.
>> > Swiat zachodni za to co zrobil powinien w ramach rekompensaty przekazac
>> > biliony dolarow.
>> Potomkowie ludności wywożonej do niewolniczej pracy żyją na znacznie
> wyższym
>> poziomie od ludności nie wywiezionej.
>
> Biednemu Ameryce ma sie lepiej niz biednemu w Afryce.
> Nie zmienia to sytuacji Afryki.
Czyli wywóz niewolników nie pogorszył sytuacji gospodarczej Afryki.
>> >> W części niematerialnej trudno określić źródło - jest to
>> >> całokształ działalności emitenta i środowiska społeczno-ekonomicznego
>> >> w
>> >> którym funkcjonuje, i który w zależności od własnego know-how potrafi
>> >> wygenerować większą lub mniejszą realną wartość niematerialną
>> > wyemitowanego
>> >> przez siebie środka płatniczego..
>> >
>> > To moze zaproponuje przesledzenie drogi tej czesci - niematerialnej.
>> > Otoz srodek platniczy w postaci niematerialnej nie opuszcza rachunkow
>> > znajdujacych sie w NBP.
>> > Czym zatem odprowadzaja VAT?
>>
>> Przenoszone jest prawo własności. Papierki mogą w ogóle nie zmieniać
> miejsca
>> składowania podobnie jak np. akcje czy rezerwy złota.
>
> Nie o zapisy o zmianie chodzi, ale o to co zmienia wlasnosc.
> Skad pochodza srodki pieniezne, ktorymi reguluja VAT?
Spojrzyj na 4 akapit powyżej.
>> > PKB per capita to funkcja wzrostu wielkości zadłużenia.i zobowiązań,
>> > rowniez zadluzenia i zobowiazan powstalych w oparciu o srodek platniczy
>> > wydrukowany.
>>
>> W ujęciu globalnym suma należności i zbowiązań = 0. Netto pozostają
>> fizycznie wyprodukwoane towary i usługi.
>
> Wskazujesz zaciaganie kredytow i zobowiazan, jako zrodlo kapitalu.
> Lecz zobowiazania +odsetki nie sa rowne naleznosciam i odsetkom od
> naleznosci.
Odsetki zapłacone równają sie odsetkom otrzymanym, a wiec i tutaj saldo = 0
A dyskutujemy o wzroście globalnego PKB.
Anatol
From: J.F. <jfox_xnospamx poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagadka. Komu ile sie nalezy?
On Sun, 14 Oct 2007 20:02:32 +0200, Klus144: PL Bankrut 2007/8 wrote:
>> Za co kupuje Tajwan albo Korea Pd.?
>
>Zarowno Tajwan, jak i Korea Pd, jako byle kolonie Japonii,
>po wojnie znacjonalizowaly przemysl.
A w ogole bylo co nacjonalizowac ?
>Na Tajwan ucieka Kuomintang z Chiang Kai-shekiem, wraz ze
>zlotem i rezerwami dewizowymi kontynentalnych Chin.
Glowy nie dam .. ale Chiny to mialy wojne od lat ..
byloi co zabierac ?
>Oba panstwa wspomagaly USA
>Pozniej zrodlem srodkow na zakupy jest nadwyzka
>z wymiany handlowej.
>Gdyby ich towary nie byly sprzedawane
>za granica nie mieliby srodkow na import.
No chyba ze im dobry wujek z Ameryki da dotacje.
A dawal niemalo ..
>> > To moze zaproponuje przesledzenie drogi tej czesci - niematerialnej.
>> > Otoz srodek platniczy w postaci niematerialnej nie opuszcza rachunkow
>> > znajdujacych sie w NBP.
>> > Czym zatem odprowadzaja VAT?
>>
>> Przenoszone jest prawo własności. Papierki mogą w ogóle nie zmieniać
>miejsca
>> składowania podobnie jak np. akcje czy rezerwy złota.
>
>Nie o zapisy o zmianie chodzi, ale o to co zmienia wlasnosc.
>Skad pochodza srodki pieniezne, ktorymi reguluja VAT?
No jak to skad - a panstwo to niby co robi z podatkami ?
Zaraz wydaje.
>Nie ma mozliwosci splacic zaciagnietych zobowiazan.
>Niezaleznie, jak by sie starano fizycznie w sferze towarow i uslug, to
>fizycznie w sferze pienieznej nie da sie pokryc zobowiazan i dosetek
>naleznosciami i odsetkami od naleznosci.
>Zawsze przyjdzie komus zbankrutowac.
Czemu nie ? Wystarczy ze wierzyciele w odpowiednim tempie beda
wymieniac pieniadze na towary.
>Produkty, ktore oferuje Bill Gates, maja pozycje monopolistyczna.
>Aby programisci przez niego zatrudniani mogli na swojej dzialalnosci
>zarobic, wiecej niz obecnie, Bill Gates musialby zbiedniec.
Zebys sie nie zdziwil. Zbiednieja klienci, a Bill sie jeszcze na tym
wzbogaci.
>Jesli czesc naleznosci, ktora obecnie trafia do firm zatrudniajacych
>informatykow, czy sprzataczki, a generuje ich przychody, mialaby trafic
>do jednosobowych firm, to spowodowaloby to spadek przychodow tych firm.
>Jednak niemozliwym jest, aby wszystkie pdomioty osiagnely nadwyzke wplywow
>nad wydatkami, wszak juz zgodziles sie, ze
>"W ujęciu globalnym suma należności i zbowiązań = 0"
A gdzie praca ? zamienilem deski na mebel .. czego przybylo ?
>Wiec, jesli tylko pojawił sie podmiot, ktory mial wieksze uregulowane
>naleznosci od uregulowanych zobowiazan, to musi sie pojawic jeden lub wiecej
>podmiotow, ktore wygeneruja wieksze uregulowane zobowiazania od
>uregulowanych naleznosci.
>Tym samym nie sa w stanie utrzymac sie z prowadzonej dzialalnosci.
>Jest to przypadlosc systemu pieneiznego.
Ale czemu nie ? Jesli gospodarka towarowa przez tysiaclecia sie
krecila, to co jej w kreceniu zaszkodzi wymiana za posrdnictwem
pieniadza.
>Wywiera on negatywny wplyw na realne gospodarowanie uslugami i towarami.
>Wrecz wywiera presja na fizyczne ograniczanie produkcji, zamiast na
>jej zwiekszanie.
A nie uwazasz ze w pewnym momencie szewc powie "brzuch pelny mam,
dom mam, ubranie mam - pierdole, dzis wiecej butow nie robie".
A murarz bedzie sie musial zajac lataniem wlasnych butow, w czym ma
gorsza wydajnosc niz szewc.
Jak to znajomy ekonomista gadal - jest tylko jeden towar ktorego
wszystkim zawsze brakuje - pieniadze.
J.
From: "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus144 poczta.onet.pl>
Subject: Re: WWW o ekonomi
Użytkownik "Adrian Rogaski" <adrianDOTrogaski klubDOTchip.pl> napisał w
wiadomości news:feol9n$3sp$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Witam
> Chcąc zaoszczędzić nieco na podręcznikach poszukuję dobrych stron na temat
> "Ekonomii" i "zarządzania przedsiębiorstwem". Z wykształcenia nie jestem
> ekonomistą, więc są mi to tematy całkiem obce, dlatego potrzębuję, stron,
gdzie
> są te tematy w mierę prosto i zrozumiale opisane.
Aby nie stac sie ofiara systemu i nie wpasc w dlugi czy straty
mozna siegnac po polsrodek.
http://www.barter.org.pl/
Klus
> pozdrawiam
> Adrian
From: "Jarosław T. Jakubik" <influx ajajaj poczta.onet.pl>
Subject: Re: WWW o ekonomi
> Chcąc zaoszczędzić nieco na podręcznikach poszukuję dobrych stron na temat
> "Ekonomii" i "zarządzania przedsiębiorstwem". Z wykształcenia nie jestem
> ekonomistą, więc są mi to tematy całkiem obce, dlatego potrzębuję, stron,
> gdzie
> są te tematy w mierę prosto i zrozumiale opisane.
www.NBPortal.pl