Kosmetyki naturalne - sklep internetowy


From: "ksRobak" <Robakks interia.eu>
Subject: Re: BANDA
>>>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>>>> "Sky" <skymen op.pl>
>>>> news:fg58e2$9gn$1 news.onet.pl...

>>>>> <tomekwilmowski yahoo.com>
>>>>> "Panslavista" <panslavista wp.pl>
>>>>> "Bluzgacz" <paszol won.org>
>>>>>
>>>>> Ot załóżcie Partię

>>>> Mało Panu Partii? :-)
>>> Mnie? Nie.
>> Więc po co Pan im każesz zakładać nową Partię? :)
> obawa przed przymusem...

Tak Pan sobie założyłeś, że jak założą nową Partię to nie będzie przymusu?
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: Z pozdrowieniami
> "Nie powinno nas więc dziwić, że najpotężniejsze pytania
> padają poza obrębem nauki, z których najstraszliwszym jest chyba to
> zadane przez Leibniza:
> dlaczego jest raczej coś niż nic?"
> [...]
> Bolesny to cios, a pytanie Leibniza zostaje pogardliwie
> odrzucone jako "bezsensowne".
> Pozdrawiam,
> Lamesz

Słowo 'raczej' wyraża wątpliwość twierdzącego.
"Wątpię - więc jestem"
Słowo 'dlaczego' wyraża ciekawość pytającego.
"Pytam - więc jestem"
Słowo JEST oznacza byt cosia. Nic nie jest bytem. Nic istnieje w wyobraźni.
"Umiem odróżnić byt od wyobrażenia - więc jestem"
.. . .
Po trzykroć jestem.
.. . .
komentarz:
Można nie odróżniać SNU od JAWY, fikcji od reala, odbicia w lustrze
od obiektu odbijanego, ale...
ale?
ale człowiek 'zdrowy' na umyśle i przytomny - nie może wątpić w siebie.
JESTEM i ISTNIEJĘ. To PEWNIK.
JESTEM fizycznie i ISTNIEJĘ psychicznie.
Tak. :-)
Mądrość nie jest towarem - reklamuje się SAMA. ;-)
Edward Robak* z Nowej Huty
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
~>°<~

źródło:
__________________

"Lamesz" <lamesz onet.eu>
news:1193667132.425186.40300 19g2000hsx.googlegroups.com...
Witam!

Pod długim okresie nieobecności na grupie pojawiam się ponownie. Być
może ktoś mnie jeszcze pamięta?

Postanowiłem uciec się do nieuczciwej sztuczki. Zamiast wklejać tu
swoje teksty, polecam Waszej uwadze swoją stronę http://onaturze.republika.pl
- jednym z powodów jest ten, że kluczowe dla większości tamtejszych
tekstów są obrazy, co nie przystoi na usenecie. Możecie potraktować
podany adres jako spam, jako zbiór 20 potencjalnych nowych wątków lub
po prostu jako czytadło dla osób zainteresowanych spekulatywną
filozofią przyrody, nauki i poznania oraz czystą, pozaintelektualną
estetyką Natury.

Pozdrawiam,
Lamesz

PS. Jako tzw. appetizer zamieszczam pierwszy z tamtejszych tekstów,
który zamierzyłem sobie jako credo i jako oś organizacyjną wszystkich
pozostałych tekstów. Jak zwykle okazało się, że niemożliwe jest
apodyktyczne zaprojektowanie metodologii z góry i że metoda powstaje w
praktyce; tekst ten jednak dosyć dobrze chyba oddaje moje myślenie o
poznaniu jako takim.


--- Czemu nauka, czemu filozofia, czemu nie tylko one? ---

Oś skupiającą wiązki mojego rozumowania na temat Natury tworzą
wspólnie nauka i filozofia; ważne jest więc zrozumienie, co mam na
myśli używając tych dwóch pojęć. Najłatwiej zaś zilustrować mój pogląd
na naukę i filozofię w ujęciu historycznym, śledząc "bieg ducha
ludzkiego przez dzieje".

Od kiedy człowiek osiągnął świadomość, zadaje nieskończone ilości
pytań dotyczących świata, w który został "wrzucony"; zupełnie jak nowo
narodzone dziecko. Jest dla mnie powodem do nieustającego podziwu i
estetycznej radości śledzenie tworzonych przez ludzkość mitologii,
których wspólnym mianownikiem jest wszak próba odnalezienia odpowiedzi
na pytania, których zadanie jest dowodem nieprawdopodobnej otwartości
umysłu. Małpy nie pytają, skąd wziął się Kosmos, skąd wzięły się one
same i dokąd zmierzamy i tylko niepojęta tajemnica człowieczeństwa
sprawia, że takie pytania pojawiły się znikąd w ewoluującym Kosmosie.

Nauka jest szczególnym frontem poszukiwawczym, nastawionym na
skuteczność i próbę osiągnięcia jak największej pewności co do
faktualnej prawdziwości swoich orzeczeń. Korzenie nauki tkwią w
technologii i od niej właśnie bierze się potrzeba skuteczności jej
twierdzeń; jak największa zgodność pomiędzy opowieścią naukową a
faktycznym stanem rzeczy jest więc podstawowym wymogiem, jaki stawia
przed sobą nauka. To dzięki tej zgodności mogą istnieć samochody,
pociągi, komputery i elektrownie; w przeciwieństwie do opowieści
mitycznej, poetyckiej lub filozoficznej, opowieść proponowana przez
naukę przechodzi codziennie tysięczne testy falsyfikacyjne.
Nauka nie służy jednak wyłącznie technologii; w jej ramach zadawane są
bowiem wszelkie możliwe pytania, jakie tylko jest w stanie wykrzesać z
siebie człowiek, o ile spełniają one jeden fundamentalny warunek: da
się na nie odpowiedzieć. Pragmatyczne nakierowanie nauki sprawia, że
nie każde pytanie może stać się pytaniem naukowym; musi ono zawierać w
sobie - bezpośrednio lub pośrednio - możliwe sposoby odpowiedzenia na
nie przy pomocy metody empiryczno-racjonalnej. Ścisłe przestrzeganie
tego przykazania nie pozwala nauce oderwać się zbyt daleko od
badawczego konkretu, zapewnia jednak także możliwość niezależnego
potwierdzania każdego wyniku przez zainteresowane nim osoby. Wysuwasz
twierdzenia dotyczące wnętrza Ziemi? - Proszę bardzo, powiedz mi
jednak, jakich używasz instrumentów i jakie są ich wskazania.
Daleki jednak jestem od wielbienia nauki jako takiej. Nauka jest
narzędziem i jako takie jest zawsze tylko strzałką wskazującą na jakiś
wyższy cel; a jest nim oczywiście Natura. Ta sama ciekawość, która
każe gatunkowi ludzkiemu dziwić się bez końca światu i szukać jego
zrozumienia, doprowadziła mnie do zadawania tysięcznych pytań:
dlaczego chmury? dlaczego postrzępione? dlaczego Ziemia? dlaczego
Słońce? dlaczego na nim plamy i dlaczego co 11 lat? Okazuje się, że
instytucją zdolną zaspokoić moją ciekawość jest właśnie nauka; a
odpowiedzi, których udziela, są piękne, bo prawdziwe. Nie można
zapominać, że stanowią zawsze tylko przybliżenie, skrojone na miarę
swoich czasów - nawet jednak przybliżona odpowiedź jest nieskończenie
lepsza od milczenia albo niepopartego namysłem bajania. Wartość nauki
leży więc w przybliżaniu do zrozumienia Natury.

Filozofia, w przeciwieństwie do nauki, nie boi się pytań
najtrudniejszych. Konsekwentna ostrożność metody naukowej zakazuje
angażowania się w spory fundamentalne i posługiwania pojęciami
niemającymi odpowiedników, choćby pośrednich, w świecie dostępnym
zmysłowo. Nie powinno nas więc dziwić, że najpotężniejsze pytania
padają poza obrębem nauki, z których najstraszliwszym jest chyba to
zadane przez Leibniza: dlaczego jest raczej coś niż nic?
Możliwość zadawania tych pytań okupiona jest jednak rezygnacją ze
spokojnego, stabilnego budowania konstrukcji umysłowych na starannie
opukanych cegiełkach empirycznego poznania. Filozof ma prawo wznosić
potężne konstrukcje z powietrza i piasku, które dotykają nieba, ale
mogą w każdej chwili rozwiać się w pył. XX wiek przyniósł głęboką
refleksję nad tym stanem rzeczy, której najbardziej dramatycznym
wyrazem była deklaracja neopozytywistów, by mówić tylko o tym, o czym
da się mówić jasno: używać tylko tych pojęć, które da się jasno
zdefiniować w odniesieniu do danych empirycznych albo praw logiki czy
matematyki. Bolesny to cios, a pytanie Leibniza zostaje pogardliwie
odrzucone jako "bezsensowne".
Nie przywiązujmy się jednak zbyt silnie do takiej wizji filozofii i
powróćmy do starej, dobrej, greckiej definicji filozofa, jako
człowieka, który, umiłowawszy świat i wiedzę o nim, wyrusza w
beznadziejną podróż w kierunku wiedzy ostatecznej i - wiedząc o swoich
skończonych możliwościach - dzieli się ze światem osiągniętym
zrozumieniem. Ile w tym będzie mistycznego posłannictwa, a ile
zdrowego rozsądku - jest kwestią uznania.

Zrozumieć Naturę - brzmi cel; stosować naukę i filozofię - brzmi więc
podana wyżej recepta. Po zastosowaniu się do niej okazuje się jednak
prędko, że panaceum ma dziwny smak, ni to gorzki, ni to suchy.
Uzupełnienie zastosowanej metody jest konieczne; jak jednak wzbogacić
metodę, nie rezygnując z pewności? Myślę, że odpowiedź leży w
starannym rozważeniu, czym jest tak naprawdę zrozumienie. Zrozumieć
jakieś zagadnienie - to znaczy być w stanie objąć je umysłem, ujrzeć
je całe na raz, wczuć się w prawdziwe jego tętno; pojąć je. Czasem
studiuje się jeden temat latami, gdy nagle ujrzany po raz setny obraz,
zasłyszana od starego profesora metafora czy sformułowanie zapamiętane
z XIX-wiecznego podręcznika, sprawiają, że nagle - choć nie rozumiałeś
- rozumiesz.
W naukach opartych na szkielecie matematyki zrozumienie zależy w
wielkim stopniu od pojęcia ich matematycznego formalizmu; w naukach
zbudowanych przede wszystkim na obserwacjach: od objęcia rozumem
niezliczonych detali i wyobrażeniu sobie obejmującej je całości. Gdy
stawiamy sobie cel tak szaleńczo wygórowany, jakim jest zrozumienie
Natury, bylibyśmy szaleńcami, rezygnując z pomocy poezji, ilustracji,
odczucia. To, co sprowadza zrozumienie, nie daje się "powiedzieć
jasno"; jest to szczególnie dotkliwie odczuwalne przy próbie pojęcia
tak złożonych zjawisk jak ocean, ekosystem czy galaktyka. Do
zrozumienia nie wystarcza opis, nawet najbardziej precyzyjny;
najczęściej jest więc tak, że to właśnie tłumaczenie mniej precyzyjne
faktualnie, lecz barwniejsze, przybliża do zrozumienia danego tematu.
Na fundamencie nauki, z polotem filozofii, rygorem logiki, jasnością
obrazu i celnością metafory - tak musimy więc budować zrozumienie,
które jest celem wyższym ponad wszelkie inne.


From: "lajkonix" <lajkonix.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: filozofia
prof. dr inz. jazda.mazda <vohumana gazeta.pl> napisał(a):

> Dnia Mon, 29 Oct 2007 09:43:11 -0700, tomekwilmowski yahoo.com
> napisał(a):
>
> > On 22 Paź, 07:16, Michwelt <mi.c.hw.e.l... y.ah.o-o.com> wrote:
> >> Dnia Sat, 20 Oct 2007 13:06:10 +0200, ksRobak napisał(a):
> >>
> >>> "Słońce" <slo... com.pl>
> >>>news:ffcmbk$4gn$1 atlantis.news.tpi.pl...
> >>
> >>>> cześć co sadzicie o filozofii
> >>> /autor: NNTP-Posting-Host: pracownia.szkola.gim27.krakow.pl /
> >>>~>°<~ Edward Robak*
> >>
> >> Bez filozofii nie byłoby nawet tego, pardon, zasranego gimnazjum numer
27 w
> >> Krakowie ;)
> >>
> >> --
> >> pozdrawiam,
> >> Michwelt
> >> (adres e-mail w polu nadawcy, bez "-")
> >
> > A i zasranego Krakowa by nie było. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;-)
>
> W ogóle niczego by nie było :o/
>
PUSTKA by była.

Lajkonix

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "lajkonix" <lajkonik52 op.pl>
Subject: Re: # siatka na BBalonie
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 00:19:08 +0000 (UTC), pafau k. napisał(a):
>
> > jazda.mazda zawsze puka dwa razy:
>
> >> Skoro dowolnie mały ułamek pomnożony przez nieskończoność
> >> daje nieskończoność, to nie istnieje taki wynik dzielenia
> >> w nieskończoność skończonego odcinka, który by po wymnożeniu
> >> przez nieskończoność dawal skończoność, tak ?
> >>
> >> Kuna, chyba mi sie wszystko poplątało na koniec...
> >> Ide spać, jutro przemyśle to jeszcze raz, a jak sam
> >> to zrozumiem, co przemyślę, to i bratu opowiem.
> >
> > Oczaekiwam niechybnie.
> >
> >> Dobranoc.
> > Dobrej nocy.
>
> No dobra, podtrzymuję, co powiedziałem :o)
>
Wyratuję ciębrat z ciężkich opresji.
Bo widzę, ze masz kopoty z impoderabliami, a katolowi zazwyczaj szkoda nawet
atola.

Otóż niezrozumienie dotyczące oo (jajec krasnalutka) polega na tym, ze w
popularnym ujęciu oo uznaje się za liczbę* i ją się mnoży, dzieli itp.

Nic bardziej błędnego!

oo to bardziej proces niż liczba - cza jo bardziej interpretować jako
zwiększanie się..., a nie jako ustalono liczbę. oo to nie jest ogromna
liczba! To jest liczba MALEJĄCA do zera.
Podobnie 1/oo bardziej oznacza liczbę zmniejszającą się do zera niż ustaloną
dowolnie małą liczbę. 1/oo to nie jest dowolnie mała liczba! To jest liczba
nieograniczenie ROSNĄCA.
Obie wielkości oo i 1/oo czeba rozumieć jako liczby w swoim biegu.

Wówczas to co ty nazywasz:
(dowolnie małe) razy (nieskończone),
bardziej precyzyjnie czyta się jako:
(liczba zmniejszająca się do zera) razy (liczba rosnąca nieograniczenie)

Ile wynosi taki iloczyn? Bo jak się oryjętuję to cię głównie interesuje.
I tu ciekawostka....
Wynosi różnie.
A od czego to zależy?
A to zależy od tego czy zmniejszanie do zera jest szybsze niż rośnięcie do
nieograniczoności, czy też odwrotnie. Potocznie tłomacząc, jeśli oba procesy
przebiegają w jednakowym tempie, to można oczekiwać że iloczyn będzie stały,
np. 5, 2 albo pi.
Jeśli wzrost do nieskończoności jest szybszy - to w iloczynie mozna dostać
oo.
Jeśli natomiast wzrost mnożnika do oo jest wolniejszy niż zmniejszanie się
do zera mnożnej, to iloczyn może być zerem.



Chłopaki z brygady mnie wymłócą, ale uproszczę sprawę docna - małe pomnożone
przez duże może dawać bardzo różny wynik, a w zasadzie dowolną liczbę od 0
do jajec krasnalutka. Stąd twój mętlik, jak mi się zdaje.


Mój majster (obecnie specjalizuje się w klinkierze, a w poprzednim wcieleniu
fizyk jądrowy z jednym jądrem, po mastektomii, czy obrzezaniu albo jakoś
tak), ma zwyczaj powiadać:
"Nie mnóż cholero nieskończoności przez zero".
I ja podziwiam jego niezgłębiono mądrość. A na ciebiebrat mądrość tę
przelewam, może trochę przydługo i chaotycznie ale szczerze.

Lajkonix
>
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: BANDA

Użytkownik "ksRobak" <Robakks interia.eu> napisał w wiadomości
news:fg5fcr$4qm$1 news.interia.pl...
> >> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> >> "Sky" <skymen op.pl>
> >> news:fg58e2$9gn$1 news.onet.pl...
>
> >>> <tomekwilmowski yahoo.com>
> >>> "Panslavista" <panslavista wp.pl>
> >>> "Bluzgacz" <paszol won.org>
> >>>
> >>> Ot załóżcie Partię
>
> >> Mało Panu Partii? :-)
>
> > Mnie? Nie.
>
> Więc po co Pan im

Nie im a wam -bo zadeklarowałeś
się jako jeden z nich
Mam przypomnieć w jaki sposób?

> każesz zakładać nową Partię? :)

znowu twoja neurotyczna
obawa przed przymusem...


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: kolejne dowody, ze Re1 to bzdura
"Logiczniak" <logis onet.pl>
news:fg50p5$3tt$1 opal.futuro.pl...
> Użytkownik "Syzyf"

>> Ach, więc śmiejesz się z własnego wyobrażenia, że "ksRobak wciąga mnie
>> w jakieś tryby" :) Czyli tak na prawdę śmiejesz się z samego siebie... ;)

> :-)))))))))
>
> Logiczniak

To nielogiczne. :-)
Jeśli ktoś śmieje się z tego co sobie wyobraża,
to nie śmieje się z samego siebie, ale z wyobrażenia.
Wyobrażenie nie jest podmiotem wyobrażającym sobie wyobrażenie. :)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "ksRobak" <Robakks interia.eu>
Subject: Re: BANDA
>> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
>> "Sky" <skymen op.pl>
>> news:fg58e2$9gn$1 news.onet.pl...

>>> <tomekwilmowski yahoo.com>
>>> "Panslavista" <panslavista wp.pl>
>>> "Bluzgacz" <paszol won.org>
>>>
>>> Ot załóżcie Partię

>> Mało Panu Partii? :-)

> Mnie? Nie.

Więc po co Pan im każesz zakładać nową Partię? :)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: rwt <rwt big-orange.com>
Subject: Re: Egzystencjonalizm
Kowdlar wrote:
> No tak,ale czy medytacja nie jest kwintesencją samotności, a przecież
> wielkie religie wschodu wręcz nalegają , by praktykować takie zachowanioa?
> Gautama zaczął dość późno odczuwać cierpienie, ale nie przywykłe na to jego
> jestestwo zareagowało bardzo mocno, wręcz, z punktu widzenia dzisiejszych
> analiz psychologicznych, była to reakcja patologiczna. I do czego to
> doporwadziło, wszyscy wiemy. Dzisiaj raczej uważa się, że dziecko od
> najmłodszych lat powinno być prospołeczne, progrupowe, a więc także powinno
> odczuwać od maleńkości i bół i radość, gdy dzieci bawią się w piaskownicy
> obsikanej przez osiedlowe Burki, nie chorują potem później na wszelkiego
> rodzaju alergie i anginy
No, bez przesady. Czy wkraczamy w znachorstwo?
--
/ qo |) : =N%_g=v=a=g_eD_e=c()=d=8! =%!Gn 8're. w8in/ad
\ _x/ , ;h-%-a'hA'H4,X0'Xo~xo~xO,R`-%EXp01ITed: *-7/+eh
/ | ng `-%__%--'__%--'__%--~__%--^%B`/$qV3r[o; &GooMee
L o_O http://tech.groups.yahoo.com/group/opRWTng O_o L"EnOF"
Message-ID: <f78qr5$6mm$3 inews.gazeta.pl>


From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: BANDA

Użytkownik "ksRobak" <Robakks interia.eu> napisał w wiadomości
news:fg5e19$33v$1 news.interia.pl...
> Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
> "Sky" <skymen op.pl>
> news:fg58e2$9gn$1 news.onet.pl...
>
> > <tomekwilmowski yahoo.com>
> > "Panslavista" <panslavista wp.pl>
> > "Bluzgacz" <paszol won.org>
> >
> > Ot załóżcie Partię
>
> Mało Panu Partii? :-)

Plujących "-się"
lub/i "-na niebo"?
Mnie? Nie.
ale wam
widać
tak
;)


Promocja serwerów wirtualnych


From: "ksRobak" <robakks gazeta.pl>
Subject: Re: filozofia
<tomekwilmowski yahoo.com>
news:1193676191.429633.162530 z9g2000hsf.googlegroups.com...
> On 22 Paź, 07:16, Michwelt <mi.c.hw.e.l... y.ah.o-o.com> wrote:
>> Dnia Sat, 20 Oct 2007 13:06:10 +0200, ksRobak napisał(a):
>>> "Słońce" <slo... com.pl>
>>> news:ffcmbk$4gn$1 atlantis.news.tpi.pl...

>>>> cześć co sadzicie o filozofii
>>> /autor: NNTP-Posting-Host: pracownia.szkola.gim27.krakow.pl /
>>>.~>°<~ Edward Robak*

>> Bez filozofii nie byłoby nawet tego, pardon, zasranego gimnazjum numer 27 w
>> Krakowie ;)
>>
>> --
>> pozdrawiam,
>> Michwelt
>> (adres e-mail w polu nadawcy, bez "-")

> A i zasranego Krakowa by nie było. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;-)

Twierdzenie:
{Bez filozofii} nie byłoby zasranej "teorii" Re1. :-)
Dane:
JEST liczba arytmetyczna Re1.
Nie ma "teorii" o liczbie arytmetycznej Re1.
Wniosek:
Nie ma {filozofii}.
Dowód:
Gdyby {filozofia} była, to byłaby również zasrana "teoria" Re1. :-)
c.b.d.o.
Dziękuję za poświęconą mi uwagę i polecam się na zaś. :D
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "ksRobak" <Robakks interia.eu>
Subject: Re: BANDA
Uwaga: kopia na http://groups.google.pl/group/pl-sci-matematyka?hl=pl
"Sky" <skymen op.pl>
news:fg58e2$9gn$1 news.onet.pl...

> <tomekwilmowski yahoo.com>
> "Panslavista" <panslavista wp.pl>
> "Bluzgacz" <paszol won.org>
>
> Ot załóżcie Partię

Mało Panu Partii? :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
"Nie twórz bytów bez potrzeby." - William Ockham (1285-1349)


From: "jurek" <jbroniszewski op.pl>
Subject: Re: Egzystencjonalizm

Użytkownik "Kowdlar" <elubed interia.pl> napisał w wiadomości
news:fg4vgp$h8r$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "jurek" <jbroniszewski op.pl> napisał w wiadomości
> news:fg4qdr$u8n$1 news.onet.pl...
> >
> > Użytkownik "Kowdlar" <elubed interia.pl> napisał w wiadomości
> > news:fg24pq$kah$1 atlantis.news.tpi.pl...
[...]

> Jeśli traktujesz egzystencjonalizm jako chorobę psychiczną
> albo chorobę duszy, to rzeczywiście patologiczne relacje międzyludzkie ery
> TV mogą mieć duże znaczenie

Bynajmniej ani choroba psychiczna ani choroba duszy.
Dla mnie egzystencjonalizm to jeden ze sposobów postrzegania rzeczywistości!
I to całkiem ciekawy,bo egzystencjonaliści bardzo dociekliwie próbują
zgłębić istotę i byt człowieka choć czasem dochodzą do bardzo
pesymistycznych wniosków.
Właśnie znów czytam "Albo-albo" Kierkegaarda,uważanego za prekursora
egzystencjalizmu i zaciekawia mnie jego przenikliwość spojrzenia na naturę i
zachowanie człowieka.



jurek



From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: BANDA
Użytkownik <tomekwilmowski yahoo.com> napisał w wiadomości
news:1193676074.471872.216840 o38g2000hse.googlegroups.com...

Użytkownik "Panslavista" <panslavista wp.pl> napisał w wiadomości
news:fg53dn$bip$1 atlantis.news.tpi.pl...

Użytkownik "Bluzgacz" <paszol won.org> napisał w wiadomości
news:fg53cc$sh9$1 news.albasani.net...

Ot załóżcie Partię [bandę] Plujących [się] w Niebo...


From: "Logiczniak" <logis onet.pl>
Subject: Materia ulega czasowi
Tylko materia podlaga czasowi, duch nie. Ale jaki znowu duch? Ano nikt nie
wie, jaki.

Materia podlega czasowi jak kloda drzewa wrzucona w ostry nurt rzeki.
I biedny "duchowy" czlowiek nie moze widziec chwil minionych, bo ma to
cholerne materialne cialo, wiec czas go unosi, jak Wisla unosi tratwe
flisaka.

Flisak nie jest w stanie za pomoca swoich wiosel oprzec sie nurtowi rzeki.
Ona go niesie i on sie poddaje. Podobno dopiero po smieci....co po smierci?
Ano nie wiadomo.

Metrycznie - co sekunde - jestesmy o 300 000 km dalej w przestrzeni czasu.

Cialo czlowieka tworzy w czasoprzestrzeni "tunele", na zawsze juz dla
naszych oczu stracone, nigdy ich nie zobaczymy, poki jestesmy mieszkancami
CIAŁA. Ciagle, chcemy czy nie chcemy, gnamy do przodu, o 300 000 km w kazdej
sekundzie.

Nawet nie wierzymy za bardzo, ze jakis tam tunel sie rozciaga w
czasoprzestrzeni za nami.
A ci nawet, ktorzy dopuszczaja istnienie takich tuneli w czasoprzestrzeni,
czynia z nich jakies nieruchome nitki, statyczne, jakgdyby czasoprzestrzen
byla martwa. Jak mozecie tak beztrosko usmiercac czasoprzestrzen? Dlaczego
uwazacie, ze te tunele sa martwe?

Logiczniak






From: "Bluzgacz" <paszol won.org>
Subject: Re: BANDA

<tomekwilmowski yahoo.com> wrote in message
news:1193677190.351152.54530 19g2000hsx.googlegroups.com...

>Skaj to przeszłość.

To wiadomo od dawna, problem w tym, ze ten niedorozwoj nie potrafi tego
przyjac do wiadomosci.
Troll pierdolony.
--

Bluzgacz
bluzgacz(at)gmail.com
alt.pl.zbluzgaj - kultura alternatywna
http://www.trolling.pl/trolling.htm
Przylacz sie: http://plsocpolityka.blog.onet.pl/


From: "Logiczniak" <logis onet.pl>
Subject: Re: Butelka Kleina - zakonczenie
Użytkownik "... hej.brat !"

>>> Twoim zdaniem, brat, to jest ciągle nauka,
>>> czy może już misteria ? :o/
>>
>> Pogranicze.
>
> Nie ma czegoś takiego w nauce, brat,
> chyba że u proboszcza na zakrystii :o)
>
Ale to jest tylko twoje pobozne zyczenie.
Logiczniak



From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: filozofia
On 29 Pa=BC, 17:53, "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohum... gazeta.pl>
wrote:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 09:51:51 -0700, tomekwilmow... yahoo.com
> napisa=B3(a):
>
> >>> A i zasranego Krakowa by nie by=B3o. Ani nawet zasranej "teorii" Re1.=
;-)
>
> >> W og=F3le niczego by nie by=B3o :o/
>
> > Ale trAWka i w=F3deczka by by=B3y, cobrat? ;-)
>
> No, kuna, ci=EA=BFkie pytanko brat...
> musze sie chwile zastanowi=E6... :o/

http://blog.americanfeast.com/images/Chopin%20Vodka%20Punch.jpg


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: BANDA
On 29 Pa=BC, 17:57, "Bluzgacz" <pas... won.org> wrote:
> <tomekwilmow... yahoo.com> wrote in message
>
> news:1193676074.471872.216840 o38g2000hse.googlegroups.com...
>
> >Ale niestety nar=F3d ju=BF wie, =BFe Skaj to lipa. ;-(
>
> Skaj to tania kurwa i pseudointelektualne zacofane scierwo.
> Wie o tym kazdy, tylko nie kazdy ma odwage to napisac.
> --
>
> Bluzgacz
> bluzgacz(at)gmail.com
> alt.pl.zbluzgaj - kultura alternatywnahttp://www.trolling.pl/trolling.htm
> Przylacz sie:http://plsocpolityka.blog.onet.pl/

Skaj to przesz=B3o=B6=E6.


WIFI - Warszawa, Ursynów


From: "Bluzgacz" <paszol won.org>
Subject: Re: BANDA

<tomekwilmowski yahoo.com> wrote in message
news:1193676074.471872.216840 o38g2000hse.googlegroups.com...

>Ale niestety naród już wie, że Skaj to lipa. ;-(

Skaj to tania kurwa i pseudointelektualne zacofane scierwo.
Wie o tym kazdy, tylko nie kazdy ma odwage to napisac.
--

Bluzgacz
bluzgacz(at)gmail.com
alt.pl.zbluzgaj - kultura alternatywna
http://www.trolling.pl/trolling.htm
Przylacz sie: http://plsocpolityka.blog.onet.pl/


From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: BANDA
<tomekwilmowski yahoo.com> wrote in message
news:1193676074.471872.216840 o38g2000hse.googlegroups.com...
Skaj schrieb:

> Dłuuugo dałbym się prosić...oj dłuuugo...
> [dopiero kiedy cały naród stanąłby pod mymi oknami...] ;P

Ale niestety naród już wie, że Skaj to lipa. ;-(

Dokładnie - erzac podłego gatunku.



From: "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: filozofia
Dnia Mon, 29 Oct 2007 09:51:51 -0700, tomekwilmowski yahoo.com
napisał(a):


>>> A i zasranego Krakowa by nie było. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;-)
>>
>> W ogóle niczego by nie było :o/
>
> Ale trAWka i wódeczka by były, cobrat? ;-)

No, kuna, ciężkie pytanko brat...
musze sie chwile zastanowić... :o/


--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: filozofia
On 29 Pa=BC, 17:50, "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohum... gazeta.pl>
wrote:
> Dnia Mon, 29 Oct 2007 09:43:11 -0700, tomekwilmow... yahoo.com
> napisa=B3(a):
>
>
>
>
>
> > On 22 Pa=BC, 07:16, Michwelt <mi.c.hw.e.l... y.ah.o-o.com> wrote:
> >> Dnia Sat, 20 Oct 2007 13:06:10 +0200, ksRobak napisa=B3(a):
>
> >>> "S=B3o=F1ce" <slo... com.pl>
> >>>news:ffcmbk$4gn$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> >>>> cze=B6=E6 co sadzicie o filozofii
> >>> /autor: NNTP-Posting-Host: pracownia.szkola.gim27.krakow.pl /
> >>>~>=B0<~ Edward Robak*
>
> >> Bez filozofii nie by=B3oby nawet tego, pardon, zasranego gimnazjum num=
er 27 w
> >> Krakowie ;)
>
> >> --
> >> pozdrawiam,
> >> Michwelt
> >> (adres e-mail w polu nadawcy, bez "-")
>
> > A i zasranego Krakowa by nie by=B3o. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;=
-)
>
> W og=F3le niczego by nie by=B3o :o/

Ale trAWka i w=F3deczka by by=B3y, cobrat? ;-)


From: "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: filozofia
Dnia Mon, 29 Oct 2007 09:43:11 -0700, tomekwilmowski yahoo.com
napisał(a):

> On 22 Paź, 07:16, Michwelt <mi.c.hw.e.l... y.ah.o-o.com> wrote:
>> Dnia Sat, 20 Oct 2007 13:06:10 +0200, ksRobak napisał(a):
>>
>>> "Słońce" <slo... com.pl>
>>>news:ffcmbk$4gn$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>
>>>> cześć co sadzicie o filozofii
>>> /autor: NNTP-Posting-Host: pracownia.szkola.gim27.krakow.pl /
>>>~>°<~ Edward Robak*
>>
>> Bez filozofii nie byłoby nawet tego, pardon, zasranego gimnazjum numer 27 w
>> Krakowie ;)
>>
>> --
>> pozdrawiam,
>> Michwelt
>> (adres e-mail w polu nadawcy, bez "-")
>
> A i zasranego Krakowa by nie było. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;-)

W ogóle niczego by nie było :o/

--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: A ksRobak znowu kompletnie sie zala
On 19 Pa , 17:54, "lajkonix" <lajko... NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> tomekwilmow... yahoo.com napisa (a):
>
> > On 19 Pa , 16:27, tomekwilmow... yahoo.com wrote:
> > > ksRobak kompletnie zalany:
>
> > >http://www.ultrasport.pl/files/Image/art_bonus_175/ultrasport_2_1168.jpg
>
> >http://images.jupiterimages.com/common/detail/97/49/23044997.jpg
>
> > 4D !
>
> wiat idzie do przodu.
> Dotychczas mo na si by o zapi tylko w 3D.

Qui.


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: yczeniowo
On 22 Pa , 17:06, Marek Kru el <filiah... go2.pl> wrote:

> http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie_psychiczne
> ;)

http://www.slownikmedyczny.pl/SchizofRe1nia

;-)



From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: filozofia
On 22 Pa=BC, 07:16, Michwelt <mi.c.hw.e.l... y.ah.o-o.com> wrote:
> Dnia Sat, 20 Oct 2007 13:06:10 +0200, ksRobak napisa=B3(a):
>
> > "S=B3o=F1ce" <slo... com.pl>
> >news:ffcmbk$4gn$1 atlantis.news.tpi.pl...
>
> >> cze=B6=E6 co sadzicie o filozofii
> > /autor: NNTP-Posting-Host: pracownia.szkola.gim27.krakow.pl /
> >~>=B0<~ Edward Robak*
>
> Bez filozofii nie by=B3oby nawet tego, pardon, zasranego gimnazjum numer =
27 w
> Krakowie ;)
>
> --
> pozdrawiam,
> Michwelt
> (adres e-mail w polu nadawcy, bez "-")

A i zasranego Krakowa by nie by=B3o. Ani nawet zasranej "teorii" Re1. ;-)


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: BANDA
Skaj schrieb:

> D=B3uuugo da=B3bym si=EA prosi=E6...oj d=B3uuugo...
> [dopiero kiedy ca=B3y nar=F3d stan=B1=B3by pod mymi oknami...] ;P

Ale niestety nar=F3d ju=BF wie, =BFe Skaj to lipa. ;-(


Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: Butelka Kleina - zakonczenie
On 26 Pa=BC, 21:57, "... hej.brat !" <vohum... gazeta.pl> wrote:
> Dnia Fri, 26 Oct 2007 22:55:37 +0200, Logiczniak napisa=B3(a):
>
> > U=BFytkownik "... hej.brat !"
>
> >> Twoim zdaniem, brat, to jest ci=B1gle nauka,
> >> czy mo=BFe ju=BF misteria ? :o/
>
> > Pogranicze.
>
> Nie ma czego=B6 takiego w nauce, brat,
> chyba =BFe u proboszcza na zakrystii :o)

Racja.


From: tomekwilmowski yahoo.com
Subject: Re: Z pozdrowieniami
On 29 Pa=BC, 15:12, Lamesz <lam... onet.eu> wrote:
> Witam!
>
> Pod d=B3ugim okresie nieobecno=B6ci na grupie pojawiam si=EA ponownie...

Kurwa, a tak nam by=B3o dobrze!

;-)


From: "prof. dr inz. jazda.mazda" <vohumana gazeta.pl>
Subject: Re: # siatka na BBalonie
Dnia Mon, 29 Oct 2007 00:19:08 +0000 (UTC), pafau k. napisał(a):

> jazda.mazda zawsze puka dwa razy:
>
>>> Przedział domknięty obustronnie, czy jak to się nazywa: <1, 2>.
>>> Koniec z lewa: 1. Koniec z prawa: 2. A pośrodku... nie dość,
>>> że nieskończoność, to jeszcze nieskończoność nieskończoności.
>>> Taki to hokus-pokus.
>>
>> Tak, to są z pewnością cuda i dziewicze osobliwości :o)
>> a pośrodku jedna wielka, nieskończona dziura, tak ?
>> Czy jest choć kilka pewnych wysepek,
>> na których można postawić noge ? :o/
>
> Tak, a to na przykład: Wyspa Wolin, Wyspa Kormoranów oraz
> bardzo dziwna szkocka wyspa, na której jelenie zjadają ptaki
> (wysoce osobliwa, i - jeśli kogoś takie rzeczy interesują -
> - interesująca sprawa).


A odcinki czy tam przedziały to z czego się składają
zdaniem matematyki,z samych wysp, czy z samych dziur ?


>> Skoro dowolnie mały ułamek pomnożony przez nieskończoność
>> daje nieskończoność, to nie istnieje taki wynik dzielenia
>> w nieskończoność skończonego odcinka, który by po wymnożeniu
>> przez nieskończoność dawal skończoność, tak ?
>>
>> Kuna, chyba mi sie wszystko poplątało na koniec...
>> Ide spać, jutro przemyśle to jeszcze raz, a jak sam
>> to zrozumiem, co przemyślę, to i bratu opowiem.
>
> Oczaekiwam niechybnie.
>
>> Dobranoc.
> Dobrej nocy.

No dobra, podtrzymuję, co powiedziałem :o)




--
<oo>___ ~* * - ` '-
( _ ) . _ )
vohu.mana ...........................................

Pewien garncarz (Chnum), który mieszkał w Egipcie
na wyspie EL'efantynie, narobił kiedyś garnków z gliny
(jakieś 3000 lat p.n.e), które mu się potłukły, ale jakiś Żyd
(Żydzi ?) poskładał ze skorupek człowieka (VI w. p.n.e)
i dał mu p r a w o moralne do s e r c a zapożyczone
po całym świecie, tj. d e c h ż y c i a...

A teraz człowiek z gliny się biedzi nad znaczeniami...


następna strona