From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Jagna W. pisze:

>> Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek
>> fundowanych przez rodziców ;-)
>
> To jest do mnie pytanie? Bo za bardzo nie łapię o co chodzi :)
>
> JW

Taki był przepiekny flejmik ostatnio na pl.soc.rodzina:
"I co ja mam u diaska zrobić?" - załozony przez Lemura

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: Piotr Majkowski <w_kosmos galaktyka.com.invalid>
Subject: Re: Sklepik w szkole
29.10.2007, Jagna W. <wilcza_jagoda onet.eu> napisał(a)

>> Też zupełnie nie rozumiem logiki wymagania od innych dzieci (bo przecież
>> nie od rodziców, oni na ogół z dziećmi w szkole nie bywają) a nie
>> wymagania od swojego.
>
> Nawet nie wiesz jaką poczułam ulgę, że nie tylko ja mam problemy ze
> zrozumieniem logiki Piotra ;-)

Trzeba zacząć od zgodzenia się z faktem, że chciaż rodziców nie ma w
szkole to jednak przygotowuja (2 klasa podstawówki) śniadania lub dają
pieniądze na obsługe automatu z różnymi wysokokalorycznymi smieciami.
Dlatego oprócz nieskutecznego leczenia objawowego (zakazy i
tłumaczenie dzieciom) podjąłem _takze_ próbę eliminacji żródła "choroby".
Tym źródłem IMO byli rodzice, którzy kupowali dzieciom różne batoniki,
cukierki, czipsy itp. Tu wyjaśniam od razu, ze mówiąc rodzice, mam na
myśłi ich niewłasciwe nawyki żywieniowe.

Okazało się, że spotkałem się ze zrozumieniem ródziców. Co więcej dzieci
tez dąły sobie wytłumaczyć co to sa puste kalorie i czemu nie można tak
się odżywiać.
Nie mogę tego powiedzieć o Was.
Widać problem jest bardziej "złożony" i innej natury. Możliwe, że chodzi
tu o niemerytoryczne uprzedzenia i złośliwość.
Ale to nie mój problem.
Z mojej strony EOT, a TWA jak tam sobie chce.
:D
--
_ Piotr Majkowski
}<_(> Magda 8 lat, Marcin 5 lat
http://msk-system.pl/majkowscy


From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Agnieszka pisze:

> Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek
> fundowanych przez rodziców ;-)
>
> Agnieszka

Oczywiście, że ma :-) Przypomnę moje stanowisko: "Jasne że jechać..."
To do czego pijesz, to inna gałąź wątku :-)

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: "Agnieszka" <aga zwawy.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Użytkownik "Lolalny Lemur" <shure1 nospam_o2.pl> napisał w wiadomości
news:fg4oc4$4me$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Agnieszka pisze:
>
>> Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek
>> fundowanych przez rodziców ;-)
>
> Ma. Gdyby nie miało to ja bym nie miała żadnych wątpliwości czy jechać.

Ale pytanie było nie w tę stronę. Bo jak już, to Twój mąż wzbudza(łby)
poczucie winy u Ciebie, a nie Ty u niego. To nie było pytanie do Ciebie ;-)

Agnieszka


From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Jagna W. pisze:

>> A to, o czym Ty pisałaś dwa posty temu to dla mnie zwykły egoizm.
>
> Jasne, a na weselu powinien być zakaz tańców, jeśli teść jeździ na wózku
> inwalidzkim ;-)
>
> Egoizmem jest przede wszystkim wzbudzanie poczucia winy u bliskich tylko
> dlatego, że samemu nie może się w danej chwili korzystać z tego, z czego
> oni
> korzystają.

Egoizmem jest obżeranie się czekoladą kiedy obok siedzi żona, która nie
może ani kawałeczka. Chociaż bardzo lubi. I nikt w nikim nie musi tutaj
wzbudzać poczucia winy. Dla mnie jest naturalne, że jeżeli mąż nie może
ze mną zjeść pieczonego kurczaka to kupuję sobie coś innego.
Oczywiście wszelkie uogólnienia są do kitu bo często robimy na przykład
tak, że kiedy jedziemy autem na piwko to jedno pije a drugie prowadzi.
Ale następnym razem zamieniamy się. Żeby nikt nie był poszkodowany. Nie
wyrzekamy się przyjemności tylko szukamy zamienników.
Czasem jest tak (jak z tą nieszczęsną wycieczką albo z łowieniem ryb na
kutrze), że tylko jedno z nas może skorzystać. Ale to są sytuacje
wyjątkowe i nie można na nie znaleźć zamiennika. I zawsze jakoś to sobie
wynagradzamy.

> I jak powtarzam - rozumiem takie zachowanie u dzieci. U
> dorosłych niestety nie.

A szkoda.

> Chyba warto podpisać protokół rozbieżności, bo w tej kwestii to się raczej
> nie dogadamy ;-)

Wymiana poglądów nie zawsze musi polegać na dojściu do konsensusu.

LL

--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*


From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Agnieszka pisze:

> Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek
> fundowanych przez rodziców ;-)

Ma. Gdyby nie miało to ja bym nie miała żadnych wątpliwości czy jechać.

LL

--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*


Naszyjniki
From: "Agnieszka" <aga zwawy.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Użytkownik "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu> napisał w wiadomości
news:fg4mp0$2luo$1 news.mm.pl...
>
> To jest do mnie pytanie? Bo za bardzo nie łapię o co chodzi :)

Nie, do Stalkera ;-)

Agnieszka


From: M&C <cyprian30CIACH CIACHCIACHinteria.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Lolalny Lemur pisze:

>>> i czym się różni od "whisky" (widzisz, chleję aż miło, a takich
>>> rzeczy nie
>>> wiem ;-)
>>>
>> Ci co chleją reguły niewiele wiedzą ;-) . Różnią się między innymi
>> krajem pochodzenia, ale która jest skąd to nie pamiętam.
>
> Że zacytuję kolegę:
>
> * Szkocka wóda z jęczmienia nazywa się WHISKY, a WHISKEY używają
> amerykanie z Tennessee dla swojego Jack Daniels`a z powodów dla których
> Rosjanie piszą na swoich szampanach Igristoje.*
>

Coś mi się jeszcze Irlandia plącze do tego, ale głowy nie dam. Za tym
napitkiem nie przepadam, wolę koniak ;-)
A tak przy okazji to chyba jedyne słowo pisane dłużej przez Amerykanów.
Resztę skracają ;-)

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!

Użytkownik "Agnieszka" <aga zwawy.pl> napisał w wiadomości
news:fg4l5b$mv7$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Stalker" <t.laczkowski interia.pl> napisał w wiadomości
> news:fg4k78$3n5$1 news.interia.pl...
>> Jagna W. pisze:
>>> Egoizmem jest przede wszystkim wzbudzanie poczucia winy u bliskich tylko
>>> dlatego, że samemu nie może się w danej chwili korzystać z tego, z czego
>>> oni korzystają.

>> To ja się podpiszę obiema ręcyma i nogmi jeszcze :-)

> Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek
> fundowanych przez rodziców ;-)

To jest do mnie pytanie? Bo za bardzo nie łapię o co chodzi :)

JW


From: "Qrczak" <qrka_antyspam gazeta.pl>
Subject: Re: Dziecko nie chce chodzic do szkoly.
Użytkownik "Monia" <monika-s13 wp.pl> napisał w wiadomości
news:fg44gb$303$2 nemesis.news.tpi.pl...
>z szkola to sa porlbemy...ja juz musze isc lekcje sie konczy pa *:
> Użytkownik "Hania Cegła" <01hania01 wp.pl> napisał w wiadomości
> news:fg445s$lbd$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> słuchaj jestesmy w podobnej sytuacji ja tez teraz jeszcze chodze do
>> szkoly tak to jest jak nsie nie uczyło i sie kibluje 6 lat :d
>>
>> Użytkownik "Monia" <monika-s13 wp.pl> napisał w wiadomości
>> news:fg442s$kv0$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>> no wiesz na silew tez nic nie mozna ale tak w ogole to dizecko musis
>>> chodzic do szkoly...nie ma takiego wyboru ...:| ja tez nie chcialam
>>> chodzic do szkoly i dlatego te4raz sie dop[ieor ucze w liceum :P
>>> Użytkownik "Hania Cegła" <01hania01 wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:fg449j$2dt$1 nemesis.news.tpi.pl...
>>>> nie martw sie moje dziecko nie chce chodzić od samego początku do
>>>> szkoły gdy ją tylko zobaczyło no ale co zrobic wysylam je na siłe
>>>> Użytkownik "Monia" <monika-s13 wp.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:fg43ug$kgu$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>>>> Nic dziownego. jaa tez mam tkia porblem z moim dzieckierm :/ ma 10
>>>>> lat. w pierwszej klasie sszkoly podastatowej chetnie cxhodzilo na
>>>>> lekkjce jednask teraz sie wszystklop zmienilo. Juz sie boje co bedzid
>>>>> w gimznajum :::(

Pana nauczyciela uprasza się o zabranie czeredki swoich podopiecznych i
wyniesienie się w inne rejony interneta :-)

Qra, swoją szosą jak patrzę, w jakim języku te dzieci piszą, to krew mnie
zalewa... analfabetyzm :-(


From: "Qrczak" <qrka_antyspam gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zawody_ze_szko=B3a?=
Użytkownik "medea" <e.fiszer poczta.fm> napisał w wiadomości
news:fg4j8r$clf$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Harun al Rashid pisze:
>
>> MON? :DDD
>
> Ano niech będzie MON :-D
> No wiem że MEN, ale niech nie będzie tak szowinistycznie ;-).

Bo niby ten MON to początek od _mondry_ hehe

Qra


From: "Agnieszka" <aga zwawy.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Użytkownik "Stalker" <t.laczkowski interia.pl> napisał w wiadomości
news:fg4k78$3n5$1 news.interia.pl...
> Jagna W. pisze:
>
>> Egoizmem jest przede wszystkim wzbudzanie poczucia winy u bliskich tylko
>> dlatego, że samemu nie może się w danej chwili korzystać z tego, z czego
>> oni korzystają.
>
> To ja się podpiszę obiema ręcyma i nogmi jeszcze :-)

Aż boję się zapytać, czy ma to zastosowanie do drogich wycieczek fundowanych
przez rodziców ;-)

Agnieszka


From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Jagna W. pisze:

> Egoizmem jest przede wszystkim wzbudzanie poczucia winy u bliskich tylko
> dlatego, że samemu nie może się w danej chwili korzystać z tego, z czego
> oni korzystają.

To ja się podpiszę obiema ręcyma i nogmi jeszcze :-)

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!

Użytkownik "Lolalny Lemur" <shure1 nospam_o2.pl> napisał w wiadomości
news:fg4hgg$84v$1 nemesis.news.tpi.pl...

> A to, o czym Ty pisałaś dwa posty temu to dla mnie zwykły egoizm.

Jasne, a na weselu powinien być zakaz tańców, jeśli teść jeździ na wózku
inwalidzkim ;-)

Egoizmem jest przede wszystkim wzbudzanie poczucia winy u bliskich tylko
dlatego, że samemu nie może się w danej chwili korzystać z tego, z czego oni
korzystają. I jak powtarzam - rozumiem takie zachowanie u dzieci. U
dorosłych niestety nie.
Chyba warto podpisać protokół rozbieżności, bo w tej kwestii to się raczej
nie dogadamy ;-)

JW


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!

Użytkownik "Lolalny Lemur" <shure1 nospam_o2.pl> napisał w wiadomości
news:fg4heu$8mu$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Bo porażka w zależności od kontekstu oznaczać może
>> również wstyd, obciach, żenadę itp.
>
> Tak. Dla mnie to żenada.

No dobzie, ale co jest w tym konkretnie żenującego? Jedzenie potraw, których
nie lubisz też uważasz za żenujące? Albo palenie (jeśli nie palisz
oczywiście, bo jeśli tak, to pytanie się nie liczy)

>>> Że jesteś nieobiektywna bo u Ciebie wszyscy chleją ;)

>> Rzecz w tym, że nie chleją, tylko się delektują :-P

> Chleją :)

No cóż, jeśli wiesz lepiej jak to wygląda, choć starałam się to w miarę
obrazowo opisać, to nie będę Cię wyprowadzać z błędu.

>> I chyba raczej nie jestem nieobiektywna, ponieważ w odróżnieniu od Ciebie
>> znam różne oblicza picia alkoholu, a nie tylko "Źźźisiu, podaj flaszkie,
>> obalim ją do dna, hepp" ;-)

> Ja również znam różne :)

Wiesz, ciężko mi w to uwierzyć, bo w tej dyskusji uparcie przedstawiasz
tylko jeden obraz picia alkoholu ;-)

> I dalej uważam, że jesteś nieobiektywna (nie twierdzę, że ja jestem).

Czy wg Ciebie brakiem obiektywizum jest pogląd, iż są ludzie, którzy alkohol
spożywają w kulturalny sposób? Jeśli tak, to masz rację - jestem
nieobiektywna.

JW


Tanio - rejestrowanie domen pl
From: "Maciek" <maciek elkomtech.com.pl.nospam>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zawody_ze_szko=B3a?=

Użytkownik "Agnieszka" <am0101 gazeta.pl> napisał
w wiadomości news:fg2jf7$6sq$1 inews.gazeta.pl...
>
> dziekuję serdecznie
> Agnieszka

Ocenę, oczywiście, dostanie
grupa news:pl.soc.dzieci.starsze
która odrobiła zadanie...?


Maciek


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: zawody ze =?ISO-8859-2?Q?szko=B3a?=
Harun al Rashid pisze:

> MON? :DDD

Ano niech będzie MON :-D
No wiem że MEN, ale niech nie będzie tak szowinistycznie ;-).

Pozdrawiam
Ewa, a tak naprawdę to pomyliło mi siem.


From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
M&C pisze:

>> i czym się różni od "whisky" (widzisz, chleję aż miło, a takich rzeczy
>> nie
>> wiem ;-)
>>
> Ci co chleją reguły niewiele wiedzą ;-) . Różnią się między innymi
> krajem pochodzenia, ale która jest skąd to nie pamiętam.

Że zacytuję kolegę:

* Szkocka wóda z jęczmienia nazywa się WHISKY, a WHISKEY używają
amerykanie z Tennessee dla swojego Jack Daniels`a z powodów dla których
Rosjanie piszą na swoich szampanach Igristoje.*

LL

--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*


From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Jagna W. pisze:

>> Nie. Tak samo jak nie rozumiem jak można delektować się czystą whisky
>> (nie whyskey) albo innym Napoleonem. Dla mnie to jest be. Tak samo jak
>> szczawiowa.
>
> Eee, to napisz po prostu, że Tobie to nie smakuje, a nie że picie wódki dla
> samego picia to porażka.

Napisałam, że dla mnie picie wódki dla samego picia to porażka. I tego
będę się trzymała.

> Bo porażka w zależności od kontekstu oznaczać może
> również wstyd, obciach, żenadę itp.

Tak. Dla mnie to żenada.

> I tak to odebrałam. Co to jest
> "whyskey"
> i czym się różni od "whisky" (widzisz, chleję aż miło, a takich rzeczy nie
> wiem ;-)

Jakością i pochodzeniem.

>>>> No widzisz. A u moich w ogóle nie stoi. Ba. Nawet się go nie kupuje.
>
>>> I co w związku z tym, bo nie wiem, jak to się ma do Twojej
>>> wcześniejszej wypowiedzi.
>
>> Uważam że jestem lepsza :)
>
> Terefere.
> Ale może za to klniesz, bijesz męża i ogryzasz paznokcie ;-)

Klnę i wyciskam sobie pryszcze. Paznokci nie ogryzam, bo ze względu na
instrument mam krótkie. Męża nie biję bo się nie nadaje - za duży.

>> Że jesteś nieobiektywna bo u Ciebie wszyscy chleją ;)
>
> Rzecz w tym, że nie chleją, tylko się delektują :-P

Chleją :)

> I chyba raczej nie jestem nieobiektywna, ponieważ w odróżnieniu od Ciebie
> znam różne oblicza picia alkoholu, a nie tylko "Źźźisiu, podaj flaszkie,
> obalim ją do dna, hepp" ;-)

Ja również znam różne :)
I dalej uważam, że jesteś nieobiektywna (nie twierdzę, że ja jestem).

LL

--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*


From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: pierwsza wizyta uniemowlaka?!
Jagna W. pisze:

>> Nie bo mu będzie przykro, tylko jak już się bierze za rzucanie to
>> niech nie pali nawet biernie.
>
> Ale mowa była właśnie o uczuciu przykrości ("ja nie mogę palić, a oni
> sobie palą, buuu..."), a nie o racjonalnych powodach.

Racjonalny powód jest taki, że rzucenie palenia w domu w którym się pali
jest mało wykonalne. Podobnie jak przestrzeganie diety. A to, o czym Ty
pisałaś dwa posty temu to dla mnie zwykły egoizm.

LL

--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*


From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: Sklepik w szkole

Użytkownik "Basia Z." <bjz_(usun_toto) poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Też zupełnie nie rozumiem logiki wymagania od innych dzieci (bo przecież
> nie od rodziców, oni na ogół z dziećmi w szkole nie bywają) a nie
> wymagania od swojego.

Nawet nie wiesz jaką poczułam ulgę, że nie tylko ja mam problemy ze
zrozumieniem logiki Piotra ;-)

JW


From: "Basia Z." <bjz_(usun_toto) poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sklepik w szkole

Użytkownik "krys" :

> No i Marcin mający
> problemy ze spożyciem czekolady najnormalniej w świecie przynosi
> poczęstunki do domu, po czym po konsultacjach albo je zjada, albo
> wymienia na atrakcyjne towary ;-).
>

No własnie też nie widzę problemu.
Moje dziecko chore na przewlekłe zapalenie wątroby nie może jeść właściwe w
ogóle czekolady (inne słodycze w ograniczonych ilościach może).
Od przedszkola nie było problemów z tym aby odmawiał częstujacym.
Odmawiał również babci, jeśli ta się "zapomniała" (w 98 % pamiętała i
kupowała specjalnie dla niego co innego).

Też zupełnie nie rozumiem logiki wymagania od innych dzieci (bo przecież nie
od rodziców, oni na ogół z dziećmi w szkole nie bywają) a nie wymagania od
swojego.

Pozdrowienia

Basia



From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_zawody_ze_szko=B3a?=

Użytkownik "medea"
>
> Minister Oświaty Narodowej.
>
MON? :DDD

EwaSzy


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: zawody ze =?ISO-8859-2?Q?szko=B3a?=
Agnieszka pisze:

> mam problem, bo córka ma znależć 10 zawodów związanych ze szkoła
> mamy: nauczycielka , stróż , woźna, sekretarka, księgowa, bibliotekarka,
> pedagog szkolny
> brakuje jeszcze 3

Minister Oświaty Narodowej.

Ewa


Rejsy morskie
From: krys <krys_ poczta.onet.pl>
Subject: Re: Sklepik w szkole

>> Nie nie dałabys się przekonać, bo jedyne na czym Ci zależy to
>> "zwalczać kaczyzm". :D
>> Cokolwiek to znaczy.
>
> Dobra, ja nie zwalaczam niczego a ciekawam tych argumentów.

Ja w sumie też, zwłaszcza, że jedyne, co zwalczam "w temacie"
częstowania to dawanie gryza, liza, łyka, jako, że to zwyczajnie
niehigieniczne jest. I nie robie tego na zebraniach szkolnych, ino w
domu sączę smrodek dydaktyczny w uszy pociech. No i Marcin mający
problemy ze spożyciem czekolady najnormalniej w świecie przynosi
poczęstunki do domu, po czym po konsultacjach albo je zjada, albo
wymienia na atrakcyjne towary ;-).

--
Pozdrawiam
Justyna
GG 6756000


From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: kapelusz na heeloween - szukam pomysłu.
jeszcze jeden pomysł, może masz możliwość kupienia filcu i stożka filcowego
w swojej okolicy, na gorąco mozna coś fajnego uformować, pozszywać i gotowe
;-)
Na pierwszej stronie http://www.bielskiefilce.pl/ między innymi pojawia się
właśnie taki pomysł na fajny kapelusz z filcu dla dziecka

Pozdrawiam

Monika



From: =?iso-8859-2?Q?Ksi=EA=BFniczka_Telimena_=28gsk=29?= <chenWYTNIJ WYTNIJwp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_kapelusz_na_heeloween_-_szukam_pomys=B3u.?=
MONI|<A wrote:

Bardzo dziękuję.
pozdrawiam
Teli.


From: "MONI|<A" <moni|<a pro.wp.pl>
Subject: Re: kapelusz na heeloween - szukam pomysłu.
> Muszę zrobić na jutro kapelusz dla córki na helloween do przedszkola. I
nie
> mam pomysłu co by to miało być. Córka mi nie pomoże, bo poszła do
> przedszkola, a ja muszę znaleźć pomysł i kupić potrzebne rzeczy. Szukałam
> czegoś w internecie, ale nie natrafiłam na czapki dla dzieci. Jeszcze będę
> szukała, ale jeszcze w "międzyczasie" jakby Wam się coś przypomniało -
jakaś
> stronka albo zdjęcie Waszego dzieła na priv to będę wdzięczna.
> Pozdrawiam
> Teli.
>

pomysły :
http://www.winiary.pl/poradnik_rodzina.aspx?page=artykul&artID=1

http://www.bog.org.pl/stroje/wykroje/kaptur1.html

w dyskusji są odnośniki do wykroi

http://forum.darzycia.pl/vt4945.htm?sid=2c6a6181e4c685f8e074a616bf528414

Pozdrawiam

Monika




From: =?iso-8859-2?Q?Ksi=EA=BFniczka_Telimena_=28gsk=29?= <chenWYTNIJ WYTNIJwp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_kapelusz_na_heeloween_-_szukam_pomys=B3u.?=
Hanka Skwarczyńska wrote:
> Użytkownik "Księżniczka Telimena (gsk)" <chenWYTNIJ WYTNIJwp.pl>
> napisał w wiadomości news:fg46he$r$1 atlantis.news.tpi.pl...
>> Muszę zrobić na jutro kapelusz dla córki na helloween do
>> przedszkola.[...]
>
> Abstrahując od sensowności pomysłu

Pomysł jest sensowny, bo to na angielski - kultury "hamerykańskiej" niech
się uczy :)

(- zdystansowała się Hanka od
> nieuchronnego flejma -) klasyczny wiedźmi czarny szpiczasty kapelusz
> się nie nada? Wycinek koła zwinięty w stożek, na brzegu ponacinany w
> zęby, które to zęby po zagięciu wklejone są między dwie warstwy
> ronda, do tego kawałek gumki tzw. majtkowej i już. Czarny karton
> 220-300g/m2 w sklepie dla plastyków albo lepszym papierniczym, jakieś
> 5zł/duży arkusz; gumka w pasmanterii, pewnie nie więcej niż złotówka,
> przy odrobinie szczęścia może nawet czarna się trafi.

No i taki właśnie postaram się zrobić. Tylko jakieś okropieństwa na to
poprzyklejam ;)
Pozdrawiam
Teli.


From: =?iso-8859-2?Q?Hanka_Skwarczy=F1ska?= <hanka [asiowykrzyknik]truecolors.pyly>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_kapelusz_na_heeloween_-_szukam_pomys=B3u.?=
Użytkownik "Księżniczka Telimena (gsk)" <chenWYTNIJ WYTNIJwp.pl> napisał w
wiadomości news:fg46he$r$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Muszę zrobić na jutro kapelusz dla córki na helloween do przedszkola.[...]

Abstrahując od sensowności pomysłu (- zdystansowała się Hanka od
nieuchronnego flejma -) klasyczny wiedźmi czarny szpiczasty kapelusz się nie
nada? Wycinek koła zwinięty w stożek, na brzegu ponacinany w zęby, które to
zęby po zagięciu wklejone są między dwie warstwy ronda, do tego kawałek
gumki tzw. majtkowej i już. Czarny karton 220-300g/m2 w sklepie dla
plastyków albo lepszym papierniczym, jakieś 5zł/duży arkusz; gumka w
pasmanterii, pewnie nie więcej niż złotówka, przy odrobinie szczęścia może
nawet czarna się trafi.

Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
http://www.truecolors.pl


następna strona