Biżuteria
From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Paweł Pluta pisze:

> Jasne. A zdrowych psychicznie nie ma, są tylko źle zdiagnozowani. Wybacz,
> ale traktowanie każdego dziecka jak potencjalnego pacjenta to przykry odpał,
> chociaż często spotykany. Podobnie "nic złego" w nim nie ma jak w ludziach,
> którzy na widok kobiety w ciąży zaczynają opowiadać o poronieniach,
> komplikacjach i chorującym dziecku szwagra.

A co się może stać strasznego, jeśli potencjalnie zdrowe dziecko trafi
na konsultację do logopedy?

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3?= Pluta <ppawel chlor.kofeina.net>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
On Mon, 29 Oct 2007 21:19:01 +0100, medea
<e.fiszer poczta.fm> wrote:
> Paweł Pluta pisze:
>
>> Czyli te ćwiczenia nic nie zmieniają? To po co je wykonywać? I po co w ogóle
>> do nich logopeda?
>
> Czy zdajesz sobie sprawę, że jednym z "ćwiczeń" logopedycznych jest
> m.in. podawanie niemowlakowi stopniowo coraz większych kawałków do
> konsumpcji? Przeżuwanie pomaga w rozwoju aparatu mowy.

Niewątpliwie. I tym się zajmują logopedzi? U, jak sama nazwa wskazuje,
niemowlaków? Każą robić rzeczy które i tak każdy robi? Z całym szacunkiem,
ale czy naprawdę musisz kreślić tak szarlatański i dusigroszystyczny obraz
tej, skądinąd pożytecznej, profesji?

> Myślę, że niepotrzebnie uczepiłeś się słowa "ćwiczenie" i przestraszyłeś
> się słowa "logopeda". Nie ma nic złego we wczesnym uświadomieniu rodzica
> przez profesjonalistę, na co zwrócić uwagę w rozwoju mowy u dziecka i
> jak dziecku ułatwić ten proces. Tym bardziej, że wiele osób ma wadę
> wymowy często nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

Jasne. A zdrowych psychicznie nie ma, są tylko źle zdiagnozowani. Wybacz,
ale traktowanie każdego dziecka jak potencjalnego pacjenta to przykry odpał,
chociaż często spotykany. Podobnie "nic złego" w nim nie ma jak w ludziach,
którzy na widok kobiety w ciąży zaczynają opowiadać o poronieniach,
komplikacjach i chorującym dziecku szwagra.

Paweł Pluta

--

-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
medea pisze:

> Syropu prawoślazowego lepiej dziecku nie podawać. Jak źle rozpoznasz
> rodzaj kaszlu, to dziecko po prostu nie będzie mogło odkrztusić i
> wszystko będzie mu się gromadziło w oskrzelach, zapalenie oskrzeli
> gotowe. Może dlatego Twoje dzieci rzygały po nim, gromadziła im się
> flegma, której nie mogły odkrztusić? No chyba że im ten smak wybitnie
> nie odpowiadał. Zwłaszcza na początku infekcji nie powinno się podawać
> prawoślazowego. Dopiero kiedy masz pewność, że kaszel jest suchy, taki
> poinfekcyjny, wtedy można podać.

Sama widzisz obydwaj mokry odrywający kaszel mieli, a tu syrop
prawoślazowy i rzyganko po każdym posiłku... Malia jest genialna.
Ręce mi opadają, że piszę na grupie dyskusyjnej i mam większą pewność,
że te rady są bardziej realne niż to, co mi zaleca pediatra.
BTW zaliczyłam dzisiaj to, czego Qra chciała uniknąć, czyli zaglądanie
do paszczy na siłę, nic miłego. Młody (11,5 miesiąca) mało lekarki
wzrokiem nie zabił i ponoć angina. Pojadę na Kliniki, zrobię ten
antybiogram i tyle.

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Oj, za szybko wysłałam i nie podpisałam się :-).

Ewa


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Paulinka pisze:

> zamiast namiętnie przepisywanego syropu prawoślazowego, po którym jedno
> i drugie dziecko namiętnie rzygało, przepisała Malię. Ja dzisiaj nie

Syropu prawoślazowego lepiej dziecku nie podawać. Jak źle rozpoznasz
rodzaj kaszlu, to dziecko po prostu nie będzie mogło odkrztusić i
wszystko będzie mu się gromadziło w oskrzelach, zapalenie oskrzeli
gotowe. Może dlatego Twoje dzieci rzygały po nim, gromadziła im się
flegma, której nie mogły odkrztusić? No chyba że im ten smak wybitnie
nie odpowiadał. Zwłaszcza na początku infekcji nie powinno się podawać
prawoślazowego. Dopiero kiedy masz pewność, że kaszel jest suchy, taki
poinfekcyjny, wtedy można podać.


From: Maciek <maciek nospam.pl>
Subject: Re: co =?ISO-8859-2?Q?da=E6_na_pierwsza_wizyt=EA_u_nie?=
złośliwa pisze:
> ... i przez najbliższe 18 lat.
A dlaczego akurat tyle?? Do końca karmienia piersią??? :->

--
Pozdrawiam
Maciek
moje aukcje: http://www.swistak.pl/uzytkownicy_aukcje/mob.html


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Ewa W pisze:

> Ja tam lekarzem nie jestem, ale jak pisałam - mam spore doświadczenie
> jeśli chodzi o ropne anginy. Jak dla mnie opis absolutnie nie pasuje do
> anginy ropnej, wygląda to raczej jak infekcja wirusowa, ew. z zapaleniem
> gardła, ale niekoniecznie na tle bakteryjnym, więc zdecydowanie nie
> spieszyłabym się z antybiotykiem. Ziołowe syropy, sok z malin, coś na
> obniżenie gorączki, jeśli faktycznie jest b. wysoka, no i zdecydowanie
> konsultacja u innego pediatry, jeśli poprzedni na podstawie opisanych
> przez Ciebie objawów stwierdził anginę ropną...

Pediatra dała mu nalepkę dziecka alergicznego, u którego wszystko się
błyskawicznie rozwija i nie ma na co czekać, bo skutki mogą być
opłakane. Co ciekawe pierwszą chorobę i pierwszą zmianę skórną zaliczył
w wieku 10 miesięcy, kiedy złapał zapalenie płuc od Michała.
Jest w tej przychodni jeden pediatra, który naprawdę wie, o czym mówi,
ale niestety jest kierownikiem przychodni i przyjmuje w kratkę. Np.
zamiast namiętnie przepisywanego syropu prawoślazowego, po którym jedno
i drugie dziecko namiętnie rzygało, przepisała Malię. Ja dzisiaj nie
mogłam dłużej czekać, bo młodemu oprócz witaminy C, wapna i Nasivinu
sama bez przerażenia nic więcej nie podam.

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: "Gośka K." <mabuba wp.pl>
Subject: isoprinosine
Witam,
czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z dzialaniami ubocznymi działania
tego leku? Moja córka 4,5 -letnia znowu teraz go dostała. Zażywa
równocześnie Zyrtec.
W zeszłym roku przeżywaliśmy kilkanaśnie nocy, kiedy budzila się w nocy z
krzykiem, nie można jej uspokoić za bardzo. Po konsultacjach potem z lekarką
doszlismy, że to działanie Zyrtecu.
Dzisiaj znowu po paru godzinach snu budzi się (albo raczej nie wybudza się
całkiem, tylko przez sen) wrzeszczy, jakby majaczy. Zyrtec brała w sumie już
od miesiąca i tak się nie zdarzało. Isoprinosine podaje jej od 3 dni. I
zaczynam się zastanawiać, czy to znowu skutki uboczne Zyrtecu, czy to raczej
Isoprinosine tak działa na nią.
Prosze o Wasze opinie w tym temacie.
A jutro chyba jej nie podam najpierw Zyrtecu przez kilka dni i zobaczę, co
będzie. Jeśli się powtórzy "nocka", to odstawię też isoprinosine.

--
podrawiam
Gośka
Hania (13.02.2003), Szymek (23.01.2007)



From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
M&C pisze:

>> Spróbuję, chociaż ostatnio zdziwiła sie ogromnie, że chce receptę na
>> Isomil dla dziecka ze stwierdzoną skazą...

> Bo Isomil nie jest najpopularniejszym "mlekiem". Za to chyba jest
> najtańszy.

Takie nam na Kamieńskiego przepisali, ponoć w smaku mniej ohydne niż
Nutramigen, a on już duży facet i ciężko by było go zmusić ze słodkiego
Bebiko na taki koszmarek.
--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


Serwery wirtualne dla wszystkich
From: "Ewa W" <ewunia biskupin.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Ja tam lekarzem nie jestem, ale jak pisałam - mam spore doświadczenie jeśli
chodzi o ropne anginy. Jak dla mnie opis absolutnie nie pasuje do anginy
ropnej, wygląda to raczej jak infekcja wirusowa, ew. z zapaleniem gardła,
ale niekoniecznie na tle bakteryjnym, więc zdecydowanie nie spieszyłabym się
z antybiotykiem. Ziołowe syropy, sok z malin, coś na obniżenie gorączki,
jeśli faktycznie jest b. wysoka, no i zdecydowanie konsultacja u innego
pediatry, jeśli poprzedni na podstawie opisanych przez Ciebie objawów
stwierdził anginę ropną...

Pozdr. Ewa


From: "Marzenka G." <ANTISPAMmmm buziaczek.pl>
Subject: Re: bóle brzuszka
Witam,

nasz synek miał dokładnie to samo - najgorzej było w nocy bo się co jakiś
czas prężył przez co się budził i tak w kółko, w dzień nie było też lepiej i
pomogło mu kładzenie go na brzuszku. Kilka dni po porodzie przyjechała do
mnie laktatorka i przy okazji opowiedziałam jej o tych problemach - pokazała
mi jak się kładzie dziecko na brzuszku - najpierw dzidzia ma oczywiście
mordkę w materacyku ale samo potrafiło ją przełożyć na bok (i to już chyba w
6 dniu po porodzie - żeby ktoś nie pisał, że 11-dniowe dziecko jest za małe
bo moje było 6 dniowe jak zaczęłam kłaść na brzuszku ) i od tej pory jak
ręką odjął - spokojnie przesypiał od karmienia do karmienia i już po kilku
tygodniach budził się coraz rzadziej po czym w 2 miesiącu przesypiał już
całą noc :).
Ponadto fajne przeżycie było dla tatusia bo kładł synka sobie na brzuszku
(brzuszek do brzuszka) i tak sobie w ciągu dnia leżeli :) - słodki widok i
przyjemny dla każdego bo dzidziuś ma dodatkowo ciepło od ciała taty.
Niektórym pewnie nawinie się myśl o śmierci łóżeczkowej - ja też tego się
bałam, ale sama włożyłam sowbie nos w materacyk synka i sprawdzałam jak się
oddycha gyby dziecko położyło mordkę noskiem do materacyka i okazało się, że
mamy taki materacyk, przez który można swobodnie oddychać, więc jeśli Aniu
miałabyś skorzystać z naszego sposobu to sprawdź materacyk, chociaż i tak
pewnie będziesz co chwilę sprawdzała czy oddycha :), albo na początku kładź
dzidzię tylko w ciągu dnia abyś mogła kontrolować jak się zachowuje i czy
tak jest lepiej. Jeśli masowanie brzuszka pomaga to leżenie na brzuszku tym
bardziej powinno pomóc.
A co do kupek - to chyba normalne - na początku jest smółka, która potem
zmienia kolor przez zielony do żóltego więc może to właśnie jest to.


pozdrawiam
Marzena


Użytkownik "Ania" <anna.plesinska wp.pl> napisał w wiadomości
news:ffvkih$1d2$1 nemesis.news.tpi.pl...
> witam, moja córeczka ma 11 dni. Karmię piersią Od kilku dni jej kupki mają
> zielonkawo-żółty kolor i są kleiste, maziowate. Mała od paru dni jest
> dosyć marudna, widać wyraźnie że boli ją brzuszek. czy może być to
> spowodowane niewłaściwym doborem pokarmu przeze mnie?
>
> pzdr
>



From: M&C <cyprian30CIACH CIACHCIACHinteria.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Paulinka pisze:

>
> Spróbuję, chociaż ostatnio zdziwiła sie ogromnie, że chce receptę na
> Isomil dla dziecka ze stwierdzoną skazą...
>

Bo Isomil nie jest najpopularniejszym "mlekiem". Za to chyba jest najtańszy.

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Ewa W pisze:
>
> Użytkownik "Paulinka"
>
>> Wiesz co, nie jestem pewna diagnozy.
>
> A to zmienia postać rzeczy. Jasne, że w przypadku, gdy są wątpliwości co
> do rozpoznania, warto wymaz zrobić. Nie ma co faszerować dziecka
> antybiotykami. Co do anginy ropnej - nie wiem, jak u maluchów, ale u
> mnie objawem była temperatura w granicach 39 - 40 stopni Celsjusza
> utrzymująca się przez kilka dni, koszmarne sampoczucie, brak możliwości
> przełykania czegokolwiek (a i woda z trudem), ropne czopy na migdałach.
> Piszesz, że mały jest zasmarkany, to raczej nie jest charakterystyczne
> dla anginy.

Ma normalny apetyt, katar aż nie nadążam odsysać, oprócz tego ma mokry
kaszel, a płuca podobnież czyste, za to gardło zawalone, no i niestety
ma gorączkę.


--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: "Ewa W" <ewunia biskupin.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=

Użytkownik "Paulinka"

> Wiesz co, nie jestem pewna diagnozy.

A to zmienia postać rzeczy. Jasne, że w przypadku, gdy są wątpliwości co do
rozpoznania, warto wymaz zrobić. Nie ma co faszerować dziecka antybiotykami.
Co do anginy ropnej - nie wiem, jak u maluchów, ale u mnie objawem była
temperatura w granicach 39 - 40 stopni Celsjusza utrzymująca się przez kilka
dni, koszmarne sampoczucie, brak możliwości przełykania czegokolwiek (a i
woda z trudem), ropne czopy na migdałach. Piszesz, że mały jest zasmarkany,
to raczej nie jest charakterystyczne dla anginy.

Pozdr. Ewa


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Paweł Pluta pisze:

> Czyli te ćwiczenia nic nie zmieniają? To po co je wykonywać? I po co w ogóle
> do nich logopeda?

Czy zdajesz sobie sprawę, że jednym z "ćwiczeń" logopedycznych jest
m.in. podawanie niemowlakowi stopniowo coraz większych kawałków do
konsumpcji? Przeżuwanie pomaga w rozwoju aparatu mowy.

Myślę, że niepotrzebnie uczepiłeś się słowa "ćwiczenie" i przestraszyłeś
się słowa "logopeda". Nie ma nic złego we wczesnym uświadomieniu rodzica
przez profesjonalistę, na co zwrócić uwagę w rozwoju mowy u dziecka i
jak dziecku ułatwić ten proces. Tym bardziej, że wiele osób ma wadę
wymowy często nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

Pozdrawiam
Ewa


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Ewa W pisze:

> A nie szkoda czasu? Anginę ropną wywołują paciorkowce (ale oczywiście
> musi to skonsultowac lekarz), więc sporo antybiotyków na nie podziała.
> Nie wiem, ile czasu czeka się na wynik wymazu, ale angina naprawdę
> wykańcza, więc jeśli trzeba czekać kilka dni, to nie jestem pewna, czy
> to ma sens...

Wiesz co, nie jestem pewna diagnozy. To już 3 antybiotyk w ciągu
niecałych 3 miesięcy. On się zaraża od starszego w przeciągu 2 dni.
Pierwsza decyzja jaką podjęłam, to rezygnujemy z przedszkola dla starszego.

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: M&C <cyprian30CIACH CIACHCIACHinteria.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?b=F3le_brzuszka?=
Alicja W. pisze:

>> Byle przetrzymać pierwszy rok. Potem się idzie dogadać.
>
> Znajomy mowil, ze dwa lata a potem juz z gorki :]
>

Optymiści! Byle do 18-stki a potem _powoli_ z górki ;-)

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
medea pisze:
> Paulinka pisze:
>
>> Orientuje się ktoś, gdzie we Wrocku zrobię młodemu antybiogram?
>> Maciek ma znowu anginę ropną i znowu dostał antybiotyk.
>> Już sama nie wiem, co mam z nim robić.

> W Klinikach na Chałubińskiego (Katedra Bakteriologii i Mokrobiologii,
> coś koło tego). Jest tam wydzielona taka firma ALAB, która się zajmuje
> wymazami (przynajmniej tak było jakieś 2 lata temu, ale myślę, że nic
> się nie zmieniło). Trzeba iść rano, jeśli z gardła ten wymaz - to na
> czczo. Przygotować się na czekanie, bo tam zwykle masa ludzi. Wymaz z
> antybiogramem kosztował 2 lata temu 50zł bodajże.

Dzięki za info. Pomysł wyszedł przez przypadek od farmaceutki, która
zareagowała na moje zaskoczenie, że Maciek znowu dostaje Augmentin, tyle
że pod inna nazwą. Poradziła, żeby zrobić na Korczaka antybiogram, ale
ja mam potworne wspomnienia z Korczaka i chciałam poszukać czegoś
innego, żeby mu pomoc.

> Aha, raz udało mi się na wymaz "naciągnąć" naszą przychodnianą pediatrę,
> to wtedy sama pobrała Mai wymaz, bo miała specjalny sprzęt do tego, to
> może zapytaj u siebie w przychodni najpierw.

Spróbuję, chociaż ostatnio zdziwiła sie ogromnie, że chce receptę na
Isomil dla dziecka ze stwierdzoną skazą...

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


Rejsy morskie
From: "Ewa W" <ewunia biskupin.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=

Użytkownik "Paulinka" <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl> napisał w
wiadomości news:fg5b9i$hde$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Witajcie,
>
> Orientuje się ktoś, gdzie we Wrocku zrobię młodemu antybiogram?

A nie szkoda czasu? Anginę ropną wywołują paciorkowce (ale oczywiście musi
to skonsultowac lekarz), więc sporo antybiotyków na nie podziała. Nie wiem,
ile czasu czeka się na wynik wymazu, ale angina naprawdę wykańcza, więc
jeśli trzeba czekać kilka dni, to nie jestem pewna, czy to ma sens...

Pozdr. Ewa, mocno doświadczona przez anginy ropne


From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Paulinka pisze:

> Orientuje się ktoś, gdzie we Wrocku zrobię młodemu antybiogram?
> Maciek ma znowu anginę ropną i znowu dostał antybiotyk.
> Już sama nie wiem, co mam z nim robić.
>

W Klinikach na Chałubińskiego (Katedra Bakteriologii i Mokrobiologii,
coś koło tego). Jest tam wydzielona taka firma ALAB, która się zajmuje
wymazami (przynajmniej tak było jakieś 2 lata temu, ale myślę, że nic
się nie zmieniło). Trzeba iść rano, jeśli z gardła ten wymaz - to na
czczo. Przygotować się na czekanie, bo tam zwykle masa ludzi. Wymaz z
antybiogramem kosztował 2 lata temu 50zł bodajże.
Aha, raz udało mi się na wymaz "naciągnąć" naszą przychodnianą pediatrę,
to wtedy sama pobrała Mai wymaz, bo miała specjalny sprzęt do tego, to
może zapytaj u siebie w przychodni najpierw.

Pozdrawiam
Ewa


From: "magdalenast" <magdalenast op.pl>
Subject: Re: Się pochwalę :)

Użytkownik "La Luna" <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:bx3sukq8i3n5$.pbpjj21z4h4s$.dlg 40tude.net...
> Moje dziecie, Przemkiem zwane, od kilku dni chodzi do przedszkola.
> Ma dopiero 2 lata i 3 miesiace ale tak lgnelo do dzieci i tak jest
> samodzielne ze postanowilismy sprobowac. Z zalozeniem ze jesli nie wyjdzie
> - to po prostu rezygnujemy na kolejne kilka miesiecy.
> Przyznam ze bylam pelna nadziei ale i watpliwosci. No bo to jednak maluch
> jeszcze, w dodatku straszna przylepa i pieszczoch.
>

Fajnie sie czyta takie pozytywne posty.Gratuluje dziecka:)

Pozdrawiam
Magda



From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?=5BWroc=B3aw=5D_Antybiogram?=
Witajcie,

Orientuje się ktoś, gdzie we Wrocku zrobię młodemu antybiogram?
Maciek ma znowu anginę ropną i znowu dostał antybiotyk.
Już sama nie wiem, co mam z nim robić.

--

Paulinka
i biedny, mały, zasmarkany Maciuś, który trzymając się herbatnika,
postawił swoje pierwsze 5 kroków w życiu!


From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Paulinka pisze:

>> Czyli podejrzewazs, że większość dzieciaków spokojnie zmieściłaby się w
>> wiekowych normach pomimo tego, że nie mówią tak dobrze, jak Twój
>> synek, ale
>> uznano, że lepiej skierować je na terapię, skoro i tak logopeda jest
>> opłacony? Dobrze Cię zrozumiałam?
>
> Dobrze.

Czyli jednak układ :-) W dodatku oprócz logopedów zamieszana jest
dyrekcja przedszkola :-)

Pytanie za 100 punktów: co kryje sie pod magicznym słowem terapia?
Należy to rozumieć w sensie naciągania języka i wkładania szpatułki, czy
raczej w sensie diagnozy, konsultacji, poradnictwa?

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Jagna W. pisze:
> Paulinka napisał(a):
>
>> Mój ma 4,5 roku i mówi naprawdę bezbłędnie. Sadzę, że ta pozostała
>> trójka, która nie została zapisana do logopedy mówi również bardzo
>> poprawnie. To jest prywatne przedszkole, więc pewnie te 500 zeta,
>> które płącimy, z poczucia przyzwoitości racjonalnie wykorzystują,
>> skoro logopeda jest w tzw. standardzie usług.
>
> Czyli podejrzewazs, że większość dzieciaków spokojnie zmieściłaby się w
> wiekowych normach pomimo tego, że nie mówią tak dobrze, jak Twój synek, ale
> uznano, że lepiej skierować je na terapię, skoro i tak logopeda jest
> opłacony? Dobrze Cię zrozumiałam?

Dobrze.


--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec


From: siwa <siwa BEZ_TEGO.life.pl>
Subject: Re: papucie
Kasia&Piotr <pmoskala poczta.onet.pl> napisał(a):

> Siwa, niezmiennie rozczula mnie Twoje poczucie humoru...

Normalnie nie wiem cieszyć się czy rozpłakać?

--
s i w a
....czytam: Time i Epoca
pijam: tylko Ballantines...
bez obuwia


From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Dnia Mon, 29 Oct 2007 14:19:10 +0100, oshin napisał(a):

> PS. Na pocieszenie powiem, że udało mi się w końcu dotrzeć na pocztę i
> przesyłka poszła.

No to się cieszę niezmiernie. Może przyjdzie razem z butami "Bartka" to nie
będę musiała dwa razy biegać na pocztę.
--
Elżbieta


From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: Dlaczego juz nie kupie butow BARTEK? [dosc dlugie]
Dnia Mon, 29 Oct 2007 11:10:56 +0100, Habeck Colibretto napisał(a):

> Nie?

Nigdy nie mam zapasowych.
--
Elżbieta


Biżuteria artystyczna
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: Lekarz w przedszkolu
Paulinka napisał(a):

> Mój ma 4,5 roku i mówi naprawdę bezbłędnie. Sadzę, że ta pozostała
> trójka, która nie została zapisana do logopedy mówi również bardzo
> poprawnie. To jest prywatne przedszkole, więc pewnie te 500 zeta,
> które płącimy, z poczucia przyzwoitości racjonalnie wykorzystują,
> skoro logopeda jest w tzw. standardzie usług.

Czyli podejrzewazs, że większość dzieciaków spokojnie zmieściłaby się w
wiekowych normach pomimo tego, że nie mówią tak dobrze, jak Twój synek, ale
uznano, że lepiej skierować je na terapię, skoro i tak logopeda jest
opłacony? Dobrze Cię zrozumiałam?

JW


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Z=B1bkowanie?=
Pewnego wieczoru 29 Oct 2007 13:04:22 +0100 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić mu się do
gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Iwon(K)a, a następnie wyśpiewała
przytupując wdzięcznie:


> goraczka jest dowodem na to, ze organizm NIE jest oslabiony.
> (ten argument, jest podobny jak "co ciaza- to zab")

Dowodem?
Dziwne - to dlaczego goraczkuja rowniez dzieci o slabej odpornosci?
Nikt nie pisal nigdzie ze zabkoanie powoduje oslabienie odpornosci rowne
sterydoterapii czy AIDS czy rozbujanej sepsie.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


From: La Luna <bluelunaUSUN_TO gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Z=B1bkowanie?=
Pewnego wieczoru 28 Oct 2007 21:04:58 +0100 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy
strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić mu się do
gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Iwon(K)a, a następnie wyśpiewała
przytupując wdzięcznie:

> i to sa objawy oslabionej odpornosci??

A ja gdzies tak napisalam?
Napisalam ze to wszystko zlozone do kupy moze powodowac oslabienie
odpornosci.
Nie od dzis wiadomo ze stres powoduje oslabienie odpornosci, ze przewlekly
bol takoz, ze zaburzony sen rowniez moze oslabiac odpornosc itd.


> tu nie o wiare chodzi. ze 100 lat temu _wierzono_, iz zabkowanie powoduje
> smierc dzieci. nie zatrzymuj sie na tym etapie...

Czy probujesz zrobic ze mnie idiotke albo kogos w tym rodzaju?
Nie uda Ci sie to a w dodatku wez pod uwage fakt ze w dawnych czasach
powiklane zabkowanie jak najbardziej moglo spowodowac smierc dziecka,
szczegolnie urodzonego w biednej rodzinie.
Pomijajac juz wlasnie fakt obnizonej odpornosci i braku praktycznie lecznia
w przypadku gdy u rocznego dziecka wystapila jakakolwiek infekcja - to
takze klopoty typu odmawiania jedzenia gdy bol byl szczegolnie silny lub
zakazenie rozpapranego dziasla.
Mysle ze niejedno dziecko stracilo zycie w wyniku powiklan rozpoczetych
wlasnie przez zabkowanie.
A Ty jak sadzisz?



--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.


następna strona