Serwery wirtualne dla wszystkich


From: Spazz <spam fuck.off>
Subject: Re: Popatrzcie na to
Jacek pisze:
> no po takich sztuczkach to z wozka nic nie zostaje

No to pewnie dlatego dziękuje na końcu sponsorowi, który jest
producentem wózków...

Jakby kogoś interesowało, to chłopak jeździ na tym:
http://www.newdisability.com/Colours/BoingWheelchair.jpg
http://www.colourswheelchair.com/products/prod_boing.htm

Żaden kosmiczny pojazd, po prostu wózek aktywny, tyle że w pełni
amortyzowany. Pewnie dlatego wytrzymuje takie ewolucje.


From: =?iso-8859-2?Q?Wies=B3aw?= <robert_vv poczta.onet.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to

>
> to raczej wariacje
a mi się podoba na rowerach mogą to dlaczego nie na wózkach ;-)


From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to

> Niezłe, tylko u nas każdy ON na wózku przed takimi ewolucjami powstrzyma
> sama myśl, że wózek przyznawany ma raz na 5 lat.
> Pozdrawiam Piotr Grela (interpio)
>
>
>

no po takich sztuczkach to z wozka nic nie zostaje



From: "Piotr Grela \(interpio\)" <interpio dyskietka.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to

Użytkownik "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl> >
http://pl.youtube.com/profile_videos?
Niezłe, tylko u nas każdy ON na wózku przed takimi ewolucjami powstrzyma
sama myśl, że wózek przyznawany ma raz na 5 lat.
Pozdrawiam Piotr Grela (interpio)



From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to

> http://pl.youtube.com/watch?v=NZYFLUlanow
>

to raczej wariacje



From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: link do petycji
Dnia 28-10-2007 o 12:52:27 LECH DUBROWSKI <337 337.com.pl> napisał(a):

> http://www.e-voting.pulaski.pl/symfony/vote/module/default
>
>

Gdyby jeszcze zrobić petycję w kwestii likwidacji tego złęgo systemu, w
którym żyjemy...

--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory można porównać z wizytą
w burdelu celem wybrania sobie żony.


From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: link do petycji
http://www.e-voting.pulaski.pl/symfony/vote/module/default



From: Spazz <spam fuck.off>
Subject: Re: Popatrzcie na to
Jacek pisze:
> robi wrazenie
>
> http://pl.youtube.com/profile_videos?p=r&user=WheelChairBB&page=1

Ee tam... Napakować się na koksie to każdy idiota potrafi.

Wrażenie to robi to:
http://pl.youtube.com/watch?v=NZYFLUlanow


From: Gupik <brudas25 NIE_CHCE_SPAMUinteria.pl>
Subject: Petycja
grzebiąć po internecie na stronach dla niepełnoosprawnych znalazłem info
że PKW rozważa możliwosc wprowadzenia głosowania w wyborach przez
internet oto link [ www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21035 ] i tam w tym
artylule jst link do petycji żeby ją wypełnić. cz ktoś z was byłby za
wprowadzeniem takiego głosowania ??


Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_W_niekt=F3rych_krajach_dbaj=B1_o_niepe=B3nosprawnych?=

Użytkownik "Piotr "Gerard" Machej" <gerardhun gmail.com> napisał w
wiadomości news:ffnmrv$3dh$1 news.dialog.net.pl...
> Sylwi pisze:

Dzień dobry,

[...]
wycięłam i odłożyłam do rozmowy "na kiedyś" przy okazji :-)
[...]

>> te wynalazki już nie dla mnie :-)
>> Ja muszę się nauczyć słyszeć :-)
>
> Hm? Zdjęłaś aparaty?

Tak, baterie powyciągałam, powsadzałam do pudełeczek i ......
i raczej nie chciałabym ich już wyciągać z tychże.

> Polepszył Ci się słuch?

Wierzysz w cuda?
To się już nie zdarzy choć szkoda.
Rok w rok się pogłębia a poprawić się nie chce :-)


> Bo chyba nie zmieniłaś na implant ślimakowy, co?

A czemu nie? :-)

Tak, zmieniałam półtora roku temu, nie miałam wyjścia.
Pozostawał mi już tak wąski zakres rozpoznawalnych dźwięków, że nie dało się
dobrać aparatu słuchowego.
Pierwszą propozycję implantu miałam już 6 lat temu ale wtedy miałam za dużo
do stracenia. Za nic w świecie nie chciałam się pozbyć moich resztek słuchu
a teraz praktycznie lewe ucho było "do wyrzucenia" i co za tym idzie -
bardzo mało do stracenia a do zyskania dużo i zdecydowałam się.
Początkowo miałam implant i aparat na drugim uchu. Jednak na moje chyba
szczęście któregoś dnia aparat popsuł się na amen a ja zanim zaczęłam
załatwiać kupno nowego musiałam egzystować w pracy no i stwierdziłam, że
........ daję sobie radę w samym implancie i na następną wizytę na ustawianiu
procesora pojechałam już bez aparatu :-)

Ostatnio kupiłam sobie nawet aparat telefoniczny taki, żebym widziała kto
dzwoni i jeśli dzwoni ktoś kto wie do czego dażę to staram się z nim
rozmawiać normalnie przez telefon posługując się implantem. nawet zaczyna mi
to pomału wychodzić. Sądzę, że jeśli nastęne ustawienia pozbędą moje
słyszenie efektu "metalizmu' to to będzie już optymalne ustawienie.
Nareszcie słyszę domofon, nie zostawiam ludzi pod drzwiami, słyszę jak
dzwoni telefon i inne dzwonki a kiedyś może jeszcze zagram :-)

>>> Ale pętle to inna sprawa :) Pewnie niedługo będę miał nową,
>>> bezprzewodową :)
>> No proszę, :-)
> Już mi napisali, że powinna dotrzeć w piątek :D

I co? Jakie wrażenia?

> Napisz o tym coś więcej :)

napisałam :-)

Życzę Wszystkim przyjemnego niedzielnego dnia.

--
do usłyszenia
Sylwi
______________________________________________________________
Gdy uda Ci się swoją rzeczywistość potraktować jak marzenia,
To wszystkie Twoje marzenia staną się rzeczywistością.


From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Popatrzcie na to
robi wrazenie

http://pl.youtube.com/profile_videos?p=r&user=WheelChairBB&page=1



From: Jarek <nospam.djberg wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?podziel_si=EA_informa?=
On 26 Oct 2007 19:01:21 +0200, "NeoN" <neon_wjWYTNIJTO onet.eu>
napisał(a):

>A co przyszłość przyniesie, to się zobaczy
Cod przyniesie Panie, cud, drugą Irlandię :)
--
Pozdrawiam
Jarek


From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_poz?=

Użytkownik "KINIU" <moskit7.postWYTNIJTO home.pl> napisał w wiadomości
news:3719.00000039.47222c45 newsgate.onet.pl...
>
> Postawie znicz przy grobie [*]
> Ps. Sylwio, czy wiesz co sie stalo ??


Józek zmarł nagle.
Pogrzeb jest w środe o godzinie 14.OO

Proponuję,
aby Wszyscy, którym Józek był bliski,
którym Józek był Kolegą, Przyjacielem, Powiernikiem
wspomnieli Go w tym czasie
i myślami znaleźli się w kondukcie
odprowadzając na miejsce wiecznego spoczynku,
pocieszając i wspierając najmocniej jak tylko można żonę i córkę Józka.


Sylwia Kąkolewska


From: "KINIU" <moskit7.postWYTNIJTO home.pl>
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
>
> Sylwia Kąkolewska
>


Dolaczam sie ;(

Postawie znicz przy grobie [*]

Ps. Sylwio, czy wiesz co sie stalo ??

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "NeoN" <neon_wjWYTNIJTO onet.eu>
Subject: Re: podziel się informacją
właśnie się dzielę informacja, iż po długiej nieobecności postanowiłem wrócić na
grupę. A co przyszłość przyniesie, to się zobaczy

Wojtek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: neon_wj onet.eu
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i

Jeszcze do mnie nie dotarło, jestem w szoku
[i]

WJ

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Dorota Nawara <dbest idn.org.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re=3A_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_um?=
Żywym i Umarłym ...
Raz jeszcze słowa obudzić,
co racji Poety dowodzą,
spieszmy się kochać ludzi'
zawsze nie w porę odchodzą ...

Nigdy Cię nie zapomnimy. Ani ja, ani Ala, ani Robert... Dołączamy Cię do
grona osób- niestety coraz szerszego- za którymi się modlimy.

Pozdrawiamy starych znajomych!
Dorota i Robert Nawarowie


> Józek - ty Hanysie najdroższy !!!
> Gdyby nie ty nie miałbym tej iskry aby coś w Życiu samemu zrobić.
>
> ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
>
>
> Z pozdrowieniami
>
> Jacek Kruszniewski
>


From: Jacek Kruszniewski <jacek.kropka.k proinfo.kropka.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re=3A_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_um?=
Dnia 25.10.2007 20:11, użytkowniczka/użytkownik Sylwi napisała/napisał
(niepotrzebne skreślić):
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu

Józek - ty Hanysie najdroższy !!!
Gdyby nie ty nie miałbym tej iskry aby coś w Życiu samemu zrobić.

['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']


Z pozdrowieniami

Jacek Kruszniewski

--
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)


Kolczyki


From: arecki o2.pl (Studio1)
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_poz?= =?iso-8859-2?Q?ostaje_w_sercach_i_pami=EAci=2C__=5Bi=5D_=5Bi=5D_=5Bi=5D?=
Boze Swiety, co sie stalo? przeciez Jozek byl jeszcze w sile wieku...
Straszne jest to ze to juz kolejna osoba z grupy ktora mialem okazje znac
osobiscie - wspanialy czlowiek... mam nadzieje ze to nie koniec, a dopiero
poczatek i kiedys dane nam bedzie sie jeszcze spotkac... kurcze przeciez to
tak niedawno bylo nasze spotkanien w Ustroniu, zimne piwko przy ognisku,
eh... stary przyjacielu... spoczywaj w pokoju

arek


----- Original Message -----
From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
To: <pl-soc-inwalidzi newsgate.pl>
Sent: Thursday, October 25, 2007 8:11 PM
Subject: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i pamięci, [i]
[i] [i]


> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
>
> Sylwia Kąkolewska
>

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.inwalidzi


From: "Ono" <ono ipon.pl>
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i pamięci, [i] [i] [i]
[i] [i] [i]

Zapale Mu świeczkę, tak jak dla ojca
Smutna Ono


Użytkownik "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl> napisał w
wiadomości news:ffqm60$g63$1 atlantis.news.tpi.pl...
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
>
> Sylwia Kąkolewska
>



From: =?iso-8859-2?Q?Bogus=B3awaP?= <dianaza interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_poz?=

Użytkownik "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl> napisał w
wiadomości news:ffqm60$g63$1 atlantis.news.tpi.pl...
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
-------------------------------------------

Dołączam się ... :(

[i] [i] [i]

BogusławaP.


From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_pozosta?=
My nie umrzemy nigdy (...)
Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
Kiedy kochamy,
stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
(E.M.Remarque)


W dniu dzisiajszym 25.X.2007
zmarł
nasz Kolega i Przyjaciel
Józek Cwielong


O czym zawiadamia smutna i pełna żalu

Sylwia Kąkolewska


From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: W =?ISO-8859-2?Q?niekt=F3rych_krajach_dbaj=B1_o_niep?=
Sylwi pisze:
> .... i to Śląsk i Śląsk :-)

Śląsk i Śląsk Cieszyński ;P

> czyżby z Katowic do Cieszyna było bliżej niż z Cieszyna do Katowic? :-)

Nie, ale skoro tak często przejeżdżasz przez Cieszyn,
to już nie musisz specjalnie dojeżdżać ;)

> w niedziele nie pracuję fakt, w soboty często ale ....... mimo chęci nie
> wysiadania i przedłużenia jazdy to ..... raczej myśląc trzeźwo nie mogłabym
> sobie pozwolić bo pracować trzeba a za bumelki by mnie wywalili :-)

Zawsze można wysiąść wracając z pracy - ale wtedy pewnie wolisz
odpocząć sobie w domku :) A pracujesz w Czeskim Cieszynie,
czy gdzie? (chyba powinniśmy z tą rozmową już przejść
na priva ;P)

>> A właśnie w ten dzień były zawody :)
> ...... a Olza jeździ codziennie :-)

Tak jest :) Będę o tym pamiętał następnym razem :P

> Ja lęku wysokości to nie mam jeno ...... zadyszki dostaję :-p

Ja też, bom nie w formie i w dodatku mi się przytyło. Ale będę
musiał zrzucić, bo inaczej będzie mnie czekać proteza stawu
biodrowego. Póki co mam wyznaczoną wizytę w poradni rehabilitacyjnej
i za rok znów mam mieć kontrolę. A już myślałem, że poza
aparatami nic mnie nie trafi :P

> Widoki tak ale generalnie chodzić po górach nie lubię choć akurat na
> Kasprowy przypadkiem udało mi sięwejść dzięi wytrwałości mojej koleżanki,
> która mnie całą drogę upewniała, że wejdę, bo na 200 metrów przed szczytem
> byłam w stanie sięwrócić bo zdychałam ;)

Ja wolę chodzić sam, bo wtedy idę własnym tempem. I jak mam nastrój,
to mogę wycisnąć z siebie więcej, niż by mi pozwolił towarzysz :P
Po prostu czasem gorzej wyglądam niż się faktycznie czuję ;)
A zdychanie po górach jest taaaakie przyjemne :) Tylko najpierw
muszę się zmusić do wyjścia z domu :>

> te wynalazki już nie dla mnie :-)
> Ja muszę się nuczyć słyszeć :-)

Hm? Zdjęłaś aparaty? Polepszył Ci się słuch? Bo chyba nie zmieniłaś
na implant ślimakowy, co?

> Czy taką żywiołową to nie wiem.
> W sumie też jej nie śłedziłam z małymi wyjątkami ...

Ja tylko oceniam po liczbie postów :> Polityka sprowokowała
sporo osób do dyskusji, więc wątki się rozrosły na kilkadziesiąt
postów - pech, że akurat ten temat mnie nie ciekawi...

> No proszę jak to się szybko ludzie dorabiają :-)

To nie kwestia dorobienia się, a konieczności. Jak cała nasza
trójka pracuje poza miejscem zamieszkania (dwie w Ustroniu,
jedna w Marklowicach), a w dodatku czasem trzeba wracać
i po północy, jak już nie ma autobusów, to własne autko
jest niezbędne.

> Ja tam do dzisiaj mam tylko dwa kolka :-),
> a teraz to już tylko mi PeKaPe zostało :-)

A to jest znacznie więcej kółek niż dwa :P

>> Ale pętle to inna sprawa :) Pewnie niedługo będę miał nową,
>> bezprzewodową :)
> No proszę, :-)

Już mi napisali, że powinna dotrzeć w piątek :D

> No to fajnie,
> Ja też nie narzekam nawet aparaty słuchowe odłożyłam do lamusa ;p

Napisz o tym coś więcej :)

Pozdrawiam serdecznie,
Gerard


From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych
Stachu pisze:
> Dzieki bardzo Gerard i Sylwia za pomoc...
> z petla nie ma problemu - bo to jest latwo dostepne, nie wiem tylko
> jaki aparat do tego dobrac..

Chwila. Ty NIE nosisz aparatów słuchowych? Dlatego, że nie są
Ci potrzebne, czy dlatego, że nie chciałeś?

> ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
> aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
> gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)

Hmmmm... Jeśli jesteś osobą dobrze słyszącą, to zapomnij
o korzystaniu z jakiegokolwiek aparatu słuchowego, łącznie
z tymi z "telemarketów" i róşnymi "kocimi uszami". Szkoda
słuchu.
Jeśli natomiast masz problemy ze słuchem, to też nie dobieraj
sobie aparatu samodzielnie. Przejdź się do laryngologa, niech
wykona Ci badanie słuchu, wcześniej wyczyści uszy (często
lekkie problemy ze słuchem są spowodowane woskowiną zalegającą
w uszach), i jeśli uzna, że potrzebujesz aparatów, to z pewnością
dobierze Ci odpowiednie. Wtedy właśnie mu powiesz, że zależy Ci
na aparacie z cewką indukcyjną i znajdziesz sobie odpowiedni
do Twojego ubytku słuchu.
Co do samych słuchawek, to jest wiele różnych rodzajów,
od wchodzących głęboko po profilowane do kształtu ucha.
I sam kształt słuchawki nie przyczyni się do uszkodzenia
słuchu - jedynie głośność dźwięku.

> moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
> normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
> wyleczyl :)

Wyleczył z czego? Bo pogubiłem się nie mniej, niż Sylwia ;)
Jeśli zależy Ci tylko na drobnych słuchawkach z pętlą
indukcyjną, to jak pisałem, zainteresuj się stronami
ze sprzętem do infiltracji - przy czym same słuchaweczki
bezprzewodowe kosztują koszmarnie drogo w porównaniu
do samej pętli ;) No ale co kto lubi. Ja sobie właśnie
w jednym z takich sklepów zamówiłem pętlę indukcyjną
Bluetooth.

Pozdrawiam,
Gerard


From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych

Użytkownik "Stachu" <staszek3008 pocta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:105uh3ppa7345vst0pmifs7hph1hrjo6jn 4ax.com...

[....]
> ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
> aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
> gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)

Pierwsze słyszę żeby osoba słysząca miała zamiar nosić aparaty słuchowe?
Jaki masz cel?

Noszenie aparatów słuchowych przez osobę słyszącą spowoduje, że
przestaniesz "normalnie" słyszeć a po jakimś czasie Twój słuch ulegnie
degeneracji i wtedy to już napewno zawsze będziesz potrzebował aparatów
tylko ...... nie wiem czy wtedy będziesz chciał je nosić.

Głęboko w ucho wchodzą aparaty douszne i przynajmniej mój który używałam
kiedyś nie posiadał ceweki. Posiadał takową natomiast analogowy aparat
zauszny. Cyfrowe również posiadają.

> moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
> normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
> wyleczyl :)

Co wyleczył, z czego wyleczył?

Teraz to ja chyba czegoś nie rozumiem no ale ..... może ja źle myślę :-(

--
do usłyszenia
Sylwi
______________________________________________________________
Gdy uda Ci się swoją rzeczywistość potraktować jak marzenia,
To wszystkie Twoje marzenia staną się rzeczywistością.


From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: UWAGA
Dnia 23-10-2007 o 07:57:05 Sebi <sebi tlen.pl> napisał(a):


> Niepojscie na wybory jest zgoda na rzeznika, ktory zaprowadzi nas do
> rzezni!

A co mi za różnica, który mnie zaprowadzi, skoro i tak tam muszę pójśc?



--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory można porównać z wizytą
w burdelu celem wybrania sobie żony.


From: Stachu <staszek3008 pocta.onet.pl>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych
Takie pętle do różnych telefonów oferuj± np.
>sklepy ze sprzętem do inwigilacji (wiesz, dyskretna słuchawka w uchu
>i mikrofon w rękawie), ale powinny bez problemu działać również
>z naszymi aparatami słuchowymi (nadal z zastrzeżeniem, że musi
>być możliwo¶ć przeł±czenia aparatu w tryb T lub MT - sprawdĽ
>na obudowie swojego aparatu słuchowego).
>
>> moze ktos z Panstwa bylbym mily wskazac gdzie takie zestawy mozna
>> nabyc - jakies linki czy nazwy..
>
>Masz na my¶li cewkę indukcyjn± w aparacie? Powinna być wbudowana
>w TwĂłj aparat - czy to analogowy, czy cyfrowy. JeÂśli nie jest, to
-------------------
Dzieki bardzo Gerard i Sylwia za pomoc...
z petla nie ma problemu - bo to jest latwo dostepne, nie wiem tylko
jaki aparat do tego dobrac..
ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)
moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
wyleczyl :)

dzieki jeszcze raz za odzew
pozdro
stach


Kolczyki i naszyjniki, biżuteria


From: "Sebi" <sebi tlen.pl>
Subject: Re: UWAGA

"Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:op.t0jrk8vw4zsuzp adam...
> Dnia 21-10-2007 o 12:37:52 Alojz <alojz1939 orange.pl> napisał(a):
>
>
>> No coz.... w/g ciebie ostrzezenie nie ma sensu
>> ale twoj docinek ma sens ???
>
> To nie docinek, to wyjaśnienie.
>
> Skoro takich rzeczy krąży mnóstwo, to naprawdę nie ma to sensu. Ja tego
> dostaję po kilkadziesiąt dziennie - już nie zwracam na to uwagi.
>
> Lepiej przypomnieć, żeby nigdy nie otwierać załączników do maili, jeśłi
> nie wiemy dokładnie co zawierają. To wystarczy, by uniknąć ponad 90%
> zagrożeń.
>
>> niech i tak bedzie jak Ty piszesz :-)
>> ale w/g mnie nie kazdy jest tak bystry jak Ty :-(
>
> Być może - nie wiem. Ale jak się wychodzi na ulicę to nie potrzeba być
> bystrym, by wiedzieć, że lepiej uważać na samochody, gdy się przchodzi
> przez jezdnię. Do tego nie trzeba być bystrym. Wystarczy myśleć nieco. Tak
> odrobinkę.
>
>> odebranie tej wiadomosci nic Cie niekosztowalo a gdyby to
>> ostrzezenie pomoglo tylko jednemu uczestnikowi to juz jest sukces
>
> Problem w tym że takich wiadomości, które niczego dokładnie nie wnoszą,
> jest mnóstwo. A to dlatego, że takich trojanów są dziesiątki tysięcy.
>
> Lepiej wysłać bardziej ogólną inofmrację i przypomnienie - nie otwierajcie
> nigdy załączników nie wiedząc co w nich jest.
>
> I już.
>
>
> --
> Pozdrawiam
> Adam Pietrasiewicz
> Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory można porównać z wizytą
> w burdelu celem wybrania sobie żony.

....co wcale nie jest znowu takim zlym pomyslem. Przedtem mozna wyprobowac :)
Niepojscie na wybory jest zgoda na rzeznika, ktory zaprowadzi nas do rzezni!
Pa pa



From: "LM" <leszek_m go2.pl>
Subject: Re: Czy "prywatyzacja szpitali" poprawi warunki leczenia ???
Użytkownik "BogusławaP" <dianaza interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffd36f$slo$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam
>
> zapraszam do poczytania o formach prywatyzacji szpitali...
>
> http://www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=266
>
> Pozdrawiam
> Bogusława

Bo to jest za przeproszeniem od d...py strony. Problemem nie jest prywatny
czy państwowy szpital, tylko system finansowania służby zdrowia. Wystarczy
obejrzeć ostatnią reformę SZ w Holandii

LM



From: "LM" <leszek_m go2.pl>
Subject: Re: BYŁO : Korwin-Mikke obraziłniepełnosprawne dziecko.

Użytkownik "Studio1" <arecki o2.pl> napisał w wiadomości
news:003801c8119d$3b6e4840$0ec1050a aa98f1773e49f8...
> LM Pisze:
>
>> Otóżn nie - przy pierwszej szkodzie nie wzrasta :-P
>
> tylko dlatego ze sobie juz to wliczyli w cene :-)
>
>> Tak - pracowem kilka lat w zarządzie firmy ubezpieczeniowej. I to co
>> piszesz
>> to duże uproszczenie. Ale załóżmy, że na nasze potrzeby możemy je
>> przyjąć.
>
> ufff super zrozumiano... staralem sie pisac prosto.

Spoko, spoko - w zarządzie, ale nie jako członek zarządu czy prezes, tylko
jako informatyk ;-)
Ale w papierach miałem - pracownik zarządu firmy :-)


>> Otóż działa dokładnie tak samo - tylko wielokrotnie mniej efektywnie!!!
>> Wszyscy wpłacają jakąś uśrednioną kwotę, a kto ma wypadek (choruje) ten
>> dostaje odszkodowanie znacznie wyższe niż ta składka. Więc powiedz mi -
>> czym
>> to się różni?
>
> ano jedna prosta rzecza :-) NFZ nie ma marzy. nie jest ustawione na zysk.

I to właśnie powoduje, że jest totalnie nieefektywne. Bo dla zarządu nie
jest ważne - czy będzie na plus, czy na minus, czy oszczędnie będzie
gospodarować kasą, czy rozrzutnie - patrz choćby pensje pracowników NFZ -
wielkokrotnie wyższe niż gdzie indziej.

> masz pojecie ile razy ceny by wzrosly przy 1) przejeciu tego biznesu przez
> prywatne firmy, 2) przy prywatnej sluzbie zdrowia i urynkowieniu cen uslug
> medycznych

Nie - nie mam pojęcia - sądzę że by relatywnie staniały. Relatywnie - tzn.
gdyby państwo oddało mi do kieszenie to wszystko co zabiera na NFZ, ZUS oraz
tę część podatku, która idzie potem na dopłaty do tych instytucji - to sądzę
że ubezpieczył bym się prywatnie i jeszcze by zostało, i to dużo.



>
>> Bo chyba nie jesteś tak ograniczony, żeby sądzić że państwo posiada SWOJE
>> pieniądze i dokłada je do czyjegokolwiek leczenia.
>
> - no dodaje niestety dodaje... lekarze i pielegniarki dostaja z budzetu
> 30% wynagrodzen - to przyklad. Ile kasy poszlo juz na oddluzenia szpitali?

A że się tak głupio pytam - SKĄD biorą się pieniądze w budżecie? To nie są
państwowe pieniądze (no, może w minimalnej ilości - te z zysków państwowych
przedsiębiorstw) - tylko pieniądze SPOŁECZEŃSTWA zagarnięte przez państwo w
podatkach. Więc to nie państwo zapłaciło pielęgniarkom, tylko ja, Ty,
Kowalski, Nowak... Przy okazji oni wszyscy zrzucili się na kolejne limuzyny
prezesów NFZ, dziwki Leppera, kota Jarosława, psa Dorna, wannę Wassermana -
i parę jeszcze innych rzeczy

>
>> Oczywiście - jest jedna różnica - prywatnie mamy konkurencję która
>> wymusza
>> zaledwie parę procent marży i właściciela dbającego o dobre zarządzanie,
>> bo
>> to generuje mu zyski.
>
> - pere procent marzy? gdzie?!!! marza handlowa 30% przy handlu z chinami
> 400%

Ale to akurat można wyregulować - konkurencją, a w skrajnym przypadku -nawet
przepisami, tak jak jest to np. ze stopami procentowymi.

>
>> Tam - mamy parędziesiąt (paręset?) procent marży (licząc z tym co ukradną
>> i
>> zmarnują) - a jak jest złe zarządzanie to podnosi się składkę albo nie
>> realizuje świadczenia.
>
> - dyrdymaly

Jakie dyrdymały - a niby co się dzieje jak brakuje kasy? Budżet dopłaca.
Czyli MY - dopłacamy za rozrzutność i złe gospodarowanie, jeśli takie się
zdarzy

>
>> A to niby dlaczego? Pracuję, nie biorę renty (zawiesiłem), prowadzę
>> działalność gospodarczą. Więc dlaczego jestem darmozjadem?
>
> - bo jestes kaleka

Obawiam się, że niedokładnie czytałeś tego, z którego próbujesz ironizować

LM



następna strona