From: =?iso-8859-2?Q?Wies=B3aw?= <robert_vv poczta.onet.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to
>
> to raczej wariacje
a mi się podoba na rowerach mogą to dlaczego nie na wózkach ;-)
From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to
> Niezłe, tylko u nas każdy ON na wózku przed takimi ewolucjami powstrzyma
> sama myśl, że wózek przyznawany ma raz na 5 lat.
> Pozdrawiam Piotr Grela (interpio)
>
>
>
no po takich sztuczkach to z wozka nic nie zostaje
From: "Piotr Grela \(interpio\)" <interpio dyskietka.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to
Użytkownik "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl> >
http://pl.youtube.com/profile_videos?
Niezłe, tylko u nas każdy ON na wózku przed takimi ewolucjami powstrzyma
sama myśl, że wózek przyznawany ma raz na 5 lat.
Pozdrawiam Piotr Grela (interpio)
From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Re: Popatrzcie na to
> http://pl.youtube.com/watch?v=NZYFLUlanow
>
to raczej wariacje
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: link do petycji
Dnia 28-10-2007 o 12:52:27 LECH DUBROWSKI <337 337.com.pl> napisał(a):
> http://www.e-voting.pulaski.pl/symfony/vote/module/default
>
>
Gdyby jeszcze zrobić petycję w kwestii likwidacji tego złęgo systemu, w
którym żyjemy...
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory można porównać z wizytą
w burdelu celem wybrania sobie żony.
From: "LECH DUBROWSKI" <337 337.com.pl>
Subject: link do petycji
http://www.e-voting.pulaski.pl/symfony/vote/module/default
From: Spazz <spam fuck.off>
Subject: Re: Popatrzcie na to
Jacek pisze:
> robi wrazenie
>
> http://pl.youtube.com/profile_videos?p=r&user=WheelChairBB&page=1
Ee tam... Napakować się na koksie to każdy idiota potrafi.
Wrażenie to robi to:
http://pl.youtube.com/watch?v=NZYFLUlanow
From: Gupik <brudas25 NIE_CHCE_SPAMUinteria.pl>
Subject: Petycja
grzebiąć po internecie na stronach dla niepełnoosprawnych znalazłem info
że PKW rozważa możliwosc wprowadzenia głosowania w wyborach przez
internet oto link [ www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21035 ] i tam w tym
artylule jst link do petycji żeby ją wypełnić. cz ktoś z was byłby za
wprowadzeniem takiego głosowania ??
From: "Jacek" <max_damageWytnij o2.pl>
Subject: Popatrzcie na to
robi wrazenie
http://pl.youtube.com/profile_videos?p=r&user=WheelChairBB&page=1
From: Jarek <nospam.djberg wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?podziel_si=EA_informa?=
On 26 Oct 2007 19:01:21 +0200, "NeoN" <neon_wjWYTNIJTO onet.eu>
napisał(a):
>A co przyszłość przyniesie, to się zobaczy
Cod przyniesie Panie, cud, drugą Irlandię :)
--
Pozdrawiam
Jarek
From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_poz?=
Użytkownik "KINIU" <moskit7.postWYTNIJTO home.pl> napisał w wiadomości
news:3719.00000039.47222c45 newsgate.onet.pl...
>
> Postawie znicz przy grobie [*]
> Ps. Sylwio, czy wiesz co sie stalo ??
Józek zmarł nagle.
Pogrzeb jest w środe o godzinie 14.OO
Proponuję,
aby Wszyscy, którym Józek był bliski,
którym Józek był Kolegą, Przyjacielem, Powiernikiem
wspomnieli Go w tym czasie
i myślami znaleźli się w kondukcie
odprowadzając na miejsce wiecznego spoczynku,
pocieszając i wspierając najmocniej jak tylko można żonę i córkę Józka.
Sylwia Kąkolewska
From: "KINIU" <moskit7.postWYTNIJTO home.pl>
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
>
> Sylwia Kąkolewska
>
Dolaczam sie ;(
Postawie znicz przy grobie [*]
Ps. Sylwio, czy wiesz co sie stalo ??
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "NeoN" <neon_wjWYTNIJTO onet.eu>
Subject: Re: podziel się informacją
właśnie się dzielę informacja, iż po długiej nieobecności postanowiłem wrócić na
grupę. A co przyszłość przyniesie, to się zobaczy
Wojtek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: neon_wj onet.eu
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i
Jeszcze do mnie nie dotarło, jestem w szoku
[i]
WJ
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Dorota Nawara <dbest idn.org.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re=3A_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_um?=
Żywym i Umarłym ...
Raz jeszcze słowa obudzić,
co racji Poety dowodzą,
spieszmy się kochać ludzi'
zawsze nie w porę odchodzą ...
Nigdy Cię nie zapomnimy. Ani ja, ani Ala, ani Robert... Dołączamy Cię do
grona osób- niestety coraz szerszego- za którymi się modlimy.
Pozdrawiamy starych znajomych!
Dorota i Robert Nawarowie
> Józek - ty Hanysie najdroższy !!!
> Gdyby nie ty nie miałbym tej iskry aby coś w Życiu samemu zrobić.
>
> ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
>
>
> Z pozdrowieniami
>
> Jacek Kruszniewski
>
From: Jacek Kruszniewski <jacek.kropka.k proinfo.kropka.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re=3A_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_um?=
Dnia 25.10.2007 20:11, użytkowniczka/użytkownik Sylwi napisała/napisał
(niepotrzebne skreślić):
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
Józek - ty Hanysie najdroższy !!!
Gdyby nie ty nie miałbym tej iskry aby coś w Życiu samemu zrobić.
['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
Z pozdrowieniami
Jacek Kruszniewski
--
"Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą."
(Prz 15:14)
From: "Ono" <ono ipon.pl>
Subject: Re: [i] [i] [i] Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i pamięci, [i] [i] [i]
[i] [i] [i]
Zapale Mu świeczkę, tak jak dla ojca
Smutna Ono
Użytkownik "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl> napisał w
wiadomości news:ffqm60$g63$1 atlantis.news.tpi.pl...
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
>
>
> O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
>
> Sylwia Kąkolewska
>
From: =?iso-8859-2?Q?Bogus=B3awaP?= <dianaza interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_poz?=
Użytkownik "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl> napisał w
wiadomości news:ffqm60$g63$1 atlantis.news.tpi.pl...
> My nie umrzemy nigdy (...)
> Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
> Kiedy kochamy,
> stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
> Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
> (E.M.Remarque)
>
>
> W dniu dzisiajszym 25.X.2007
> zmarł
> nasz Kolega i Przyjaciel
> Józek Cwielong
-------------------------------------------
Dołączam się ... :(
[i] [i] [i]
BogusławaP.
From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?=5Bi=5D_=5Bi=5D__=5Bi=5D_Nie_umiera_ten=2C_kto_pozosta?=
My nie umrzemy nigdy (...)
Umiera tylko czas. Przeklęty czas (...)
Kiedy kochamy,
stajemy się nieśmiertelni i niezniszczalni,
Jak bicie serca, jak deszcz i wiatr.
(E.M.Remarque)
W dniu dzisiajszym 25.X.2007
zmarł
nasz Kolega i Przyjaciel
Józek Cwielong
O czym zawiadamia smutna i pełna żalu
Sylwia Kąkolewska
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: W =?ISO-8859-2?Q?niekt=F3rych_krajach_dbaj=B1_o_niep?=
Sylwi pisze:
> .... i to Śląsk i Śląsk :-)
Śląsk i Śląsk Cieszyński ;P
> czyżby z Katowic do Cieszyna było bliżej niż z Cieszyna do Katowic? :-)
Nie, ale skoro tak często przejeżdżasz przez Cieszyn,
to już nie musisz specjalnie dojeżdżać ;)
> w niedziele nie pracuję fakt, w soboty często ale ....... mimo chęci nie
> wysiadania i przedłużenia jazdy to ..... raczej myśląc trzeźwo nie mogłabym
> sobie pozwolić bo pracować trzeba a za bumelki by mnie wywalili :-)
Zawsze można wysiąść wracając z pracy - ale wtedy pewnie wolisz
odpocząć sobie w domku :) A pracujesz w Czeskim Cieszynie,
czy gdzie? (chyba powinniśmy z tą rozmową już przejść
na priva ;P)
>> A właśnie w ten dzień były zawody :)
> ...... a Olza jeździ codziennie :-)
Tak jest :) Będę o tym pamiętał następnym razem :P
> Ja lęku wysokości to nie mam jeno ...... zadyszki dostaję :-p
Ja też, bom nie w formie i w dodatku mi się przytyło. Ale będę
musiał zrzucić, bo inaczej będzie mnie czekać proteza stawu
biodrowego. Póki co mam wyznaczoną wizytę w poradni rehabilitacyjnej
i za rok znów mam mieć kontrolę. A już myślałem, że poza
aparatami nic mnie nie trafi :P
> Widoki tak ale generalnie chodzić po górach nie lubię choć akurat na
> Kasprowy przypadkiem udało mi sięwejść dzięi wytrwałości mojej koleżanki,
> która mnie całą drogę upewniała, że wejdę, bo na 200 metrów przed szczytem
> byłam w stanie sięwrócić bo zdychałam ;)
Ja wolę chodzić sam, bo wtedy idę własnym tempem. I jak mam nastrój,
to mogę wycisnąć z siebie więcej, niż by mi pozwolił towarzysz :P
Po prostu czasem gorzej wyglądam niż się faktycznie czuję ;)
A zdychanie po górach jest taaaakie przyjemne :) Tylko najpierw
muszę się zmusić do wyjścia z domu :>
> te wynalazki już nie dla mnie :-)
> Ja muszę się nuczyć słyszeć :-)
Hm? Zdjęłaś aparaty? Polepszył Ci się słuch? Bo chyba nie zmieniłaś
na implant ślimakowy, co?
> Czy taką żywiołową to nie wiem.
> W sumie też jej nie śłedziłam z małymi wyjątkami ...
Ja tylko oceniam po liczbie postów :> Polityka sprowokowała
sporo osób do dyskusji, więc wątki się rozrosły na kilkadziesiąt
postów - pech, że akurat ten temat mnie nie ciekawi...
> No proszę jak to się szybko ludzie dorabiają :-)
To nie kwestia dorobienia się, a konieczności. Jak cała nasza
trójka pracuje poza miejscem zamieszkania (dwie w Ustroniu,
jedna w Marklowicach), a w dodatku czasem trzeba wracać
i po północy, jak już nie ma autobusów, to własne autko
jest niezbędne.
> Ja tam do dzisiaj mam tylko dwa kolka :-),
> a teraz to już tylko mi PeKaPe zostało :-)
A to jest znacznie więcej kółek niż dwa :P
>> Ale pętle to inna sprawa :) Pewnie niedługo będę miał nową,
>> bezprzewodową :)
> No proszę, :-)
Już mi napisali, że powinna dotrzeć w piątek :D
> No to fajnie,
> Ja też nie narzekam nawet aparaty słuchowe odłożyłam do lamusa ;p
Napisz o tym coś więcej :)
Pozdrawiam serdecznie,
Gerard
From: "Piotr \"Gerard\" Machej" <gerardhun gmail.com>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych
Stachu pisze:
> Dzieki bardzo Gerard i Sylwia za pomoc...
> z petla nie ma problemu - bo to jest latwo dostepne, nie wiem tylko
> jaki aparat do tego dobrac..
Chwila. Ty NIE nosisz aparatĂłw sĹuchowych? Dlatego, Ĺźe nie sÄ
Ci potrzebne, czy dlatego, Ĺźe nie chciaĹeĹ?
> ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
> aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
> gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)
Hmmmm... JeĹli jesteĹ osobÄ
dobrze sĹyszÄ
cÄ
, to zapomnij
o korzystaniu z jakiegokolwiek aparatu sĹuchowego, ĹÄ
cznie
z tymi z "telemarketów" i róşnymi "kocimi uszami". Szkoda
sĹuchu.
JeĹli natomiast masz problemy ze sĹuchem, to teĹź nie dobieraj
sobie aparatu samodzielnie. PrzejdĹş siÄ do laryngologa, niech
wykona Ci badanie sĹuchu, wczeĹniej wyczyĹci uszy (czÄsto
lekkie problemy ze sĹuchem sÄ
spowodowane woskowinÄ
zalegajÄ
cÄ
w uszach), i jeĹli uzna, Ĺźe potrzebujesz aparatĂłw, to z pewnoĹciÄ
dobierze Ci odpowiednie. Wtedy wĹaĹnie mu powiesz, Ĺźe zaleĹźy Ci
na aparacie z cewkÄ
indukcyjnÄ
i znajdziesz sobie odpowiedni
do Twojego ubytku sĹuchu.
Co do samych sĹuchawek, to jest wiele róşnych rodzajĂłw,
od wchodzÄ
cych gĹÄboko po profilowane do ksztaĹtu ucha.
I sam ksztaĹt sĹuchawki nie przyczyni siÄ do uszkodzenia
sĹuchu - jedynie gĹoĹnoĹÄ dĹşwiÄku.
> moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
> normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
> wyleczyl :)
WyleczyĹ z czego? Bo pogubiĹem siÄ nie mniej, niĹź Sylwia ;)
JeĹli zaleĹźy Ci tylko na drobnych sĹuchawkach z pÄtlÄ
indukcyjnÄ
, to jak pisaĹem, zainteresuj siÄ stronami
ze sprzÄtem do infiltracji - przy czym same sĹuchaweczki
bezprzewodowe kosztujÄ
koszmarnie drogo w porĂłwnaniu
do samej pÄtli ;) No ale co kto lubi. Ja sobie wĹaĹnie
w jednym z takich sklepĂłw zamĂłwiĹem pÄtlÄ indukcyjnÄ
Bluetooth.
Pozdrawiam,
Gerard
From: "Sylwi " <eskape dziwny_jest_ten_swiat_ o2.pl>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych
UĹźytkownik "Stachu" <staszek3008 pocta.onet.pl> napisaĹ w wiadomoĹci
news:105uh3ppa7345vst0pmifs7hph1hrjo6jn 4ax.com...
[....]
> ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
> aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
> gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)
Pierwsze sĹyszÄ Ĺźeby osoba sĹyszÄ
ca miaĹa zamiar nosiÄ aparaty sĹuchowe?
Jaki masz cel?
Noszenie aparatĂłw sĹuchowych przez osobÄ sĹyszÄ
cÄ
spowoduje, Ĺźe
przestaniesz "normalnie" sĹyszeÄ a po jakimĹ czasie TwĂłj sĹuch ulegnie
degeneracji i wtedy to juĹź napewno zawsze bÄdziesz potrzebowaĹ aparatĂłw
tylko ...... nie wiem czy wtedy bÄdziesz chciaĹ je nosiÄ.
GĹÄboko w ucho wchodzÄ
aparaty douszne i przynajmniej mĂłj ktĂłry uĹźywaĹam
kiedyĹ nie posiadaĹ ceweki. PosiadaĹ takowÄ
natomiast analogowy aparat
zauszny. Cyfrowe rĂłwnieĹź posiadajÄ
.
> moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
> normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
> wyleczyl :)
Co wyleczyĹ, z czego wyleczyĹ?
Teraz to ja chyba czegoĹ nie rozumiem no ale ..... moĹźe ja Ĺşle myĹlÄ :-(
--
do usĹyszenia
Sylwi
______________________________________________________________
Gdy uda Ci siÄ swojÄ
rzeczywistoĹÄ potraktowaÄ jak marzenia,
To wszystkie Twoje marzenia stanÄ
siÄ rzeczywistoĹciÄ
.
From: "Adam Pietrasiewicz" <Nie podam.poszukaj.w.google.pl>
Subject: Re: UWAGA
Dnia 23-10-2007 o 07:57:05 Sebi <sebi tlen.pl> napisał(a):
> Niepojscie na wybory jest zgoda na rzeznika, ktory zaprowadzi nas do
> rzezni!
A co mi za różnica, który mnie zaprowadzi, skoro i tak tam muszę pójśc?
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz
Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory można porównać z wizytą
w burdelu celem wybrania sobie żony.
From: Stachu <staszek3008 pocta.onet.pl>
Subject: Re: T-coil w aparatach sluchowych
Takie pÄtle do róşnych telefonĂłw oferujÂą np.
>sklepy ze sprzÄtem do inwigilacji (wiesz, dyskretna sĹuchawka w uchu
>i mikrofon w rÄkawie), ale powinny bez problemu dziaĹaÄ rĂłwnieĹź
>z naszymi aparatami sĹuchowymi (nadal z zastrzeĹźeniem, Ĺźe musi
>byÄ moĹźliwoÂśÄ przeĹÂączenia aparatu w tryb T lub MT - sprawdÄ˝
>na obudowie swojego aparatu sĹuchowego).
>
>> moze ktos z Panstwa bylbym mily wskazac gdzie takie zestawy mozna
>> nabyc - jakies linki czy nazwy..
>
>Masz na myÂśli cewkÄ indukcyjnÂą w aparacie? Powinna byÄ wbudowana
>w TwĂłj aparat - czy to analogowy, czy cyfrowy. JeÂśli nie jest, to
-------------------
Dzieki bardzo Gerard i Sylwia za pomoc...
z petla nie ma problemu - bo to jest latwo dostepne, nie wiem tylko
jaki aparat do tego dobrac..
ale doszedl inny problem - czy osoby normalnie slyszace moga uzywac
aparatu sluchwogo? widze po tych aparatach ze wchodza one chyba
gleboko w ucho... czy to nie .. wiecie .. nie zepsuje mie sluchu? :)
moze sa takie apraty co sa praktycznie jak sluchawki douszne w
normalnych sluchawkach do mp3 playerow? bo taki by mnie bardziej
wyleczyl :)
dzieki jeszcze raz za odzew
pozdro
stach
From: "LM" <leszek_m go2.pl>
Subject: Re: Czy "prywatyzacja szpitali" poprawi warunki leczenia ???
Użytkownik "BogusławaP" <dianaza interia.pl> napisał w wiadomości
news:ffd36f$slo$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Witam
>
> zapraszam do poczytania o formach prywatyzacji szpitali...
>
> http://www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=266
>
> Pozdrawiam
> Bogusława
Bo to jest za przeproszeniem od d...py strony. Problemem nie jest prywatny
czy państwowy szpital, tylko system finansowania służby zdrowia. Wystarczy
obejrzeć ostatnią reformę SZ w Holandii
LM
From: "LM" <leszek_m go2.pl>
Subject: Re: BYŁO : Korwin-Mikke obraziłniepełnosprawne dziecko.
Użytkownik "Studio1" <arecki o2.pl> napisał w wiadomości
news:003801c8119d$3b6e4840$0ec1050a aa98f1773e49f8...
> LM Pisze:
>
>> Otóżn nie - przy pierwszej szkodzie nie wzrasta :-P
>
> tylko dlatego ze sobie juz to wliczyli w cene :-)
>
>> Tak - pracowem kilka lat w zarządzie firmy ubezpieczeniowej. I to co
>> piszesz
>> to duże uproszczenie. Ale załóżmy, że na nasze potrzeby możemy je
>> przyjąć.
>
> ufff super zrozumiano... staralem sie pisac prosto.
Spoko, spoko - w zarządzie, ale nie jako członek zarządu czy prezes, tylko
jako informatyk ;-)
Ale w papierach miałem - pracownik zarządu firmy :-)
>> Otóż działa dokładnie tak samo - tylko wielokrotnie mniej efektywnie!!!
>> Wszyscy wpłacają jakąś uśrednioną kwotę, a kto ma wypadek (choruje) ten
>> dostaje odszkodowanie znacznie wyższe niż ta składka. Więc powiedz mi -
>> czym
>> to się różni?
>
> ano jedna prosta rzecza :-) NFZ nie ma marzy. nie jest ustawione na zysk.
I to właśnie powoduje, że jest totalnie nieefektywne. Bo dla zarządu nie
jest ważne - czy będzie na plus, czy na minus, czy oszczędnie będzie
gospodarować kasą, czy rozrzutnie - patrz choćby pensje pracowników NFZ -
wielkokrotnie wyższe niż gdzie indziej.
> masz pojecie ile razy ceny by wzrosly przy 1) przejeciu tego biznesu przez
> prywatne firmy, 2) przy prywatnej sluzbie zdrowia i urynkowieniu cen uslug
> medycznych
Nie - nie mam pojęcia - sądzę że by relatywnie staniały. Relatywnie - tzn.
gdyby państwo oddało mi do kieszenie to wszystko co zabiera na NFZ, ZUS oraz
tę część podatku, która idzie potem na dopłaty do tych instytucji - to sądzę
że ubezpieczył bym się prywatnie i jeszcze by zostało, i to dużo.
>
>> Bo chyba nie jesteś tak ograniczony, żeby sądzić że państwo posiada SWOJE
>> pieniądze i dokłada je do czyjegokolwiek leczenia.
>
> - no dodaje niestety dodaje... lekarze i pielegniarki dostaja z budzetu
> 30% wynagrodzen - to przyklad. Ile kasy poszlo juz na oddluzenia szpitali?
A że się tak głupio pytam - SKĄD biorą się pieniądze w budżecie? To nie są
państwowe pieniądze (no, może w minimalnej ilości - te z zysków państwowych
przedsiębiorstw) - tylko pieniądze SPOŁECZEŃSTWA zagarnięte przez państwo w
podatkach. Więc to nie państwo zapłaciło pielęgniarkom, tylko ja, Ty,
Kowalski, Nowak... Przy okazji oni wszyscy zrzucili się na kolejne limuzyny
prezesów NFZ, dziwki Leppera, kota Jarosława, psa Dorna, wannę Wassermana -
i parę jeszcze innych rzeczy
>
>> Oczywiście - jest jedna różnica - prywatnie mamy konkurencję która
>> wymusza
>> zaledwie parę procent marży i właściciela dbającego o dobre zarządzanie,
>> bo
>> to generuje mu zyski.
>
> - pere procent marzy? gdzie?!!! marza handlowa 30% przy handlu z chinami
> 400%
Ale to akurat można wyregulować - konkurencją, a w skrajnym przypadku -nawet
przepisami, tak jak jest to np. ze stopami procentowymi.
>
>> Tam - mamy parędziesiąt (paręset?) procent marży (licząc z tym co ukradną
>> i
>> zmarnują) - a jak jest złe zarządzanie to podnosi się składkę albo nie
>> realizuje świadczenia.
>
> - dyrdymaly
Jakie dyrdymały - a niby co się dzieje jak brakuje kasy? Budżet dopłaca.
Czyli MY - dopłacamy za rozrzutność i złe gospodarowanie, jeśli takie się
zdarzy
>
>> A to niby dlaczego? Pracuję, nie biorę renty (zawiesiłem), prowadzę
>> działalność gospodarczą. Więc dlaczego jestem darmozjadem?
>
> - bo jestes kaleka
Obawiam się, że niedokładnie czytałeś tego, z którego próbujesz ironizować
LM