Kosmetyki mineralne i zapachowe


From: "Piotr Z." <Piotr.Zonko gmail.com>
Subject: Psycho - farmacja
Na forum Wolnejstrony ( Wolnastrona.eu ) utworzy=B3em nowy dzia=B3.
"=A6rodki psychoaktywne i uzale=BFnienia" -
forum.wolnastrona.eu/viewforum.php?f=3D16
- jezeli ktos ma problem z uzywkami albo chce komus pomoc - po to
wlasnie jest to forum
co o tym sadzicie ? czy sa jakies szanse ze rozpocznie sie na tym
forun zycie ?
czekam na wasz krytyke i sugestie.
pozdrawiam Piotr Zonko - administrator serwisu Wolnastrona.eu


From: supernews pl.soc.uzaleznienia
Subject: pl.soc.uzaleznienia scheduled for sporge flood
Sporge flooding of pl.soc.uzaleznienia will commence in a few hours.

This will render pl.soc.uzaleznienia useless. For an example, see Sci.Crypt.

Supernews filters out this sporgery spam. Get a better Usenet
experience. Sign up for our risk-free trial today!

https://www.supernews.com/signup

--
Abbas's database wins in response to our mp after we nod since it.


From: "wiatrak" <wiatrak13 yahoo.pl>
Subject: Re: O naturze uzależnienia

Użytkownik "bit" <x x.pl> napisał w wiadomości
news:epi2mi$b1i$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Chciałbym przedstawić kilka faktów na temat uzależnienia. Pierwszy i
> podstawowy problem to skąd się bierze tak wielka siła nałogu i jego
> panowanie nad człowiekiem. Pomimo wielu systemów, metod, terapii w których
> człowiek może dzisiaj wybierać nie znajduje dla siebie bardzo często
> skutecznej pomocy. Wydaje mi się, że cały problem tkwi w trudności
> poznania rzeczywistej natury uzależnienia. Czyż nie jest tak, że każda
> metoda "odciągania" od nałogu nie rozwiązuje problemu a tylko odwleka go w
> czasie? A więc czy przez to nie skazujemy się na walkę do końca życia?
> Uważam takie podejście za "czarowanie" rzeczywistości. Zagłębiając się w
> prawdziwą naturę nałogu można dojść do przekonania, że zarówno uleganie
> nałogowi jak i odwracanie od niego uwagi jest w istocie tą samą ucieczką.
> Dobrze, ale co z tego? Ano bardzo dużo. Po pierwsze nasuwa się jasny
> wniosek, że mózg człowieka uzależnionego oduczył się prawidłowej reakcji
> na bodźce fizyczne i psychiczne, dlatego też miota się ciągle i jest w
> stałym zamęcie. Jest to moim zdaniem fundamentalne spostrzeżenie osoby
> uzależnionej (spostrzeżenie nie w warstwie werbalnej, ale w warstwie
> mentalnej), które otwiera jej drogę ku wyswobodzeniu się z nałogu. I po
> drugie rzecz o wiele ważniejsza. Musi istnieć jeszcze jakieś inne
> spostrzeżenie pomiędzy bodźcem a aktem ulegania lub aktem odwracania
> uwagi. Im człowiek jest bardziej uzależniony tym krócej trwa to
> spostrzeżenie. I mimo, że stan ten trwa tak krótko to jest on kluczem do
> rozwiązania problemu. Mianowicie tkwi w nim odpowiedź na podstawowe
> pytanie: "Przed czym rzeczywiście uciekam?" Tak naprawdę nie uciekamy
> przed uzależnieniem ale przed tym stanem. Nasuwa się zatem pytanie, co w
> takim razie "robić" aby od niego przestać uciekać. Czy spróbować go
> nazwać, aby przez werbalizację próbować się z nim oswoić? Nic bardziej
> mylnego. Werbalizacja czy myślenie o tym stanie jest kolejną ucieczką w
> wirtualny świat naszego mózgu.
> Jedynym rozwiązaniem problemu jest po pierwsze pewnego rodzaju czujność
> fizyczno-psychiczno-emocjonalna, która pozwoli nam na dostrzeżenie i
> wyłowienie tej chwili w której spostrzeżenie następuję co już jest wielką
> sztuką. I po drugie po dostrzeżeniu tego momentu czynność polegająca nie
> na działaniu, reagowaniu co jest ucieczką ale na "patrzeniu", przebywaniu
> razem z "tym". Chodzi o to, że nie znamy tego stanu a priori a możemy
> poznać jego naturę tylko przez patrzenie "bez założeń". Z kolei takie
> czyste, nieskażone patrzenie jest jednocześnie rozwiązaniem problemu.
> Można to porównać do dwóch osób: z jednej strony zoolog zajmujący się całe
> życie badaniem życia pająków, który nie tylko nie ucieka na widok
> stawonoga, ale przeciwnie z odkrywczą pasją przygląda mu się z bliska, z
> drugiej zaś strony osoba chora na arachnofobię, która na samą myśl o
> pająku dostaje dreszczy. Ten zoolog patrzy na pająki czysto, bez założeń,
> odkrywczo. W tym właśnie tkwi siła owego patrzenia, że ono jest jak laser,
> który wypala tylko chorą tkankę nie naruszając zdrowej, i co więcej
> zasklepia naczynia krwionośne nie powodując dodatkowego krwawienia.
> Powtórzę jeszcze na koniec: poznanie rzeczywistej natury problemu jest
> jego jednoczesnym i natychmiastowym rozwiązaniem okazuje się bowiem, że
> problemu tak naprawdę nie ma - to my go podtrzymujemy w swojej wirtualnej
> rzeczywistości umysłu.
> Nie pytajcie czy jest nadzieja. Nie pytajcie "jak?". Nie chcę ludziom
> mówić o nadziei, o metodach, chcę mówić o faktach. A fakt ten możesz
> odkryć tylko Ty sam.


From: "szczebel" <togr wp.pl>
Subject: Re: papieroski
> nie palę 5 doba odezwe sie za czas jakiś , aby opisać efekty myśę , że
> niepalenia,

Powodzenia, mi się udało bez wspomagaczy. Nie palę od siedmiu miesięcy.

--
szczebelski


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: =?ISO-8859-1?Q?Na=B3ogi?= ...
Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 lipiec (sobota),
znalazłem donos TW *jarjar*,
o treści cytowanej poniżej:

> Jestem za zwalczaniem wszelkiego rodzaju nałogów.
> Ktoś się przyłączy?
> Pozdrawiam

Wszelkiego rodzaju?
Kilka swoich nałogów kocham i nie chce z nimi walczyć.
A co masz na myśli mówiąc "zwalczać"? W jaki sposób. Bo z niektórymi nie da
się walczyć, są silniejsze od nas (mnie) i trzeba się poddać by zwyciężyć
:)
--
....:::WISKOLER:::...

Müller, wglądając przez okno, ujrzał podążającego gdzieś Stirlitza.
- Dokąd on idzie? - pomyślał Müller.
- Nie twój zasrany interes! - pomyślał Stirlitz.


From: "jarjar" <zigolo interia.pl>
Subject: =?ISO-8859-1?Q?Na=B3ogi?= ...
Jestem za zwalczaniem wszelkiego rodzaju nałogów.
Ktoś się przyłączy?
Pozdrawiam


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: Re: Wszyscy zdrowi?
Użytkownik wiatrak napisał:
> Nikt nie pisze? Wszyscy zdrowi? Nic nikomu nie dolega? To chyba dobrze, tak
> trzymać!
>
> w
Wszyscy śpią urżnięci pod stołem. Dlatego taka cisza.


From: "wiatrak" <wiatrak13 yahoo.pl>
Subject: Wszyscy zdrowi?
Nikt nie pisze? Wszyscy zdrowi? Nic nikomu nie dolega? To chyba dobrze, tak
trzymać!

w


From: "Nothingman" <nothingman86 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Tradycja
Naprawde ciekawe, pieknie i madrze napisane....


P.S. Dopiero teraz przeczytalem, bo powrocilem dzisiaj na grupe...


Pozdrawiam
Nothingman


Akcesoria kosmetyczne i kosmetyki w sklepie internetowym pachnidelko.pl


From: <marian.szlzak neostrada.pl>
Subject: Re: alkoholizm, gdzie znalezc pomoc na G.Slasku
Polecam ośrodek w Gorzycach :
http://www.woloizol.com.pl/htdocs/index.php

Użytkownik "vanici" <vanici poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1181234024.773654.136020 p77g2000hsh.googlegroups.com...
> Witam
>
> Mam w swoim otoczeniu osobe, na ktorej mi bardzo zalezy, a ktora od
> wielu lat ma problemy z alkoholem. W chwili obecnej w jej zyciu mialo
> miejsce nieszczesliwe zdarzenie, ktore te problemy poglebilo. Wydej mi
> sie, ze do tego doszla derpresja lub przynajmniej jakies jej poczatki.
> Nie bardzo wiem co zrobic, jak pomoc.
> Probowalem(lismy) sklonic ja do wizyty w jakiejs grupie AA. Nie udalo
> sie. Sadze, ze lepszym pomyslem bylaby jakas indywidualna forma
> terapii, ale nie bardzo wiem, gdzie sie udac.
> Jestem ze Slaska, a konkretnie z Tychow.
>
> Jezeli ktos mialby jakies sugestie, bede zobowiazany
>
> --
> Michal


From: vanici <vanici poczta.onet.pl>
Subject: Re: alkoholizm, gdzie znalezc pomoc na G.Slasku

> Prosz tutaj zajrze :
>
> http://66.102.9.104/search?q=cache:_SmOMfA9-psJ:zdrowezycie.rudaslask...

dziekuje, szukalem juz na internecie, ale pod tym adresem jest nawet
czyjs numer GG :) super
>
> http://www.bil.pl/telefony_w_tychach.htm


From: "b." <alebogna interia.pl>
Subject: Re: alkoholizm, gdzie znalezc pomoc na G.Slasku
Proszę tutaj zajrzeć:

http://66.102.9.104/search?q=cache:_SmOMfA9-psJ:zdrowezycie.rudaslaska.w.interia.pl/uzaleznienia.doc+poradnie+uzale%C5%BCnie%C5%84+tychy&hl=pl&ct=clnk&cd=2&gl=pl&lr=lang_pl

http://www.bil.pl/telefony_w_tychach.htm


Użytkownik "vanici" <vanici poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1181234024.773654.136020 p77g2000hsh.googlegroups.com...
> Witam
>
> Mam w swoim otoczeniu osobe, na ktorej mi bardzo zalezy, a ktora od
> wielu lat ma problemy z alkoholem. W chwili obecnej w jej zyciu mialo
> miejsce nieszczesliwe zdarzenie, ktore te problemy poglebilo. Wydej mi
> sie, ze do tego doszla derpresja lub przynajmniej jakies jej poczatki.
> Nie bardzo wiem co zrobic, jak pomoc.
> Probowalem(lismy) sklonic ja do wizyty w jakiejs grupie AA. Nie udalo
> sie. Sadze, ze lepszym pomyslem bylaby jakas indywidualna forma
> terapii, ale nie bardzo wiem, gdzie sie udac.
> Jestem ze Slaska, a konkretnie z Tychow.
>
> Jezeli ktos mialby jakies sugestie, bede zobowiazany
>
> --
> Michal


From: vanici <vanici poczta.onet.pl>
Subject: alkoholizm, gdzie znalezc pomoc na G.Slasku
Witam

Mam w swoim otoczeniu osobe, na ktorej mi bardzo zalezy, a ktora od
wielu lat ma problemy z alkoholem. W chwili obecnej w jej zyciu mialo
miejsce nieszczesliwe zdarzenie, ktore te problemy poglebilo. Wydej mi
sie, ze do tego doszla derpresja lub przynajmniej jakies jej poczatki.
Nie bardzo wiem co zrobic, jak pomoc.
Probowalem(lismy) sklonic ja do wizyty w jakiejs grupie AA. Nie udalo
sie. Sadze, ze lepszym pomyslem bylaby jakas indywidualna forma
terapii, ale nie bardzo wiem, gdzie sie udac.
Jestem ze Slaska, a konkretnie z Tychow.

Jezeli ktos mialby jakies sugestie, bede zobowiazany

--
Michal


From: Karol Makowski <spaceman BSDzine.org>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
On Mon, 28 May 2007 21:11:24 +0200, GenoFefGnoM wrote:
>> to zart czy proba podtrzymania? :)
>>
> to wynika z moich doświadczeń w rzuceniu palenia

To nie znaczy, że tak jest. Ja wracałem do palenia nawet
po roku czy dwóch.

--
spaceman


From: "Elwira" <elwirka wp.pl>
Subject: Mityng DDA/DDD
Pierwszy mityng DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików i z innych rodzin
dysfunkcyjnych) w Opolu ma się odbyć 22.06.2007, czyli w piątek, o godzinie
18:00. Miejsce: sala na I piętrze Xawerianum, ul. Czaplaka 1a (boczna od
Oleskiej, obok Uniwersytetu, przy kościele Jezuitów).

Zapraszamy!


--
Pozdrawiam serdecznie,
Elwira


From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: jak =?ISO-8859-2?Q?si=EA_bawi=B1_myszki?=
Spójrzcie na to:

http://learn.genetics.utah.edu/units/addiction/drugs/mouse.cfm

Mechanizm działania narkotyków wyjaśniony znakomicie. Szkoda że po
angielsku.


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
GenoFefGnoM napisał(a):

>>>> po 40 latach palenia rzuciłem .Tak w jednej chwili.
>>>> 5 doba. Minęło 1/2 roku jak nie pije. Niepicie nie stanowiło tak
>>>> wielkiego problemu jak niepalenie. Ciekawe czy wytrfam.
>>>
>>> 5 dni to niewiele, wytrzymasz miesiąc to możesz byc pewien że nie
>>> wrócisz do nałogu.
>> to zart czy proba podtrzymania? :)
>>
> to wynika z moich doświadczeń w rzuceniu palenia

wlasciwie prawie wszyscy byli palacze (moze poza dwoma), ktorych znam a
obecnie nie pala mieli nawrot do nalogu, ja zreszta tez, po czterech
(chyba bo nie liczylem) latach zaczalem palic i po paru miesiacach znowu
rzucilem, z tym, ze faktycznie, ludzi, ktorzy nie palili pare/kilka dni
znam paru i pala dalej, a nie palili bo nie mieli ochoty, przeziebienie,
oslabienie czy co tam jeszcze

--
Take Up Thy Stethoscope And Walk


From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
Użytkownik gazebo napisał:
> GenoFefGnoM napisał(a):
>
>> Użytkownik stefan napisał:
>>
>>> po 40 latach palenia rzuciłem .Tak w jednej chwili.
>>> 5 doba. Minęło 1/2 roku jak nie pije. Niepicie nie stanowiło tak
>>> wielkiego problemu jak niepalenie. Ciekawe czy wytrfam.
>>
>>
>>
>> 5 dni to niewiele, wytrzymasz miesiąc to możesz byc pewien że nie
>> wrócisz do nałogu.
>
>
>
> to zart czy proba podtrzymania? :)
>
to wynika z moich doświadczeń w rzuceniu palenia


Kolczyki


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
GenoFefGnoM napisał(a):
> Użytkownik stefan napisał:
>> po 40 latach palenia rzuciłem .Tak w jednej chwili.
>> 5 doba. Minęło 1/2 roku jak nie pije. Niepicie nie stanowiło tak
>> wielkiego problemu jak niepalenie. Ciekawe czy wytrfam.
>
>
> 5 dni to niewiele, wytrzymasz miesiąc to możesz byc pewien że nie
> wrócisz do nałogu.


to zart czy proba podtrzymania? :)

--
The Gnome


From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?jednocze=B6nie?=
Użytkownik stefan napisał:
> po 40 latach palenia rzuciłem .Tak w jednej chwili.
> 5 doba. Minęło 1/2 roku jak nie pije. Niepicie nie stanowiło tak wielkiego
> problemu jak niepalenie. Ciekawe czy wytrfam.


5 dni to niewiele, wytrzymasz miesiąc to możesz byc pewien że nie
wrócisz do nałogu.


From: "ALEX Lodzermensch" <kill spamers.us>
Subject: Re: alkoholik czy nie?
*bartek* ni au koto ha itsumo tanoshii

> Uważam że ten co pije co dzień to nie może obejsć sie bez alkoholu co
> oznacza że jest alkoholikiem

Coś w tym jest. Ale alkoholizm polega na czymś zupełnie innym. To jest cel i
sens życia, ciągłe upijanie się. Na tym polega alkoholizm, że nie wyobrażasz
sobie życia bez butelki.

--
ALEX Lodzermensch, Pod Cusimą Cesarska Marynarska Japońska zatopiła nie
tylko flotę rosyjską, zatopiła coś o wiele więcej: mit o wyższości białej
rasy :-D


From: "stefan" <dezam poczta.onet.pl>
Subject: jednocześnie
po 40 latach palenia rzuciłem .Tak w jednej chwili.
5 doba. Minęło 1/2 roku jak nie pije. Niepicie nie stanowiło tak wielkiego
problemu jak niepalenie. Ciekawe czy wytrfam.


From: "stefan" <dezam poczta.onet.pl>
Subject: papieroski
Przeczytałem sporo Waszych wypowiedzi na temat palenia i podjąłem dzialania
:
1- zyban 285 zl 60 tabletek
2 - rezonansbio 60 zł
trochę mnie szarpnęło finansowo , ale paliłem ponad 2 paki LM
nie palę 5 doba odezwe sie za czas jakiś , aby opisać efekty myśę , że
niepalenia,


From: "bartek" <ptaszek501 vp.pl>
Subject: Re: alkoholik czy nie?

Użytkownik "Abstynka" <abstynka interia.pl> napisał w wiadomości
news:etk2m2$2q1m$1 news2.ipartners.pl...
>
> Użytkownik "Ole Bule" <adresmusibyc vp.pl> napisał w wiadomości
> news:ethfbg$bf8$1 news.onet.pl...
>>... alkohol pity w miare nie szkodzi nawet w najwiekszych ilosciach...
>
> Jedna z bardziej rozpowszechnonych bzdur. Inne mity dotyczące alkoholu i
> picia znaleźć można tutaj: http://aaopole.republika.pl/m4.html
>
>
> --
> Pozdrawiam serdecznie,
> Abstynka
Uważam że ten co pije co dzień to nie może obejsć sie bez alkoholu co
oznacza że jest alkoholikiem
Pozdro Bartek.


From: "Kendo" <kendo gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?=A6rodowiskowy_=BFargon?=
Na forum dyskusyjnym (www.zza.fora.pl), w dziale Alkoholizm i w temacie
"Trzeźwość,a normalność" toczy się dość ciekawa dyskusja na temat
specyficznego języka polskich tzw. trzeźwiejących alkoholików
(http://www.zza.fora.pl/trzezwosc-a-normalnosc-t145.html)

Poniżej niewielki kawałek. Przy tej okazji zastanawiam się, czy ludzie
uzależnieni faktycznie starają się wtopić w normalne społeczeństwo, czy może
faktycznie już na własne życzenie izolują się od niego- właśnie poprzez
tworzenie "środowiskowego języka"?

1. Zadziało się- w normalnej polszczyźnie oznacza, że coś się zgubiło,
zapodziało. W polszczyźnie alkoholowej określamy tym mianem coś, co się
stało, wydarzyło kiedyś, działo w bliższej lub dalszej przeszłości. Od
niedawna rejestruję jeszcze inną odmianę: zadzieje się, czyli coś
określającego zdarzenia z przeszłości teraz także opisuje przewidywaną
przyszłość.

3. Chcę się podzielić- w normalnym znaczeniu chodzi o ofiarowanie komuś, za
jego zgodą oczywiście, części tego, co sami posiadamy, na przykład jabłka,
wygranej, ale także doświadczenia czy przeżycia. Zwracam jednak uwagę na
niezbędność zgody osoby lub osób, z którymi chcę się dzielić. Na mityngach
zgoda ta nie jest ani wymagana, ani potrzebna. Uczestnikowi wolno obrzucić
innych szambem swoich żalów, pretensji i uraz do całego świata w związku z
zatkanym zlewem, niegrzeczną urzędniczką, zdradzającą żoną, paskudnym
szefem, itd.

4. Kroczenie- szczególnie dostojna i majestatyczna odmiana chodu. "Król
kroczył dostojnie na czele orszaku". Obecnie alkoholicy rzadko chodzą, a już
prawie w ogóle ulicami. Alkoholicy właśnie kroczą. I to koniecznie ścieżkami
("ścieżka, którą kroczę...").

6. Wkradły się uczucia- normalny Polak: jestem wściekły! Polak alkoholik:
wkradło mi się uczucie złości. Oczywiście jeśli coś mi się wkradło to ja nie
całkiem ponoszę za to odpowiedzialność- po co się wkradało?


Pozdrawiam - Kendo


From: gazebo <gazebo wilno.pl>
Subject: Re: alkoholizm
GenoFefGnoM napisał(a):
>>> W moim przypadku alkohol nie uzależnia.
>>
>> Nie uzaleznił Ciebie.
>> Innych tak.
> Więc czemu mnie nie uzależnił, a innych tak, choć zdrowo pociągałem?


wiesz, tak wlasciwie skoro nie ma (nie zauwazasz) roznicy miedzy twoim
brakiem uzaleznienia a uzaleznieniem to nie wiem o co pytasz, niektore
uzaleznienia sie znosza, w praktyce, czasami nasz uklad odpornosciowy
jest silny a czasami mniej, niektorzy umieraja od kataru a innych trudno
zabic powiklaniami grypy i zapalania pluc zeby nie wspomniec o
nosicielach, tak wiec moze miales szczescie a moze nie stanales jeszcze
przed problemem, tak czy owak alkohol (dobry) jest za drogi

--
The Gnome


From: "b." <alebogna interia.pl>
Subject: Re: alkoholizm

Użytkownik "GenoFefGnoM" <o-rety wp.pl> napisał w wiadomości
news:f2su2s$qns$1 nemesis.news.tpi.pl...

> >>W moim przypadku alkohol nie uzależnia.
> >
> >
> > Nie uzaleznił Ciebie.
> > Innych tak.
> Więc czemu mnie nie uzależnił, a innych tak, choć zdrowo pociągałem?

Jest coś takiego jak "skłonność do uzależnień" - jedni mają większą, inni
mniejszą, a być może są tacy którzy nie mają wcale...

b.


Kosmetyki naturalne - sklep internetowy


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: alkoholizm
Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 maj (poniedziałek),
znalazłem donos TW *GenoFefGnoM*,
o treści cytowanej poniżej:

> Więc czemu mnie nie uzależnił, a innych tak, choć zdrowo pociągałem?

Tak to już jest. Na każdego alkohol dzała inaczej. Jednemu (większości)
poprzestawia coś w głowie, drugiemu (mniejszości) nie poprzestawia.
To jest choroba taka sama jak i każda inna. Jednia zapadają na cukrzycę
inni nie.

A że się tak spytam, po czym sądzisz że nie jesteś uzależniony?
--
....:::WISKOLER:::...

- Stirlitz, jesteście Żydem! - stwierdził nagle Müller, gdy standartenfurer
opuszczał jego gabinet.
- Nieprawda, jestem uczciwym Rosjaninem - dumnie odparł Stirlit


From: GenoFefGnoM <o-rety wp.pl>
Subject: Re: alkoholizm
Użytkownik ...:::WISKOLER:::... napisał:
> Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 maj (poniedziałek),
> znalazłem donos TW *GenoFefGnoM*,
> o treści cytowanej poniżej:
>
>
>>W moim przypadku alkohol nie uzależnia.
>
>
> Nie uzaleznił Ciebie.
> Innych tak.
Więc czemu mnie nie uzależnił, a innych tak, choć zdrowo pociągałem?


From: "...:::WISKOLER:::..." <ROT13_jvfxbyre vagrevn.cy>
Subject: Re: alkoholizm
Na grupie *pl.soc.uzaleznienia*, dnia 21 maj (poniedziałek),
znalazłem donos TW *GenoFefGnoM*,
o treści cytowanej poniżej:

> W moim przypadku alkohol nie uzależnia.

Nie uzaleznił Ciebie.
Innych tak.
--
....:::WISKOLER:::...

Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.


następna strona